Nie chcemy Waszych pieniędzy.

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
kogut
Posty: 348
Rejestracja: pt lut 05, 2016 7:19 pm

Re: Nie chcemy Waszych pieniędzy.

Postautor: kogut » pt kwie 15, 2016 3:46 pm

Może nie była to rezolucja zle się wyraziłam...po prostu głosowanie czy wesprzemy brata...
Rezolucje dotyczą zboru... organizacji,a tu w zasadzie była prawie prywatna prośba...
Nie brano nic z kasy zboru,tylko każdy dał co łaska...

Jeśli co łaska to po co głosowanie? Głosowanie jest tylko po to, aby z kasy zboru wyciągnąć.
Co dało to głosowanie, skoro wystarczyłby tylko poinformować, że jest taka potrzeba i bez głosowania każdy dałby tyle ile mógł...
Wciąż ta historia brzmi dziwnie... :roll:

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Nie chcemy Waszych pieniędzy.

Postautor: morwa » pt kwie 15, 2016 3:48 pm

kogut pisze:Tak jest! Dlatego znam świadków z tego, że pomagają wszystkim a zwłaszcza swoim.
Natomiast termin bliźni a brat to różnica. I Jezus też rozgraniczał te pojęcia.

Kogucie...
jeszcze jedna historia dotycząca pomagania współwyznawcom...
Sorry,ale są to zdarzenia które mocno utkwiły mi w pamięci,mocno je przeżyłam i pewnie dlatego w jakiejś mierze zaczęłam się zastanawiać czy jest tak naprawdę różowo w organizacji, jak to podaje literatura.
Zdarzenie miało miejsce w Niemczech...
Wraz z mężem pracowaliśmy tam czasowo,regularnie uczęszczaliśmy na salę królestwa na zebrania, byliśmy na Pamiątce,poznaliśmy tam wielu SJ również polskiego pochodzenia...
Przyjechała tam do pracy również siostra z naszego zboru, jako opiekunka.
Praca na czarno,bez ubezpieczenia. Nie mogła korzystać z zebrań ponieważ tego wymagała rodzina podopiecznej... Dyspozycyjności...
Siostra ta zachorowała... upadła na pasach i wzięło ją pogotowie.
ZATOR w tętnicy... Zapadła w śpiączkę...
W szpitalu wyszło na jaw że nie jest ubezpieczona...
Zgłosiliśmy ten fakt jak najszybciej zborowi,żeby chociaż ją odwiedzili wspomogli...bo to siostra...
NIKT SIĘ NIE POJAWIŁ choć sprawa stała się głośna w miasteczku...DOSŁOWNIE NIKT... A zgłaszaliśmy kilka razy...
Tymczasem katolicy wraz z protestantami zwarli siły zrobili składkę... Wystarczyło na opłacenie szpitala i przewiezienie siostry karetką do kraju.
Znowu napiszesz... Niewiarygodne...? Tak,niewiarygodne dla kogoś kto patrzy na SJ przez różowe okulary...
Są w organizacji wspaniali ludzie,nie przeczę,ale bywają i tacy którym nie śpieszno nieść pomoc.
Ostatnio zmieniony pt kwie 15, 2016 3:54 pm przez morwa, łącznie zmieniany 2 razy.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Nie chcemy Waszych pieniędzy.

Postautor: morwa » pt kwie 15, 2016 3:50 pm

kogut pisze:
Może nie była to rezolucja zle się wyraziłam...po prostu głosowanie czy wesprzemy brata...
Rezolucje dotyczą zboru... organizacji,a tu w zasadzie była prawie prywatna prośba...
Nie brano nic z kasy zboru,tylko każdy dał co łaska...

Jeśli co łaska to po co głosowanie? Głosowanie jest tylko po to, aby z kasy zboru wyciągnąć.
Co dało to głosowanie, skoro wystarczyłby tylko poinformować, że jest taka potrzeba i bez głosowania każdy dałby tyle ile mógł...
Wciąż ta historia brzmi dziwnie... :roll:

Zapytaj starszego po co zrobił głosowanie...Zapytał : Czy będziemy się składać,a nie ile damy! Ja tego nie organizowałam,ani mój mąż...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

kogut
Posty: 348
Rejestracja: pt lut 05, 2016 7:19 pm

Re: Nie chcemy Waszych pieniędzy.

Postautor: kogut » pt kwie 15, 2016 6:04 pm

morwa pisze:Są w organizacji wspaniali ludzie,nie przeczę,ale bywają i tacy którym nie śpieszno nieść pomoc.


To dla przeciwwagi napisz kilka pozytywnych przykładów jak świadkowie ci/komuś pomogli :-)

kogut
Posty: 348
Rejestracja: pt lut 05, 2016 7:19 pm

Re: Nie chcemy Waszych pieniędzy.

Postautor: kogut » pt kwie 15, 2016 6:12 pm

morwa pisze:Dodam jeszcze iż ów obwodowy (wraz z żoną) to byli betelczycy oddelegowani w teren...

Nie było ich (z Betel) znowu aż tak wielu, pewnie masz na myśli L.i G. R?

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Nie chcemy Waszych pieniędzy.

Postautor: morwa » pt kwie 15, 2016 6:15 pm

Właśnie o tym samym pomyślałam Kogucie...żeby napisać..
Pomogli,oj pomogli nam i to bardzo... nie polscy,nie niemieccy ale włoscy Świadkowie...
Szkoda że takich pozytywnych przykładów jest tak niewiele...
To trochę przydługawa historia,ale zbiorę się jeszcze dzisiaj... Na razie jestem tutaj z doskoku... Za godzinę będę miała więcej czasu...
Cierpliwości...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Nie chcemy Waszych pieniędzy.

Postautor: morwa » pt kwie 15, 2016 6:17 pm

kogut pisze:
morwa pisze:Dodam jeszcze iż ów obwodowy (wraz z żoną) to byli betelczycy oddelegowani w teren...

Nie było ich (z Betel) znowu aż tak wielu, pewnie masz na myśli L.i G. R?

Nie pamiętam jak żona miała na imię ale to był G.R.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

kogut
Posty: 348
Rejestracja: pt lut 05, 2016 7:19 pm

Re: Nie chcemy Waszych pieniędzy.

Postautor: kogut » pt kwie 15, 2016 6:22 pm

Nie pamiętam jak żona miała na imię ale to był G.R.

No widzisz... znów mi się kontrolka zapala... bo po zbiórce forsy na AC ich auta napisałaś:

Po tej akcji obwodowego przeniesiono na drugi koniec Polski...

A przecież NIE przeniesiono... :-D
Wciąż byli w tym samym regionie gdzie są do teraz ;-)
No ale wrażenie wywarłaś tym wtrąceniem, coś na zasadzie:
Gdy się nachapali forsą, to uciekli, aby ich nie złapano! :mrgreen:
Zmyślasz, morwa, zmyślasz... :-)

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Nie chcemy Waszych pieniędzy.

Postautor: morwa » pt kwie 15, 2016 6:44 pm

kogut pisze:No widzisz... znów mi się kontrolka zapala... bo po zbiórce forsy na AC ich auta napisałaś:

Po tej akcji obwodowego przeniesiono na drugi koniec Polski...

A przecież NIE przeniesiono... :-D
Wciąż byli w tym samym regionie gdzie są do teraz ;-)
No ale wrażenie wywarłaś tym wtrąceniem, coś na zasadzie:
Gdy się nachapali forsą, to uciekli, aby ich nie złapano! :mrgreen:
Zmyślasz, morwa, zmyślasz... :-)

Tobie to się bez przerwy kontrolka zapala kogucie...Zastanawiam się dlaczego ja jeszcze z Tobą rozmawiam... Strasznie podejrzliwy jesteś... Ale co tam,inni czytają niech też wiedzą...
Ile razy obwodowy z reguły obsługuje dany obwód? Tylko raz czy co najmniej razy kilka ?
List z prośbą o wsparcie finansowe wysłał po pierwszej obsłudze.
Po tej zbiórce kasy już się nie pojawił...
Czyli był u nas tylko raz...
Starszyzna zboru komentowała to tak,że przeniesiono ich tam, gdzie są większe potrzeby,prawdopodobnie LUBELSZCZYZNA... Ile w tym prawdy ,nie wiem... Ale w naszym obwodzie na pewno nie został...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

kogut
Posty: 348
Rejestracja: pt lut 05, 2016 7:19 pm

Re: Nie chcemy Waszych pieniędzy.

Postautor: kogut » pt kwie 15, 2016 7:32 pm

List z prośbą o wsparcie finansowe wysłał po pierwszej obsłudze.
Po tej zbiórce kasy już się nie pojawił...


Bo był nadzorcą okręgu, a taki odwiedza zbór na ogół tylko raz na kilka lat. Wciąż jest w tym samym regionie. Mniejsza z tym, chcę tylko zasugerować, że znów próbuje się podkoloryzować 'zło' świadków. Capnął forsę i znikną. Tak to zabrzmiało, choć po przyjrzeniu się nawet nie wiesz co i jak. :roll:
Czemuście tacy złośliwi, Wy exŚJ?

A teraz kilka słów na temat 'dobroczynności' i pomagania innym przez Jezusa i pierwszych uczniów.

Kiedyś pewna kobieta podeszła do Jezusa, który był u kogoś w gościnie.
Wylała mu na stopy olejek. Może nie byłoby to coś nadzwyczajne gdyby nie... cena tego olejku.
Marek podaje, że można go było sprzedać za ponad 300 denarów!
Ciekawa była reakcja Jego uczniów: co za marnotrawstwo! Lepiej byłoby sprzedać i rozdać ubogim! (jakbym słyszał niektórych tu piszących na forum! :-D )
A Jezus co na to? Zostawcie ją!
Krótko mówiąc, Jezus dał do zrozumienia, że tym razem jego nogi są ważniejsze niż pomoc ubogim, którym i tak wszystkim nie pomożesz.
Znasz takiego Jezusa? Gdybyś wtedy był ubogim, to... pewnie byś NIGDY nie chciał zostać uczniem Jezusa.
Wasze reakcje na świadków są podobne.

Drugie moje spostrzeżenie.
Swego czasu w Jerozolimie nastał głód. Głodowali zapewne wszyscy, chrześcijanie jak i żydzi. Potrzebna im była pomoc.
Jak na chrześcijan przystało, zorganizowano zbiórkę dla głodujących:

A jeśli chodzi o zbiórkę, tę na świętych — jak dałem nakazy zborom w Galacji, tak i wy czyńcie (1 Kor 16:1)

Zaraz, zaraz! Co tu napisał Paweł? Zbiórka dla 'świętych'? A głodni przecież byli nie tylko chrześcijanie...
Co za okrutnik ten Paweł, pomyślał o pomocy swoim, ale o innych już nie... ;-)

Skoro Paweł tak to robił, to czemu się dziwicie, że świadkowie też tak samo robią?

Trzecie spostrzeżenie: nie wystarczyło być chrześcijaninem, aby taka pomoc od zboru otrzymać.
Paweł pouczył, że wdowy w zborze należy wspierać materialnie i należy zrobić listę. Jaką? Taką:

Na listę niech będzie wciągnięta wdowa, która ma co najmniej sześćdziesiąt lat, a była żoną jednego męża, 10 o której złożono świadectwo co do jej szlachetnych uczynków, jeśli wychowała dzieci, jeśli gościła obcych, jeśli myła stopy świętym, jeśli wspomagała będących w ucisku, jeśli pilnie naśladowała każdy dobry uczynek.
(1 Tym 5:9,10)
Jeżeli któraś wierząca kobieta ma wdowy, niech je wspomaga, a zbór niech nie będzie obarczony brzemieniem. Może on wtedy wspomagać te, które rzeczywiście są wdowami.
(1 Tym 5:16)

Myślę, że komentarze są zbyteczne... ale:
1. Osoba potrzebująca dobrze, gdyby miała dobrą opinię w zborze
2. Jeśli ma wierzące dzieci, niech pomagają one odciążając zbór.

Wypisz wymaluj, dokładnie tak, jak robią świadkowie!
A wy im to macie za złe...
Serio, jesli ktoś pomaga w sposób biblijny to oni.
Morwa... a ty pomagałaś, jak byłaś świadkiem?
Kaznodzieya... a Ty? Pomagasz dopiero teraz innym, gdy opuściłeś szeregi świadków? Wcześniej nie?


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość