Wolność w Chrystusie czym jest w istocie Twoim zdaniem

Jeśli mógłbyś podzielić się z innymi swoimi przeżyciami lub tekstem Biblii, który szczególnie Ciebie poruszył to zapraszamy do opisania tego w tym dziale
Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Wolność w Chrystusie czym jest w istocie Twoim zdaniem

Postautor: Kaznodzieya » wt wrz 22, 2015 8:59 am

Był czas gdy słowa "wolność" w Organizacji były różnie słyszane przeze mnie. Często w złym świetle i li stricte świata jako pewien rodzaj samowoli czy wręcz anarchii. Nie pamiętam (może się mylę) abym słyszał o wolności dzieci Bożych czy wolności w Chrystusie w naukach ŚJ (poza kontekstem wybawienia przez JCH). Tak w trakcie dochodzenia prawdy ze Słowem Bożym jak i po wystąpieniu z Organizacji doszedłem do takich oto wniosków w jednym ze znaczeń owej wolności o jakiej pisze Ap. Paweł.

Wolność w Chrystusie to nie tylko wolna wola i możliwość dokonywaniu wyborów, ale przede wszystkim prowadzące światło Ducha Bożego w Syna Bożego w Nas, objawiające się przez dokonywaniu osądu własnego postępowania oraz postępowania innych, pośród ciemności myślenia i osądów Synów Człowieczych tego świata. Często w starciu z osądem, co czyimś zdaniem jest słuszne w oczach Bożych. W tym sensie człowiek duchowy osądza wszystko, sam nie mogąc przez nikogo z ludzi być sądzony jak też naucza np. apostoł Paweł. Jak z natury światłość góruje nad ciemnością a duchowość nad cielesnością, tak Syn Boży w nas - nad Synem Człowieczym.

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Wolność w Chrystusie czym jest w istocie Twoim zdaniem

Postautor: bernard » czw wrz 24, 2015 10:03 am

Tylko w naszym Panu mozna doswiadczyc wolnosci i to wolnosci przez duze "W". Bardzo czesto obserwuje jak ci ktorym udało sie wydostac z jakiejs toksycznej grupy krzycza na caly swiat - jestem wolny/a , i kontestujac wszystko i wszystkich unosza sie jak korek na wodzie w blogiej nicosci.To nie jest wolnosc.
Widac tez takich ktorzy z imieniem Jezusa na ustach sa pelni uprzedzen i nienawisci.Wyszli formalnie z sekty lecz mentalnie sa w niej nadal .To tez nie jest wolnosc.
Wolni nie byli w sekcie,wolni tez nie sa poza nia chocby nie wiem jak o tym bębnili .Ani jednych ani drugich Pan nie dotkna .

Inez
Posty: 5
Rejestracja: czw wrz 24, 2015 8:54 am

Re: Wolność w Chrystusie czym jest w istocie Twoim zdaniem

Postautor: Inez » czw wrz 24, 2015 10:11 am

Dla mnie wolność w Chrystusie polega właśnie nie tym, ze czegoś nie wolno mi robić ,ale na tym ze mogę wszystko ale jednocześnie odrzucę chętnie to wszystko, co nie buduje, co zaburzy moje relacje z Panem , to czego nie da się pogodzić z umysłem Chrystusowym. Bo od kiedy zrozumiałam to o czym Ap. Paweł pisał, ze Chrystus umarł za mnie i zmartwychwstał, żebym juz nie żyła dla siebie , i ze moje grzechy zaniósł na drzewo krzyża, to wiem , należę do Niego i na ile pozwala mi moje upadłe ciało nie wybiorę świadomie grzechu.

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Wolność w Chrystusie czym jest w istocie Twoim zdaniem

Postautor: bernard » czw wrz 24, 2015 10:16 am

Swietnie :)
A czy czujesz do kogos niechec lub nienawisc ?

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1952
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Wolność w Chrystusie czym jest w istocie Twoim zdaniem

Postautor: Ann78 » czw wrz 24, 2015 10:24 am

Dla mnie wolność w Chrystusie, to kiedy Jego jest we mnie coraz więcej, a mnie samej coraz mniej.

I owszem, nawet wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa Fil. 3, 8
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Wolność w Chrystusie czym jest w istocie Twoim zdaniem

Postautor: bernard » czw wrz 24, 2015 10:30 am

I bardzo dobrze . :)
A czy byla bys zdolna oddac zycie za np Swiadkow Jehowy jezeli by to mialo przyczynic sie do ich nawrocenia ?

Inez
Posty: 5
Rejestracja: czw wrz 24, 2015 8:54 am

Re: Wolność w Chrystusie czym jest w istocie Twoim zdaniem

Postautor: Inez » czw wrz 24, 2015 2:28 pm

bernard pisze:Swietnie :)
A czy czujesz do kogos niechec lub nienawisc ?

Na początku czułam ogromne rozczarowanie CK ale niechęci, ani nienawiści nie... Ja szczerze mówiąc nie potrafię nienawidzić , to znaczy to nie moja wcale zasługa , ja mam charakterek paskudny niestety. Ale czasem czuje ze to Chrystus e mnie jakoś działa, ze nie czuje niechęci , a nawet sie cieszę, ze dane mi było przejść przez Organizacje SJ, nagromadzilam jakiś zasób doświadczeń ,za to tez mozna byc wdzięcznym. Ja w służbie pytałam czasem ludzi ( Katolokow najcześciej) czy gdyby im ktos pokazał w Biblii lepsza drogę do Boga , czy by coś dla Niego zmienili w życiu . I taka Pani raz mnie zapytała , a Pani by zmieniła? I powiedziałam, ze tak , ze gdy u mi ktos pokazał w Biblii, ze jest coś lepszego niz SJ to bym dokonała zmian. Potem siostra mnie pyta czy ja tak na poważnie, a ja jej mowię, ze tak choc jestem pewna , ze nic lepszego po prostu nie ma. A tu sie okazało ,ze jednak jest!!! Więc dominującym we mnie uczuciem jest pokój i radość.

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Wolność w Chrystusie czym jest w istocie Twoim zdaniem

Postautor: bernard » czw wrz 24, 2015 5:23 pm

Nic tylko dziekowac Panu ze przeprowadzil Cie przez ,,ciemna doline " bez rys nienawisci i beznadziei :)

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1952
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Wolność w Chrystusie czym jest w istocie Twoim zdaniem

Postautor: Ann78 » czw wrz 24, 2015 6:40 pm

bernard pisze:I bardzo dobrze . :)
A czy byla bys zdolna oddac zycie za np Swiadkow Jehowy jezeli by to mialo przyczynic sie do ich nawrocenia ?


Pytanie czysto hipotetyczne.
Co z tego, że żywię przekonanie, że tak.
Piotr też zarzekał się, że Pana się nigdy nie wyprze, a wyparł się trzy razy.
Jestem słaba, ale to Pan mnie prowadzi i umacnia, i wierzę, że mogę być narzędziem w Jego rękach, by nieść potrzebującym światło Jego Ewangelii.
To On wie, co i kiedy mam czynić. Moje życie jest w Jego rękach i w lepszych być nie może. Sto razy wolę, żeby to On mnie prowadził, niż mam prowadzić sama siebie. Mam pokój w sercu, bo wiem, że nawet jak "nawalę", Pan i tak wykona swoje dzieło.

Ap. Paweł napisał:
Albowiem ja sam gotów byłem modlić się o to, by być odłączony od Chrystusa za braci moich, krewnych moich według ciała, Rz. 9, 3

W Ew. Jana (15, 16) są takie piękne słowa Pana Jezusa:
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał - aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Iskierka
Posty: 1182
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Wolność w Chrystusie czym jest w istocie Twoim zdaniem

Postautor: Iskierka » pn sty 04, 2016 8:49 pm

Kiedy opuściłam organizację, był to mój świadomy wybór. Aby z powodu mojej osoby nie było domysłów kim jestem, gdzie bywam skoro nie widują mnie na zebraniu, postanowiłam napisać list wyjaśniający do starszych. Wtedy dopiero poczułam, że jestem wolna w Chrystusie. Według mnie to było niejako zrzucenie „jarzma organizacji”, sposobu myślenia i działania narzucony w organizacji, mimo wszystko było to obciążeniem. Człowiek nie może czuć się wolny, gdy jednocześnie odwraca się wstecz (Bogu świeczkę a diabłu ogarek), „...Żaden, który przyłoży rękę do pługa i ogląda się wstecz, nie nadaje się do Królestwa Bożego’”- (Łk.9:61,62). Zbawienie jest w mocy Boga a nie w wysiłku człowieka, to nie ludzka zasługa. Pan Jezus powiedział „ Bo cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, jeśli siebie samego zatraci lub szkodę poniesie?”(Łk.9:25). Kiedy dociera do nas Słowo Boże z mocą i widzimy działanie Ducha Świętego w nas, jest to czas DLA NAS. To Bóg dotyka się każdego człowieka w czasie przez siebie przewidzianym, musimy to dostrzec aby nie przeoczyć dla siebie czasu łaski. Pozwólmy by w przypadku naszych bliźnich działał Bóg, nie wyręczajmy Ducha Świętego w działaniu. Nie chcę przez to powiedzieć, że nie mamy rozmawiać o tym z bliskimi nam osobami, mamy przecież być „..gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej.”- 1 Pi 3:15. Jednak nic na siłę jakoby to od nas zależało czyjeś zbawienie, bo wtedy często dochodzi do zniewolenia innych. Nie chodzi o dyskusję dla dyskusji, kto wie lepiej, bo to Duch Święty przekonuje o prawdzie. Zaufajmy naszemu Bogu. Kiedy sami będziemy wolni w Chrystusie, nasi bliscy to zauważą, ale od nich będzie zależeć czy chcą skorzystać z takiej wolności, czy pozostaną niewzruszeni. Wolność w Chrystusie to nowa droga życia, często nam nieznana. Kiedy pomyślałam nad wersetem z Mat. 10:32,33 wiedziałam, że nie chcę zaprzeć się Jezusa. Nie chodzi tylko o słowa. Zaczynałam nowe życie w Chrystusie i nie mogłam w spokoju sumienia głosić nauk interpretowanych przez niewolnika, ale również chciałam być uczciwa względem pozostałych braci w zborze, skoro miałam zdecydowany inny punkt widzenia i tego nie chciałam ukrywać. Chcąc być wolna musiałam zostawić 30 lat życia w organizacji. Byłam świadoma ceny, ale siłę miałam w Tym, który nas wzmacnia - Jezusie Chrystusie. Radość z wyzwolenia, którą teraz mam jest warta każdej ceny. Nie odeszłam od Boga Jahwe a wręcz przeciwnie, stał się On dla mnie żywym Bogiem i jeszcze bardziej poznałam i doceniłam rolę Jego Syna. Mogę głosić ewangelię o Chrystusie i nie jestem zniewolona ani zmuszona tym by wykazywać w raporcie ilość czasu jaki poświęcam na głoszenie. Nie kupczę przed Bogiem „służbą dla Niego” jakąś godzinką czy godzinami, po to by wykazać, że jestem czynnym głosicielem. Takie podejście nie daje chwały mojemu Bogu, licytowanie czasu dla Niego. Ponieważ jestem wolna w Chrystusie dlatego mówię o Nim, bo CHCĘ a nie dlatego, że MUSZĘ bo inny mnie oceni. Jarzmo Jezusa jest lekkie jak sam powiedział, dopiero w pełni to zrozumiałam, gdy pozwoliłam na to aby On był dla mnie Drogą, Prawdą i Życiem. „Jeśli więc Syn was wyswobodzi prawdziwie wolnymi będziecie”- Jan 8:36. Reasumując, dla mnie wolność w Chrystusie to uznawanie Prawdy Bożego Słowa, nie narzucanie zniewalających doktryn i sposobu życia, trzymanie się Drogi Chrystusowej pomimo, że znajdą się i tacy chrześcijanie, którzy poprzez swoją wiedzę, elokwencję, mądrość, chcieliby mnie ograbić z prostoty serca i radości jaką mam w moim Zbawicielu. Nie dam się już jednak zniewolić aby przypodobać jednostce czy jakiejś grupie. Mój Zbawiciel zapłacił za mnie zbyt wysoką cenę abym miała to zmarnować (1 Kor 7:23). :)


Wróć do „Słowa, które dodają sił...”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość