Ś.J.pomagają dla świata?

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
pytanieodpowiedź
Posty: 66
Rejestracja: pt lut 24, 2017 6:55 pm

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: pytanieodpowiedź » czw cze 07, 2018 3:57 pm

Tematem rzeczywiście było "czy ŚJ pomagają dla świata",ale jakáś niechcąco z Datsunem ześliśmy na temat konferencji i temat zszedł na inne tory-czasami tak to w dyskusji bywa.

Korba,za ostro jedziesz i nigdzie tym nie zajedziesz,bo na kilometr pachnie "Straźnicá"!
Wyjaśniłem Ci moje"uogólnienia", gdyż nie wyłapałeś kontekstu,oraz treści w przekazie.Z drugiej strony sam ciágniesz praktycznie na samych uogólnieniach.Co do posłuchania dobrych kazań biblijnych,to u ŚJ ich nie znajdziesz-sam prawiłem im kazania i nadal prawię,to wiem co mówię.Nie ma możliwości na wartościowe tam kazania,bo wyszłoby poza szablon narzucony przez "niewolnika",a to jest niedopuszczalne.
Również nie mogę się zgodzić jakoby jakiś ŚJ odchodził rzekomo z lenistwa-to "niewolnik" narzuca swoje nienasycone wymagania,wpędzajác szeregowych ŚJ w poczucie winy-dlatego nie wytrzymujác psychicznie ....odchodzá ..... wyeksploatowani w każdym wymiarze.Dlatego Korba proszę zastanów się co mówisz,bo Twoje słowa naprawdę krzywdzá.Porozmawiaj z ludźmi,którzy całe swe mienie,młodość,zdrowie stracili przez zachłanność i manipulację "niewolnika"A co powiesz rodzicom(byłychŚJ),którzy stracili swoje dzieci,skazujác ich na śmierć.To oni zabili,czy zabiła ich błēdna nauka Organizacji,której ulegli?!!! Proszę więc,jak nie masz nic do powiedzenia,to lepiej się nie wypowiadaj,bo zbyt wiele spraw przeszło przez moje ręce,poznałem krzywdę wielu ludzi,ich ból,który będzie im towarzyszyć do końca życia.Może im też powiesz,że odeszli z Organizacji z...lenistwa???!,albo,że majà mniej wiary???!Proszę więc Korba zastanów nad każdym słowem które chcesz napisać,bo to forum czytajá różni ludzie,a chyba szczególnie byli ŚJ,a Twoje posty wiary w nich nie dodadzá.Jeśli więc zarzucasz byłym ŚJ mniejszá wiarę,to pomyśl czy przypadkiem nie jesteś w jakimś stopniu tego przyczyną.

Co do forum "ŚJ w Polsce",to jestem jego obserwatorem,znam też wielu jego uczestników-proszę więc o nie uogólnianie,bo bardzo wielu z nich posiada głębszá wiarę od naszej.
Poza tym tamto forum w swej specyfice i odrębności nie ma profilu religijnego,ale informatyczny.Religijność i duchowość zostawia kwestii indywidualnej.
P.s.I znów do Korby-mylisz całkowicie podstawowe pojęcia:wolność to nie samowola.Tylko w wolności możemy kochać Boga,zaufać Mu i w Niego wierzyć.Samowola,a także dyktatura"niewolnika"jest zaprzeczeniem prawdziwej wolności.W samowoli ani w dyktaturze możemy odnaleźć jedynie karykaturę prawdy i miłości.

Datsun, widzę,że odbieramy na tych samych falach-jesteś działajácy-ja też.
Na konferencji nie sádzę na możliwość poszerzenia działalności, gdyż będá tam liderzy różnych "ośrodków",pewnie od"Apollosa","Słowa Nadziei" i innych działaczy.Zbyt wiele różnic przeszkadza we wprowadzaniu wspólnego frontu.Tak sádzę.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2472
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: Datsun » czw cze 07, 2018 6:45 pm

Znam wszystkich jak to nazwałeś "liderów" i trzymam z nimi wspólny front i doskonale się rozumiemy. Aby coś zrobić nie trzeba przecież wszystkiego ze sobą konsultować. Mile widziana jest każda dobra inicjatywa, która może pomóc przyjść komuś do Jezusa.
Działajmy tak dalej ;)

pytanieodpowiedź
Posty: 66
Rejestracja: pt lut 24, 2017 6:55 pm

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: pytanieodpowiedź » czw cze 07, 2018 7:56 pm

A czy nie sádzisz,że jak na razie "walczymy"za skutkami,a nie z przyczynami,tj."gasimy pożary,a nie łapiemy podpalacza".W demokracji niewiele można zdziałać przeciw Organizacji-niestety.Może trzeba byłoby postawić przy ich stojakach, przynajmniej po jednym stojącemu "odstępców"-wykurzyłoby się ich przynajmniej spod centrów handlowych.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2472
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: Datsun » czw cze 07, 2018 8:40 pm

pytanieodpowiedź pisze:A czy nie sádzisz,że jak na razie "walczymy"za skutkami,a nie z przyczynami,tj."gasimy pożary,a nie łapiemy podpalacza".W demokracji niewiele można zdziałać przeciw Organizacji-niestety.Może trzeba byłoby postawić przy ich stojakach, przynajmniej po jednym stojącemu "odstępców"-wykurzyłoby się ich przynajmniej spod centrów handlowych.


Świadkowie przy stojakach czuliby się prześladowani i to by mogło utwierdzać ich, że robią dobrze. :mrgreen:
;)
Odnośnie zwalczania "przyczyny". Jak to zrobić?
Nie ma raczej takiej opcji i nie wiem czy ma to nawet sens. W każdym razie naprawdę ciekawie piszesz. Nieraz też o tym myślałem co robić w tej materii. Staram się pomagać świadkom i byłym więc dlatego założyłem to forum. Może tego tak nie widać ale wiele osób dzięki temu nawiązało ze sobą kontakty i znalazło społeczności chrześcijańskie w swoich okolicach. Bardzo mnie to cieszy. :)
W zasadzie było to głównym celem.

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 422
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: tadeusz2904 » pt cze 08, 2018 5:58 am

pytanieodpowiedź pisze:Często ŚJ przechwalajá się swá pomocá dla innych.Wiem,że pomogajá swoim "braciom".Ale jak wygląda ich pomoc dla świata? Ostatnio młoda ŚJ przechwalała się rzekomá pomocá Organizacji dla "usuwania skutków awarii oczyszczalni w Gdańsku", twierdzác,że tylko oni nieśli pomoc,a żadne wyznanie tej pomocy nie udzieliło.
Nie bardzo chce mi się w to wierzyć,bo od razu widać,że to przechwałki zarozumiałej zapałki.Może na tym forum zna ktoś ten temat,a może ktoś też jest z Gdańska?


Pomoc ŚJ co do braci ogranicza się do sfery duchowej.
Co do pomocy fizycznej-rzeczywistej -materjalnej to raczej do ludzi ze świata (czasami) bo jest bardziej spektakularna.

Myślę że w większości zborów osoba udzielająca na lewo-prawo pomocy byłaby uznana za dziwna może nawet naznaczona.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

pytanieodpowiedź
Posty: 66
Rejestracja: pt lut 24, 2017 6:55 pm

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: pytanieodpowiedź » pt cze 08, 2018 10:37 am

Tak więc ŚJ majá zwiázane ręce w niesieniu pomocy,nie mogà działać w żadnej instytucji charytatywnej,ani w Caritasie,ani w PCK, ani podejmować indywidualnych samodzielnych akcji.
Tak dużo piszá o klęskach,biedzie,dramatach,katostrofach,ale żeby coś pomóc,to nie.Sá biernymi obserwatorami,a nawet wyczekiwaczami tychże klęsk wróżácych dla nich nadejście Armagedonu.To smutne,że całe życie ŚJ posiada jakieś zdeformowane oblicze.
To nie jest wina szeregowych członków,ale narzuconej im postawy przez "niewolnika".Winá jednak ich jest,że jemu ulegli i dali się omotać.Wiemy to wszyscy,bo przeżyliśmy to i często jeszcze przeżywamy.

Ps.Do Datsuna:"Przyczyny" mogá być zwalczane tylko środkami prawnymi,a Demokracja nie daje takich możliwości, ponieważ wszystkie religie,nawet najbardziej skrajne wrzuca do jednego worka,a nawet chroni je bardziej,za parawanem mniejszości wyznaniowych czy pod szyldem rzekomej źle pojętej wolności.Można źle pisać,np.o katolikach,obrażać czy wyśmiewać,ale rusz tylko mniejszości,jak Żydów,czy innych,to z sádów nie wyjdziesz.Sam wiesz,jak trzeba ważyć słowa piszác publicznie o sekcie Świadków Jehowy.
Natomiast w akcjach ewangelizacyjnych i informatycznych,potrzeba nowego, świeżego powiewu,nowych twarzy i nowych śmielszych działań.Apollos czy Słowo Nadziei,choć kreujá się jako ponadwyznaniowe,takimi nie sá,gdyż nieoficjalnie sá to ośrodki mocno sprotenstantyzowane.Ich liderzy obrali taki a nie inny styl działania i raczej nie wyjdá poza określony przez siebie zakres.
A tu potrzeba nowych pomysłów, odważnych zdecydowanych działań i śmiałych rozwiázań.Bo dotyczące sá niewystarczające,sá jak jak zawracanie kijem Wisły-wyłowi się kilka kropel,ale reszta płynie nurtem Organizacji.Takie sá fakty.

Ilyad
Posty: 1143
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: Ilyad » pt cze 08, 2018 11:16 am

Apollos czy Słowo Nadziei,choć kreujá się jako ponadwyznaniowe,takimi nie sá,gdyż nieoficjalnie sá to ośrodki mocno sprotenstantyzowane.Ich liderzy obrali taki a nie inny styl działania i raczej nie wyjdá poza określony przez siebie zakres.

To prawda, a widzisz jakąś alternatywę niż ośrodki "sprotestantyzowane"? Przecież SJ i Badacze również wywodzą się z szeroko pojętego Protestantyzmu ;)
A tu potrzeba nowych pomysłów, odważnych zdecydowanych działań i śmiałych rozwiázań.Bo dotyczące sá niewystarczające,sá jak jak zawracanie kijem Wisły-wyłowi się kilka kropel,ale reszta płynie nurtem Organizacji.Takie sá fakty.

Jeżeli takie" odważne działania" miałyby zmierzać do tego by jak najwięcej ludzi wyprowadzić z Organizacji, to trzeba zadać sobie podstawowe pytanie: PO CO ? Wiesz jaka jest statystyka: ponad 90% ludzi opuszczających Organizację idzie wprost w grzech (alkohol, cudzołóstwo, papierosy, przeklinanie itp.)i świecki sposób myślenia, więc przez samo opuszczenie Organizacji ci ludzie lepsi to raczej nie będą. :roll:

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 422
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: tadeusz2904 » pt cze 08, 2018 12:45 pm

Iladzie.

Wszędzie widzisz grzech i potrzebę pokuty.

W Tobie siedzi chyba najwięcej świadka.

A skąd Ty bierzesz te statystyki.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

pytanieodpowiedź
Posty: 66
Rejestracja: pt lut 24, 2017 6:55 pm

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: pytanieodpowiedź » pt cze 08, 2018 1:35 pm

Jeżeli więc jedni protestantyzujácy(np.Apollos czy Słowo Nadziei)"nawracajá" innych protestantyzujácych,np.świadka Jehowy czy "Badacza",to zmieniajá jedynie wyznanie,obracajác się w dalszym stopniu w zaklętym kręgu protestantyzmu.

Co do códzołóstwa,pijaństwa,itd,to te zjawisko dotyka nie tylko ateistów ale i każdá religię,włácznie że Świadkami Jehowy.

Wprawdzie nie można postawić znaku równości pomiędzy Świadkami Jehowy a ateistami,czy agnostykami,to tak jedni jak drudzy sá w błędzie.A błád zawsze będzie BŁĘDEM.

Ps.Ze względu,iż temat wátku był zupełnie inny, proszę aby tematy związane z problematyká nawracania czy nienawracania,bádź sposobu,stylu i jakości nawracania ŚJ pisać w wátku który zakładam pt:"Nawracanie Świadków Jehowy,jego sposoby, wartość i style"

Ilyad
Posty: 1143
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

Postautor: Ilyad » pt cze 08, 2018 1:45 pm

tadeusz2904 pisze:Iladzie.

Wszędzie widzisz grzech i potrzebę pokuty.

W Tobie siedzi chyba najwięcej świadka.


Wydaje mi się, że nie tylko ja w pijaństwie, przekleństwie i cudzołóstwie widzę grzech. :shock: Obawiam się że za mną stoi Biblia i jej Autor. Wersetów nie podaję, bo powinieneś je znać. ;)
A skąd Ty bierzesz te statystyki.

Czytam tu i ówdzie, jeżdżę na konferencje, mam sporo kontaktów. Znam osobiście większość polskich liderów opozycji. Będąc ponad 20 lat poza organizacją, nasłuchałem się o różnych przypadkach. Obserwuję też życie moich, dawnych przyjaciół-również byłych SJ.


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości