Dobroć Boga

Ogólne pojęcie istoty Boga, właściwe zrozumienie w oparciu o Pismo Święte
Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1953
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Dobroć Boga

Postautor: Ann78 » pn wrz 04, 2017 5:21 pm

korba pisze:Skoro Jezus podkreślił w ten sposób różnicę między sobą a swoim Ojcem,

To tylko Twoja interpretacja rodem ze Strażnicy. Ja odbieram to zgoła odwrotnie.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1953
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Dobroć Boga

Postautor: Ann78 » pn wrz 04, 2017 5:27 pm

Agnieszka pisze:Kim w takim razie jest Jezus? Dla Ciebie Panem a dla mnie Panem Bogiem / Panem i Bogiem!
Czyżbyś chciała znowu wracać do tematu istoty Boga jako trójcy , dwojcy czy jedyncy i kręcić się w kółko....???

Agnieszko, ten temat będzie powracać ciągle, i to dobrze.
Boskość Jezusa jest bowiem dla SJ (tak jak była dla Żydów) kamieniem obrazy i skałą potknięcia.
To sprawa, wokół której wszystko się kręci.
Cale chrześcijaństwo, różniąc się w wielu kwestiach, co do tej, pozostaje pewne. SJ też muszą przejść tę drogę. Potem już idzie z górki.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Natan
Posty: 777
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Dobroć Boga

Postautor: Natan » pn wrz 04, 2017 5:53 pm

Orygenes (182-254) podał interesującą wykładnię: „Nie należy tedy uważać za jakieś bluźnierstwo zdania następującego: ‘Nikt nie jest dobry, tylko jeden Bóg Ojciec’, bo nie chodzi tu o to, by przeczyć dobroci Chrystusa albo Ducha Świętego; przeciwnie, należy uważać, jak to już poprzednio stwierdziłem, że pierwotna dobroć tkwi w Bogu Ojcu i że Syn, który się z Niego narodził, oraz Duch Święty, który od Niego pochodzi, niewątpliwie mają w sobie istotę dobroci istniejącej w źródle, z którego narodził się Syn i z którego pochodzi Duch Święty” (Orygenes, O zasadach, tłum. Stanisław Kalinkowski, Kraków 1996, s. 78-79).

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Dobroć Boga

Postautor: morwa » pn wrz 04, 2017 6:03 pm

Natan pisze:Orygenes (182-254) podał interesującą wykładnię: „Nie należy tedy uważać za jakieś bluźnierstwo zdania następującego: ‘Nikt nie jest dobry, tylko jeden Bóg Ojciec’, bo nie chodzi tu o to, by przeczyć dobroci Chrystusa albo Ducha Świętego; przeciwnie, należy uważać, jak to już poprzednio stwierdziłem, że pierwotna dobroć tkwi w Bogu Ojcu i że Syn, który się z Niego narodził, oraz Duch Święty, który od Niego pochodzi, niewątpliwie mają w sobie istotę dobroci istniejącej w źródle, z którego narodził się Syn i z którego pochodzi Duch Święty” (Orygenes, O zasadach, tłum. Stanisław Kalinkowski, Kraków 1996, s. 78-79).

A ludzie Natanie? ...Ludzie...?
Mogą czy nie mogą być dobrzy?


Orygenes wierzył w Trójcę,więc....
No cóż,nie we wszystkim się z nim zgodzę...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1953
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Dobroć Boga

Postautor: Ann78 » pn wrz 04, 2017 6:24 pm

Natan pisze:Orygenes (182-254) podał interesującą wykładnię: „Nie należy tedy uważać za jakieś bluźnierstwo zdania następującego: ‘Nikt nie jest dobry, tylko jeden Bóg Ojciec’, bo nie chodzi tu o to, by przeczyć dobroci Chrystusa albo Ducha Świętego; przeciwnie, należy uważać, jak to już poprzednio stwierdziłem, że pierwotna dobroć tkwi w Bogu Ojcu i że Syn, który się z Niego narodził, oraz Duch Święty, który od Niego pochodzi, niewątpliwie mają w sobie istotę dobroci istniejącej w źródle, z którego narodził się Syn i z którego pochodzi Duch Święty” (Orygenes, O zasadach, tłum. Stanisław Kalinkowski, Kraków 1996, s. 78-79).

Dziękuję Natanie :)
Bardzo piękny fragment.

Tak mi się przypomniało, że sam Pan Jezusa tak powiedział o Sobie:
"Czy nie wolno mi czynić z tym, co moje, jak chcę? Albo czy oko twoje jest zawistne dlatego, iż ja jestem dobry?"
Biblia Warszawska Mat 20,15
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1953
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Dobroć Boga

Postautor: Ann78 » pn wrz 04, 2017 6:32 pm

Ann78 pisze:
Natan pisze:Orygenes (182-254) podał interesującą wykładnię: „Nie należy tedy uważać za jakieś bluźnierstwo zdania następującego: ‘Nikt nie jest dobry, tylko jeden Bóg Ojciec’, bo nie chodzi tu o to, by przeczyć dobroci Chrystusa albo Ducha Świętego; przeciwnie, należy uważać, jak to już poprzednio stwierdziłem, że pierwotna dobroć tkwi w Bogu Ojcu i że Syn, który się z Niego narodził, oraz Duch Święty, który od Niego pochodzi, niewątpliwie mają w sobie istotę dobroci istniejącej w źródle, z którego narodził się Syn i z którego pochodzi Duch Święty” (Orygenes, O zasadach, tłum. Stanisław Kalinkowski, Kraków 1996, s. 78-79).

Dziękuję Natanie :)
Bardzo piękny fragment.

Tak mi się przypomniało, że sam Pan Jezusa tak powiedział o Sobie:
"Czy nie wolno mi czynić z tym, co moje, jak chcę? Albo czy oko twoje jest zawistne dlatego, iż ja jestem dobry?"
Biblia Warszawska Mat 20,15

No właściwie to powiedział Pan Jezus w przypowieści o gospodarzu winnicy, który najmował robotników,
więc ktoś może powiedzieć, że nie mam racji ;)
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Dobroć Boga

Postautor: Agnieszka » pn wrz 04, 2017 8:11 pm

Niektórzy natomiast interpretują / rozumieją wypowiedź Jezusa w taki sposób - cytuję :

"Nie można tych słów Jezusa odczytywać jako zaprzeczenie Jego dobroci. Po pierwsze Jezus nie mówi, że nie jest dobry, tylko zadaje pytanie. Zadaje pytanie człowiekowi, który nie może przecież wiedzieć, że Jezus jest Bogiem. Dla niego Jezus to tylko człowiek, stąd Jezus pyta go, dlaczego nazywa Go dobrym, zwracając jednocześnie uwagę, że tylko Bóg jest dobry. Po drugie Jezus w innym miejscu mówi, że jest dobrym pasterzem. Skoro jest dobrym pasterzem, to absurdalne jest twierdzenie, że nie jest dobrym nauczycielem. Jezus więc z całą pewnością nie twierdzi, że nie jest dobry. Jego wypowiedź, nie jest zaprzeczeniem tylko pytaniem. Wypowiedź Jezusa należy rozumieć w następujący sposób:
Dlaczego nazywasz mnie dobrym, skoro nie wiesz przecież, że jestem Bogiem, a tylko Bóg jest dobry?

Skoro tak, to wypowiedź Jezusa jest wręcz potwierdzeniem jego boskości i równości z Ojcem".

Moje serce , moje wnętrze również skłania się do takiej interpretacji - myśl podkreśliłam.

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Dobroć Boga

Postautor: bernard » pn wrz 04, 2017 9:37 pm

Cytowany przez Natana Orygenes w szerszym kontekście :

,, Nie ma w Synu jakiejś innej dobroci poza tą, która jest w Ojcu. Słusznie więc mówi Zbawiciel w Ewangelii: Nikt nie jest dobry, tylko jeden Bóg Ojciec; wskazuje na to fakt, że Syn nie ma innej dobroci, lecz tę samą, którą ma Ojciec; słusznie też nazywa się jej obrazem, ponieważ pochodzi On właśnie z pierwotnej dobroci, a nie ma w Nim innej dobroci poza dobrocią Ojca oraz nie istnieje w Synu jakiekolwiek niepodobieństwo ani odmienność od dobroci. Nie należy tedy uważać za jakieś bluźnierstwo zdania następującego: nikt nie jest dobry, tylko jeden Bóg Ojciec, bo nie chodzi tu tylko o to, by przeczyć dobroci Chrystusa albo Ducha Świętego; przeciwnie, należy uważać, jak to poprzednio stwierdziłem, że pierwotna dobroć tkwi w Bogu Ojcu i że Syn, który z Niego narodził oraz Duch Święty, który od Niego pochodzi, niewątpliwie mają w sobie istotę dobroci istniejącej w źródle, z którego narodził się Syn i z którego pochodzi Duch Święty”.

Polecam też http://www.orygenes.pl/bogaty-mlodzieniec-mk-1017-30/ gdzie można znaleźć wiele fachowych komentarzy do Pisma Świętego

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1953
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Dobroć Boga

Postautor: Ann78 » wt wrz 05, 2017 5:04 am

Agnieszka pisze:Niektórzy natomiast interpretują / rozumieją wypowiedź Jezusa w taki sposób - cytuję :

"Nie można tych słów Jezusa odczytywać jako zaprzeczenie Jego dobroci. Po pierwsze Jezus nie mówi, że nie jest dobry, tylko zadaje pytanie. Zadaje pytanie człowiekowi, który nie może przecież wiedzieć, że Jezus jest Bogiem. Dla niego Jezus to tylko człowiek, stąd Jezus pyta go, dlaczego nazywa Go dobrym, zwracając jednocześnie uwagę, że tylko Bóg jest dobry. Po drugie Jezus w innym miejscu mówi, że jest dobrym pasterzem. Skoro jest dobrym pasterzem, to absurdalne jest twierdzenie, że nie jest dobrym nauczycielem. Jezus więc z całą pewnością nie twierdzi, że nie jest dobry. Jego wypowiedź, nie jest zaprzeczeniem tylko pytaniem. Wypowiedź Jezusa należy rozumieć w następujący sposób:
Dlaczego nazywasz mnie dobrym, skoro nie wiesz przecież, że jestem Bogiem, a tylko Bóg jest dobry?

Skoro tak, to wypowiedź Jezusa jest wręcz potwierdzeniem jego boskości i równości z Ojcem".

Moje serce , moje wnętrze również skłania się do takiej interpretacji - myśl podkreśliłam.

Moje serce tez, Agnieszko!
Pozdrawiam Was wszystkich :)
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Natan
Posty: 777
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Dobroć Boga

Postautor: Natan » wt wrz 05, 2017 8:24 am

morwa pisze:A ludzie Natanie? ...Ludzie...?
Mogą czy nie mogą być dobrzy?



Droga Siostro Morwo,

Dziękuję za to mądre pytanie.

Cóż, niektórzy ludzie zostali w Biblii nazwani dobrymi, np. Barnaba, "mąż dobry i pełen Ducha Świętego i wiary". [Biblia Warszawska, Dzieje Apostolskie 11:24].

U apostoła narodów czytamy:

"Rzadko się zdarza, że ktoś umrze za sprawiedliwego; prędzej za dobrego gotów ktoś umrzeć". [Biblia Warszawska, Rzymian 5:7].

Ten drugi tekst wskazuje na ciekawą rzecz, że jest różnica między człowiekiem sprawiedliwym a dobrym. Sprawiedliwy zrobi to, co do niego należy i nic poza tym. Dobry zrobi znacznie więcej niż się od niego wymaga. Np. mój śp. Tata był dobrym człowiekiem w tym sensie. Przykładowo kiedyś poprosiłem go, by kupił mi pewną książkę. On oczywiście ją zakupił, ale nabył dla mnie od razu inną pozycję tego samego autora.

Oczywiście, ludzka dobroć jest względna w porównaniu z doskonałą dobrocią Boga. My nie zawsze jesteśmy - z racji grzeszności - konsekwentnie dobrzy. Powinniśmy zabiegać "o uświęcenie bez którego nikt nie ujrzy Pana" [Hebrajczyków 12:14], ale gdy zrobimy wszystko, co do nas należy, naszego uświęcenia dopełni sam Bóg [1 Tesaloniczan 5:23-24]. Po zmartwychwstaniu w nieskażonych, doskonałych i chwalebnych ciałach nie będzie w nas nawet cienia zła, będziemy prawdziwie dobrzy [1 Koryntian 15:51-55]. Ale nasza dobroć będzie odzwierciedleniem źródłowej dobroci Boga Ojca, tak że staniemy się w pełni Jego dziećmi, w pełni odzwierciedlającymi obraz naszego Stwórcy.


Wróć do „Istota Boga”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość