świadkowie Jehowy odchodzą

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
GrzegorzS04
Posty: 147
Rejestracja: sob kwie 16, 2016 12:28 am

Re: świadkowie Jehowy odchodzą

Postautor: GrzegorzS04 » ndz mar 25, 2018 2:45 pm

korba pisze:Teraz to ty teoretyzujesz. Po prostu ja w prywatnych rozmowach cytuję to zdanie i nigdy, ale to nigdy żaden ze świadków się nie zająknął tą nutką, jaką Ty zajechałeś na temat tego zadania. Uwierz lub nie, ale takich rozmów prowadzę naprawdę dużo.
Co takiego dziwnego jest w tym zdaniu? Bo wg. mnie to raczej fantazyjna obawa, że w myśl tego zalecenia kiedyś CK będzie oczekiwało zabijania drugich? Bo i z tym już się spotkałem. Każą strzelać do ludzi? Nie pozwolą uciekać jak ktoś będzie atakował?
Eeee... sorry, ale to jakaś pusta demagogia.

Akurat to zdanie cytujesz? Ciekawe. :D

Co do zabijania z nakazu Boga to ty teoretyzujesz. Chodzi o usłuchanie każdego nakazu z którym nie jest po drodze twojemu sumieniu,a takie i w tym życiu mogą się pojawić i już się pojawiają.

GrzegorzS04
Posty: 147
Rejestracja: sob kwie 16, 2016 12:28 am

Re: świadkowie Jehowy odchodzą

Postautor: GrzegorzS04 » wt mar 27, 2018 10:00 am

korba pisze:Aleś teraz wymyślił! Od kiedy to świadek musi robić coś wbrew swojemu sumieniu?
Nic nie musi. Może przecież nie być świadkiem i odejść.
Z drugiej strony... gdyby każdy reagował na głos swojego sumienia to, jak zwykle, byłby bajzel.
Sumienia różnie pracują i różnie są ukształtowane. Nie gmeraj w tym ustrojstwie, które należy do twojego bliźniego. Nie po to ci ono zostało dane.
No ale... chcesz tutaj być sumieniem forumowiczów? :roll:

Sumieniem nie jestem ja ale nauki zasady podane w Słowie Bożym.

Zmuszanie kogoś by działał wbrew sumieniu,jest namową do grzechu a to robi CK wobec tych którzy się z nim nie zgadzają w jakiejś kwestii.

Polecam analizę 14 rodziału do Rzymian gdzie Paweł rozstrzyga podobne spory spowodowane różnicą zdań np co do przestrzegania szabatu

I jak kończy swój wywód?

Rz 14:5 bw "Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu."
Niestety, CK nie dopuszcza takiej sytuacji, by ktoś pozostał przy swoim zdaniu.

Rz 14:23 bw "Lecz ten, kto ma wątpliwości, gdy je, jest potępiony, bo nie postępuje zgodnie z przekonaniem; wszystko zaś, co nie wypływa z przekonania, jest grzechem."
" Jedząc" w sensie duchowym jakąś naukę wbrew przekonaniu grzeszymy. A do tego zmusza CK. Musisz wierzyć WE WSZYSTKO co podaje na tacy.

GrzegorzS04
Posty: 147
Rejestracja: sob kwie 16, 2016 12:28 am

Re: świadkowie Jehowy odchodzą

Postautor: GrzegorzS04 » wt mar 27, 2018 1:47 pm

korba pisze:...]
"GrzegorzS04" niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu."
Niestety, CK nie dopuszcza takiej sytuacji, by ktoś pozostał przy swoim zdaniu.

Najwyraźniej jesteś w błędzie. CK napisało w tej sprawie tak:
A zatem czy wyznaczenie sobie jakiegoś konkretnego dnia w tygodniu na odpoczynek i wielbienie Boga byłoby niewłaściwe? Nie można tak powiedzieć. Słowo Boże pozostawia to osobistej decyzji: „Ktoś decyduje, że jeden dzień jest świętszy od drugiego. Inny uznaje wszystkie dni za takie same. Każdy musi podjąć własną decyzję” (Rzymian 14:5, God’s Word). Chociaż więc jakiś człowiek może uznać pewien dzień za świętszy niż pozostałe, Biblia wyraźnie wskazuje, że Bóg nie wymaga od chrześcijan obchodzenia cotygodniowego sabatu.
(Strażnica 2010; 1 lutego s. 14).

Coś przegapiłeś...

Nic nie przegapiłem,rozmawiamy o tłumieniu sumienia w sensie ogólnym, nie o sabacie.A to że Paweł poruszył tu kwestię szabatu i spożywania mięsa nie swiadczy iż zasada ta nie dotyczy innych spraw. Tak należy postąpić w każdym przypadku.
Spróbuj nie zgadzać się w innych kwestiach, transfuzji,obchodzenia urodzin imienin chronologii biblijnej świadków a zobaczysz jak cię potraktują czy będą równie łaskawi.


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości