Wykształcenie - dobre czy złe?

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
Zibi
Posty: 688
Rejestracja: czw lut 04, 2016 10:08 am

Re: Wykształcenie - dobre czy złe?

Postautor: Zibi » wt sie 23, 2016 12:16 pm

Ann78 pisze:
Zibi pisze:Nie uważasz że modlitwa to sprawa osobista i takie pytanie jest nieco nie na miejscu?

Jak jest w modlitwie wzorcowej? Zajrzyj do biblii..Tam jest modlitwa ogólnodostępna..Taki szablon..

Niestety, Zibi, znów unikasz odpowiedzi.
W relacji z Bogiem nie ma szablonów.


W czym jest modlitwa Ojcze nasz?

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2625
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Wykształcenie - dobre czy złe?

Postautor: Datsun » wt sie 23, 2016 12:56 pm

Zibi pisze: Nie uważasz że modlitwa to sprawa osobista i takie pytanie jest nieco nie na miejscu?


A co w tym nie na miejscu?
Nie możesz zwyczajnie odpowiedzieć? :)

Zibi pisze:Jak jest w modlitwie wzorcowej? Zajrzyj do biblii..Tam jest modlitwa ogólnodostępna..Taki szablon..

W Biblii jest sporo różnych modlitw i nie pasują do jak to nazwałeś "szablonu". Czy to oznacza, że źle się modlono?

Zibi
Posty: 688
Rejestracja: czw lut 04, 2016 10:08 am

Re: Wykształcenie - dobre czy złe?

Postautor: Zibi » śr sie 24, 2016 5:32 am

Datsun pisze:
Zibi pisze: Nie uważasz że modlitwa to sprawa osobista i takie pytanie jest nieco nie na miejscu?


A co w tym nie na miejscu?
Nie możesz zwyczajnie odpowiedzieć? :)

Zibi pisze:Jak jest w modlitwie wzorcowej? Zajrzyj do biblii..Tam jest modlitwa ogólnodostępna..Taki szablon..

W Biblii jest sporo różnych modlitw i nie pasują do jak to nazwałeś "szablonu". Czy to oznacza, że źle się modlono?


Modlitwa Ojcze nasz to wskazówka jak się modlić od samego Jezusa, chyba że uważasz inaczej..Nie moja to sprawa jak i do kogo się modlisz.

Iskierka
Posty: 1119
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Wykształcenie - dobre czy złe?

Postautor: Iskierka » śr sie 24, 2016 9:49 am

... z wykształcenia zeszliśmy na modlitwę..... ;)

Odnośnie tematu wykształcenia.

Filmik obejrzałam na spokojnie, bez emocji. Porady udzielane przez p. Morrisa były w zasadzie omawiane pod kątem tego, aby głosiciele wzięli pod uwagę wykorzystanie swego czasu w pełnoczasowej służbie kaznodziejskiej. Zatem nie chodzi tylko o troskę o poszczególnych młodych pragnących zdobywać wyższe wykształcenie ale o zdobywanie dla organizacji młodych, prężnych, darmowych pracowników w imię tzw. służby dla Jehowy. Łatwiej manipulować młodym człowiekiem, odpowiednio ukierunkować wg wskazówek „niewolnika” i uczynić w przyszłości posłuszną, lojalną jednostkę na rzecz organizacji.
Ukazano tylko negatywne skutki studiów wyższych, zły ich wpływ na zdobywających wyższe wykształcenie. Czyżby wszyscy studiujący na wyższych uczelniach odeszli od Boga Jehowy, poszli do świata, doznali duchowej katastrofy? Zdecydowanie nie, o czym może powiedzieć wiele osób. Nie przewróciło im to w głowie, ani nie zmieniło charakteru.
Ciekawe dlaczego nie było wywiadu z osobami, które z powodzeniem ukończyły studia, trwają w wierze, są pomocni dla innych. Przykłady studiów prawniczych czy medycznych, jako niepotrzebne dla świadka, to żadne przykłady.
Jednak bardzo ciekawą myśl poruszono w filmiku, a mianowicie: zbadaj swoje pobudki, dlaczego chcesz studiować, czy chodzi ci o uzyskanie pewnego poziomu życia i prestiżu wśród znajomych, czego tak naprawdę będziesz się uczył?

Nie bez znaczenia jest też to czy rodzice posyłając dziecko na studia, nie chcą w ten sposób zaspokoić własnych ambicji, nie zrealizowanych swoich marzeń, co nie ma nic wspólnego ze zdolnościami, talentami swoich dzieci.

Przytoczono fragmenty Pisma np. 1 Kor 15:33 „złe towarzystwo”. Z przykrością trzeba zauważyć, że złe towarzystwo jest w szkole podstawowej, gimnazjum i średniej, w pracy i wokół nas. Złe towarzystwo może być we własnym domu, kiedy to młodzi zamknięci w swoich pokojach bez nadzoru rodziców korzystają z różnych stron internetowych, gier, mają po prostu swój wirtualny świat.
Inny przytoczony werset z 2 Tym 2:20 „ w wielkim domu.... naczynia do celów zaszczytnych a drugie do pospolitych....” w kontekście doboru odpowiedniego towarzystwa. Sprawa dotyczy jednak nie tylko studiujących na wyższych uczelniach.
Następny Rzym 14: 10-12 ...każdy z nas za samego zda sprawę Bogu”. Tak, za swoje decyzje my odpowiemy przed Bogiem.

Cytuję słowa p. Morrisa ”wiara jest potrzebna by zrezygnować z wyższego wykształcenia i zaufać, że zaspokoimy swoje potrzeby materialne dzięki jakiemuś praktycznemu zajęciu” – nikt tego nie kwestionuje, że zaufanie do Boga jest niezbędne ale jak to się ma do zdobywania wyższego wykształcenia? Dlaczego zrezygnować z wyższego wykształcenia?
Żyjemy niestety w społeczeństwie, gdzie są dzieci Boże i dzieci diabelskie, jak podaje Biblia. To prawda, że dla młodego człowieka środowisko akademickie może być zagrożeniem ale to nie jest regułą, niemniej przypominanie o zagrożeniach jest jak najbardziej wskazane.
Dziecko, które „wyrwie” się z domu z pod kurateli rodziców, a uważa się za dorosłe bo pełnoletnie, wchodzi w nowy świat nieznanych mu ludzi, filozofii, nie chce „odstawać” od rówieśników, niekiedy wstydzi się swojej wiary, jest łatwym łupem Bożego przeciwnika.

Pismo święte radzi rodzicom „ Wychowuj chłopca odpowiednio do drogi, którą ma iść, a nie zejdzie z niej nawet w starości (Przyp.22:6).
Zatem na rodzicach spoczywa wielka odpowiedzialność za wychowanie w wierze swoich dzieci. Jest to wielkie wyzwanie w dobie dzisiejszej, kiedy to zarówno rodzice jak i nauczyciele nie mają autorytetu u młodzieży.

W sprawie zdobywania wyższego wykształcenia potrzebny jest rozsądek, jak w każdej dziedzinie. Obliczamy "koszty" swoich decyzji.
Należy pielęgnować dary, zdolności, talenty jakimi obdarzył nas Stwórca. Wszystko co robimy ma służyć ku dobremu. Jeśli nasze pobudki są dobre i serce prawe, nikt nie ma prawa ograniczać nas w naszych decyzjach i co najważniejsze wmawiać, że to w imię Boga Jehowy, bo to już manipulacja i kontrola nad drugą osobą i na pewno z naszym Bogiem nie ma nic wspólnego.

forest
Posty: 131
Rejestracja: pt sie 12, 2016 6:12 pm

Re: Wykształcenie - dobre czy złe?

Postautor: forest » śr sie 24, 2016 11:31 am

Zgadza się Iskierka. Mi nigdy nie przyszło do głowy abym rezygnował ze studiów bo dzięki temu mam dobrą pracę.
Co jest zalecane nie znaczy że jest nakazywane. Dla niektórych na tym forum jest to jednak nie do zrozumienia, nawet mimo tego że sami chyba gdzieś kończyli jakieś studia. ale pewnie mgr znaczy u nich nie magister ale "magazynier" .

Datsunie, Jezus jasno uczy aby modlić się do Jego Ojca czyli do Jehowy. W innym miejscu w NT jest jasno napisane, że Jezus jest jedynym pośrednikiem do Jehowy. Też masz problem, żeby to zrozumieć ?
Swoją drogą jak ty się modlisz ? Do Jehowy przez Jezusa czy może modlisz sie do trójcy czy do boga-Jezusa czy do trzech osób naraz czy może modlisz się do Czwórcy bo matka boska też ma tzw "naturę boską" w/g waszych kłamstw, tak czy nie ?

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2625
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Wykształcenie - dobre czy złe?

Postautor: Datsun » śr sie 24, 2016 1:01 pm

Kto na forum twierdzi, że "matka boska" ma naturę boską? Piszesz, że to "wasze kłamstwa", więc proszę o konkretne wskazanie kogo masz na myśli.

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Wykształcenie - dobre czy złe?

Postautor: bernard » śr sie 24, 2016 1:06 pm

Forest
może modlisz się do Czwórcy bo matka boska też ma tzw "naturę boską" w/g waszych kłamstw, tak czy nie ?

Z calym szacunkiem ,przyjacielu , ale tym wpisem pokazales ze nie masz bladego pojecia o tym co piszesz. No ,ale to typowe dla Swiadkow Jehowy i tych co ich sluchaja .
Zaden Kosciol czy wspolnota chrzescijanska nie uczy o czwórcy , ani tym bardziej o naturze boskiej Matki Pana.
Tworzycie karykature tego w co wierza inni , po czym z tym polemizujecie. I to jest szerzenie klamstwa i dawanie fałszywego swiadectwa !
Miedzy innymi takie postepowanie SJ przyczynilo sie do tego perzejrzalem na oczy i nie dalem sie do konca omamic falszywemu prorokowi .

Przebudz sie Forescie

Zibi
Posty: 688
Rejestracja: czw lut 04, 2016 10:08 am

Re: Wykształcenie - dobre czy złe?

Postautor: Zibi » czw sie 25, 2016 10:13 am

bernard pisze:Forest
może modlisz się do Czwórcy bo matka boska też ma tzw "naturę boską" w/g waszych kłamstw, tak czy nie ?

Z calym szacunkiem ,przyjacielu , ale tym wpisem pokazales ze nie masz bladego pojecia o tym co piszesz. No ,ale to typowe dla Swiadkow Jehowy i tych co ich sluchaja .
Zaden Kosciol czy wspolnota chrzescijanska nie uczy o czwórcy , ani tym bardziej o naturze boskiej Matki Pana.
Tworzycie karykature tego w co wierza inni , po czym z tym polemizujecie. I to jest szerzenie klamstwa i dawanie fałszywego swiadectwa !
Miedzy innymi takie postepowanie SJ przyczynilo sie do tego perzejrzalem na oczy i nie dalem sie do konca omamic falszywemu prorokowi .

Przebudz sie Forescie


Przejrzałeś na oczy i uwierzyłeś w bajeczkę o trójcy..Gratuluję. :mrgreen:

forest
Posty: 131
Rejestracja: pt sie 12, 2016 6:12 pm

Re: Wykształcenie - dobre czy złe?

Postautor: forest » czw sie 25, 2016 12:12 pm

Datsunie, to jaką naturę ma "Najświętsza Panienka" skoro ponoc jest w niebie i jest nawet królową Polski ? Czyż nie ma teraz takiej samej natury jak wasza trójca " Może więc pomyślcie o czczeniu Czwórcy ;)

Czas abyście pomyśleli może nie tyle co o wykształceniu ale o tym co jest zapisane w Biblii , czyli i w ST i w NT a nie tylko to co jest wam wygodne w NT .

Iskierka
Posty: 1119
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Wykształcenie - dobre czy złe?

Postautor: Iskierka » czw sie 25, 2016 1:18 pm

Forest, trochę się zagalopowałeś, więc może ja też odpowiem na pytanie odnośnie "Najświętszej Panienki".
Jestem zaskoczona skąd u Ciebie takie przekonanie, że forumowicze wierzą i propagują taką naukę, cytuję Twoje słowa: bo matka boska też ma tzw "naturę boską" w/g waszych kłamstw, tak czy nie ?.

Nigdy na tym forum nie była poruszana sprawa "Matki Boskiej". Kult Marii jest w kościele katolickim i według ich dogmatu jest nazywana też "Królową Polski". To forum porusza nauki znane i propagowane przez świadków Jehowy, więc pytanie o Marię, Jej naturę, boskość i to czy jest w niebie kieruj do katolików. Uzyskasz zapewne odpowiedź, na jakiej podstawie doszło do tak wielkiego kultu Marii.

O Marii wiemy to, że była Żydówką, matką Syna Bożego Jezusa Chrystusa, opiekę nad Nią powierzył Pan Jezus Janowi, była bogobojną niewiastą i znalazła łaskę u Boga, była zgromadzona z innymi na jednomyślnej modlitwie także w dniu Pięćdziesiątnicy i na Nią został wylany Duch Święty.

Na forum poruszane są różne tematy zarówno dotyczące Boga, Biblii jak i codzienne ludzkie sprawy, chociażby sprawa wykształcenia, więc Twoja uwaga jest nie na miejscu.

Parafrazując Twoje ostatnie zdanie - pomyśl o tym co jest zapisane w Biblii, czyli w ST i w NT a nie tylko to co Ci jest wygodne ;) .

Myślę, że jak miną Ci emocje, to sam stwierdzisz, że atakując czyjeś wierzenia dajesz świadectwo temu, że musisz sam się dużo uczyć w tzw. szkole teokratycznej (jeśli jeszcze jest), gdyż celem tej nauki jest pozyskanie innych dla "Prawdy", a tak to nie dziw się, że głosząc po domach, ktoś Ci zamknie drzwi przed nosem.


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości