Jak "pasie się" w Organizacji. "Paście trzodę Bożą" pdf.

W tym dziale można zamieszczać wszelkiego rodzaju artykuły o tematyce religijnej, które według Ciebie mogą być przydatne dla chrześcijanina.
kogut
Posty: 348
Rejestracja: pt lut 05, 2016 7:19 pm

Re: Jak "pasie się" w Organizacji. "Paście trzodę Bożą" pdf.

Postautor: kogut » czw mar 10, 2016 5:58 pm

Lubię SJ, zwykłych, gorliwych dla Boga ludzi.
Nie lubię za to ich nauk, ciała kierowniczego, Strażnicy.
Dlaczego?
Ponieważ prowadzą ludzi na manowce, okłamują, bałamucą, w dodatku zasłaniając się Biblią i Bogiem.

Paradoks. Lubisz świadków ale oni są właśnie głównie takimi z powodów, które nienawidzisz :o

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: Jak "pasie się" w Organizacji. "Paście trzodę Bożą" pdf.

Postautor: Kaznodzieya » czw mar 10, 2016 7:07 pm

Ann78 pisze:
kogut pisze:Może sobie zohydzicie w końcu tych świadków jeśli jeszcze ktoś ma o nich niesłusznie dobre zdanie!
Już my wam to wybijemy z głowy, to lubienie świadków!

Lubię Świadków, tych, których znam, lubię nawet bardzo, i szanuję.
Lubię SJ, zwykłych, gorliwych dla Boga ludzi.
Nie lubię za to ich nauk, ciała kierowniczego, Strażnicy.
Dlaczego?
Ponieważ prowadzą ludzi na manowce, okłamują, bałamucą, w dodatku zasłaniając się Biblią i Bogiem.
To jest mocno nie fair.
Dlatego takie dokumenty muszą widzieć światło dzienne.
Aby budzić ludzi dla Chrystusa.


Amen Aniu.

Kogut unikasz znowu odpowiedzi. Pytam po raz kolejny czy znasz tę książkę i jej zawartość ? Przeczytałeś ja choć raz ?

kogut
Posty: 348
Rejestracja: pt lut 05, 2016 7:19 pm

Re: Jak "pasie się" w Organizacji. "Paście trzodę Bożą" pdf.

Postautor: kogut » czw mar 10, 2016 8:25 pm

Kogut unikasz znowu odpowiedzi. Pytam po raz kolejny czy znasz tę książkę i jej zawartość ? Przeczytałeś ja choć raz ?

No Kaznodzieyo... nie doceniasz mnie! ZNAM JĄ NA PAMIĘĆ!
Nie dlatego, że jestem świadkiem, ale dlatego, że ściągnąłem ją sobie kilka lat temu i prześledziłem jej treść.
Nie zgrywaj osoby aż tak 'oświeconej' w tematyce świadków.
Wyobraź sobie, że jakiś czas temu (wiele lat temu!) byłem podobnie jak ty, zagorzałym ich przeciwnikiem. Nie wiele rzeczy mnie zaskoczy w tematyce świadków.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1965
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Jak "pasie się" w Organizacji. "Paście trzodę Bożą" pdf.

Postautor: Ann78 » czw mar 10, 2016 9:39 pm

kogut pisze:
Lubię SJ, zwykłych, gorliwych dla Boga ludzi.
Nie lubię za to ich nauk, ciała kierowniczego, Strażnicy.
Dlaczego?
Ponieważ prowadzą ludzi na manowce, okłamują, bałamucą, w dodatku zasłaniając się Biblią i Bogiem.

Paradoks. Lubisz świadków ale oni są właśnie głównie takimi z powodów, które nienawidzisz :o

Nie, Kogucie.
Świadkowie, tak jak i inni ludzie, są różni.
Ci, o których pisałam, są mi szczególnie bliscy. Tych ludzi bardzo szanuję i lubię, równocześnie widzę, w jakim zniewoleniu żyją :( . Po prostu, jest mi ich żal...
Znam też i innych, obecnych SJ, którzy emanują złością, ba - nawet chamstwem. O tych nie mogę powiedzieć nic dobrego.
Powtarzam, ludzie są różni.
Nie sugeruj, proszę, że organizacja i jej nauczanie rodzi dobre owoce.
To nie jest prawda.
Wielu ludzi żyje w depresji lub bez stabilności emocjonalnej (jak na huśtawce), wielu ludzi żyje w permanentnym poczuciu winy.
Inni z kolei są zbyt pewni siebie i pyszni - jakby złapali Pana Boga za nogi :shock:
Nie widać tam pokoju, radości i wolności Chrystusowej...
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
Athena
Posty: 30
Rejestracja: ndz lut 14, 2016 10:03 pm

Re: Jak "pasie się" w Organizacji. "Paście trzodę Bożą" pdf.

Postautor: Athena » pt mar 11, 2016 7:13 am

Publikacja ta zostala wydana jak sie domyslam przez SJ dla SJ nie dla "Kowalskiego z ulicy" ? Zapewne przecietny SJ ,zdaje sobie sprawe co to morlanosc i etyka.Tak przy okazji zwykly Kowalski z ulicy ,tez moze byc moralny i etyczny i nie potrzebuje do tego sadow ,przesluchan,kieruje nim sumienie.
Dla mnie jest oczywiste ze publikacja uczy starszych jak zniewalac,zastraszac."Nie sadzcie abyscie sami nie byli sadzeni".Jesli organizacja SJ jest organizacja Boza to Bog sam juz zadba o to by osoba niegodna nie pozostawala w organizacji,nie ma potrzeby babrac sie w cudzym zyciu prywatnym.

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: Jak "pasie się" w Organizacji. "Paście trzodę Bożą" pdf.

Postautor: Kaznodzieya » pt mar 11, 2016 8:33 am

kogut pisze:No Kaznodzieyo... nie doceniasz mnie! ZNAM JĄ NA PAMIĘĆ!



Więc tym gorzej świadczy ona przeciwko Tobie przy całokształcie Twoich wypowiedzi tutaj.
To nie kwestia doceniania. Po prostu nie odpowiedziałeś. Osobiście wolałbym Ciebie cenić za inne rzeczy.

kogut
Posty: 348
Rejestracja: pt lut 05, 2016 7:19 pm

Re: Jak "pasie się" w Organizacji. "Paście trzodę Bożą" pdf.

Postautor: kogut » pt mar 11, 2016 4:35 pm

Więc tym gorzej świadczy ona przeciwko Tobie przy całokształcie Twoich wypowiedzi tutaj.

I tak to już jest, jak 'śmierdzisz' świadkiem, to jeśli nie czytałeś tej książki to ŹLE a jeśli czytałeś to JESZCZE GORZEJ.
Nie dogodzisz odstępcom od świadków niczym :roll:
:lol:

kogut
Posty: 348
Rejestracja: pt lut 05, 2016 7:19 pm

Re: Jak "pasie się" w Organizacji. "Paście trzodę Bożą" pdf.

Postautor: kogut » pt mar 11, 2016 4:41 pm

Athena pisze:Publikacja ta zostala wydana jak sie domyslam przez SJ dla SJ nie dla "Kowalskiego z ulicy" ? Zapewne przecietny SJ ,zdaje sobie sprawe co to morlanosc i etyka.Tak przy okazji zwykly Kowalski z ulicy ,tez moze byc moralny i etyczny i nie potrzebuje do tego sadow ,przesluchan,kieruje nim sumienie.


Więc odpowiedz, bo już komuś tu zadałem takie pytanie:
Czy Twój mąż powinien się dowiedzieć o tym, że zdradziłaś go jednorazowo. Nie zaszłaś ani w ciążę, a sam romans nawet się nie urodził?

Spotykasz brata w wierze. Leży pijany w rowie. Gdy wytrzeźwiał rozmawiasz z nim i korygujesz. Czy starsi powinni się o tym dowiedzieć i od kogo? A co jeśli 'pijak' się TOBIE zarzeka, że to mu się zdarzyło JEDEN JEDYNY RAZ i więcej tego nie zrobi?

Jeśli wiesz o czym piszę, to sama zrozumiesz, że te sprawy wcale nie są takie, jak podpowiada sumienie czy morlaność. Każdy ma ją inną i... tu się zaczynają schody czyli... bajzel w zborze.
ZAWSZE trzeba to regulować i zawsze tak samo.

Iskierka
Posty: 1201
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Jak "pasie się" w Organizacji. "Paście trzodę Bożą" pdf.

Postautor: Iskierka » sob mar 12, 2016 12:07 pm

Nie rozumiem skąd ten rwetes w tym zakresie. :(
Książka została wydana z myślą o starszych zboru ŚJ. Wydawca takie ma prawo, w ten sposób chce "uregulować" wewnętrzne sprawy zborowe aby nie było że jeden to Apollosowy, Kefasowy czy Pawłowy. Fakt, książkę przeczytałam pobieżnie, bo nie moim celem jest "grzebanie" się w organizacji, z której odeszłam. A dlaczego? Nie dlatego, że było źle, "be" i teraz należy "dowalić" każdemu kto w niej jest.Ktoś powiedział, że z powodu miłości do Boga wstąpił do organizacji i z miłości do Boga musiał z niej odejść. Nie będę się powtarzać, proszę zajrzeć do mojego świadectwa. Ja osobiście nie widzę nic złego w tym, że świadkowie pilnują "porządku" w wewnętrznych strukturach, co nie znaczy że pochwalam pewne zachowania. Niemniej każdy dobrowolnie należy do zboru świadków, a to że się boi swoich poglądów i dla świętego spokoju tam jest, to jego odpowiedzialność. Nie róbmy "polowania na czarownice", bo tak czasami odczytuję niektóre posty. Jako wierzący patrzmy w przyszłość,a nie "babrajmy" się w błocie ludzkiego widzimisię.
To tak w skrócie ;)

kogut
Posty: 348
Rejestracja: pt lut 05, 2016 7:19 pm

Re: Jak "pasie się" w Organizacji. "Paście trzodę Bożą" pdf.

Postautor: kogut » sob mar 12, 2016 1:42 pm

Iskierka pisze:Nie rozumiem skąd ten rwetes w tym zakresie. :(


Ja rozumiem. Kaznodzieya wysilił się aby zdyskredytować świadków. Co prawda pisał o tym, ze dokopać świadkom nie chce ale...
Słowa jedno ale działania drugie :-D

Książka została wydana z myślą o starszych zboru ŚJ. Wydawca takie ma prawo, w ten sposób chce "uregulować" wewnętrzne sprawy zborowe aby nie było że jeden to Apollosowy, Kefasowy czy Pawłowy.

Otóż to.

Ja osobiście nie widzę nic złego w tym, że świadkowie pilnują "porządku" w wewnętrznych strukturach

Kaznodzieya jednak widzi :mrgreen:

Nie róbmy "polowania na czarownice", bo tak czasami odczytuję niektóre posty.
To tak w skrócie ;)

Choć przyznaję ci rację, z drugiej strony jestem pesymistą czy to wypali? Dlaczego?
No bo jeśli nie robic polowania na czarownice to tutejsze forum musiałoby zniknąć. Wszak z założenia ma w formule, że właśnie chce dotrzeć do kręgo świadków i okołoświadków. Myslisz, ze to forum chce ich pogłaskać po głowie? :mrgreen:
Ponadto... jest konkurencyjne do innego podobnego forum ;-)
Pożarli się z powodu przejęcia userów i... tak oto nowozrodzeni wręcz biją się o prymat, kto ma mieć palmę pierwszeństwa w zwodzeniu świadków :-D
Jak na dłoni to widać... ;-)


Wróć do „Książki lub opracowania, które polecasz”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości