Życie Świadka Jehowy i nie tylko...

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Życie Świadka Jehowy i nie tylko...

Postautor: Pstryk Provolone » sob lis 04, 2017 1:29 pm

Ankieta (retoryczna) dotycząca natury :D
Lepiej być:
-człowiekiem ze świńskim ryjem
-świnią z ludzkim pomyjokiem
Ostatnio zmieniony sob lis 04, 2017 2:02 pm przez Pstryk Provolone, łącznie zmieniany 1 raz.
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Życie Świadka Jehowy i nie tylko...

Postautor: Agnieszka » sob lis 04, 2017 1:32 pm

Pstryk Provolone pisze:tak jak aniołowie potrafili się materializować, i przy tym zaniedbać swoją "naturę", tak i ludzie potrafią zaniedbać swoją "naturę" próbując stać się kimś uduchowionym (świętoszkowatym) a co za tym idzie, są jak:
images (1).jpg

Jakaś dziwna jest ta natura, że czasem nawet zwierzęta potrafią bardziej odwzajemniać miłość. Jesteśmy stworzeniami wg swojego rodzaju.

Witaj Pstryku.
Ale rozesmialam się :D - ten prosiaczek ma tak piękny uśmiech :D - ząbki jakby u ortodonty był albo porcelane sobie zafundował :lol:

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Życie Świadka Jehowy i nie tylko...

Postautor: Pstryk Provolone » sob lis 04, 2017 1:38 pm

Cześć Agnieszka :) nie wiem, trzeba by go było spytać o te zęby. Uśmiał bym się gdyby powiedział że są naturalne :D
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Życie Świadka Jehowy i nie tylko...

Postautor: morwa » sob lis 04, 2017 4:54 pm

qwerty pisze:Z tego co czytam w Biblii to nie ma tam wzmianki o tym aby aniołowie byli śmiertelnymi bytami, jedynie ci , którzy sprzeciwili się Jehowie będą w końcu unicestwieni.

Wzmianki nie ma ale są dowody na to,że są śmiertelni skoro niektórych czeka zagłada wespół z szatanem... 'dawnym aniołem'
Gdyby aniołowie mieli życie w sobie samych' niepotrzebne by im było żadne zewnętrzne zródło życia...
Byliby niezależnymi bytami od BOGA I żadne widmo śmierci by im nie zagrażało...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Życie Świadka Jehowy i nie tylko...

Postautor: morwa » ndz lis 05, 2017 4:22 am

qwerty pisze:Zgadza się Morwo tyle , że te anioły nie umrą śmiercią naturalną ale zostaną zniszczeni przez Jehowę. Poza tym Biblia nigdzie nie wspomina o tym aby aniołowie byli śmiertelnymi bytami i umierali np z powodu chorób czy starości.
Jehowa tym rożni się od każdego innego bytu, że jego nikt nie może zniszczyć ale on każdy inny byt może zniszczyć. Zauważ, że nawet Jezus jest zależny od swojego ojca.

Mozesz wskazać gdzie Biblia mówi coś o naturze Boga i Jezusa ?


Nie byłoby możliwości zniszczenia,unicestwienia aniołów gdyby byli nieśmiertelni... (zatem śmiertelni są,nawet dziecko to zrozumie)

Naturę Boga i Jezusa poznajemy czytając Biblię...A Ty ją czytasz jak mniemam od wielu lat...

2Kor 6:18 bw "I będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami, mówi Pan Wszechmogący;"

Wszechmoc jest atrybutem wyłacznie boskiej natury....

Hbr 1:3 bw "On, który jest odblaskiem chwały i odbiciem jego istoty i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy, dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy majestatu na wysokościach"

JEZUS jest dokładnym odbiciem natury swego OJCA....
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Życie Świadka Jehowy i nie tylko...

Postautor: morwa » ndz lis 05, 2017 8:57 am

qwerty pisze:2 Kor 6,18 odnosi się do Jehowy a nie do Jezusa. Jezus nigdzie w Biblii nie jest nazwany wszechmocnym.
Aniołowie są nieśmiertelni w tym sensie że nie umierają śmiercią naturalną. Podobnie będzie z ludźmi, którzy po Armagedonie dostąpią życia wiecznego o czym jasno wspomina Jezus. Mylisz mocno pojęcia.
Jehowa jest wszechmocny i ma moc zniszczyć anioły. Oczywiście zniszczy tylko te, które zbuntowały się przeciwko jego władzy.

Co do natury - nie wskazujesz gdzie Biblia mówi, że Jezus jest Bogiem takim jak Jehowa bo ma taką samą "naturę".

Sugerujesz,że są dwa rodzaje nieśmiertelności...???
Inna dla lojalnych stworzeń i inna dla upadłych stworzeń (aniołów i ludzi) skazanych na śmierć ?
A gdzie o tym czytamy w Biblii ?
Hmmm,jak można na śmierć skazać nieśmiertelną istotę,a potem ją zgładzić?
Zupełny brak logiki...
Nawet w Straznicach tego nie wyczytałam... :)
Celowo przytoczyłam NAJPIERW 2 Kor 6,18 bo pytałeś o naturę Boga Jehowy i naturę Jezusa...
Ten werset dotyczy Ojca... i do Boga Jehowy właśnie go odniosłam...
Natomiast drugi werset dotyczy Jezusa i wskazuje,że jest on doskonałym ODBICIEM natury Boga Jahwe...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Życie Świadka Jehowy i nie tylko...

Postautor: Pstryk Provolone » ndz lis 05, 2017 12:41 pm

Obraz chwały odnosić się może do miejsca, jakie Syn zajmie we wszechświecie. W zasadzie odziedziczy. Będzie dziedzicem wszechrzeczy. Jest to cel we wszystkich działaniach Bożej łaski i mocy. Motywem tych działań zapewne jest błogosławiona natura Ojca, którą jest miłość, celem zaś Jego jest chwała Jego Syna.

Królestwo Boże jest podobne do pewnego króla, który przygotował ucztę weselną dla swojego syna" (Mat. 22:2). Sam wszechświat nigdy by nie zaistniał inaczej, jak tylko scena dla uwielbienia Jego Syna. Wszystko zostało stworzone "d1a niego" (Kol. 1:16). W ten sposób jest On przedstawiony jako błogosławiony i godny Cel wszystkich Bożych działań.

Wszechświat istnieje poprzez twórczą moc Syna; to przez niego istnieje. Stając się "dziedzicem wszystkiego" weźmie w posiadanie to, co zawdzięcza jemu swoje istnienie. To wszystko będzie pod jego panowaniem, a On otrzyma chwałę z tego wszystkiego publicznie. Otrzyma przed całym wszechświatem pełną chwałę ze wszystkiego, czego dokonał. Wszystko powróci do niego i żaden promień chwały, który prawnie się jemu należy nie będzie zatracony. On będzie "dziedzicem wszechrzeczy."
On jest "Słowem" - wyrażeniem wszystkiego, co jest w Bożym zamyśle .
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Życie Świadka Jehowy i nie tylko...

Postautor: morwa » ndz lis 05, 2017 3:15 pm

qwerty pisze:Morwa, ja tez jestem odbiciem mojego ojca co do natury, czy to znaczy, że jestem równy mojemu ojcu ? Z natury jestem równy nawet prezydentowi naszego kraju, czy to znaczy, ze jestem mu równy ?

....
Poza tym Jezus sam mówi, że Ojciec większy jest od niego.

Qwerty...
Jest dokładnie jak piszesz...
Ojciec Jezusa jest większy od NIEGO chociażby w zakresie władzy, bo jest JEGO Głową,ale co do natury są sobie równi...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Życie Świadka Jehowy i nie tylko...

Postautor: morwa » ndz lis 05, 2017 4:29 pm

qwerty pisze:Tylko co z tego wynika ? Co z tego że ja i mój ojciec jesteśmy sobie równi co do natury ? Co z tego ,że Jehowa i Jezus są sobie równi co do natury ? Biblia jasno mówi o tym, że, Jehowa jest ponad Jezusem.

Biblia nigdzie nic nie wspomina o całej tej "naturze". Temat jest mocno naciągany przez środowiska szukające potwierdzenia tezy o Trójcy.


Ja do tego środowiska nie należę, bo nie uznaję trójcy,jednak przypisuję Jezusowi zgodnie z przesłaniem Biblii taką samą naturę jaką ma Ojciec...
Wnikliwa analiza Słowa Bożego bez straznicowych wspomagaczy, z pomocą Ducha Św. poprzedzona modlitwą.oraz pragnienie pozostania obiektywnym doprowadzić może do właściwych wniosków w tej ważnej kwestii.
Bowiem prawdą jest,że Jezusa w organizacji coraz mniej...
Zapoznaj się z historią i wierzeniami SJ na przestrzeni lat,a na pewno to zauważysz...
Podejrzewam jednak,że wpajona przez organizację niechęc do przyglądania się temu,co było kiedyś wezmie górę... I po prostu powiesz,że szkoda na to czasu... A to poważny błąd.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Życie Świadka Jehowy i nie tylko...

Postautor: morwa » ndz lis 05, 2017 5:06 pm

qwerty pisze:Tylko co z tego wynika ? Co z tego że ja i mój ojciec jesteśmy sobie równi co do natury ? Co z tego ,że Jehowa i Jezus są sobie równi co do natury ? Biblia jasno mówi o tym, że, Jehowa jest ponad Jezusem.

....

To,że możemy i powinniśmy jako niewolnicy Jezusa (tak Jezusa...ON kupił nas swoją krwią") uznać Go za naszego PANA wzywać Jego imienia, tak jak czynili min .Koryntianie,oraz inni chrześcijanie z pierwszego wieku...
Również to...aby NIE OBAWIAĆ SIĘ ugiąć kolan przed NIM...
Jezus powinien być dla chrześcijanina centralną postacią z przyzwolenia Bożego...
Zobacz co o JEZUSIE napisał ap. Paweł...

Flp 3:8 bp "I naprawdę uważam za stratę to wszystko w porównaniu z najwyższą wartością, jaką jest poznanie Chrystusa Jezusa, mojego Pana. Właśnie dla Niego wyzbyłem się tego wszystkiego i uważam to za śmieci,"
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość