Strona 6 z 6

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

: wt cze 26, 2018 9:07 am
autor: Datsun
Korbo, najpierw sam napisałeś o procesie, który mógł trwać kilkadziesiąt lat, a potem pytasz skąd to wziąłem?
Nie, no....

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

: czw cze 28, 2018 12:03 pm
autor: korba
Datsun pisze:Korbo, najpierw sam napisałeś o procesie, który mógł trwać kilkadziesiąt lat, a potem pytasz skąd to wziąłem?
Nie, no....

Dla ścisłości Datsun, dla ścisłości..., bo czegoś nie rozumiesz.
1. Napisałem, że wystarczy kilkadziesiąt lat, aby utrwalił się jakiś fałszywy pogląd. Podałem przykłady (akurat nie z krzyżem!).
2. Zaznaczyłem, że wiara w krzyż nie nastąpiła nagle, ale stopniowo.
3. Zaznaczyłem, że to mogło nawet trwać kilkaset, biorąc pod uwagę historyków, archeologów itp.

Szkoda, że nie zrozumiałeś tego tak:
Skoro wystarczy kilkadziesiąt lat, aby bzdura stała się powszechnie uznana, to co powiedzieć o kilkuset latach ewolucji bzdury?

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

: czw cze 28, 2018 12:50 pm
autor: Ilyad
2. Zaznaczyłem, że wiara w krzyż nie nastąpiła nagle, ale stopniowo.

Szkoda że nie sposób udowodnić w KTÓRYM MOMENCIE zamiast pala męki zaczęto mówić o krzyżu. Szkoda też że NIGDY w starożytności, w całym świecie chrześcijańskim nie odezwały się jakieś głosy krytyczne, obrońców "pala", przeciw "nowemu światłu" o krzyżu nie uważasz ?To mogłoby znacznie pomóc "niewolnikowi" :roll: ...

Re: Ś.J.pomagają dla świata?

: czw lip 05, 2018 12:40 pm
autor: korba
Ilyad pisze:Szkoda że nie sposób udowodnić w KTÓRYM MOMENCIE zamiast pala męki zaczęto mówić o krzyżu.

Jakie to ma znaczenie? Podobnie jak z nauką o wniebowzięciu NMP z ciałem do nieba. Teologowie i historycy umiejscawiają początek takich nauk na ok. IV wiek ne. ale to były skromne początki. Czy masz też jakieś głosy zaprzeczające temu w ówczesnym chrześcijaństwie? Też Nie. I co? Stała się ta nauka przez to prawdziwsza?
Brak reakcji może tylko świadczyć o słabej kondycji wiary ówczesnego chrześcijaństwa. Pamiętaj, że prawdziwą wiarę miały raczej jednostki sukcesywnie zagłuszane przez chwasty. Wielkiego przebicia nie miały.
To mogłoby znacznie pomóc "niewolnikowi" :roll: ...

Ale wcale nie musi. Wystarczy znać podstawowe znaczenie słowa STAUROS i historię tego, jak krzyż wszedł do chrześcijaństwa.
Dlaczego to miałoby być nie przekonujące?