Potępienie w Jezusie...

Osoba Jezusa Chrystusa oraz nasze z Nim relacje
Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Potępienie w Jezusie...

Postautor: morwa » pn maja 30, 2016 10:44 am

Ann78 pisze:To bardzo niebezpieczna nauka, moim zdaniem, gdyż daje złudny spokój. Po co też walczyć o innych, skoro i tak wszyscy będą zbawieni (Rz. 9, 3; Hebr. 5, 7)?
(27) A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd, (28) tak i Chrystus, raz ofiarowany, aby zgładzić grzechy wielu, drugi raz ukaże się nie z powodu grzechu, lecz ku zbawieniu tym, którzy go oczekują. Hebr. 9


Ann Jezus JUŻ o innych zawalczył ...my nie musimy nikogo zbawiać ,bo ofiara na Golgocie jest wystarczająca by zadośćuczynić winy KAŻDEGO ...
Pierwszym Liście św. Jana czytamy:
„On bowiem [Jezus Chrystus] jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko nasze, lecz również za grzechy całego świata” (1 J 2,2).
Naszym zadaniem jest ewentualnie kierować zachęty do ludzi by przyjęli Jezusa za swego Pana ... nie z obawy przed karą czy śmiercią w Armagedonie bądz zatraceniem w piekle...bo wtedy czynili by to z samolubnych pobudek...Niestety wiekszość tak głosi wespół ze SJ...
Powinniśmy glosić o Królestwie Bożym o czym się w sieci najzwyklej zapomina...o wdzięczności wobec Zbawiciela za JEGO MIŁOŚĆ...za plan zbawienia...
Jeśli nad tym popracujemy ,szczere osoby same z własnej woli podejmą właściwą decyzję
My mamy siać ziarno prawdy o Chrystusie nie zapominając, że to BÓG daje wzrost w czasie kiedy uzna za słuszne
Ostatni mogą być pierwszymi... Nie zapominaj :)
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2642
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Potępienie w Jezusie...

Postautor: Datsun » pn maja 30, 2016 11:14 am

morwa pisze:
bernard pisze:Smierć w tym wersecie jest poprostu obrazem wiecznego potepienia- czyli tym czym jest pieklo w swojej istocie.

Obrazek



BÓG mówił do Adama w obrazach??? Tajemniczo????
Bo przecież Adam nie mógł wiedzieć czym jest PIEKŁO!
ALE DOSKONALE WIEDZIAŁ CZYM JEST ŚMIERĆ...widząc jak zwierzęta umierają i obracają się w nicość.!


Adam wcale nie musiał widzieć o takim miejscu jak jezioro ognia, bo go prawdopodobnie jeszcze nie było. Kiedy mniej więcej powstało, to powiedział Jezus:
Mat. 25:41
41. Wtedy powie i tym po lewicy: Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, zgotowany diabłu i jego aniołom.
(BW)
Jak widzimy powyżej miejsce to zostało "zgotowane" dla diabła i jego aniołów, czyli już po ich buncie.

Druga sprawa to taka, że przecież nikt nie uczy że Adam miałby pójść do tego miejsca.
Ps. 51:19
19. Ofiarą Bogu miłą jest duch skruszony, Sercem skruszonym i zgnębionym nie wzgardzisz, Boże.
(BW)

Czy Adam żałował tego co zrobił?
Jestem tego pewien.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2642
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Potępienie w Jezusie...

Postautor: Datsun » pn maja 30, 2016 11:22 am

Kaznodzieya pisze: Ale nie wierze w śmierć wieczną ludzi na podsatwie ksiag prorockich i języka profetycznego.

Możesz nie wierzyć i takie zdanie szanuję. Tylko że o takiej karze uczy Biblia nie tylko w księgach prorockich ale w listach i Ewangeliach również.

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: Potępienie w Jezusie...

Postautor: Kaznodzieya » pn maja 30, 2016 2:19 pm

Każą karę trzeba umiejętnie zrozumieć zanim się ją upowszechni. Może się bowiem okazać że jesteśmy fałszywymi świadkami Boga jak przyjaciele Hioba przypisując i interpretacji coś czym Bóg nie jest i czego nie czyni.

Tak samo jak to czym jest potępienie gdy Jezus mówi do żydów, gdy do świata, do pogan, do wrogów ewangelii, gdy czytamy w profetycznych zapowiedziach rodem z ST proroków. W każdym z tych przypadków termin potępienie jest o niebo czymś innym.

Mieszanie tych pojęć prowadzi do spaczonego wizerunku Boga i tego czym jest potępienie a czym ono nie jest.


Pozdrawiam Serdecznie

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Potępienie w Jezusie...

Postautor: bernard » pn maja 30, 2016 3:42 pm

Ann78 pisze:
bernard pisze:Ekumenia to nie jednosc polityczna tylko jednosc w Panu i prawdzie.To zas jest oznaka Ducha Chrystusowego.

Amen.
Ale nie napisałabym EKUMENIA, ale CHRZEŚCIJAŃSTWO.

No fakt.Ekumenia to dzialanie ku tej jedności.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2642
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Potępienie w Jezusie...

Postautor: Datsun » pn maja 30, 2016 4:06 pm

Kaznodzieya pisze:Każą karę trzeba umiejętnie zrozumieć zanim się ją upowszechni. Może się bowiem okazać że jesteśmy fałszywymi świadkami Boga jak przyjaciele Hioba przypisując i interpretacji coś czym Bóg nie jest i czego nie czyni.

Tak samo jak to czym jest potępienie gdy Jezus mówi do żydów, gdy do świata, do pogan, do wrogów ewangelii, gdy czytamy w profetycznych zapowiedziach rodem z ST proroków. W każdym z tych przypadków termin potępienie jest o niebo czymś innym.

Mieszanie tych pojęć prowadzi do spaczonego wizerunku Boga i tego czym jest potępienie a czym ono nie jest.


Pozdrawiam Serdecznie


Dobrze by było abyś swoje wywody poparł jakimiś wersetami Biblijnymi. Jak na razie widzę, że gdy podaje się jakiś tekst mówiący o tym, że Bóg coś zrobi (odnośnie potępienia) to piszesz w zawiły trochę sposób, że jednak nie zrobi. ;)
Poza tym sam sobie zaprzeczasz, bo najpierw piszesz, że:
"Mój Bóg doprowadza (literówka popr.) wszystkich do zbawienia"
..., a potem piszesz, że jednak będą pewni ludzie potępieni, tylko zależy co się przez to rozumie.
Chyba, że potępienie i tak zakończy się zbawieniem -dobrze Ciebie rozumiem?

Ilyad
Posty: 1183
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Potępienie w Jezusie...

Postautor: Ilyad » pn maja 30, 2016 10:43 pm

Morwo. Biblia uczy że człowiek ma wokół siebie wszystkie dowody by mógł uwierzyć w Boga:

Rz 1:19-20: "Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę,"

Bóg oczekuje że ludzie przyjdą do Niego PRZEZ WIARĘ. To PODSTAWOWY WARUNEK ZBAWIENIA :

Rz 3:24-26: "I są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie, Którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów, Dla okazania sprawiedliwości swojej w teraźniejszym czasie, aby On sam był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, który wierzy w Jezusa."

Biblia naucza że niewiara w Boga jest grzechem, a
korzeniem ateizmu nie jest brak dowodów że Bog istnieje, lecz PRAGNIENIE ŻYCIA PO SWOJEMU.

J 16:8-9: "A On, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, i o sprawiedliwości, i o sądzie; O grzechu, gdyż nie uwierzyli we mnie;"

Ap 21:8: "Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga."

Gdy nadejdzie Milenium na uwierzenie będzie za późno.

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Potępienie w Jezusie...

Postautor: morwa » wt maja 31, 2016 1:31 am

Ilyad pisze:Morwo. Biblia uczy że człowiek ma wokół siebie wszystkie dowody by mógł uwierzyć w Boga:

Rz 1:19-20: "Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę,"

Bóg oczekuje że ludzie przyjdą do Niego PRZEZ WIARĘ. To PODSTAWOWY WARUNEK ZBAWIENIA :

Rz 3:24-26: "I są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie, Którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów, Dla okazania sprawiedliwości swojej w teraźniejszym czasie, aby On sam był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, który wierzy w Jezusa."

Biblia naucza że niewiara w Boga jest grzechem, a
korzeniem ateizmu nie jest brak dowodów że Bog istnieje, lecz PRAGNIENIE ŻYCIA PO SWOJEMU.

J 16:8-9: "A On, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, i o sprawiedliwości, i o sądzie; O grzechu, gdyż nie uwierzyli we mnie;"

Ap 21:8: "Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga."

Gdy nadejdzie Milenium na uwierzenie będzie za późno.

Czyli Millenium w Twojej ocenie to czas jedynie wykonywania wyroku i nagradzania?
Żaden przewód sądowy tylko kara albo nagroda tak?
Tak, to prawda niewiara w Boga jest grzechem,ale nieraz niesprzyjające okoliczności zyciowe sprawiają że ktoś przestaje wierzyć...
Nawet ludzcy sędziowie podczas procesów biorą WSZYSTKIE okoliczności pod uwagę...
No ale nie... w ocenie wielu chrześcijan grzech niewiary to grzech niewiary i KROPKA!
Co powiesz o tych którzy wyparli sie Boga twierdząc że GO nie ma i urągali MU widząc zbrodnie w obozach koncentracyjnych, bądz którzy sami tam ginęli...?
Też nie dasz im szansy?
Duch podpowiada że należałoby im taką szansę dać w bardziej sprzyjających warunkach aby mogli wykazać jakimi naprawdę są...
Czy tylko warunki w jakich przyszło im żyć i umierać mają decydować o ich życiu wiecznym?
Może powiesz... No,przecież mieli przejawy miłości Bożej,mogli oglądać błękit nieba czuć powiew wiatru,słuchać śpiewu ptaków... Nic nie mieli na swoją obronę... umarli w grzechu,to ich wina...
Widzę w takim mysleniu literę prawa a nie Ducha Bożego !
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Potępienie w Jezusie...

Postautor: morwa » wt maja 31, 2016 4:45 am

(4) Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych - którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebiańskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego, (5) i zakosztowali Słowa Bożego, że jest dobre oraz cudownych mocy wieku przyszłego - (6) gdy odpadli, powtórnie odnowić i przywieść do pokuty, ponieważ oni sami ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na urągowisko.
Hebrajczyków 6 rozdział

Grzech niewybaczalny sprowadzający karę wieczną dotyczy osób ,które zostały oświecone i stały się uczestnikami Ducha Św.


- od Jezusa wiemy już, że taki grzech teoretycznie jest możliwy (Mat. 12:31,32);
- niektórzy są w stanie praktycznie taki grzech popełnić (1 Jana 5:16);
- polega on na rozmyślnym, świadomym zgrzeszeniu po uprzednim oświeceniu prawdą (Hebr. 10:26);
-ta rozmyślność, świadomość w szczegółach rozpisana jest powyżej w Hebr.. 6:4-6.

Ilu ludzi na świecie odpowiada temu opisowi z Hebr.6 rozdział ?
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Ilyad
Posty: 1183
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Potępienie w Jezusie...

Postautor: Ilyad » wt maja 31, 2016 8:18 am

Morwo piszesz:
Czyli Millenium w Twojej ocenie to czas jedynie wykonywania wyroku i nagradzania?
Żaden przewód sądowy tylko kara albo nagroda tak?

Nigdzie nie napisałem że Milenium to czas wykonywania wyroku i nagradzania. Sąd będzie miał miejsce po przeminięciu obecnych Niebios i Ziemi i po Powrocie Chrystusa. Gdy nastanie Milenium, będzie już "posprzątane".
Tak, to prawda niewiara w Boga jest grzechem,ale nieraz niesprzyjające okoliczności zyciowe sprawiają że ktoś przestaje wierzyć...

Mam tego świadomość. Człowiek by dostąpić zbawienia, musi zachować wiarę DO KOŃCA.:

(10) I wówczas wielu się zgorszy i nawzajem wydawać się będą, i nawzajem nienawidzić. (11) I powstanie wielu fałszywych proroków, i zwiodą wielu. (12) A ponieważ bezprawie się rozmnoży, przeto miłość wielu oziębnie. (13) A kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.

Jeżeli ktoś narodził się powtórnie i stracił wiarę, Bóg nie ustanie w wysiłkach by tę wiarę w człowieku wykrzesać ponownie, bo go miłuje i nie chce by tenże zginął w tym stanie. Dlatego potrzebny jest zbór i wspólna modlitwa za takich. Dopóki człowiek żyje, jest nadzieja.

Nawet ludzcy sędziowie podczas procesów biorą WSZYSTKIE okoliczności pod uwagę...
No ale nie... w ocenie wielu chrześcijan grzech niewiary to grzech niewiary i KROPKA!


Obawiam się że to nie tylko ocena wielu chrześcijan, LECZ NAUCZANIA BIBLII.

Bracia moi, jeśli kto spośród was zboczy od prawdy, a ktoś go nawróci, (20) niech wie, że ten, kto nawróci grzesznika z błędnej drogi jego, wybawi duszę jego od śmierci i zakryje mnóstwo grzechów.

(List Jakuba 5:17-20, Biblia Warszawska)

Co powiesz o tych którzy wyparli sie Boga twierdząc że GO nie ma i urągali MU widząc zbrodnie w obozach koncentracyjnych, bądz którzy sami tam ginęli...?
Też nie dasz im szansy?


Biblia uczy, że Bóg nie dopuści, by doświadczenie, spotykające Boże Dzieci, przekraczało ich siły. Bóg oczekuje od nas WIERNOŚCI DO KOŃCA. Nie wierzę że nigdy o tym nie czytałaś w Biblii:

Nie lękaj się cierpień, które mają przyjść na cię. Oto diabeł wtrąci niektórych z was do więzienia, abyście byli poddani próbie, i będziecie w udręce przez dziesięć dni. Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci koronę żywota.

Objawienie) 2:10

Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych - którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebiańskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego, (5) i zakosztowali Słowa Bożego, że jest dobre oraz cudownych mocy wieku przyszłego - (6) gdy odpadli, powtórnie odnowić i przywieść do pokuty, ponieważ oni sami ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na urągowisko.

Hebrajczyków 6:5-7

To czy ja dam im szansę, nie ma żadnego znaczenia. Wiem że Bóg daje szansę na upamiętanie drugą, trzecią...dziesiątą, ale DOPÓKI CZŁOWIEK ŻYJE.

Duch podpowiada że należałoby im taką szansę dać w bardziej sprzyjających warunkach aby mogli wykazać jakimi naprawdę są...


Duch, czy Twój rozum ? Czy wierzysz że te, wymienione przeze mnie wersety natchnął Duch Święty ?

Czy tylko warunki w jakich przyszło im żyć i umierać mają decydować o ich życiu wiecznym?
Może powiesz... No,przecież mieli przejawy miłości Bożej,mogli oglądać błękit nieba czuć powiew wiatru,słuchać śpiewu ptaków... Nic nie mieli na swoją obronę... umarli w grzechu,to ich wina...


Spotkałem w życiu wielu Chrześcijan, którzy żyli i żyją w trudnych warunkach, a także takich, którym broń do głów przykładano by zaparli się Chrystusa. Z ludzkiego punktu widzenia przechodzili i przechodzą doświadczenia NIE DO PRZEJŚCIA, a jednak zwyciężyli i zwyciężają w naśladowaniu Chrystusa, dlatego że mieli siłę NIE POCHODZĄCĄ OD NICH:

Jezus zaś rzekł do uczniów swoich: Zaprawdę powiadam wam, że bogacz z trudnością wejdzie do Królestwa Niebios. (24) A nadto powiadam wam: Łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego. (25) A gdy to usłyszeli uczniowie, zaniepokoili się bardzo i mówili: Któż tedy może być zbawiony? (26) A Jezus spojrzał na nich i rzekł im: U ludzi to rzecz niemożliwa, ale u Boga wszystko jest możliwe.
Mateusza 19:23-29

Widzę w takim mysleniu literę prawa a nie Ducha Bożego !
[/quote]

Ciekawi mnie, jaką literę dostrzegasz w zacytowanych przeze mnie wersetach...Nigdy nie czytałaś że droga do zbawienia jest WĄSKA ?

Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. (14) A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują.

Pozdrawiam Cię serdecznie i pozostaję w modlitwie za Ciebie w nadziei że Bóg otworzy Ci oczy na WIELKĄ ŁASKĘ , jaka została nam okazana.


Wróć do „Jezus Chrystus”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości