Zabawa w zmiany

Jeśli mógłbyś podzielić się z innymi swoimi przeżyciami lub tekstem Biblii, który szczególnie Ciebie poruszył to zapraszamy do opisania tego w tym dziale
Iskierka
Posty: 1181
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Zabawa w zmiany

Postautor: Iskierka » ndz sie 07, 2016 12:22 pm

Poruszył mnie dziś wykład i chciałabym podzielić się z Wami pewnymi myślami.

Rzym 14:1 „A słabego w wierze przyjmujcie, nie wdając się w ocenę jego poglądów”.

Człowiek z natury lubi zmieniać innych, oczekuje że drudzy będą mieć takie same albo bardzo podobne poglądy, tak samo albo bardzo podobnie do nas będą reagować, tak samo albo bardzo podobnie będą coś robić. Gdy widzimy jak ktoś się zmienia pod naszym wpływem, rozpiera nas duma i chcemy to dzieło „zmiany innych” udoskonalać. Co jednak gdy nie widzimy efektów? Jesteśmy zmęczeni naszą „pracą” i sfrustrowani. Ludzie się zmieniają ale ludzie nie zmieniają ludzi, nawet jeśli, to jak na długo?

Prawdziwa zmiana w ludziach może mieć swoje źródło tylko w Bogu i w mocy Ducha Świętego, wtedy będzie ona trwała. Tylko Duch Boży, miłość Boga wykonuje w nas swoje dzieło, nie nasze ludzkie wysiłki czy pobożne życzenia.

Czy możemy coś zrobić aby ktoś się zmienił?

Ciekawe myśli zawiera 14 rozdział listu do Rzymian. Już w pierwszym wersecie czytamy „słabego w wierze przyjmijcie, nie wdając się w ocenę jego poglądów”. Czy jest tu napisane, że słabego w wierze napominajcie, pouczajcie, zmieniajcie itp.? Nie. Słabego w wierze przyjmijcie.

Przyjąć kogoś to znaczy otulić, podać rękę, przyciągnąć do siebie. Nie próbujmy zmieniać takiej osoby, bo w konsekwencji zamiast przyjąć będziemy osądzać, porównywać, wymuszać pewne zachowania. Czy potrafimy kogoś zaakceptować takim jakim jest? Jak odnosimy się do osób, które są inne, mają inny pogląd, są czasami bardzo różne od nas? Czy próbujemy bawić się w „zmianę” tej osoby?
Dalszy werset mówi nam, że taką osobę przyjął Bóg. Kłania się tu także wspaniała „Złota zasada” z Kazania na Górze. Co powiedział nam Pan Jezus? „cobyście chcieli aby wam ludzie czynili, to i wy im czyńcie”( Mt. 7:12).

Sam Bóg przyjął nas takimi jakimi byliśmy, jak mówi Rzym 5:8 „ Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy grzesznikami, Chrystus za nas umarł”. Jeśli zrozumiemy wielką Bożą miłość to nie będziemy zmieniać ludzi, gdyż tylko Boża miłość, Duch Święty zmieni tę osobę.

Kimże ja jestem aby osądzać pisze ap. Paweł, wie bowiem, że chociaż ktoś upadnie, do swego Pana należy, bo On ma moc podtrzymać go.
W 10 wersecie postawił twierdzenie „wszak wszyscy staniemy przed sądem Bożym” i podkreśla dalej, że „za samego siebie człowiek zda sprawę Bogu”... nie za innych.

Dla naszych bliźnich powodem do zastanowienia się nad tym, dlaczego w nas widzą zmiany, jest świadectwo albo powinno być świadectwo naszego życia, świadectwo naszego nawrócenia się do Boga.

Osądzając innych, próbując ich zmieniać według naszego wzorca sprawimy, że krzywdzimy zarówno siebie jak i wspólne relacje z drugim.
Zawsze znajdą się osoby, z powodu których wpadniemy w rozdrażnienie. Co nas tak naprawdę drażni w drugich? Może warto zastanowić się nad sobą, w czym my mamy problem i zacząć od siebie?

W naszych relacjach zamieńmy grę w „zmienianie” na zaufanie Bogu.
W relacjach unikajmy gier!

:)

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1947
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Zabawa w zmiany

Postautor: Ann78 » pn sie 08, 2016 9:18 am

.... I błogosławmy tym, którzy nas prześladują...
Zapraszam na www.jwpomoc.pl


Wróć do „Słowa, które dodają sił...”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość