Nie chcemy Waszych pieniędzy.

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: Nie chcemy Waszych pieniędzy.

Postautor: Kaznodzieya » pt kwie 15, 2016 1:17 pm

Wszystkim ?

Aleś teraz wykręcił sianem merytoryczne wypowiedzi i świadectwa forumowiczów :)

a fe ...

kogut
Posty: 348
Rejestracja: pt lut 05, 2016 7:19 pm

Re: Nie chcemy Waszych pieniędzy.

Postautor: kogut » pt kwie 15, 2016 1:23 pm

No mi pomagali więc... nie tylko swoim. 'Zwłaszcza' też wskazuje na natężenie i ukierunkowanie tej pomocy i wcale się jakoś nie dziwię temu.
Odstępcy zawsze mnie zdumiewali... tak psioczą na świadków ale chętnie od nich tej pomocy by chcieli :-D
Są priorytety. Jeśli szef piekarni powie tobie tak: Proszę rozdać ludziom chleb, ZWŁASZCZA dzieciom i matkom.
Zapewne w pierwszej kolejności rozejrzysz się za facetami chodzącymi do siłowni, co? :-D
Ale z was dziwaki, sorry! :-D

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: Nie chcemy Waszych pieniędzy.

Postautor: Kaznodzieya » pt kwie 15, 2016 1:31 pm

Więc dodam jeszcze jedno świadectwo "dziwaka" jak mnie nazwałeś.

Jak byłem ŚJ nigdy nie słyszałem o przypadku aby zbór z kasy zainteresował się kimkolwiek w ramach wsparcia finansowego. Owszem zdarzali się indywidualni bracia którzy pomagali jakiejś osobie kupując to czy tamto. Jednak kasa zborowa nigdy nie partycypowała, ani nawet nie wychodziła z takim projektem czy inicjatywą oficjalnie. Co innego wykonanie jakiejś pracy w ramach pomocy która nie ciągnęła za sobą środków finansowych. (zrozumiałe) takowe ogłoszenia się trafiały. Nigdy też z mównicy w zborze nie słyszałem o tym co słyszałem w innych kościołach. "Dzisiaj zbieramy kwestę na to czy na tamto, żeby wesprzeć tego czy tamtego w trudnej sytuacji". Choćby zakupie węgla na zimę.

Kogucie. Znamiennym jest to jak zauważyłem, że jak brak Ci argumentów na obronę (bo nie pochodzą z biblii) to wrzucasz wszystko do jednego wora krytyki uprawianej przez tych złych, mściwych, złośliwych, nienawistnych odstępców. Nie twierdzę że takich w sieci nie ma ale naprawdę to nie takie środowisko tutaj. To chyba będąc uczciwym powinieneś zauważyć w różnicy i porównaniu z innymi forami nastawionymi zdecydowanie anty ŚJ.

Smutne.

kogut
Posty: 348
Rejestracja: pt lut 05, 2016 7:19 pm

Re: Nie chcemy Waszych pieniędzy.

Postautor: kogut » pt kwie 15, 2016 1:46 pm

'Nigdy nie słyszałem'. Może po prostu mało co słyszałeś, nie mam pojęcia.
Jednak przypomnę procedurę jaką mają świadkowie a zwłaszcza starsi w ks. dla starszych, którą się znajomością szczycisz.
1. Najpierw wsparcie komercyjne (nie ma potrzeby organizować pomocy ze strony zboru, gdy ktoś np. z własnego ubezpieczenia taką pomoc dostanie)
2. Rodzina - niech uczą się wspierać matkę, babkę, wujka, ciotkę, córkę gdy jest w kłopocie. Pobożność zaczyna się w rodzinie i zgoła niedobrze jest uczyć ich wyręczania z tej powinności.
3. Pomoc indywidualna poszczególnych członków zboru. Inicjatywy mogą być osobiste, prywatne, gdy ktoś wie i np. starsi mogą wspominać prywatnie o takiej pomocy innym.
4. Gdy mimo wszystko wciąż jest potrzeba a wcześniejsze sposoby nie wystarczają, wtedy zbór z kasy może, jak to powiedziałeś: partycypować. Nawiasem mówiąc, nie dawniej jak dwa tygodnie temu, słyszałem, jak zbory w całym mieście partycypowały w pomocy kobiecie, będącej świadkiem w tragicznym położeniu.

Myślę, że ten temat to kolejna okazja, aby odstępcy 'wykazali' jacy to ci świadkowie są brzydcy :-D
Tylko, że ludzie na ogół mają inne zdanie, tylko nie odstępcy ;-)
Kurcze, aleście naprawdę dziwaki... aż mi za was wstyd... :-(

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: Nie chcemy Waszych pieniędzy.

Postautor: Kaznodzieya » pt kwie 15, 2016 2:00 pm

Dobry Ojcze - Boże dziękuję Ci za Twojego Syn Jezusa Chrystusa, dzięki któremu stałem się takim właśnie "dziwakiem". Wole być zaiste Twoim dziwakiem niż bogatym intelektualnie niewolnikiem nauk WTS


Co do twojej treści postu o prawach rządzących się zborem co do których wychodzi na to żę inne kościoły postępują źle lub przynajmniej nieprawidłowo, zacytuję słowa Jezusa. Niech każdy sobie je sparafrazuje:

"Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji, /dokonujecie obmywania dzbanków i kubków. I wiele innych podobnych rzeczy czynicie/. I mówił do nich: Umiecie dobrze uchylać przykazanie Boże, aby swoją tradycję zachować. Mojżesz tak powiedział: Czcij ojca swego i matkę swoją oraz: Kto złorzeczy ojcu lub matce, niech śmiercią zginie. A wy mówicie: Jeśli kto powie ojcu lub matce: Korban, to znaczy darem /złożonym w ofierze/ jest to, co by ode mnie miało być wsparciem dla ciebie - to już nie pozwalacie mu nic uczynić dla ojca ni dla matki. I znosicie słowo Boże przez waszą tradycję,którąście sobie przekazali. Wiele też innych tym podobnych rzeczy czynicie."

Nie mam nic więcej do dodania.

Pozdrawiam Serdecznie

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Nie chcemy Waszych pieniędzy.

Postautor: bernard » pt kwie 15, 2016 2:01 pm

kogut pisze:'
Jednak przypomnę procedurę jaką mają świadkowie a zwłaszcza starsi w ks. dla starszych, którą się znajomością szczycisz.
1. Najpierw wsparcie komercyjne (nie ma potrzeby organizować pomocy ze strony zboru, gdy ktoś np. z własnego ubezpieczenia taką pomoc dostanie)
2. Rodzina - niech uczą się wspierać matkę, babkę, wujka, ciotkę, córkę gdy jest w kłopocie. Pobożność zaczyna się w rodzinie i zgoła niedobrze jest uczyć ich wyręczania z tej powinności.
3. Pomoc indywidualna poszczególnych członków zboru. Inicjatywy mogą być osobiste, prywatne, gdy ktoś wie i np. starsi mogą wspominać prywatnie o takiej pomocy innym.
4. Gdy mimo wszystko wciąż jest potrzeba a wcześniejsze sposoby nie wystarczają, wtedy zbór z kasy może, jak to powiedziałeś: partycypować. Nawiasem mówiąc, nie dawniej jak dwa tygodnie temu, słyszałem, jak zbory w całym mieście partycypowały w pomocy kobiecie, będącej świadkiem w tragicznym położeniu.

Myślę, że ten temat to kolejna okazja, aby odstępcy 'wykazali' jacy to ci świadkowie są brzydcy :-D
Tylko, że ludzie na ogół mają inne zdanie, tylko nie odstępcy ;-)
Kurcze, aleście naprawdę dziwaki... aż mi za was wstyd... :-(

Pan Jezus powiedzial zeby nie odwracac sie od tego ktory prosi. A ta powyzsza procedura ,,wsparcia" jest odepchnieciem na dzien dobry potrzebujacego.
Praktyka :
Przychodzi ktos i prosi o pomoc.
Reakcja : Niech ci twoi albo panstwo pomoze.

Tsk PAN Jezus nie nauczal.

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Nie chcemy Waszych pieniędzy.

Postautor: morwa » pt kwie 15, 2016 2:48 pm

Patrz niżej :) Sorry za zamieszanie ale nie umiem tego usunąć :(
Ostatnio zmieniony pt kwie 15, 2016 2:59 pm przez morwa, łącznie zmieniany 1 raz.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Nie chcemy Waszych pieniędzy.

Postautor: morwa » pt kwie 15, 2016 2:50 pm

Patrz niżej...
3 wiadomości mi się umieściły... Jak to usunąć?
Ostatnio zmieniony pt kwie 15, 2016 2:57 pm przez morwa, łącznie zmieniany 2 razy.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Nie chcemy Waszych pieniędzy.

Postautor: morwa » pt kwie 15, 2016 2:51 pm

morwa pisze:
morwa pisze:
kogut pisze:
Zaraz po tym,odczytano list br.nadzorcy na zebraniu... prosił o kasę na AC
Rezolucja... las rąk wyrażający zgodę oprócz naszych...
I może ktoś jeszcze nie podniósł...nie wiem...
Szybko zebrano pieniądze... podano kwotę... prawie 600 zł co na nasz mały i niezbyt bogaty zbór to było dużo...
Pieniądze przesłano obwodowemu...

Jakoś niewiarygodnie brzmi ta historia ;-)
Z tego, co wiem, to w treści rezolucji od razu się podaje kwotę którą zbór może zaakceptować podnosząc rękę.
No bo jak to w praktyce wyglądało? Na rezolucji pytanie: czy chcesz wesprzeć kasą obwodowego? A potem... jak te pieniądze trafiały do zbierających?
Ktoś chodzi z tacą/puszką i każdy wrzucał?
Eeee, każdy zbór ma swoje konto. Gdy trzeba wybrać z tego konta kasę wtedy dopiero jest potrzebna rezolucja. Natomiast jeśli ktoś z pominięciem dał kasę komuś, kto na ten cel zbierał, to... nie rozumiem, po co rezolucja?

Może nie była to rezolucja zle się wyraziłam...po prostu głosowanie czy wesprzemy brata...
Rezolucje dotyczą zboru... organizacji,a tu w zasadzie była prawie prywatna prośba...
Nie brano nic z kasy zboru,tylko każdy dał co łaska...
Niewiarygodnie brzmi,a jednak miało to miejsce w obwodzie ówczesnym 46 Dodam jeszcze iż ów obwodowy (wraz z żoną) to byli betelczycy oddelegowani w teren...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

kogut
Posty: 348
Rejestracja: pt lut 05, 2016 7:19 pm

Re: Nie chcemy Waszych pieniędzy.

Postautor: kogut » pt kwie 15, 2016 3:43 pm

Pan Jezus powiedzial zeby nie odwracac sie od tego ktory prosi. A ta powyzsza procedura ,,wsparcia" jest odepchnieciem na dzien dobry potrzebujacego.
Praktyka :
Przychodzi ktos i prosi o pomoc.
Reakcja : Niech ci twoi albo panstwo pomoze.


A kto mówi, żeby odwracać?
Nie pisz tylko, żeś taki skory do dawania :-D
Wyobraź sobie, że twój brat ubezpieczył samochód i potem go rozwalił i skasował.
Widzisz go w potrzebie. Dasz mu, aby sobie kupił nowy?
Litości... w taką twoją dobroczynność po prostu nie wierzę.
Ktoś prosi o pomoc: pytam jaką? O co?
Bo widzisz ja np. w ogóle nie prosiłem świadków o pomoc a sami mi przynosili zupki :-D
Znam takich świadków, którzy w cichości pomogli niejednemu i to niekoniecznie swojemu bratu w wierze.
Trudno wam dogodzić z tą... pomocą :-D
Najpierw zarzucacie, że świadkowie nie pomagają.
A gdy pomagają, to zarzut, że tylko swoim.
A gdy też pomagają innym, to, że pewnie robią to na pokaz. A gdy robią w cichości nie afiszując się, to Kaznodzieya ma żal, bo świadkowie mogliby choć raz w roku zrobić coś, aby zmienić swój image, czyli na pokaz.
Aleście, kurcze, porąbani za przeproszeniem... :mrgreen:

NIKT wam nie dogodzi a świadek J. to z założenia nie może dogodzić, jakżeby inaczej... zaraz pewnie zacznie historyjki o tym, jak pewnie świadkowie nie tyle nie pomagają, co chyba nawet okradają ;-)

Rzeczywiście, odstępcy to dość niebezpieczne środowisko, jak widzę. Nie można wam o świadkach powiedzieć dobrze.

Natomiast Kaznodzieyo... Jezus uczył czegoś innego niż tu nam imputujesz.
Pamiętasz, kiedyś przyszedł do niego człowiek i prosił, aby wpłynął na jego brata, aby podzielił się z nim majątkiem ojca.
prosił o pomoc? prosił. Znasz odpowiedź Jezusa?
Ty pewnie byś go za to skrytykował, że kompletnie zignorował tą prośbę...

A tą historię znasz? Syrofenicjanka prosiła Jezusa aby uzdrowił jej córkę. Jezus w podskokach nie poleciał tego zrobić. Owszem po prośbach jednak to zrobił, ale zaznaczył: nie godzi się odbierać dzieciom chleb a rzucać szczeniętom...
Kurcze! To nic innego jak podział ludzi na Dzieci i Psy!
Czyli jego bracia mieli pierwszeństwo? Mieli.
Czemu swoim uczniom polecił, aby uzdrawiając i lecząc, na drogę pogan nie wchodzili? Co to gorsi byli ludzie?

Jak łatwo można wykrzywić proste drogi Pańskie, Kaznodzieyo... aż smutno się robi, bo można mnożyć przykłady a Ty i tak swoje.
Nie wierzę, że cię aż tak diabeł zaślepił, co...?


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości