Karmienie się Słowem

Jeśli szukasz odpowiedzi na jakieś nurtujące Ciebie pytania, dręczą jakieś wątpliwości lub zwyczajnie chciałbyś popisać na jakiś głębszy temat to jest to odpowiednie do tego celu miejsce.
Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1982
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Karmienie się Słowem

Postautor: Ann78 » czw gru 17, 2015 5:42 pm

Trudne to są sprawy, a jednocześnie dotyczą życia i śmierci, a więc najważniejsze.

Zgadzam się ze słowami Kaznodziei:

"W rzeczach podstawowych JEDNOŚĆ
W rzeczach drugorzędnych WOLNOŚĆ
Natomiast we wszystkim MIŁOŚĆ"

Jednocześnie, nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, że SJ jako nasi Bracia i Siostry też są na drodze, o której jest napisane w NT jako o jedynej prawdziwej prowadzącej do zbawienia (J. 14, 6).

Zacytuję teraz Alerta:

"Faktycznie nie chodzi o przynależność religijną bo zbawia TYLKO Osoba Jezusa."

Żeby jednak zbawiła nas Osoba Pana Jezusa Chrystusa musimy do Niej zawołać (Rz. 10, 13), czego SJ nie tylko nie czynią, ale uważają taki czyn za bałwochwalczy :shock: .

Jest to sprawa, która spędza mi sen z powiek od ponad roku.

Tak bardzo chciałabym usłyszeć: Nie martw się, różne drogi prowadzą do Boga (tak często mówią katolicy), niestety Pismo mówi inaczej - jest tylko jedna Droga i jeden Pośrednik (to a propos Maryi Odkupicielki), Pan nasz Jezus Chrystus.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Iskierka
Posty: 1251
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Karmienie się Słowem

Postautor: Iskierka » czw gru 17, 2015 7:24 pm

Zgadzam się z Ann78 :)

Jeśli mają być tylko nasze osobiste relacje z Bogiem i Jezusem Chrystusem według naszego zrozumienia (a każdy wierzący jakieś ma), to po co ewangelizować? Czy to obojętne - Świadkowie, Katolicy, Mormoni ?). Mogłam zostać u świadków, bo relacje z Bogiem i Jego Synem jakieś miałam ale nie mogłabym o pewnych rzeczach głosić, które są niezgodne z nauką "niewolnika". Więc najpierw byłabym "nieregularna", potem "nieczynna", potem zostałabym "napomniana", a potem wykluczona z metką "odstępca" i nikogo by to nie interesowało, że mam jednak osobiste relacje z Bogiem Ojcem i Panem Jezusem.
A skoro Jezus jest Moim Panem, jest Bogiem, jest Drogą, Prawdą i Życiem - to jest to trochę inna "droga" niż u Świadków, Katolików czy Mormonów.

Awatar użytkownika
alert
Posty: 281
Rejestracja: pn lis 23, 2015 10:20 am

Re: Karmienie się Słowem

Postautor: alert » pt gru 18, 2015 7:51 am

Ann78 pisze: Zgadzam się ze słowami Kaznodziei:

"W rzeczach podstawowych JEDNOŚĆ
W rzeczach drugorzędnych WOLNOŚĆ
Natomiast we wszystkim MIŁOŚĆ"


Rzecz w tym że dominująca religia chrześcijańska, tą jedność rozumie odmiennie niż apostołowie w Biblii, oni piszą tak :

„ A proszę was, bracia, w imieniu Pana naszego, Jezusa Chrystusa, abyście wszyscy byli jednomyślni i aby nie było między wami rozłamów, lecz abyście byli zespoleni jednością myśli i jednością zdania. „
[ 1 Kor 1;10 BW].
„ A Bóg, który jest źródłem cierpliwości i pociechy, niech sprawi, abyście byli jednomyślni między sobą na wzór Jezusa Chrystusa,abyście jednomyślnie,jednymi usty wielbili Boga i Ojca Pana naszego, Jezusa Chrystusa. „
[Rz 15;5-6 BW].
To jedynie dwa fragmenty które wyraziście mówią o jedności. Czy zwiastowanie Chrystusa Eucharystycznego można nazwać jednością, jednomyślnością i wielbieniem Boga tak jak czynili to apostołowie i chrześcijanie w pierwszym wieku ???
Jezus żyje i wkrótce Powróci

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: Karmienie się Słowem

Postautor: Kaznodzieya » pt gru 18, 2015 8:21 am

alert pisze: Faktycznie nie chodzi o przynależność religijną bo zbawia TYLKO Osoba Jezusa. Jednak narzędzie w dziele zbawienia, jak to nazwałeś. W denominacji Rzymskokatolickiej jest delikatnie mówiąc, niesprawne. Ponieważ Rodzicielkę Jezusa nazywają WSPÓŁODKUPICIELKĄ, tak właśnie nazywają Marię, która przecież była człowiekiem i wyznała że potrzebuje Zbawiciela. Czyżbyś nie był tego świadomy ?

To co piszesz o jedności, wolności i miłości, jest hasłem ludzi którzy trwają w Ekumenii i byli uczestnikami Festiwalu Nadziei z czerwca ubiegłego roku.


Alert to co piszę jest wg. mnie podstawą nauką ewangeliczną. Świadom jestem nie biblijnych dogmatów i nauk np. Maryjności w KRK i sprzeciwiam się im otwarcie. Natomiast trzeba być świadomym że błędy i zwiedzenie udziela się w wielu kościołach, w większym lub mniejszym stopniu, i zaprawdę, zaprawdę powiadam Ci, ŻADEN nie jest go pozbawiony.

Pozwól więc że zapytam:

Czy jeżeli masz rodzonego brata który szuka Boga, macie jednego wspólnego Ojca,
to przestaje być Ci bratem bo zgrzeszył czy zbłądził będąc zwiedziony ?

Czy jesteś pewny że i sam nie błądzisz a jeżeli tak, to czy nie mam prawa miłować Ciebie jak brata nawet gdybyś tego nie chciał czy nie rozumiał dlaczego ?

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: Karmienie się Słowem

Postautor: Kaznodzieya » pt gru 18, 2015 8:33 am

Ann78 pisze: Jednocześnie, nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, że SJ jako nasi Bracia i Siostry też są na drodze, o której jest napisane w NT jako o jedynej prawdziwej prowadzącej do zbawienia (J. 14, 6).


Przeróżnie prowadzi Bóg Aniu :) Choć oczywiście ŚJ ewangelicznie odstają w istocie od pierwowzoru nauczania i są zwiedzeni w wielu kwestiach.
Ale czy i KRK nie zwodzi w wielu rzeczach milionów wiernych ?

Ja dzięki ŚJ poznałem Biblię i słowo.
Dzięki ŚJ zacząłem je "studiować"
Dzięki nim też poznałem co to manipulacja słowem i dzięki temu jestem wnikliwy.
Dopiero w trakcie owego doświadczania objawił mi się w słowie Chrystus.

Ksiądz nigdy do mnie nie przyszedł a z ambony nie trafiał :)



I powiedz sama. Ma to sens ? :mrgreen:


alert pisze:
Ann78 pisze: Zgadzam się ze słowami Kaznodziei:

"W rzeczach podstawowych JEDNOŚĆ
W rzeczach drugorzędnych WOLNOŚĆ
Natomiast we wszystkim MIŁOŚĆ"


Rzecz w tym że dominująca religia chrześcijańska, tą jedność rozumie odmiennie niż apostołowie w Biblii, oni piszą tak :

„ A proszę was, bracia, w imieniu Pana naszego, Jezusa Chrystusa, abyście wszyscy byli jednomyślni i aby nie było między wami rozłamów, lecz abyście byli zespoleni jednością myśli i jednością zdania. „
[ 1 Kor 1;10 BW].
„ A Bóg, który jest źródłem cierpliwości i pociechy, niech sprawi, abyście byli jednomyślni między sobą na wzór Jezusa Chrystusa,abyście jednomyślnie,jednymi usty wielbili Boga i Ojca Pana naszego, Jezusa Chrystusa. „
[Rz 15;5-6 BW].
To jedynie dwa fragmenty które wyraziście mówią o jedności. Czy zwiastowanie Chrystusa Eucharystycznego można nazwać jednością, jednomyślnością i wielbieniem Boga tak jak czynili to apostołowie i chrześcijanie w pierwszym wieku ???


Alert. Ten sam autor gdyby widział i wiedział co wyprawia się 2000 lat później i na jaką miliardową skalę, zapewne napisał by to inaczej - uwierz mi :)
Jednak to właśnie miłość prawdziwa z jej pokojem, cierpliwością, miłosierdziem dla innych jest lekarstwem na tę chorobę jaka toczy chrześcijaństwo w rozłamie teologicznym. Bo w niej jest Chrystus żywy a nie z litery czy dogmatu jaki potworzyli ludzie chcący posiąść jak najwięcej uczniów.

Awatar użytkownika
alert
Posty: 281
Rejestracja: pn lis 23, 2015 10:20 am

Re: Karmienie się Słowem

Postautor: alert » pt gru 18, 2015 4:49 pm

Kaznodzieya pisze:
Czy jeżeli masz rodzonego brata który szuka Boga, macie jednego wspólnego Ojca,
to przestaje być Ci bratem bo zgrzeszył czy zbłądził będąc zwiedziony ?


To porównanie jest nieadekwatne, ponieważ Bożej rodziny nie da się porównać nawet z bardzo wielką ziemską. W ziemskiej decyduje MATKA... ojców można mieć dwóch (tak jest np. u nas), decydują więzy krwi, geny.
Natomiast o przynależności do rodziny duchowej decyduje czy jest się prowadzonym przez Ducha Śwętego...
Rzymskokatolik czy Świadej Jehowy jest jedynie moim Rodakiem.
Jezus żyje i wkrótce Powróci

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1982
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Karmienie się Słowem

Postautor: Ann78 » pt gru 18, 2015 8:21 pm

Iskierka pisze:A skoro Jezus jest Moim Panem, jest Bogiem, jest Drogą, Prawdą i Życiem - to jest to trochę inna "droga" niż u Świadków, Katolików czy Mormonów.


Tak, to prawda (i piękne wyznanie Iskierko :) ):
(1) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto nie wchodzi przez drzwi do owczarni, lecz w inny sposób się tam dostaje, ten jest złodziejem i zbójcą. J. 10
Warto się jednak zastanowić, jaka powinna być nasza postawa wobec bliźnich:
(38) Kto wierzy we mnie, jak powiada Pismo, z wnętrza jego popłyną rzeki wody żywej. J. 7

Kaznodzieya pisze:Przeróżnie prowadzi Bóg Aniu :) Choć oczywiście ŚJ ewangelicznie odstają w istocie od pierwowzoru nauczania i są zwiedzeni w wielu kwestiach.
Ale czy i KRK nie zwodzi w wielu rzeczach milionów wiernych ?


Mówisz jak mój mąż ;)
I masz rację.
Oczywiście zwodzi, jednak nie zaprzecza, że Jezus Chrystus jest Bogiem i nie odmawia Mu mocy. U SJ ta podstawowa kwestia jest przekręcona i to w jaki zwodniczy sposób. Uczą, że zwracanie się do Jezusa jest grzechem bałwochwalstwa, który uchybia Bogu Ojcu! Biedni ludzie długo potem nie mogą się z tego uwolnić :? A kiedy rozmawia się z nimi na ten temat - tak się denerwują, że aż strach patrzeć :cry:

Kaznodzieya pisze:Ja dzięki ŚJ poznałem Biblię i słowo.
Dzięki ŚJ zacząłem je "studiować"
Dzięki nim też poznałem co to manipulacja słowem i dzięki temu jestem wnikliwy.
Dopiero w trakcie owego doświadczania objawił mi się w słowie Chrystus.


Moja droga była podobna, chociaż Bóg mnie uchronił przed wejściem do tej religii. Najpierw jednak musiałam "przeorać" nauki Strażnicy, potem od strony psychologicznej przeanalizować, jak możliwa jest tak wielka manipulacja ludźmi w cywilizowanym kraju w XXI w., a dopiero potem Bóg przemówił do mnie poprzez Swoje Słowo :)

alert pisze:Rzecz w tym że dominująca religia chrześcijańska, tą jedność rozumie odmiennie niż apostołowie w Biblii, oni piszą tak :
„ A proszę was, bracia, w imieniu Pana naszego, Jezusa Chrystusa, abyście wszyscy byli jednomyślni i aby nie było między wami rozłamów, lecz abyście byli zespoleni jednością myśli i jednością zdania. „
[ 1 Kor 1;10 BW].
„ A Bóg, który jest źródłem cierpliwości i pociechy, niech sprawi, abyście byli jednomyślni między sobą na wzór Jezusa Chrystusa,abyście jednomyślnie,jednymi usty wielbili Boga i Ojca Pana naszego, Jezusa Chrystusa. „
[Rz 15;5-6 BW].
To jedynie dwa fragmenty które wyraziście mówią o jedności. Czy zwiastowanie Chrystusa Eucharystycznego można nazwać jednością, jednomyślnością i wielbieniem Boga tak jak czynili to apostołowie i chrześcijanie w pierwszym wieku ???


Tak. Teraz pewnie ap Paweł by powtórzył w bardziej może wyrazistych słowach:
(4) Albowiem jeśli jeden mówi: Ja jestem Pawłowy, a drugi: Ja Apollosowy, to czyż cieleśni nie jesteście? 1 Kor. 3
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: Karmienie się Słowem

Postautor: Kaznodzieya » sob gru 19, 2015 8:06 am

alert pisze:
Kaznodzieya pisze:
Czy jeżeli masz rodzonego brata który szuka Boga, macie jednego wspólnego Ojca,
to przestaje być Ci bratem bo zgrzeszył czy zbłądził będąc zwiedziony ?


To porównanie jest nieadekwatne, ponieważ Bożej rodziny nie da się porównać nawet z bardzo wielką ziemską.


O mamusiu !!! ...

Altert ! to tylko metafora a ty zaraz ścisłych analogii szukasz. Wizyty bogacza w piekle też nie da się porównać. :mrgreen:

alert pisze:Natomiast o przynależności do rodziny duchowej decyduje czy jest się prowadzonym przez Ducha Śwętego...
Rzymskokatolik czy Świadej Jehowy jest jedynie moim Rodakiem.


Tutaj już lepiej. Owszem ale prowadzenie przez ducha nie wszędzie wygląda na takie samo z uwagi na stopień zaawansowania (rozwoju i progresji) w tymże duchu. Ale pewnie i z tym się nie zgodzisz. Wrócę więc do podstaw i fundamentu zanim ugrzęźniemy w szatańskim "ale". (bo wasz tak ma być tak oraz nie - nie, a co ponadto od złego jest)

Że każdy kto miłuje Boga i wykonuje przykazania jakie zostawił nam JCH jest mi bratem i siostrą. Każdy wykonujący wolę Ojca mojego który jest w niebie. Choć część z nich błąd i dogmatycznie i teologicznie podobnie jak i ty. Tym zdaniem zakańczam moją dyskusję. Ja vs Katolicy Rzymscy contra reszta świata :)

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: Karmienie się Słowem

Postautor: Kaznodzieya » sob gru 19, 2015 8:19 am

Ann78 pisze:
Iskierka pisze:A skoro Jezus jest Moim Panem, jest Bogiem, jest Drogą, Prawdą i Życiem - to jest to trochę inna "droga" niż u Świadków, Katolików czy Mormonów.


W pewnym stopniu i ŚJ prowadzi JCH. Choć może nie w takim jakim rozumieniu jak widzieli by to inni wierzący. Skoro podążają za naukami JCH nawet błądząc w pewnych interpretacjach. W tym sensie JCH jest i dla nich drogą. Mam nadzieję że zostałem dobrze zrozumiany.

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: Karmienie się Słowem

Postautor: Kaznodzieya » sob gru 19, 2015 8:20 am

Ann78 pisze:
Mówisz jak mój mąż ;)
I masz rację.


Wow ... hehe to miło :lol:


Wróć do „Potrzeby duchowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość