Nowy Testament J.Grebera

Tutaj możemy podzielić się spostrzeżeniami na temat różnych przekładów Pisma Świętego
Ilyad
Posty: 1181
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Nowy Testament J.Grebera

Postautor: Ilyad » pn paź 30, 2017 11:28 am

korba pisze:
Ilyad pisze:Apostoł nawołuje do UPAMIĘTANIA i przestrzega ŻYJĄCYCH WSPÓŁCZEŚNIE Z NIM ludzi przed sądem Bożym, który nadejdzie w przyszłości, co oznacza że sprawa ich grzechów po ich śmierci nie będzie zamknięta.

Tylko wciąż nie pojmuję, dlaczego ich biologiczne procesy życiowe miałyby ustać podczas sądzenia?
Co niewłaściwego jest we wniosku, że skoro sądzona będzie zamieszkana ziemia to znaczy, że ludzie (z krwi i ciała) będą sądzeni. Ażeby tak się stało, to wielu po prostu zmartwychwstanie.
Zresztą właśnie zmartwychwstanie było myślą kolejnego wersetu w mowie Pawła.

Ponieważ obecny świat zakończy się "w ogniu", jak miniony, przedpotopowy "w wodzie". Sąd nastaje po przeminięciu nieba i ziemi, więc po śmierci cielesnej ludzi na ziemi żyjących. Tak jak napisałem wcześniej: Biblia naucza że śmierć cielesna NIE UWALNIA od odpowiedzialności za grzechy doczesne, czyli grzesznicy za swoje grzechy będą ukarani. Ci których grzechy nie zostaną zmyte krwią Chrystusa, trafią w "Jezioro Ogniste" i tam otrzymają odpłatę za swoje grzechy. Na sądzie staną dusze ludzkie, gdyż wierzę że dusza zachowuje świadomość po śmierci ciała i idzie , albo do "Raju" - miejsce Łazarza, lub do "Szeolu" - na miejsce bogacza z Łuk. 16 rozdz., gdzie czeka na sąd. Tak to widzę

korba
Posty: 949
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Nowy Testament J.Grebera

Postautor: korba » pn paź 30, 2017 12:43 pm

Ilyad pisze:Biblia naucza że śmierć cielesna NIE UWALNIA od odpowiedzialności za grzechy doczesne,

Karą za grzech jest śmierć, uczy Biblia.
Jak więc to możliwe, że najpierw jest kara a dopiero potem sąd?
Ponadto mamy też i taki tekst:
Bo kto umarł, został uwolniony od swego grzechu.

Powołujesz się też na Obj 21:1, tylko, że po tym ich przeminięciu Bóg jest... z ludźmi. Ludzie to nie dusze, żyjące w zaświatach.
Tym bardziej, że istnieje nowa ziemia więc... tam z nieba schodzi Oblubienica.

Lampka mi się zapala, gdy piszesz o tym, że świat się skończy w ogniu. Jaki świat? Planeta? Ludzkość?
Nawet jeśli stosujesz analogię do końca świata w potopie to wtedy przecież ani planeta się nie skończyła ani ludzkość, bo ktoś jednak przeżył.
Konsekwentnie powinieneś wyciągnąć podobne wnioski. Ktoś przeżyje na ziemi teraźniejszy koniec świata. No chyba, że masz al'a adwentystyczny pogląd o 1000-letnim spaleniu i wyludnieniu ziemi, podczas, gdy wierni są zabrani na ten okres do nieba.
Tylko, że ja tego nie 'kupuję'. ;-)

Ilyad
Posty: 1181
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Nowy Testament J.Grebera

Postautor: Ilyad » pn paź 30, 2017 3:45 pm

Karą za grzech jest śmierć, uczy Biblia.

Ależ oczywiście ! Pytanie brzmi czym jest śmierć ? W mojej definicji śmierć to ODDALENIE OD BOGA.
ŚMIERĆ PIERWSZA: następuje na skutek pierwszego grzechu. Jej skutkiem są choroby i starzenie się, a w końcu ustanie procesów życiowych. Śmierć pierwsza nie jest ostateczna:
Rdz 2:17: "Ale z drzewa wiadomości dobrego i złego, jeść z niego nie będziesz; albowiem dnia, którego jeść będziesz z niego, śmiercią umrzesz."

Z tego co pamiętam z Biblii, Adam nie umarł cieleśnie tego samego dnia.

Mt 8:21-22: "A drugi z uczniów rzekł do niego: Panie, pozwól mi wpierw odejść i pogrzebać ojca mojego. Ale Jezus rzekł mu: Pójdź za mną, a umarli niechaj grzebią umarłych swoich."

Ef 2:1-2: "I wy umarliście przez upadki i grzechy wasze, W których niegdyś chodziliście według modły tego świata, naśladując władcę, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach opornych."

Kol 2:13: "I was, którzy umarliście w grzechach i w nieobrzezanym ciele waszym, wespół z nim ożywił, odpuściwszy nam wszystkie grzechy;"

ŚMIERĆ DRUGA: wieczne oddalenie od Boga, w "jeziorze ognistym", ostateczne:

Ap 20:14: "I śmierć, i piekło zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro ogniste, to druga śmierć."

Jak więc to możliwe, że najpierw jest kara a dopiero potem sąd?


Różnimy się w definicji śmierci.

Ponadto mamy też i taki tekst:
Bo kto umarł, został uwolniony od swego grzechu.

Źle ten werset interpretujesz. Robisz to w CAŁKOWITYM oderwaniu od kontekstu. Wypowieďź, którą cytujesz, nie jest niestety jednoznaczna. W środowiskach Chrześcijan w których się obracam, często mówi się w świadectwie nawrócenia że np. "Zostałem uwolniony od alkoholu". Można być uwolnionym od grzechu, bo się nie grzeszy i nie ma się pragnienia grzechu.
Cały kontekst wypowiedzi apostoła mówi właśnie o takiej wolności od grzechu. Człowiek fizycznie martwy, też jest podobnie wolny od grzechu. Gdyby tam było napisane :"wolny od kary za grzechy", zgodził bym się z Twoim sposobem rozumowania.

korba
Posty: 949
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Nowy Testament J.Grebera

Postautor: korba » pn lis 13, 2017 7:41 am

Ilyad pisze:Gdyby tam było napisane :"wolny od kary za grzechy", zgodził bym się z Twoim sposobem rozumowania.

Masz przecież tekst:
ZAPŁATĄ za grzech jest śmierć - Rzym 6:23.

Powiedz, z jakiego powodu umrzesz?

Ilyad
Posty: 1181
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Nowy Testament J.Grebera

Postautor: Ilyad » pn lis 13, 2017 7:01 pm

korba pisze:
Ilyad pisze:Gdyby tam było napisane :"wolny od kary za grzechy", zgodził bym się z Twoim sposobem rozumowania.
Masz przecież tekst:
ZAPŁATĄ za grzech jest śmierć - Rzym 6:23.

W poprzednim poście wykazałem Ci że Biblia uczy o śmierci nie tylko w sensie ustania procesów biologicznych, a werset zacytowany przez Ciebie EWIDENTNIE naucza o śmierci duchowej. Czytałeś kontekst ?
Powiedz, z jakiego powodu umrzesz?

Nie umrę. Co najwyżej moje ziemskie ciało obróci się w proch. Ja byłem KIEDYŚ umarły, ale Chrystus mnie OŻYWIŁ i nigdy nie przestanę Mu za to dziękować. Tobie życzę tego samego !

korba
Posty: 949
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Nowy Testament J.Grebera

Postautor: korba » pn lis 13, 2017 9:02 pm

Ilyad pisze:Nie umrę. Co najwyżej moje ziemskie ciało obróci się w proch.

Sorry, ale dla mnie to fantastyka :-) Naprawdę nie umrzesz?
Biblia uczy, że TY, Ilyad, możesz mieć TYLKO TAKĄ nadzieję:
I jak jest zastrzeżone dla ludzi raz jeden umrzeć, a potem sąd
(Hebr 9:27).
No może dla Ciebie Bóg zrobi wyjątek i akurat TY nie umrzesz.
Albo tu:
Albowiem w moim wypadku żyć — to Chrystus, a umrzeć — to zysk
(Filipian 1:21).
Ten Paweł to jakiś porąbaniec. Wierzył, że jednak umrze. Dlaczego nie dogadał się w tej sprawie z Ilyadem, który 'nie umrze'? ;-)

Owszem, możesz sobie wierzyć, że Twoje ciało obrócone w proch to nie... śmierć. Tylko DLACZEGO się obróciło w proch jeśli nie z powodu śmierci?
Kurcze, oko mi skacze, jak czytam takie teksty... :-(
Tobie życzę tego samego !

Dzięki! Tylko, że ja wierzę, że jeśli umrę (co jest możliwe) to zmartwychwstanę. Ty chyba nie zmartwychwstaniesz no bo... jak zmartwychwstać skoro się nie umarło? Ewentualnie, masz pogląd zbliżony do świadków, że doczekasz przyjścia Pana i wtedy jako 'żywy' przejdziesz do nowego świata.
Myślę, że chyba coś pomyliłeś w swojej doktrynie... :-(

Ilyad
Posty: 1181
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Nowy Testament J.Grebera

Postautor: Ilyad » pn lis 13, 2017 10:14 pm

Sorry, ale dla mnie to fantastyka :-) Naprawdę nie umrzesz?
Biblia uczy, że TY, Ilyad, możesz mieć TYLKO TAKĄ nadzieję:
I jak jest zastrzeżone dla ludzi raz jeden umrzeć, a potem sąd
(Hebr 9:27).
No może dla Ciebie Bóg zrobi wyjątek i akurat TY nie umrzesz.
Albo tu:
Albowiem w moim wypadku żyć — to Chrystus, a umrzeć — to zysk
(Filipian 1:21).
Ten Paweł to jakiś porąbaniec. Wierzył, że jednak umrze. Dlaczego nie dogadał się w tej sprawie z Ilyadem, który 'nie umrze'? ;-)

Owszem, możesz sobie wierzyć, że Twoje ciało obrócone w proch to nie... śmierć. Tylko DLACZEGO się obróciło w proch jeśli nie z powodu śmierci?
Kurcze, oko mi skacze, jak czytam takie teksty... :-(

Tobie życzę tego samego !


Dzięki! Tylko, że ja wierzę, że jeśli umrę (co jest możliwe) to zmartwychwstanę. Ty chyba nie zmartwychwstaniesz no bo... jak zmartwychwstać skoro się nie umarło? Ewentualnie, masz pogląd zbliżony do świadków, że doczekasz przyjścia Pana i wtedy jako 'żywy' przejdziesz do nowego świata.
Myślę, że chyba coś pomyliłeś w swojej doktrynie... :-(

Korbo. Ja piszę o innej śmierci, a Ty o innej.

Rz 8:13: "Jeśli bowiem według ciała żyjecie, umrzecie; ale jeśli Duchem sprawy ciała umartwiacie, żyć będziecie."

J 5:25: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, zbliża się godzina, owszem już nadeszła, kiedy umarli usłyszą głos Syna Bożego i ci, co usłyszą, żyć będą."

Mt 10:28: "I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą; bójcie się raczej tego, który może i duszę i ciało zniszczyć w piekle."

Już pisałem wcześniej że różnimy się w definicji śmierci.

korba
Posty: 949
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Nowy Testament J.Grebera

Postautor: korba » pt lis 17, 2017 4:31 pm

Ilyad pisze:Już pisałem wcześniej że różnimy się w definicji śmierci.

Kiedy Bóg mówił: z prochu powstałeś i do prochu wrócisz, to raczej miał na myśli śmierć fizyczną.

Ilyad
Posty: 1181
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Nowy Testament J.Grebera

Postautor: Ilyad » sob lis 18, 2017 12:22 am

korba pisze:
Ilyad pisze:Już pisałem wcześniej że różnimy się w definicji śmierci.

Kiedy Bóg mówił: z prochu powstałeś i do prochu wrócisz, to raczej miał na myśli śmierć fizyczną.

...oraz że człowiek umże W DNIU, w którym zgrzeszy. Śmierć ciała to TYLKO CZĘŚĆ śmierci, która spotkała pierwszych ludzi.

korba
Posty: 949
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Nowy Testament J.Grebera

Postautor: korba » wt lis 28, 2017 10:18 am

Ilyad pisze:Śmierć ciała to TYLKO CZĘŚĆ śmierci, która spotkała pierwszych ludzi.

Jakoś Bóg w Edenie tego nie powiedział Adamowi a byłoby to 'nie teges' nie ostrzegając o wszystkich konsekwencjach.


Wróć do „Biblia i jej przekłady”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość