Modlitwa do Jezusa

Osoba Jezusa Chrystusa oraz nasze z Nim relacje
Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: Modlitwa do Jezusa

Postautor: Kaznodzieya » sob lut 13, 2016 9:29 am

kogut pisze: Najpierw należy dobrze pojąć słowo/zwrot i jego znaczenie a potem dopiero wyciągać wnioski. Taka moja dewiza. Złe definicje prowadzą do złych wniosków a potem do wierzeń.


Sedno ! To prawda w czystej postaci.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2643
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Modlitwa do Jezusa

Postautor: Datsun » sob lut 13, 2016 5:30 pm

kogut pisze:Co znaczy jedno? Na pewno nie równość. Jezus dodał, że uczniowie też są jedno z Ojcem. A przecież nie powiesz, że są równi sobie.
Najpierw należy dobrze pojąć słowo/zwrot i jego znaczenie a potem dopiero wyciągać wnioski. Taka moja dewiza. Złe definicje prowadzą do złych wniosków a potem do wierzeń.


Dokładnie, musimy być przecież konsekwentni w tym co Pismo i sam Jezus nauczał:

Jan. 17:11
11. I już nie jestem na świecie, lecz oni są na świecie, a Ja do ciebie idę. Ojcze święty, zachowaj w imieniu twoim tych, których mi dałeś, aby byli jedno, jak my.
(BW)

Jan. 17:21-22
21. Aby wszyscy byli jedno, jak Ty, Ojcze, we mnie, a Ja w tobie, aby i oni w nas jedno byli, aby świat uwierzył, że Ty mnie posłałeś.
22. A Ja dałem im chwałę, którą mi dałeś, aby byli jedno, jak my jedno jesteśmy.
(BW)

Widzimy więc, że nauczanie Jezusa o Jego jedności z Ojcem nie prowadzi do tego, że Ojciec jest równy z Jezusem, ponieważ uczniowie mieli być tak samo jedno z Ojcem i Synem.

Kaznodzieya pisze:Aniu nie wszytko w 100 proc. czego naucza Strażnica jest złe.Trzeba umieć oddzielić ziarno od plew.
Tak samo jak w innych dogmatach, teologiach, religiach czy wyznaniach.

Amen.
Byłoby rzeczą niemożliwą aby "Strażnicy" była sama nieprawda lub manipulacja. Przykładowo śJ uważają (według mnie prawidłowo), że nowe niebo i ziemia to już tysiącletnie Królestwo, a nie po tysiącleciu. Prawie wszyscy protestanci sprzeciwiają się temu na wszelkie sposoby argumentując m.in. , że to nieprawdziwe, bo tak nauczają śJ. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1909
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Modlitwa do Jezusa

Postautor: Ann78 » ndz lut 14, 2016 9:52 am

Pozwólcie, że jako odpowiedź przypomnę piękny post Grzesia5555 nt. tego, Kim jest Jezus Chrystus:

viewtopic.php?f=26&t=92&start=100

Sama też coś od siebie napiszę, ale wybaczcie, muszę mieć trochę więcej czasu... :)
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1909
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Modlitwa do Jezusa

Postautor: Ann78 » ndz lut 14, 2016 9:59 am

... jeszcze tylko krótki cytat:

Każdy, kto podaje w wątpliwość Syna, nie ma i Ojca. Kto wyznaje Syna, ma i Ojca. 1 J. 2, 23
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2643
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Modlitwa do Jezusa

Postautor: Datsun » ndz lut 14, 2016 11:01 am

Ann, a mogłabyś wytłumaczyć w jakim celu podałaś ten cytat?
Kto według Ciebie poddaje w wątpliwość Syna?

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Modlitwa do Jezusa

Postautor: bernard » ndz lut 14, 2016 11:03 am

Kaznodzieya
Nie zrozumiałeś mnie chyba choć napisałem wyraźnie. Bogu cześć, barankowi cześć. Nie widzę w tym wersecie wspólnego mianownika dla "równej dla obu" boskiej czci. Dlaczego ? Bo w tym konkretnym fragmencie, Bóg jest Bogiem, a baranek "tylko" barankiem.

Jezeli sie wierzy ze Jezus jest zgodnie z np Ew Jana Bogiem ( 1,1) ( 20,28) to wniosek nasuwa sie jeden.

Rozdział 4 mowi :11 «Godzien jesteś, Panie i Boże nasz,
odebrać chwałę i cześć, i moc,
boś Ty stworzył wszystko,
a dzięki Twej woli istniało i zostało stworzone».


Roz 5 mowi : «Baranek zabity jest godzien
wziąć potęgę i bogactwo, i mądrość, i moc, i cześć, i chwałę, i błogosławieństwo».

zgodnie z Flp aby na imię Jezusa
zgięło się każde kolano6
istot niebieskich i ziemskich i podziemnych.
11 I aby wszelki język wyznał7,
że Jezus Chrystus jest PANEM7 -
ku chwale Boga Ojca7.


mamy tu czesc oddana Ojcu po czym Synowi zakonczona wspolna adoracja wszrlkiego stworzenia oddana Ojcu i Synowi
«Zasiadającemu na tronie
i Barankowi
błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc, na wieki wieków!»


Czy z Pisma wynika tu jakas gradacja czci ?

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Modlitwa do Jezusa

Postautor: bernard » ndz lut 14, 2016 12:11 pm

Kaznodzieya pisze:Termin "prawdziwe" użyty powyżej skłonił mnie jednak do wtrącenie jeszcze kilku uwag. Wybaczcie :)

bernard pisze:"Odnosnie zas okreslenia Syn to widzenie w tym jakiegos umniejszenia jest nieporozumieniem.W naszrj kulturze relacje ojciec- syn automatycznie kojarxy sie z subordynacja,ale w kulturze semickiej taka relacje pojmowano bardziej w sensie podobienstwa natury syna do ojca."


1. Bernardzie skoro tak poproszę Ciebie skromnie w duchu łagodności o takie przykłady jedności natury Syna o Ojca z kultury semickiej, aby wszyscy wiedzieli (choćby ja) o czym konkretnie piszesz powołując się na ową kulturę i przykład relacji ludzkiej.

Mowilem o podobienstwie a nie jednosci,przyklad takiego myslenia ( jakze odmiennego od naszej europejskiej mentalnosci - spuscixny grecko rzymskiej ) mamy juz w ks Rodzaju : Gdy Adam miał sto trzydzieści lat, urodził mu się syn, podobny do niego jako jego obraz, i dał mu na imię Set. ( 5,3)
Pawel tez stosuje to porownanie : On jest obrazem Boga niewidzialnego - ( kol ) -jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty.
Jan zas wprost stwierdza kim jest ze swej natury Syn Boży : Bogiem było Słowo.
Moim zdaniem przykłady pokrewieństwa "ludzkiego" nie muszą niekiedy pokrywać się i przekładać na takie pokrewieństwo Jezusa z Ojcem jak widza to "ludzkie byty" a pokazane są nam jedynie alegorycznie na przykładzie ludzkich związków, aby coś nam uzmysłowić, nauczyć, przekazać. Wyciąganie nazbyt dalekosiężnych domniemań dla budowania doktryn z Pisma i słów JCH jakie były częstokroć obce wczesnemu chrześcijaństwu, może nie być tym co miał na myśli Jezus Chrystus gdy nauczał.

Rzeczywistosci przyrodzone sa oczywiscie tylko wyrazem,obrazem ( ulomnym) tych nadprzyrodzonych i trudno za ich pomoca oposac tak naprawde to co przerasta ludxkie pojmowanie.
Poruszyles tez wazna kwestie z ktora do konca nie moge sie zgodzic.To nie chrzescijanstwo tsk naprawde tworzy doktryny z Pisma lecz to Pismo jest wyrazem konkretnego mauczania. Zauwaz ze Ewangelia jest wtórna w stosunku do chrzescijanstwa.No ale to rozmowa na inny temat.

bernard pisze:
"Jezus mowil o Bogu jako swoim Ojcu nie stawial sie w pozycji nizszej lecz rownej Ojcu !"


To nie jest do końca tak. Czytamy w Ewangeliach wprost, iż Jezus mówi" Ojciec większy jest ode mnie. Więc o jakiej równości piszemy ?

Mowi to po wcieleniu bedacy w ludzkiej naturze w ktorej jest mniejszy nie tylko od Ojca sle takze i od aniolow ( Hbr 2,7)
Jan w Ew mowiac o Slowie jako Bogu mial na mysli mniejszosc od Ojca i aniolow j/w ?
Pismo od K. Rodzaju po Objawienie Jana poucza ze to Ojciec jest twórcą i inicjatorem wszystkiego a Syn dziedzicem z Woli Ojca.

Raczej poucza o tym ze dzielo stworzenia,zbawienia i uswiecenia jest dzielem Ojca,Syna i Ducha Swietego.
Nie ma stwarzania ,zbawiania i uswoecenia bez Ojca,Syna i Ducha Swietego.
bernard pisze:
" Ze tak bylo poswiadcza relacja zydow ,,Boga nazywal wlasnym Ojcem czyniac sie rownym Bogu J 5,18


Uważam nieco inaczej. Było to tak, że zrozumieli to Żydzi tak samo jak ty poniekąd teraz rozumiesz i to wzbudziło ich wściekłość i gorliwość. To jednak nie oznacza, że zrozumieli dobrze bo porwali zaraz kamienie !

Ja wierze Jezusowi :Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam». oraz swiad3ctwu Jana Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu. .
Zydzi dobrze zrozumieli te wypowiedz Jezusa lecz ja odrzucili i chcieli go za to zabic Dlatego więc usiłowali Żydzi tym bardziej Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu.

Mitem jest teza ze owczesni zydzi zle rozumieli slowa naszego Pana.Rozumieli doskonale lecz odrzucali gdyz wszystko to bylo albo bluznietstwrm albo zgorszeniem.

Odrzucajac rownosc Ojca i Syna po ktorej stronie stajesz ?
Zrób proszę mały reset togo co wiesz i z czystym dyskiem zwróć uwagę na ten argument wnikliwiej i bez pewnych naleciałości.

Nie musze niczego resetowac .Chrzescijanstwa sie nie odtwarza lecz przyjmuje tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa
Pismo czytam i rozumiem tez tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa1
Mamy przyjacielu odmienne podejscia do zagadnienia.

Pozdrawiam w Panu

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: Modlitwa do Jezusa

Postautor: Kaznodzieya » ndz lut 14, 2016 4:32 pm

Ann78 pisze:... jeszcze tylko krótki cytat:

Każdy, kto podaje w wątpliwość Syna, nie ma i Ojca. Kto wyznaje Syna, ma i Ojca. 1 J. 2, 23


Datsun pisze:Ann, a mogłabyś wytłumaczyć w jakim celu podałaś ten cytat?
Kto według Ciebie poddaje w wątpliwość Syna?


Anno ! Ja nawet już nie dołączam się do pytania Datsuna. Uważam, że zaczynasz mocno przesadzać. Zaręczam, że mam Syna i wierzę Synowi. Ujrzałem też objawionego Ojca w Chrystusie, przez co widać i mam Ojca. Jednak nie interpretuje tego tak jak ty więc uszanuj to proszę, abym i ja nie musiał zbyt mocno przekalibrować moich wypowiedzi.

Pokój Tobie

Pozdrawiam

-------

Bernardzie dziękuję że odpisałeś. Ale wierz mi proszę że słyszałem już chyba wszystkie argumenty.

Niestety nie zgadzam się z częścią ich a mam ku temu mocne powody poznawcze i teologiczne. Jednak jak czytam to sorki ale nie podejmę dalszej polemiki "155 raz", bo i kolejny "155 raz" przekonuje się, że na takich przesłankach dyskusja zazwyczaj do niczego dobrego nie prowadzi. Studnia bez dna ! Bo fakty biblijne to jedno, a interpretacje wypowiedzi biblii to drugie. Ciężko w tym znaleźć jeden pułap gdy się opierać na interpretacjach, które to interpretacje często wynikają z różnych wpływów, nauk, naleciałości, poziomu poznania czy doświadczeń. Co innego generalne przesłanie biblijne, które jest z zasady w miarę proste.

Szanuję to jak wierzysz ale uważam, że lepiej skupić mi się osobiście na przejawianiu cnót, owoców ducha w życiu i podążanie w praktycznym jego aspekcie za Chrystusem, niż przewalaniem się enty raz na argumenty. Jednym zdaniem pisząc męczy mnie już trochę to wałkowanie tego samego kolejny raz, a z drugiej strony nie mam wewnętrznej potrzeby czegokolwiek bronić w tym jak coś rozumiem i wierzę. Lepiej nieść pomoc tym, którzy naprawdę jej potrzebują, niż inwestować czas i energię w poniekąd walkę na słowa pomiędzy braćmi w Chrystusie.


Wybaczcie więc ale wyłączam się na jakiś czas z tego tematu. Moja częstotliwość odwiedzin i obecność na forum też mocno spadnie jak to już wcześniej pisałem Adminowi. (Sprawy zawodowe i rodzinne).

Pozdrawiam Was Serdecznie.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1909
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Modlitwa do Jezusa

Postautor: Ann78 » ndz lut 14, 2016 9:06 pm

Kaznodzieya pisze:
Ann78 pisze:... jeszcze tylko krótki cytat:

Każdy, kto podaje w wątpliwość Syna, nie ma i Ojca. Kto wyznaje Syna, ma i Ojca. 1 J. 2, 23


Datsun pisze:Ann, a mogłabyś wytłumaczyć w jakim celu podałaś ten cytat?
Kto według Ciebie poddaje w wątpliwość Syna?


Anno ! Ja nawet już nie dołączam się do pytania Datsuna. Uważam, że zaczynasz mocno przesadzać. Zaręczam, że mam Syna i wierzę Synowi. Ujrzałem też objawionego Ojca w Chrystusie, przez co widać i mam Ojca. Jednak nie interpretuje tego tak jak ty więc uszanuj to proszę, abym i ja nie musiał zbyt mocno przekalibrować moich wypowiedzi.

Pokój Tobie

Pozdrawiam


Drodzy Datsunie i Kaznodzieyo,

nie pisałam o Was przecież.
Ten cytat wydaje mi się odpowiedni do poruszanego tematu.
Warto bowiem zastanowić się, o czym on właściwie mówi? Co to znaczy "poddawać w wątpliwość Syna"? To ma przecież bardzo poważne konsekwencje!
Obaj uważacie, że Syn nie jest równy Ojcu. Ja się z tym nie zgadzam, chociaż Was szanuję.
Daleka jestem tez od oceniania kogokolwiek. Broń mnie Panie Boże od tego!
Nie raz już pisałam, że nikt z nas nie jest od osądzania innych :!: .

Pozdrawiam Was w Panu.
Pozostańmy w pokoju!
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2643
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Modlitwa do Jezusa

Postautor: Datsun » czw lut 18, 2016 3:50 pm

Ann78 pisze:Obaj uważacie, że Syn nie jest równy Ojcu. Ja się z tym nie zgadzam, chociaż Was szanuję.

Ciekawe skąd wiesz, że ja tak uważam? Mogłabyś podać jakiś mój cytat...?
Jestem jak widzę w jednej szufladzie razem z Kaznodziey'ą. :)
Dlatego, że zapytałem po co wkleiłaś ten wers?
Nie jest ważne czy się zgadzam czy nie zgadzam z Kaznodziey'ą ale chodzi o to aby każdy tutaj mógł dobrze się czuć bez względu na to czy wierzy w trójjedynego Boga czy też nie. Czy zgadzasz się tutaj ze mną?

Ciągle widzę drążenie za wszelką cenę tematu "Trójcy". Zrozum Ann78, że dla świadków i byłych świadków najważniejsze jest aby się narodzić na nowo, a nie uwierzyć w tę doktrynę. Spory o tę naukę będą ciągle nas dzielić, a nie jednoczyć dla Chrystusa. Wystarczająco naoglądałem się przez te wszystkie lata ilu to ludzi pokłóciło się ze sobą o tę doktrynę.
Przez dwadzieścia lat poza "organizacją" poznałem mnóstwo ludzi, którzy deklarują wiarę w "Trójcę" i niczym nie okazują, że narodzili się na nowo (wręcz ich uczynki temu zaprzeczają) oraz mnóstwo ludzi, którzy idą każdego dnia za Chrystusem jako dzieci Boże naśladując Go i deklarując przy tym, że są unitarianami. Poznałem też mnóstwo trynitarian, którzy idą za Jezusem i bez wątpienia narodzili się na nowo. Wniosek jest prosty: najważniejsze narodzić się na nowo. Duch Święty zstępuje na ludzi, którzy nawet bladego pojęcia nie mieli o tej doktrynie o czym świadczą chociażby Dzieje Apostolskie.
Ann78 pisze:Pozdrawiam Was w Panu.
Pozostańmy w pokoju!

Amen :)


Wróć do „Jezus Chrystus”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości