Stare światło / nowe światło

Tutaj jest miejsce na dyskusje na temat zmian oficjalnych nauk "Towarzystwa Strażnica"
Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Stare światło / nowe światło

Postautor: morwa » czw mar 09, 2017 1:02 pm

korba pisze:Jak widać, Biblia daje prawo osądzenia czynów tych, którzy są członkami zboru.

.....

Organizacja 'zniesławia'? Jak to robi? Z tego, co wiem, to jest tylko lakoniczny komunikat na spotkaniu, ze taki a taki nie jest świadkiem J. i tyle. Nawet nie podają za co został wykluczony. Może mylisz pewne zachowania jednostek, które coś tam potem plotą na temat byłych świadków, ale organizacja jako taka, raczej nie zaleca zniesławiania kogokolwiek.


Osądzanie osądzaniu nierówne...
Biblia owszem, mówi o osądzaniu w zborze,ale nie w takim wymiarze jak to się dzieje u Świadków.
Ponadto nie można stawiać na równi grzesznika z osobą która po prostu nie chce już być dalej w organizacji i się odłącza.
Jezus podał dokładne zasady jak należy traktować grzeszących chrześcijan:

Mateusza 18:15-17

Jeśli zaś twój brat popełni grzech, idź i jego winę odsłoń między tobą a nim samym. Jeśli cię posłucha, pozyskałeś swego brata. Ale jeśli nie posłucha, weź ze sobą jeszcze jednego lub dwóch, aby każda sprawa mogła być potwierdzona ustami dwóch lub trzech świadków. Jeżeli ich nie posłucha, powiedz zborowi. Jeśli nie posłucha nawet zboru, niech będzie dla ciebie po prostu jak człowiek z narodów i jak poborca podatkowy.

Czy ludzi z narodów nie pozdrawiano zwyczajowo jakimś tam zwyczajowym- "Dzień dobry"?

Jezus nie powiedział tu , aby nie odzywać się ani słowem do nieokazującego skruchy winowajcy, ale żeby traktować go jak poborcę podatkowego. On sam rozmawiał i jadał z poborcami podatków (Mateusza 9:11).

Podobnie apostoł Paweł ukazuje zrównoważony stosunek wobec postępujących nieporządnie, zalecając nieutrzymywanie z nimi relacji towarzyskich, lecz jednak wciąż zachęcając ich jak braci.
List 2 do Tesaloniczan stanowi klucz do zrozumienia, iż grzesznicy powinni być naznaczani, a nie wykluczani.

2 Tesaloniczan 3:6,14,15

A nakazujemy wam, bracia, w imię Pana Jezusa Chrystusa, żebyście się odsuwali od każdego brata postępującego nieporządnie, nie według tradycji, którą przyjęliście od nas. (...) Ale jeśli ktoś nie jest posłuszny naszemu słowu przekazanemu w tym liście, miejcie go za naznaczonego, przestańcie z nim obcować, żeby się zawstydził. Jednakże nie uważajcie go za nieprzyjaciela, lecz w dalszym ciągu napominajcie jak brata.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Stare światło / nowe światło

Postautor: morwa » czw mar 09, 2017 3:21 pm

korba pisze:
morwa pisze:Osądzanie osądzaniu nierówne...

Iskierka jednak pisze, że NIKT NIE MA PRAWA osądzać ;-)

Iskierka z pewnością miała na myśli osądzanie metodami świadków Jehowy... Są karygodne i niebiblijne.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Stare światło / nowe światło

Postautor: morwa » czw mar 09, 2017 4:05 pm

Uważasz że Świadkowie osądzają poprawnie? Zgodnie z zaleceniami Biblii?
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Iskierka
Posty: 1191
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Stare światło / nowe światło

Postautor: Iskierka » czw mar 09, 2017 5:47 pm

Może przypomnę: "Ten kto idzie "inną drogą" ma prawo iść, ale nikt nie ma prawa Go osądzać, zniesławiać, a tak czyni organizacja wobec tych, którzy opuszczają jej szeregi. Sami natomiast chcą aby byli szanowani za swoje poglądy u katolików, protestantów czy ateistów.
Zatem jak mówi Pismo, sparafrazuję, jeśli chcemy aby nas szanowano, szanujmy innych.

korba pisze:Ehhh, kobietki, no to świadkowie nie mają prawa osądzać tych co są w ich zborze?
Przecież Iskierka pisała, że NIKT nie ma prawa, a nie, że świadkowie źle osądzają.


Korba czepiasz się słówek. W zborze bracia osądzają, ale ten kto sam opuszcza organizację, nie powinien być osądzany przez członków zboru, a już nie do pomyślenia jest aby gdybali z jakiego powodu i doszukiwali się sensacji, bo niesprawdzonymi opiniami zniesławia się ludzi.

Piszesz :"Nawet nie podają za co został wykluczony".
Właśnie o to chodzi. Ludzie piszą listy do starszych zboru wyjaśniając, z jakiego powodu opuszczają organizację. Ale to wielka tajemnica dla zboru, listy nie są czytane i są niedomówienia i plotki. Ja zadzwoniłam do siostry ze zboru pytając, czy bracia ogłosili moje odłączenie. Powiedziała - tak, ale dlaczego odeszłaś od Jehowy? Nie odeszłam od Jehowy - odpowiedziałam co było dla Niej zaskoczeniem. Po tym fakcie postanowiłam udostępnić list wszystkim, którzy mnie znali i napisałam jeszcze dodatkowy list wyjaśniający.
Takie są metody organizacji - ściemniać, ukryć, nie powiedzieć, narażać na plotkarstwo.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1961
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Stare światło / nowe światło

Postautor: Ann78 » czw mar 09, 2017 6:09 pm

korba pisze:Ehhh, kobietki,

:shock:
Co to miało znaczyć?
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1961
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Stare światło / nowe światło

Postautor: Ann78 » czw mar 09, 2017 6:13 pm

Iskierka pisze: Właśnie o to chodzi. Ludzie piszą listy do starszych zboru wyjaśniając, z jakiego powodu opuszczają organizację. Ale to wielka tajemnica dla zboru, listy nie są czytane i są niedomówienia i plotki. Ja zadzwoniłam do siostry ze zboru pytając, czy bracia ogłosili moje odłączenie. Powiedziała - tak, ale dlaczego odeszłaś od Jehowy? Nie odeszłam od Jehowy - odpowiedziałam co było dla Niej zaskoczeniem. Po tym fakcie postanowiłam udostępnić list wszystkim, którzy mnie znali i napisałam jeszcze dodatkowy list wyjaśniający.
Takie są metody organizacji - ściemniać, ukryć, nie powiedzieć, narażać na plotkarstwo.

No i efekt jest taki, ze prawomyślne owieczki nie mają pojęcia, ze ktoś moze opuścić zbór ze względu na imię Chrystusa.
Wszystkich wrzucają do jednego worka - oczyszcają zbór :?
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Stare światło / nowe światło

Postautor: morwa » czw mar 16, 2017 8:55 am

korba pisze:Jakie to zrozumienie, skoro tekst ten nawiązuje do naznaczania a nie do wykluczania.
Napisałaś, że sąd sądowi nie równy, OK! ale i konsekwencje też będą adekwatne do osądu.
Jedne narozrabia tylko tyle, że wystarczy gdy będzie tylko naznaczony.
Inny zgrzeszy na tyle, że będzie wykluczony.
Jedno drugiego nie wyklucza ani nie jest tożsame.
Jakby nie było Biblia podaje wskazówki jak traktować wykluczonych i te rady dość mocno różnią się od tych, jak traktować naznaczonych.
Np. 1 Koryntian 5:13 zaleca USUNĄĆ NIEGODZIWEGO spośród siebie i się z takim NIE ZADAWAĆ.
Jak chcesz pogodzić 'traktowanie go jak brata' i zarazem usunąć? :)
Albo, Jan ostrzega, aby pewnych odstępców nie przyjmować do domu ani nawet nie pozdrawiać.
Tak traktujesz brata?
Wyraźnie widać, że wykluczenie a naznaczenie to dwie różne sprawy.

NIE ZADAWAĆ- nie oznacza nie pozdrawiać...
Wykluczanie w sensie biblijnym owszem... oznacza mówiąc po ludzku skreślenie z "listy członków" i ograniczenie kontaktów...ale nie obejmuje unikania jak ognia zwyczajowego pozdrawiania takiej osoby czy pozbawiania jej kontaktów z najbliższymi. Takie postepowanie jest hańbiące...
Powtórzę raz jeszcze wskazówkę naszego Pana... bo do tego się w ogóle nie odniosłeś...
Mateusza 18:15-17

Jeśli zaś twój brat popełni grzech, idź i jego winę odsłoń między tobą a nim samym. Jeśli cię posłucha, pozyskałeś swego brata. Ale jeśli nie posłucha, weź ze sobą jeszcze jednego lub dwóch, aby każda sprawa mogła być potwierdzona ustami dwóch lub trzech świadków. Jeżeli ich nie posłucha, powiedz zborowi. Jeśli nie posłucha nawet zboru, niech będzie dla ciebie po prostu jak człowiek z narodów i jak poborca podatkowy.


]Czy ludzi z narodów nie pozdrawiano zwyczajowo jakimś tam zwyczajowym- "Dzień dobry"?

Jezus nie powiedział tu , aby nie odzywać się ani słowem do nieokazującego skruchy winowajcy, ale żeby traktować go jak poborcę podatkowego. On sam rozmawiał i jadał z poborcami podatków (Mateusza 9:11)
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Ilyad
Posty: 1202
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Stare światło / nowe światło

Postautor: Ilyad » czw mar 16, 2017 9:52 am

Czytam sobie różnych byłych świadków co to sami się podłączali i... często są to nawet ludzie o poglądach ateistycznych, deistycznych... a nawet jeśli wciąż uważają się za wierzących to np. preferują życie bez ślubu jako OK! :)

Co z tego, że się sami odłączają, jeśli mają często ochotę na 'obniżenie' poziomu moralnego. Nie zawsze oczywiście, ale często, jak dostrzegam.

To niestety prawda. Wygląda na to że ponad 90% odchodzących od Organizacji wraca do świata i czerpie z niego "ile się da". To smutne. Dzieje się tak, ponieważ nigdy nie narodzili się "na nowo". Bóg nie przemienił ich serc i grzech nigdy nie został z nich wykorzeniony.

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Stare światło / nowe światło

Postautor: morwa » pt mar 24, 2017 5:46 pm

korba pisze:
morwa pisze:NIE ZADAWAĆ- nie oznacza nie pozdrawiać...

Jakby nie było, heretyka Jan w swoim liście (2 Jana 10) nakazuje nie tylko nie przyjmować w domu, ale nawet NIE POZDRAWIAĆ.

....
Sorry za trochę długi wpis :-)


A może tak łaskawie uwzględnimy kontekst wersetu 10 który wyjaśni nam o jakiego pokroju ludzi chodzi by ich nie pozdrawiać?

od 7 wersu chociażby...
(7) Wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim. Taki jest zwodzicielem i Antychrystem. (8) Uważajcie na siebie, abyście nie utracili tego, coście zdobyli pracą, lecz żebyście otrzymali pełną zapłatę. (9) Każdy, kto wybiega zbytnio naprzód, a nie trwa w nauce Chrystusa, ten nie ma Boga. Kto trwa w nauce [Chrystusa], ten ma i Ojca, i Syna. (10) Jeśli ktoś przychodzi do was i tej nauki nie przynosi, nie przyjmujcie go do domu i nie pozdrawiajcie go...

Kontekst wyraznie wskazuje,że chodzi o ludzi kwestionujących Jezusa ,że jako Syn Boży przyszedł w ciele ludzkim...
Wielu z tych którzy opuscili szeregi SJ tego nie robi...
Wręcz przeciwnie,jeszcze bardziej umacniają się w NIM uznając Go za swojego Pana i nawiązując z Nim zażyłą więz. Czyż oni są antychrystami?
Więc dlaczego takich nie pozdrawiać?
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Stare światło / nowe światło

Postautor: morwa » pt mar 24, 2017 8:59 pm

korba pisze:
]Morwa... come one! Co z tego, że ktoś np. wciąż uznaje Jezusa i to, że przyszedł w ciele ale np. nie uznaje go zarazem za Boga równego JHWH, mało tego, nie uznaje zmartwychwstania i roznosi to jak zgorzel po zborze ;-)
Uważasz, że wtedy można go pozdrawiać i cacy cacy bo... Jan wymienił TYLKO taki przypadek?


Tak właśnie uważam,jeśli ktoś wierzy w Chrystusa,w to, iż przyszedł w ciele mogę go pozdrawiać... Bo zwyczajowe dzień dobry nie boli...

Ja uznaję Jezusa za Boga,ZA KOGOŚ KTO ma Boską naturę i ma życie sam w sobie, ale nie uznaję pogladu że jest równy Ojcu...
Wykluczysz mnie za to? Przestaniesz ze mną rozmawiać?
Uznasz za antychrysta? Heretyczkę?
Jeśli tak,to nie ma sensu abym dalej z Tobą dyskutowała...i odnosiła się do Twoich argumentów.
Określ się ? ...Jaki masz stosunek do mnie INACZEJ wierzącej...

Może nie widziałeś to zamieszczam ku rozwadze...

https://www.youtube.com/watch?v=1pFc-gZwcsQ&t=4s
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem


Wróć do „"Nowe światła"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość