Ś.J.pomagają dla świata?

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
pytanieodpowiedź
Posty: 66
Rejestracja: pt lut 24, 2017 6:55 pm

Re: Ś.J.pomagajá dla świata?

Postautor: pytanieodpowiedź » czw cze 07, 2018 8:59 am

Datsun to trochę nie tak.Akcje z ulotkami czy pod stojakami,bádź ewentualnie pod Salami Królestwa nie muszá być nastawione na jakáś walkę albo przepychankę słowná,ale bezpośrednie wyjście do tych ludzi,pokazanie im,że "odstępcy" to osoby kochajáce Jezusa i prawdę oraz pragnáce podzielenia się z nimi Dobrá Nowiná.Większość ŚJ ma wmówiony przez "niewolnika"błędny obraz "odstępców"jako ludzi strasznych.Ci ŚJ nie przyjdą na żadná konferencję.Jak więc do nich dotrzesz?Poza tym mam w Trójmieście znajomego i z tego co wiem,nie ma praktycznie żadnych informacji o tej konferencji, żadnych ogłoszeń, żadnych ulotek informacyjnych,itd.Nie wszyscy ludzie śledzá fora.Ja sam dowiedziałem się przez przypadek.Jak myślisz,ilu przyjdzie czynnych ŚJ?Raczej prawie żaden.Przyjdá i to nieliczni ci,którzy praktycznie i tak sá już poza Organizacjá.
Uważam,że pomysł konferencji jest dobry,ale trzeba nadać jej odpowiedni bardziej ewangelizacyjny i informacyjny kształt.Zamiast wynajmowanie sali na "Manhattanie",można zrobić w plenerze w centrum-do więcej ludzi dotrze,przechodnie i spacerowicze przystaná aby posłuchać,a i cichaczem intognito ŚJ też łatwiej zawita od tak niby od "niechcenia przypadkiem".
Może następnym razem trzeba zmobilizować wszystkie siły dogłębnie omówić i udoskonalić takie spotkania,co o tym myślisz/myślicie?

pytanieodpowiedź
Posty: 66
Rejestracja: pt lut 24, 2017 6:55 pm

Re: Ś.J.pomagajá dla świata?

Postautor: pytanieodpowiedź » czw cze 07, 2018 11:54 am

Masz rację Korba,że nie wszyscy "odstępcy" kochajá Jezusa i jak napisałem w pierwszych postach w większości stajá się ateistami bádź agnostykami.Osobiście znam takich wielu,którzy na słowa o Bogu czy religii dostajá alergii.Rozumiem ich reakcję,bo Ci ludzie wiele przeszli i czujá się po prostu oszukani.Dlatego rezonuję z Tobá,że uogólnianie mija się z rzeczywistością.

Jednak w ostatnim moim poście(popatrz na kontekst) nawiázywałem do konferencji organizowanej przez "Apollos", który już w zaproszeniu odnosi do Jezusa,oraz do Datsuna, który z tym przekazem identyfikuje.

A Ty Korba będziesz na tejże konferencji?Bo ja się zastanawiam.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2707
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Ś.J.pomagajá dla świata?

Postautor: Datsun » czw cze 07, 2018 12:15 pm

pytanieodpowiedź pisze:Datsun to trochę nie tak.Akcje z ulotkami czy pod stojakami,bádź ewentualnie pod Salami Królestwa nie muszá być nastawione na jakáś walkę albo przepychankę słowná,ale bezpośrednie wyjście do tych ludzi,pokazanie im,że "odstępcy" to osoby kochajáce Jezusa i prawdę oraz pragnáce podzielenia się z nimi Dobrá Nowiná.Większość ŚJ ma wmówiony przez "niewolnika"błędny obraz "odstępców"jako ludzi strasznych.Ci ŚJ nie przyjdą na żadná konferencję.Jak więc do nich dotrzesz?Poza tym mam w Trójmieście znajomego i z tego co wiem,nie ma praktycznie żadnych informacji o tej konferencji, żadnych ogłoszeń, żadnych ulotek informacyjnych,itd.Nie wszyscy ludzie śledzá fora.Ja sam dowiedziałem się przez przypadek.Jak myślisz,ilu przyjdzie czynnych ŚJ?Raczej prawie żaden.Przyjdá i to nieliczni ci,którzy praktycznie i tak sá już poza Organizacjá.
Uważam,że pomysł konferencji jest dobry,ale trzeba nadać jej odpowiedni bardziej ewangelizacyjny i informacyjny kształt.Zamiast wynajmowanie sali na "Manhattanie",można zrobić w plenerze w centrum-do więcej ludzi dotrze,przechodnie i spacerowicze przystaná aby posłuchać,a i cichaczem intognito ŚJ też łatwiej zawita od tak niby od "niechcenia przypadkiem".
Może następnym razem trzeba zmobilizować wszystkie siły dogłębnie omówić i udoskonalić takie spotkania,co o tym myślisz/myślicie?

Myślę, że to niegłupi pomysł :)
Może warto pogadać o tym z organizatorami konferencji?

Onezyfor
Posty: 26
Rejestracja: wt mar 13, 2018 3:16 pm

Re: Ś.J.pomagajá dla świata?

Postautor: Onezyfor » czw cze 07, 2018 12:22 pm

korba pisze: (swoiste pojmowanie wolności, swoboda, niechęć do głoszenia itd. itp.
Wybacz, ale to jakieś kolejne uogólnienie stosujesz.


Korbo a ty co zastosowałeś? Nie dość, że uogólnienia to jeszcze z propagandy strażnicy.
Znam trochę byłych Świadków i żaden nie pasuję do twojego opisu. (W moim odczuciu opisałeś rzadki przypadek)
Zarówno u mnie, mojej żony i przyjaciół których długo znam (więc co nie co mogę powiedzieć) to właśnie żarliwość dla Boga spowodowała zmianę.
W momencie kiedy chcesz służyć Bogu ze szczerych pobudek i dowiadujesz się, że prawda jest inna, zmieniasz swoje życie dostosowując je do Bożej woli.

Onezyfor
Posty: 26
Rejestracja: wt mar 13, 2018 3:16 pm

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: Onezyfor » czw cze 07, 2018 1:11 pm

Tematem było z jakich przyczyn Świadkowie opuszczają organizację.
Kolejna insynuacja
Czy nie jest tak, że wielu odchodzi, gdyż czuło że bycie świadkiem to wiele pracy? Dal nich to było za wiele i odeszli. Czy to lenistwo?

Serio znasz choć jeden taki przypadek?
Ta wypowiedź przypomina mi propagandę, stosowaną w celu wytłumaczenia czemu spadkobierców Russela było kilku a potem został sam Ruterford. Też mówiono, że nie chciało im się gościć... Niestety mało kto sprawdza jak było naprawdę.

Co do drugiego forum to rzeczywiście pisze tam dużo osób które jak mówią "zawiodły się na Bogu" (Chociaż prawdą jest taka że zawiedli się na innych ludziach. Dodatkowo naszą własną winą może być nie stosowanie się do słów Biblii, żeby wszystko badać a zwłaszcza nauczycieli w wierze. Nie jest to jakaś przypadłość ŚJ. Tak samo jest z każdym innym człowiekiem uwikłany w system religijny Np. katolicy albo mormoni. ci to nawet mają taki sam brodcasting;)

Ciężko jest też stwierdzić jaki procent byłych świadków ma silniejszą wiarę. Na tamtym forum wydaję cię, że mało kto. Ale osoby które osobiście znałem jako świadków a później się nawróciły nie piszą na forach. Nie będę się więc upierał czy więcej + czy -

pytanieodpowiedź
Posty: 66
Rejestracja: pt lut 24, 2017 6:55 pm

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: pytanieodpowiedź » czw cze 07, 2018 3:57 pm

Tematem rzeczywiście było "czy ŚJ pomagają dla świata",ale jakáś niechcąco z Datsunem ześliśmy na temat konferencji i temat zszedł na inne tory-czasami tak to w dyskusji bywa.

Korba,za ostro jedziesz i nigdzie tym nie zajedziesz,bo na kilometr pachnie "Straźnicá"!
Wyjaśniłem Ci moje"uogólnienia", gdyż nie wyłapałeś kontekstu,oraz treści w przekazie.Z drugiej strony sam ciágniesz praktycznie na samych uogólnieniach.Co do posłuchania dobrych kazań biblijnych,to u ŚJ ich nie znajdziesz-sam prawiłem im kazania i nadal prawię,to wiem co mówię.Nie ma możliwości na wartościowe tam kazania,bo wyszłoby poza szablon narzucony przez "niewolnika",a to jest niedopuszczalne.
Również nie mogę się zgodzić jakoby jakiś ŚJ odchodził rzekomo z lenistwa-to "niewolnik" narzuca swoje nienasycone wymagania,wpędzajác szeregowych ŚJ w poczucie winy-dlatego nie wytrzymujác psychicznie ....odchodzá ..... wyeksploatowani w każdym wymiarze.Dlatego Korba proszę zastanów się co mówisz,bo Twoje słowa naprawdę krzywdzá.Porozmawiaj z ludźmi,którzy całe swe mienie,młodość,zdrowie stracili przez zachłanność i manipulację "niewolnika"A co powiesz rodzicom(byłychŚJ),którzy stracili swoje dzieci,skazujác ich na śmierć.To oni zabili,czy zabiła ich błēdna nauka Organizacji,której ulegli?!!! Proszę więc,jak nie masz nic do powiedzenia,to lepiej się nie wypowiadaj,bo zbyt wiele spraw przeszło przez moje ręce,poznałem krzywdę wielu ludzi,ich ból,który będzie im towarzyszyć do końca życia.Może im też powiesz,że odeszli z Organizacji z...lenistwa???!,albo,że majà mniej wiary???!Proszę więc Korba zastanów nad każdym słowem które chcesz napisać,bo to forum czytajá różni ludzie,a chyba szczególnie byli ŚJ,a Twoje posty wiary w nich nie dodadzá.Jeśli więc zarzucasz byłym ŚJ mniejszá wiarę,to pomyśl czy przypadkiem nie jesteś w jakimś stopniu tego przyczyną.

Co do forum "ŚJ w Polsce",to jestem jego obserwatorem,znam też wielu jego uczestników-proszę więc o nie uogólnianie,bo bardzo wielu z nich posiada głębszá wiarę od naszej.
Poza tym tamto forum w swej specyfice i odrębności nie ma profilu religijnego,ale informatyczny.Religijność i duchowość zostawia kwestii indywidualnej.
P.s.I znów do Korby-mylisz całkowicie podstawowe pojęcia:wolność to nie samowola.Tylko w wolności możemy kochać Boga,zaufać Mu i w Niego wierzyć.Samowola,a także dyktatura"niewolnika"jest zaprzeczeniem prawdziwej wolności.W samowoli ani w dyktaturze możemy odnaleźć jedynie karykaturę prawdy i miłości.

Datsun, widzę,że odbieramy na tych samych falach-jesteś działajácy-ja też.
Na konferencji nie sádzę na możliwość poszerzenia działalności, gdyż będá tam liderzy różnych "ośrodków",pewnie od"Apollosa","Słowa Nadziei" i innych działaczy.Zbyt wiele różnic przeszkadza we wprowadzaniu wspólnego frontu.Tak sádzę.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2707
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: Datsun » czw cze 07, 2018 6:45 pm

Znam wszystkich jak to nazwałeś "liderów" i trzymam z nimi wspólny front i doskonale się rozumiemy. Aby coś zrobić nie trzeba przecież wszystkiego ze sobą konsultować. Mile widziana jest każda dobra inicjatywa, która może pomóc przyjść komuś do Jezusa.
Działajmy tak dalej ;)

pytanieodpowiedź
Posty: 66
Rejestracja: pt lut 24, 2017 6:55 pm

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: pytanieodpowiedź » czw cze 07, 2018 7:56 pm

A czy nie sádzisz,że jak na razie "walczymy"za skutkami,a nie z przyczynami,tj."gasimy pożary,a nie łapiemy podpalacza".W demokracji niewiele można zdziałać przeciw Organizacji-niestety.Może trzeba byłoby postawić przy ich stojakach, przynajmniej po jednym stojącemu "odstępców"-wykurzyłoby się ich przynajmniej spod centrów handlowych.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2707
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: Datsun » czw cze 07, 2018 8:40 pm

pytanieodpowiedź pisze:A czy nie sádzisz,że jak na razie "walczymy"za skutkami,a nie z przyczynami,tj."gasimy pożary,a nie łapiemy podpalacza".W demokracji niewiele można zdziałać przeciw Organizacji-niestety.Może trzeba byłoby postawić przy ich stojakach, przynajmniej po jednym stojącemu "odstępców"-wykurzyłoby się ich przynajmniej spod centrów handlowych.


Świadkowie przy stojakach czuliby się prześladowani i to by mogło utwierdzać ich, że robią dobrze. :mrgreen:
;)
Odnośnie zwalczania "przyczyny". Jak to zrobić?
Nie ma raczej takiej opcji i nie wiem czy ma to nawet sens. W każdym razie naprawdę ciekawie piszesz. Nieraz też o tym myślałem co robić w tej materii. Staram się pomagać świadkom i byłym więc dlatego założyłem to forum. Może tego tak nie widać ale wiele osób dzięki temu nawiązało ze sobą kontakty i znalazło społeczności chrześcijańskie w swoich okolicach. Bardzo mnie to cieszy. :)
W zasadzie było to głównym celem.

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 560
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: tadeusz2904 » pt cze 08, 2018 5:58 am

pytanieodpowiedź pisze:Często ŚJ przechwalajá się swá pomocá dla innych.Wiem,że pomogajá swoim "braciom".Ale jak wygląda ich pomoc dla świata? Ostatnio młoda ŚJ przechwalała się rzekomá pomocá Organizacji dla "usuwania skutków awarii oczyszczalni w Gdańsku", twierdzác,że tylko oni nieśli pomoc,a żadne wyznanie tej pomocy nie udzieliło.
Nie bardzo chce mi się w to wierzyć,bo od razu widać,że to przechwałki zarozumiałej zapałki.Może na tym forum zna ktoś ten temat,a może ktoś też jest z Gdańska?


Pomoc ŚJ co do braci ogranicza się do sfery duchowej.
Co do pomocy fizycznej-rzeczywistej -materjalnej to raczej do ludzi ze świata (czasami) bo jest bardziej spektakularna.

Myślę że w większości zborów osoba udzielająca na lewo-prawo pomocy byłaby uznana za dziwna może nawet naznaczona.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość