Archiwum Towarzystwa Strażnica

W tym miejscu można zamieszczać odnośniki do stron internetowych o tematyce Świadków Jehowy
Ilyad
Posty: 1200
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Archiwum Towarzystwa Strażnica

Postautor: Ilyad » wt kwie 26, 2016 8:13 am

Jednak myślę, że Kogut pozostanie głuchy na takie argumenty a jedynym celem zdaje się być inwigilacja tego forum i skupianie uwagi na sobie.

Kiedyś Jezus uzdrowił człowieka ślepego od urodzenia. Wydawać by się mogło że nie ma człowieka bardziej ślepego od tego. Po przemyśleniu okazuje się że jednak jest: TEN, KTÓRY NIE CHCE WIDZIEĆ.

Iskierka
Posty: 1181
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Archiwum Towarzystwa Strażnica

Postautor: Iskierka » wt kwie 26, 2016 9:43 am

Kogut - „ŚJ mają wkalkulowane zmiany w swój system wierzeń”,Od początku przyjęli takie zamierzenie i... pokazują, że się tego trzymają „Przystając do świadków KAŻDY MUSI się z tym liczyć”, „Naiwni odpadają”.

Kogucie, chyba sam w to nie wierzysz co piszesz.
Jaki człowiek wchodzący do społeczności świadków (czy jakiejkolwiek innej), kalkuluje jakieś zmiany w doktrynach i musi się z tym liczyć? Gdyby miał taką świadomość, to po co mu zmieniać „kościół”, narażać się na ośmieszenie, odtrącenie czy nawet prześladowanie? Miałby to robić dla ludzi?, dla ich kaprysów i widzimisię? Wystarczyłoby mu samemu dochodzić „prawdy”, czytać mnóstwo literatury religijnej, oczywiście też Pismo i ewentualnie niezobowiązująco spotykać się w celu dyskusji, jak to bywa w różnych „kołach zainteresowań”.
Przecież to zwykła manipulacja, niestety nie zauważalna często przez szczerych, bogobojnych ludzi, którzy zawierzyli Jehowie. TAK, zawierzyli Bogu Jehowie (JHWH), bo tak uczą świadkowie, że wszystko jest zgodne u nich z Biblią, tyle że w np. w 1975r była to inna „zgodność” z Biblią, niż ta w roku 1984 albo 2015.
Każdy wie, że Bóg nie kłamie i Jego Słowo jest niezmienne. Wykorzystywanie Boga w taki sposób to sprytne, diabelskie sztuczki dla pozyskania nieświadomych.
Potwierdzam to, co napisał Kaznodzieya, osoba świadoma,znająca Biblię, nie przyłączy się do świadków, zauważy manipulacje i tzw. „nowe światła” pochodzące niby od Boga Jehowy. Chyba, że jest to sprytny człowiek, który widząc swoją przewagę intelektualną, sam chce być guru dla nieoświeconych, a co za tym idzie, nie zadowoli się zbyt długo siedzeniem w „ławce” ale celem Jego będzie aby jak najszybciej stanąć na podium. Nie musi zatem pozyskiwać nowych, tworzyć grupę, szukać lokum na spotkania (to wydatek), ma gotowy zbór........

Naiwni odpadają?
NIE, naiwni zostają w organizacji, nieświadomi, że są manipulowani tzw. „Bożą prawdą”. Są też i tacy, którzy pozostają z wyrachowania, ze względu na przywileje, rodzinę, bojaźń przed utratą przyjaciół, bo wygodnie być w organizacji, nie trzeba się wysilać by poznawać Boga, bo wszystko jest podane na tacy, jako słuszny pokarm, w słusznym czasie.
Dziś masz wierzyć tak jak Cię uczą, utwierdzasz się w tym, głosisz to innym, po czym „jutro” jak się obudzisz to masz inną „prawdę”. Pytanie, co było snem a co jawą?
I ”abarot” od nowa.
Uczysz się „nowej prawdy” (a jakże, idziesz z postępem), odwiedzasz swoich zainteresowanych i mówisz: „sorry ale wczorajsza „prawda” to jednak nie prawda, dziś „niewolnik” doznał oświecenia i przekazał nam swoje „widzenie", "objawienie”, a nawet lepszy przekład Biblii NŚ (poprzedni ma mankamenty). Idąc więc z duchem czasu głosimy teraz, że........”.

Tak wygląda „prawda” dla nieuświadomionych, a co gorsza twierdzenie, że „każdy musi się z tym liczyć” zwala odpowiedzialność na szeregowych głosicieli, że to oni źle interpretują, zamiast w pokorze przyznać, że szacowny „niewolnik” posunął się za daleko w swoich wizjach.

„Biada wam, uczeni w Piśmie faryzeusze, obłudnicy, że obchodzicie morza i lądy aby pozyskać jednego współwyznawcę, gdy nim już zostanie, czynicie go synem piekła dwakroć gorszym niż wy sami” (Mat 23:15).

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: Archiwum Towarzystwa Strażnica

Postautor: Kaznodzieya » wt kwie 26, 2016 11:16 am

Moim zadaniem istotne i warte podkreślenia.

Zauważmy, że w zborach Świadków Jehowy nie spotkamy raczej byłych Baptystów, byłych Ewangelicznych Chrześcijan, byłych Zielonych, byłych Metodystów ... etc. ( ja nigdy takowych nie spotkałem) Za to w zborach Zielonoświątkowych, Baptystycznych, Metodystycznych czy Ewangelicznych a nawet Katolickich (choć rzadkość), spotkamy mnóstwo byłych Świadków Jehowy. Ewidentnie świadczy to za tym, że Świadkiem Jehowy z "łapanki" może zostać jedynie ktoś, kto nie ma podstawowej wiedzy biblijnej i jest ona mu od podstaw zaszczepiona na podatnym gorliwym dla Boga gruncie. (pomijam wyznanie wiary dziedziczone i już zaszczepione od dzieciństwa pośród obecnych ŚJ czy inne uwarunkowania otoczenia.)

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1952
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Archiwum Towarzystwa Strażnica

Postautor: Ann78 » wt kwie 26, 2016 8:42 pm

Iskierko i Kaznodzieyo :)
Znowu Wam serdecznie dziękuję za bardzo trafne spostrzeżenia!

Kaznodzieya pisze:(pomijam wyznanie wiary dziedziczone i już zaszczepione od dzieciństwa pośród obecnych ŚJ )

...a co z takimi, Kaznodzieyo. Jak do nich dotrzeć najlepiej?
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Archiwum Towarzystwa Strażnica

Postautor: morwa » śr kwie 27, 2016 5:43 am

Iskierka pisze:.....

„Biada wam, uczeni w Piśmie faryzeusze, obłudnicy, że obchodzicie morza i lądy aby pozyskać jednego współwyznawcę, gdy nim już zostanie, czynicie go synem piekła dwakroć gorszym niż wy sami” (Mat 23:15).

Iskierko,
Wnioskuję zatem że WSZYSTKO u SJ widzisz w czarnych kolorach? Żadnych pozytywów... Wszystko be i diabelskie?
Tak mam odczytywać Twoją ocenę organizacji?
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Archiwista
Posty: 4
Rejestracja: ndz kwie 24, 2016 4:55 pm

Re: Archiwum Towarzystwa Strażnica

Postautor: Archiwista » śr kwie 27, 2016 7:15 am

morwa pisze:Iskierko,
Wnioskuję zatem że WSZYSTKO u SJ widzisz w czarnych kolorach? Żadnych pozytywów... Wszystko be i diabelskie?
Tak mam odczytywać Twoją ocenę organizacji?


To tak jak byś zapytała "czy WSZYSTKO u mafii pruszkowskiej widzisz w czarnych kolorach? Żadnych pozytywów?". Jasne że są pozytywy, np. członkowie mafii dbają o swoich, kochają swoje żony, itp. Jednak to wszystko nie ma znaczenia, bo organizacja w której się znajdują krzywdzi ludzi i działa wbrew prawu.

Z organizacją Świadków Jehowy jest podobnie. To prawda, że ludzie wewnątrz niej nierzadko przejawiają dobre pobudki i cechy. Ale nie przysłania to faktu, że sama organizacja w której się oni znajdują krzywdzi ludzi.

PS. Zdaje mi się że mocno odpłynęliście od tematu wątku ;).

Iskierka
Posty: 1181
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Archiwum Towarzystwa Strażnica

Postautor: Iskierka » śr kwie 27, 2016 8:09 am

Morwo,

Skąd u Ciebie taka ocena mojego postu? Nigdy nie powiedziałam, że w organizacji wszystko "be" i diabelskie. Dużo było dobrych rzeczy np. dobra TSSK która wielu rzeczy mnie nauczyła. Nie musisz się zgadzać z treścią tego co napisałam, to nie wyssane z palca, może byłam bliżej "centrali" ;) ? Jednak dobrze, że zapytałaś, bo najgorzej jest, jak ktoś wysuwa wnioski nie wiedząc co autor ma na myśli.

Werset z Mateusza jest "ostry" to fakt, to wypowiedź Pana Jezusa. Jeśli głosi się inną ewangelię, np. poniża status Syna Bożego, nazywając Go archaniołem a nie Bogiem, to wielka odpowiedzialność. Skoro sam Syn Boży tak ujął swoje słowa, ostre dla słuchaczy, ostre też dla nas, to powiemy Mu "co czynisz"?

Oczywiście, że nie dotyczy to tylko świadków, ale też tych którzy wypaczają ewangelię.
Moim zdaniem, nie każdy nadaje się na ewangelizatora, są różne służby w kościele. Jeśli ja czegoś dokładnie nie rozumiem, nie mam przekonania, to nie wypowiadam się publicznie, co najwyżej pytam innych o punkt widzenia.
Uważam, że człowiek całe życie się uczy i nie jest alfą i omegą ( a już szczególnie w kwestii Boga), chociaż nie trudno zauważyć, że niektórzy "muszą" mieć ostatnie zdanie.
pozdrawiam

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Archiwum Towarzystwa Strażnica

Postautor: morwa » śr kwie 27, 2016 8:09 am

Archiwista pisze:To tak jak byś zapytała "czy WSZYSTKO u mafii pruszkowskiej widzisz w czarnych kolorach? Żadnych pozytywów?". Jasne że są pozytywy, np. członkowie mafii dbają o swoich, kochają swoje żony, itp. Jednak to wszystko nie ma znaczenia, bo organizacja w której się znajdują krzywdzi ludzi i działa wbrew prawu.
Z organizacją Świadków Jehowy jest podobnie. To prawda, że ludzie wewnątrz niej nierzadko przejawiają dobre pobudki i cechy. Ale nie przysłania to faktu, że sama organizacja w której się oni znajdują krzywdzi ludzi.

PS. Zdaje mi się że mocno odpłynęliście od tematu wątku ;).

No cóż Archiwisto..
Masz prawo do swojego zdania i ja również.....
Wszystko wynika z bagażu doświadczeń jakie mieliśmy w organizacji (Jesli byłeś SJ ,bo tego nie wiem)...
Nie bez znaczenia jest również czy obecnie patrzymy na to wszystko oczami Pana ...jeśli nadal pozostaje się osobą wierzącą oczywiście...
Ja do takich osób należę...
Pozdrawiam i nie zaśmiecam już wątku :)
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Archiwum Towarzystwa Strażnica

Postautor: morwa » śr kwie 27, 2016 8:17 am

Iskierka pisze:Morwo,

Skąd u Ciebie taka ocena mojego postu? Nigdy nie powiedziałam, że w organizacji wszystko "be" i diabelskie. Dużo było dobrych rzeczy np. dobra TSSK która wielu rzeczy mnie nauczyła. Nie musisz się zgadzać z treścią tego co napisałam, to nie wyssane z palca, może byłam bliżej "centrali" ;) ? Jednak dobrze, że zapytałaś, bo najgorzej jest, jak ktoś wysuwa wnioski nie wiedząc co autor ma na myśli.
Oczywiście, że nie dotyczy to tylko świadków, ale też tych którzy wypaczają ewangelię.
Moim zdaniem, nie każdy nadaje się na ewangelizatora, są różne służby w kościele. Jeśli ja czegoś dokładnie nie rozumiem, nie mam przekonania, to nie wypowiadam się publicznie, co najwyżej pytam innych o punkt widzenia.
Uważam, że człowiek całe życie się uczy i nie jest alfą i omegą ( a już szczególnie w kwestii Boga), chociaż nie trudno zauważyć, że niektórzy "muszą" mieć ostatnie zdanie.
pozdrawiam

Iskierko zostałyśmy napomniane więc nie odbiegajmy od tematu...;)
Dodam tylko,że Archanioł to było i chyba jest nadal JEDNO z określeń SJ dot. Jezusa.
Przez całe dziesięciolecia będąc SJ nigdy Go tak nie określałam...
Postrzegałam Jezusa jako SYNA Bożego mającego boska naturę...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: Archiwum Towarzystwa Strażnica

Postautor: Kaznodzieya » śr kwie 27, 2016 8:46 am

Ann78 pisze:Iskierko i Kaznodzieyo :)
Znowu Wam serdecznie dziękuję za bardzo trafne spostrzeżenia!

Kaznodzieya pisze:(pomijam wyznanie wiary dziedziczone i już zaszczepione od dzieciństwa pośród obecnych ŚJ )

...a co z takimi, Kaznodzieyo. Jak do nich dotrzeć najlepiej?


Wiesz Aniu ? Pierwszy raz nie wiem co Ci napisać.

Powiem Ci, że walczyłem już z podobnym pytaniem gdy byłem ŚJ. Kiedy chodziłem z dobra nowiną od drzwi do drzwi zadawałem sobie pytanie z cyklu: Jak dotrzeć do tzw. nominalnych katolików ? Przecież musi być jaki sposób ... Jak nie można widzieć tego co jest i co mamy przed oczami ? Jak pobudzić tych ludzi do "prawdy" i Boga ?

Nie wiem więc. Bóg to wie. My po prostu róbmy swoje.


(Jednak mam pewne wewnętrzne przekonanie,
że dla wielu lepiej by było nie opuszczać zboru ŚJ
gdyby mieli odpaść lub upaść w świecie bez Boga.

Podobnie jak nie sztuką jest pozbawić Świadka fundamentu wiary.
Zwłaszcza jak i tak mało jej miał. Sztuką jest pomóc zbudować
ten zdrowy fundament w człowieku od zera.)



Pozdrawiam Serdecznie


Wróć do „Polecane strony internetowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość