Niebiańska manna

Jeśli mógłbyś podzielić się z innymi swoimi przeżyciami lub tekstem Biblii, który szczególnie Ciebie poruszył to zapraszamy do opisania tego w tym dziale
Iskierka
Posty: 1182
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Niebiańska manna

Postautor: Iskierka » pn wrz 25, 2017 8:30 am

Niebiańska manna

A gdy warstwa rosy się podniosła, oto na powierzchni pustyni było coś drobnego, ziarnistego, drobnego niby szron na ziemi. Gdy to ujrzeli synowie izraelscy, mówili jeden do drugiego: Co to jest? – bo nie wiedzieli, co to było. A Mojżesz rzekł do nich: To jest chleb, który Pan dał wam do jedzenia". (2 Mojż. 16: 14-15).
I zaczął lud mówić przeciw Bogu i przeciw Mojżeszowi (...) zbrzydł nam ten nędzny pokarm” (4 Mojż. 21:5).

Te wersety są nie tylko „literą” zapisaną w Piśmie ale dla mnie także powodem do refleksji, dlatego chcę się z Wami tym podzielić.

Manna była osobliwym pokarmem. Była dana ludowi Bożemu w czasie Ich wędrówki po pustyni, po opuszczeniu Egiptu. Dla Egipcjanina zapewne nie byłby to pokarm, który zadowolił by Ich podniebienie. Jednak jak pokazuje czas, także dla Izraelitów stał się on w pewnym momencie „nędznym pokarmem”.

„Egipt”- dzisiejszy świat i ludzie w nim mieszkający nie są wstanie pojąć, czym dla wierzących jest ta „duchowa manna”, ten pokarm pochodzący od źródła naszego życia, którym jest Bóg. Pan Jezus powiedział o sobie, że jest „chlebem żywym, który zstąpił z nieba”. Boży chleb karmi naszego ducha, odnawia go codziennie, jeśli się nim karmimy. Czy Chrystus jest dla mnie tym chlebem? Czy Boże Słowo jest dla mnie tym chlebem? Czy spełnianie woli Bożej jest dla mnie tym chlebem? A może bardziej „nowinki” tego świata?...”bogata” literatura zapełniająca półki księgarni, bo Biblia to „nędzny pokarm”?

Smutne jest to, gdy chrześcijanin ugania się za rzeczami tego świata, bo zbrzydła mu „niebiańska manna”. Nasze duchowe życie w Chrystusie przyniesie wtedy owoc, gdy zewleczemy z siebie „starego człowieka wraz z jego uczynkami” (Kol.3:9). To Boże życie w nas nabierze innego wymiaru, gdy pozwolimy aby duchowa nasza natura zaczęła żyć, ale żyć w Chrystusie w Naszym Panu, bo On jest Drogą, On jest Życiem, bo Jego Prawda nas wyzwala z sideł „Egiptu”.

Przypominanie o tym jest różnie postrzegane, ale dla mnie są to cenne przypomnienia, nigdy tego za dużo.
Człowiek ma dwie natury – fizyczną i duchową. Karmimy zarówno ciało jak i ducha.

Zachodzi jednak pytanie, na które każdy z osobna musi sobie odpowiedzieć, a mianowicie - którą z nich pragniemy wzmacniać i czym?

Natan
Posty: 777
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Niebiańska manna

Postautor: Natan » sob wrz 30, 2017 5:44 am

Droga Siostro Iskierko,

Dziękuję za Twoje ciekawe refleksje. Zgadzam się z Tobą, że powinniśmy karmić to, co duchowe w nas, a głodzić to, co w nas grzeszne i przyziemne.

Podzielam Twoją opinię, że trzeba ostrożnie i starannie dobierać pokarm duchowy, a tym najczystszym i najzdrowszym jest krystaliczne Słowo Boga.

Dodam, że dzisiaj cierpimy z powodu nadmiaru informacji i materiałów. Z tego powodu niektórzy chrześcijanie są miotani tu i tam lada powiewem nauki. Co prawda, Bóg dał Kościołowi nauczycieli i pasterzy, jak o tym mówi 4 rozdział Listu do Efezjan, ale nie brakuje też fałszywych i samozwańczych nauczycieli, a nawet wilków w owczej skórze.

Dlatego musimy trzymać się zdrowej nauki i słuchać głosu Dobrego Pasterza, wiernie idąc za Nim.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1952
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Niebiańska manna

Postautor: Ann78 » sob wrz 30, 2017 8:17 am

Natan pisze:Droga Siostro Iskierko,

Dziękuję za Twoje ciekawe refleksje. Zgadzam się z Tobą, że powinniśmy karmić to, co duchowe w nas, a głodzić to, co w nas grzeszne i przyziemne.

Podzielam Twoją opinię, że trzeba ostrożnie i starannie dobierać pokarm duchowy, a tym najczystszym i najzdrowszym jest krystaliczne Słowo Boga.

Dodam, że dzisiaj cierpimy z powodu nadmiaru informacji i materiałów. Z tego powodu niektórzy chrześcijanie są miotani tu i tam lada powiewem nauki. Co prawda, Bóg dał Kościołowi nauczycieli i pasterzy, jak o tym mówi 4 rozdział Listu do Efezjan, ale nie brakuje też fałszywych i samozwańczych nauczycieli, a nawet wilków w owczej skórze.

Dlatego musimy trzymać się zdrowej nauki i słuchać głosu Dobrego Pasterza, wiernie idąc za Nim.

Tak. Nasz Pasterz nas zna, nie jesteśmy dla Niego kimś obcym i obojętnym. Chwała Jezusowi!
Zapraszam na www.jwpomoc.pl


Wróć do „Słowa, które dodają sił...”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość