Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata

Tutaj możemy podzielić się spostrzeżeniami na temat różnych przekładów Pisma Świętego
Sadlor
Posty: 258
Rejestracja: sob cze 18, 2016 4:43 pm

Re: Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata

Postautor: Sadlor » ndz paź 07, 2018 3:14 pm

ZG63 pisze:Niestety nie mamy ani linijki oryginału i każdy przekład jest tylko jego ludzkim, niedoskonałym wyobrażeniem. Często wewnętrznie sprzecznym.


Sam chętnie zajrzałbym do oryginału, bo jestem pewien że znalazłbym w nim argumenty do tego by głębiej zbadać pewne dotkryny, bądź nieścisłości co do których też często spieramy się na tym forum :D .
Ale fakt jest taki że nie to jest sednem przesłania jakie kryje w sobie Słowo Boże, nauka o grzechu, sprawiedliwości i sądzie, którą głosił Pan Jezus jest zawarta w każdej Biblii czy Katolickiej, czy Protestanckiej czy Świadków Jehowy, czy jeszcze jakiejkolwiek innej. Nauka o potrzebie nawrócenia i o usprawiedliwieniu przez wiarę w Jezusa Chrystusa, znajduje się w każdej Biblii i od tego dopiero można zacząć zmagania. Bez nawrócenia, bez oddania życia Panu Jezusowi, nie otrzymamy daru Ducha Świętego, bez którego Biblia będzie tylko niezrozumiałą, sprzeczną wewnętrznie książką która nijak ma się do rzeczywistości w jakiej żyjemy ( tak mówią zazwyczaj ateiści, ale też i tzw. nienawróceni wieżący ) ( DzA : 2 : 37 ) "I rzekł do nich Piotr: Nawróćcie się i niech każdy z was przyjmie chrzest w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych. Wtedy też otrzymacie w darze Ducha Świętego."
Wszystko zaczyna się od Biblii to jej treść ma Cię osądzić i pokazać opłakany stan serca, czytając ją musisz widzieć każde słowo skierowane do siebie, każdy werset "kazania na górze" musi sprawiać że poczujesz się zawstydzony, zasmucony, może nawet uronisz łzę, wtedy zdasz sobie sprawę że Duch Święty zaczyna Cię dotykać, ale to dopiero początek przeczytasz podobieństwo o "czworakiej roli" i zobaczysz ostrzeżenie ale też zachętę potem zaczniesz czytać "List do Rzymian" pewnie niewiele zrozumiesz na początku ale na pewno coś Cię tam dotknie, następnie kolejne Listy, zapragniesz przywdziać "zbroję Bożą" czytając Efezjan poczujesz się jak mały chłopiec który bawi się w rycerza, nastepnie dotrzesz do "Listu do Hebrajczyków" niech nie zmyli CIę tytuł nie jest on adresowany tylko do Hebrajczyków, czytając pewne wersety w nim zawarte zdasz sobie sprawę że to nie zabawa w rycerzy i że to co czytałeś wcześniej w "Liście do Filipian" ma sprawić byś traktował sprawę poważnie, bo Syn Boga oddał za Ciebie życie. Zobaczysz piekne obietnice w Listach Jana i Piotra napomnienia i zachęcenia aż dotrzesz do Objawiania z którego znów niewiele zrozumiesz, ale to już Cię nie zniechęci. Nastepnego dnia zaczniesz od nowa i tak raz za razem już do końca, czasem mniej czasem więcej, czasem się potkniesz,może nawet upadniesz, być może nawet zwiątpisz. Ale sięgaj po Słowo zawsze gdy jest ci dobrze a szczególnie gdy jest ci źle, możesz czasem spojrzysz na nie jak na stare niesmaczne lekarstwo od babci, które cięzko przełknąć ale jak już je przełkniesz to zawsze nie wiesz czemu pomaga i stawia Cię na nogi.

Nie wątp w Słowo Boże to jedyna pewna rzecz na tym Świecie, ludzie Cię zawiodą, kościoły popadną w zwiedzenie, a Świat będzie pogrążał się w coraz większym chaosie i nieprawości, ale ty uchwyć się obietnic Bożych i trwaj a w tym co mówi Słowo i wykonuj a będziesz jak ten dom zbudowany na opoce.

Pozdrawiam cię w imieniu Pana Jezusa Chrystusa
z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie.


Wróć do „Biblia i jej przekłady”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość