Ś.J.pomagają dla świata?

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
korba
Posty: 884
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Ś.J.pomagajá dla świata?

Postautor: korba » czw cze 07, 2018 5:56 am

Datsun pisze:Bracia i siostry na podstawie Biblii wykazują aby przyjść do Pana Jezusa, żałować za swoje grzechy i powierzyć Mu osobiście swoje życie.

To taki slogan, który niewiele mówi a już szczególnie exŚJ, gdyż oni to już jako świadkowie przerabiali.

pytanieodpowiedź
Posty: 66
Rejestracja: pt lut 24, 2017 6:55 pm

Re: Ś.J.pomagajá dla świata?

Postautor: pytanieodpowiedź » czw cze 07, 2018 8:59 am

Datsun to trochę nie tak.Akcje z ulotkami czy pod stojakami,bádź ewentualnie pod Salami Królestwa nie muszá być nastawione na jakáś walkę albo przepychankę słowná,ale bezpośrednie wyjście do tych ludzi,pokazanie im,że "odstępcy" to osoby kochajáce Jezusa i prawdę oraz pragnáce podzielenia się z nimi Dobrá Nowiná.Większość ŚJ ma wmówiony przez "niewolnika"błędny obraz "odstępców"jako ludzi strasznych.Ci ŚJ nie przyjdą na żadná konferencję.Jak więc do nich dotrzesz?Poza tym mam w Trójmieście znajomego i z tego co wiem,nie ma praktycznie żadnych informacji o tej konferencji, żadnych ogłoszeń, żadnych ulotek informacyjnych,itd.Nie wszyscy ludzie śledzá fora.Ja sam dowiedziałem się przez przypadek.Jak myślisz,ilu przyjdzie czynnych ŚJ?Raczej prawie żaden.Przyjdá i to nieliczni ci,którzy praktycznie i tak sá już poza Organizacjá.
Uważam,że pomysł konferencji jest dobry,ale trzeba nadać jej odpowiedni bardziej ewangelizacyjny i informacyjny kształt.Zamiast wynajmowanie sali na "Manhattanie",można zrobić w plenerze w centrum-do więcej ludzi dotrze,przechodnie i spacerowicze przystaná aby posłuchać,a i cichaczem intognito ŚJ też łatwiej zawita od tak niby od "niechcenia przypadkiem".
Może następnym razem trzeba zmobilizować wszystkie siły dogłębnie omówić i udoskonalić takie spotkania,co o tym myślisz/myślicie?

korba
Posty: 884
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Ś.J.pomagajá dla świata?

Postautor: korba » czw cze 07, 2018 11:34 am

pytanieodpowiedź pisze:pokazanie im,że "odstępcy" to osoby kochajáce Jezusa

KTÓRZY odstępcy? Wszyscy? Ty? Czy każdy, kto jest odstępcą od świadków J. naprawdę 'kocha Jezusa'? Sorry, ale chyba się nie orientujesz.
Wg. Jezusa należy głosić Dobrą Nowinę o Królestwie a nie pod pojęciem 'głoszenia'/ewangelizacji rozumieć obronę jakiś odstępców. Odstepca odstępcy nie równy. Jeden stał się agnostykiem, drugi ateistą, inny wierzącym ale 'po swojemu', jeszcze inny przyłączył się do jakieś innej religii/sekty/wyznania/społeczności i gdybyś się im przyjrzał to... niekoniecznie tam 'kochają Jezusa'.
Tak więc wrzucając wszystkich odstępców do worka z napisem: Oni kochają Jezusa! jest naciąganiem i jednak próbą walki ze świadkami J. a nie faktyczną pomocą exŚJ. Ponieważ wielu 'odstępców' wcale nie kocha Jezusa jak uogólniłeś.

pytanieodpowiedź
Posty: 66
Rejestracja: pt lut 24, 2017 6:55 pm

Re: Ś.J.pomagajá dla świata?

Postautor: pytanieodpowiedź » czw cze 07, 2018 11:54 am

Masz rację Korba,że nie wszyscy "odstępcy" kochajá Jezusa i jak napisałem w pierwszych postach w większości stajá się ateistami bádź agnostykami.Osobiście znam takich wielu,którzy na słowa o Bogu czy religii dostajá alergii.Rozumiem ich reakcję,bo Ci ludzie wiele przeszli i czujá się po prostu oszukani.Dlatego rezonuję z Tobá,że uogólnianie mija się z rzeczywistością.

Jednak w ostatnim moim poście(popatrz na kontekst) nawiázywałem do konferencji organizowanej przez "Apollos", który już w zaproszeniu odnosi do Jezusa,oraz do Datsuna, który z tym przekazem identyfikuje.

A Ty Korba będziesz na tejże konferencji?Bo ja się zastanawiam.

korba
Posty: 884
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Ś.J.pomagajá dla świata?

Postautor: korba » czw cze 07, 2018 12:03 pm

pytanieodpowiedź pisze:w większości stajá się ateistami bádź agnostykami.Osobiście znam takich wielu,którzy na słowa o Bogu czy religii dostajá alergii.Rozumiem ich reakcję,bo Ci ludzie wiele przeszli i czujá się po prostu oszukani.

Wybacz, ale to jakieś kolejne uogólnienie stosujesz.
Wielu stało się ateistami nie dlatego, że zostali 'oszukani', ale już nawet będąc jeszcze świadkami J. wcale nie mieli ochoty zajmować się swoją religią. Nie koniecznie nauka świadków ich rozczarowała. Mogła być, jak każda inna. Jednak styl życia (swoiste pojmowanie wolności, swoboda, niechęć do głoszenia itd. itp.) spowodowała, że odeszli. Jednak owe niechęci potem rzutował dalej, gdyż w ogóle nie chcą nigdzie należeć. Tak więc kolejność raczej odwrotna. To nie agnostycyzm nastąpił po rozczarowaniu religią, ale tego typu sposób myślenia spowodował, że nie mogli być świadkami i albo sami odeszli, albo ich wywalili.

Na konferencji nie będę. Nie ciekawią mnie relacje byłych świadków J. Natomiast, jeśli mam ochotę na jakieś dobre, biblijne kazanie to sami świadkowie mają takie co tydzień. Nie muszę szukać (kiedyś byłem bardziej chętny, teraz nie).

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2476
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Ś.J.pomagajá dla świata?

Postautor: Datsun » czw cze 07, 2018 12:15 pm

pytanieodpowiedź pisze:Datsun to trochę nie tak.Akcje z ulotkami czy pod stojakami,bádź ewentualnie pod Salami Królestwa nie muszá być nastawione na jakáś walkę albo przepychankę słowná,ale bezpośrednie wyjście do tych ludzi,pokazanie im,że "odstępcy" to osoby kochajáce Jezusa i prawdę oraz pragnáce podzielenia się z nimi Dobrá Nowiná.Większość ŚJ ma wmówiony przez "niewolnika"błędny obraz "odstępców"jako ludzi strasznych.Ci ŚJ nie przyjdą na żadná konferencję.Jak więc do nich dotrzesz?Poza tym mam w Trójmieście znajomego i z tego co wiem,nie ma praktycznie żadnych informacji o tej konferencji, żadnych ogłoszeń, żadnych ulotek informacyjnych,itd.Nie wszyscy ludzie śledzá fora.Ja sam dowiedziałem się przez przypadek.Jak myślisz,ilu przyjdzie czynnych ŚJ?Raczej prawie żaden.Przyjdá i to nieliczni ci,którzy praktycznie i tak sá już poza Organizacjá.
Uważam,że pomysł konferencji jest dobry,ale trzeba nadać jej odpowiedni bardziej ewangelizacyjny i informacyjny kształt.Zamiast wynajmowanie sali na "Manhattanie",można zrobić w plenerze w centrum-do więcej ludzi dotrze,przechodnie i spacerowicze przystaná aby posłuchać,a i cichaczem intognito ŚJ też łatwiej zawita od tak niby od "niechcenia przypadkiem".
Może następnym razem trzeba zmobilizować wszystkie siły dogłębnie omówić i udoskonalić takie spotkania,co o tym myślisz/myślicie?

Myślę, że to niegłupi pomysł :)
Może warto pogadać o tym z organizatorami konferencji?

Onezyfor
Posty: 26
Rejestracja: wt mar 13, 2018 3:16 pm

Re: Ś.J.pomagajá dla świata?

Postautor: Onezyfor » czw cze 07, 2018 12:22 pm

korba pisze: (swoiste pojmowanie wolności, swoboda, niechęć do głoszenia itd. itp.
Wybacz, ale to jakieś kolejne uogólnienie stosujesz.


Korbo a ty co zastosowałeś? Nie dość, że uogólnienia to jeszcze z propagandy strażnicy.
Znam trochę byłych Świadków i żaden nie pasuję do twojego opisu. (W moim odczuciu opisałeś rzadki przypadek)
Zarówno u mnie, mojej żony i przyjaciół których długo znam (więc co nie co mogę powiedzieć) to właśnie żarliwość dla Boga spowodowała zmianę.
W momencie kiedy chcesz służyć Bogu ze szczerych pobudek i dowiadujesz się, że prawda jest inna, zmieniasz swoje życie dostosowując je do Bożej woli.

korba
Posty: 884
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: korba » czw cze 07, 2018 12:39 pm

Sorry, ale chyba jakoś wydaje mi się, że lepiej oceniam świadków niż ty, choć nawet nie wiem czy nim byłeś.
Poczytaj forum byłych świadków (świadkowieJehowywPolsce.pl), to zobaczysz jak wygląda ich żarliwość i szczere pobudki. Nie wyrwiesz mi oczu, a może sam coś zobaczysz przy okazji ;-)
Bajzel moralno-doktrynalny, nie wspominając o kryzysie wiary w ogóle :-D
Mimo wszystko wciąż uważam, że większość odstępców od świadkow J. wcale nie cechuje jakaś większa żarliwość dla Boga. Może tam gdzie Ty jesteś (ma jakąś nazwę twoja społeczność?) jakieś jednostki od świadków się przyłączyły. I jak wygląda ich ta żarliwość? Co teraz robią a czego nie mogli robić gdy byli świadkami J.? Bo wg. mnie, to po odejściu to raczej mogą MNIEJ robić. Czy nie jest tak, że wielu odchodzi, gdyż czuło że bycie świadkiem to wiele pracy? Dal nich to było za wiele i odeszli. Czy to lenistwo? Nie oceniam, myślę że w wielu przypadkach tak.
kiedy chcesz służyć Bogu ze szczerych pobudek i dowiadujesz się, że prawda jest inna, zmieniasz swoje życie dostosowując je do Bożej woli.

Dokładnie to samo mówią świadkowie, gdy nimi się stają. Tylko co to znaczy: 'dostosować się do woli Bożej'?
Można czy należy ewangelizować? Ślub jest konieczny czy nie, aby spać z kobietą? itd. Bo, jak zapewne obserwujesz odstępców to generalnie pojęcie 'woli Bożej' graniczy z jakąś katastrofą. Najczęściej jest to jakiś mglisty frazes.

Onezyfor
Posty: 26
Rejestracja: wt mar 13, 2018 3:16 pm

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: Onezyfor » czw cze 07, 2018 1:11 pm

Tematem było z jakich przyczyn Świadkowie opuszczają organizację.
Kolejna insynuacja
Czy nie jest tak, że wielu odchodzi, gdyż czuło że bycie świadkiem to wiele pracy? Dal nich to było za wiele i odeszli. Czy to lenistwo?

Serio znasz choć jeden taki przypadek?
Ta wypowiedź przypomina mi propagandę, stosowaną w celu wytłumaczenia czemu spadkobierców Russela było kilku a potem został sam Ruterford. Też mówiono, że nie chciało im się gościć... Niestety mało kto sprawdza jak było naprawdę.

Co do drugiego forum to rzeczywiście pisze tam dużo osób które jak mówią "zawiodły się na Bogu" (Chociaż prawdą jest taka że zawiedli się na innych ludziach. Dodatkowo naszą własną winą może być nie stosowanie się do słów Biblii, żeby wszystko badać a zwłaszcza nauczycieli w wierze. Nie jest to jakaś przypadłość ŚJ. Tak samo jest z każdym innym człowiekiem uwikłany w system religijny Np. katolicy albo mormoni. ci to nawet mają taki sam brodcasting;)

Ciężko jest też stwierdzić jaki procent byłych świadków ma silniejszą wiarę. Na tamtym forum wydaję cię, że mało kto. Ale osoby które osobiście znałem jako świadków a później się nawróciły nie piszą na forach. Nie będę się więc upierał czy więcej + czy -

korba
Posty: 884
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: korba » czw cze 07, 2018 2:28 pm

Serio znasz choć jeden taki przypadek?

Naprawdę sporo.
Co do drugiego forum to rzeczywiście pisze tam dużo osób które jak mówią "zawiodły się na Bogu" (Chociaż prawdą jest taka że zawiedli się na innych ludziach. Dodatkowo naszą własną winą może być nie stosowanie się do słów Biblii, żeby wszystko badać a zwłaszcza nauczycieli w wierze. Nie jest to jakaś przypadłość ŚJ.

Więc jak sam dostrzegasz, odstępcy wcale nie są jakoś bardziej gorliwi, żarliwi dla Chrystusa. Jak już to pałają gorliwością, aby zwalczać świadków J. i ich organizację. Jednak nie ma to nic wspólnego z Chrystusem.
Jak już to Chrystus obnażał obłudę i podobnie robili Jego uczniowie. Wątpię, aby odstępcom właśnie Jezus zalecał obnażanie czyjejś obłudy, skoro wielu odstępców ignoruje Jezusa ;-)
Ponadto zauważ, że tamto forum 'szczyci' się tym, że ponoć jakieś niesamowite tłumy odstępców się na forum rejestruje. Jakoś podejrzanie mi to pachnie jakąś ściemą, ale co mi tam. Nawet jeśli faktycznie setki odstępców od świadków tam się zarejestrowało, to tym bardziej podtrzymuję swoje stanowisko, że odstępcy wcale nie są jakoś bardziej religijni. Jak już to są... 'wolni', czyli... róbta co chceta...


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości