Być w prawdzie

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1900
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Być w prawdzie

Postautor: Ann78 » pn sie 29, 2016 5:37 pm

Od jakiegoś czasu nurtuje mnie sens wyrażenia: "Jesteśmy w prawdzie!", które używane jest często przez SJ.
Ten zwrot to coś, co ma Świadków wyróżniać od świata, co ma wskazywać, że postępują oni wg pewnych zasad, które ponoć dyktuje Biblia...
Zazwyczaj słyszałam ten zwrot mówiony z wielką dumą, nawet wyższością :(

Nie muszę chyba dodawać, że wg mnie "bycie w prawdzie" SJ z biblijnym, nie ma wiele wspólnego....
To dla nich jakby "pieczątka", jakby magiczne stwierdzenie, które ma wyróżniać ich organizację od reszty zepsutego Babilonu...

Dla chrześcijanina, być w Prawdzie, to być w Chrystusie, gdyż On jest Prawdą (Ef. 4, 21; J. 14, 6)
Dla SJ, czy "być w prawdzie" nie jest synonimem "bycia w organizacji"?

Jak to widzicie?

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2625
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Być w prawdzie

Postautor: Datsun » pn sie 29, 2016 6:21 pm

świadkowie Jehowy bardzo często starają się wyróżniać od innych używając pewnych typowych określeń np."jedyna religia prawdziwa", "jednolity pokarm duchowy", "teokratyczna organizacja" itp. Być w prawdzie u śJ bez wątpienia wiąże się z byciem w organizacji. Nie akceptuje się tam żadnych innych opcji zbawienia jak tylko poprzez ich religię. Gdy ktoś powie, że jest uczniem Jezusa i jednocześnie nie jest i nie chce być śJ to niestety traktowane jest tam jako zwiedzenie lub zwykła nieznajomość "prawdy".
To co napisałaś Ann78 odnośnie prawdy jako bycia w Chrystusie to rzeczywiście tak się tam nie mówi. "Być w prawdzie" u śJ oznacza znajomość nauk Strażnicy i zgadzanie się z nimi -tak to w skrócie można rzeczywiście określić.
Będąc kiedyś świadkiem Jehowy nie miałem z Panem Jezusem żadnej więzi prócz tej teoretycznej. Nic dziwnego skoro nie praktykuje się tam modlitwy do Pana Jezusa. Gdy się z kimś nie rozmawia to się go po prostu nie zna.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1900
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: Być w prawdzie

Postautor: Ann78 » wt sie 30, 2016 8:37 pm

Dziękuję Ci, Datsun za odpowiedz.
To bardzo przykre. Organizacja staje się synonimem prawdy...

Słyszałam tez o stosowanym w organizacji porównaniu Boga do Ojca, a organizacji do Matki...
...wydaje mi się to bluźniercze. Wszak trzeba szanować i Ojca i Matkę...

Iskierka
Posty: 1119
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Być w prawdzie

Postautor: Iskierka » śr sie 31, 2016 11:12 am

Każdy człowiek szczerze wierzący w Boga, jest przeświadczony o tym, że jest w „prawdzie”. Tak myśli bogobojny katolik, świadek Jehowy, protestant, prawosławny, muzułmanin i swoją „prawdę” zawierają religie wschodu. W przeciwnym wypadku, gdyby nie mieli takiego przekonania może szukaliby Prawdy Bożej poza swoim otoczeniem, ale wielu pozostaje przy swoich wierzeniach ufny, że ich „Prawda” doprowadzi do celu wiary czyli zbawienia.

Różnica polega na tym, że szczególnie w organizacji świadków Jehowy akcentuje się ten zwrot „prawda”. Jest to tak często powtarzana mantra, że wryła się w umysł każdego głosiciela. Pomógł im w tym na pewno kościół katolicki, który ze względu na swoją niechlubną historię, skłonił miliony wiernych do szukania Boga i poznawania Biblii. Z katolików jest prawdopodobnie najwięcej osób ( przynajmniej w naszym kraju), które wstąpiły do organizacji świadków Jehowy, bo w przeciwieństwie do tegoż kościoła, u świadków kładzie się nacisk na nauczanie czyli na zdobywanie duchowej wiedzy.

Każdy świadek przekonany o „prawdzie” w której jest, gorliwie angażuje się w dzieło pozyskiwania innych dla organizacji. Organizacja Boża – tak jest nazywana przez świadków. Będąc w organizacji jest się zatem w prawdzie, tak wierzą.

Pismo Święte jednak jednoznacznie pokazuje, gdzie jest PRAWDA.
O sobie Pan Jezus – Syn Boży powiedział „Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie”(J14:6)...albo „Ja jestem drzwiami, jeśli kto przeze mnie wejdzie, zbawiony będzie i wejdzie i wyjdzie i pastwisko znajdzie”(J10:9).

Zatem jeśli drogą do Ojca jest Pan Jezus, to znaczy, że nie organizacja.

Odkrycie tej prawdy spowodowało „burzę mózgu” u szczerych głosicieli. Fakt ten przyczynił się do tego, że zaczęli szukać PRAWDY ale w opinii ogółu świadków nazwani są odstępcami, pytanie od czego? Czy od nauk świadkowych czy od Biblii? Odpowiedź mamy w Piśmie Świętym.

Jesteś w prawdzie? Jeśli jesteś w Chrystusie – jesteś w Prawdzie.

..... do postu Ann78
Często świadkowie mówią do siebie lub używają takiego zwrotu, że są „dziećmi jednej matki-organizacji” mając na myśli to, że tak jak troskliwa matka karmi i opiekuje się swoimi dziećmi, tak też organizacja „karmi” i „opiekuje” się swoimi „dziećmi w prawdzie”. Raczej to jest postrzegane jako „żartobliwy” zwrot wśród głosicieli.

Nie bardzo rozumiem, co masz na myśli Ann78 mówiąc o bluźnierstwie :) .

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2625
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Być w prawdzie

Postautor: Datsun » śr sie 31, 2016 1:35 pm

Osobiście nie pamiętam aby świadkowie mówili o organizacji jako o matce (moja pamięć może czasami zawodzić ). Możliwe, że przyjęło się to określenie dopiero w późniejszych czasach. Bądź co bądź odszedłem już 20 lat temu ;)

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1900
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: Być w prawdzie

Postautor: Ann78 » śr sie 31, 2016 9:22 pm

Iskierka pisze:Jesteś w prawdzie? Jeśli jesteś w Chrystusie – jesteś w Prawdzie.

Amen! Tez tak to widzę, Iskierko :)

Iskierka pisze:..... do postu Ann78
Często świadkowie mówią do siebie lub używają takiego zwrotu, że są „dziećmi jednej matki-organizacji” mając na myśli to, że tak jak troskliwa matka karmi i opiekuje się swoimi dziećmi, tak też organizacja „karmi” i „opiekuje” się swoimi „dziećmi w prawdzie”. Raczej to jest postrzegane jako „żartobliwy” zwrot wśród głosicieli.

Niestety, spotkałam się z bardzo poważnym traktowaniem tego "zwrotu", gdyby był tylko "żartobliwy", nie byłoby sensu w ogóle o tym pisać. Użyto go w rozmowie ze mną jako argumentu: "Przecież my jesteśmy w prawdzie!"...
Znowu wracamy do definiowania pojęć. Właściwie w rozmowie ze SJ od tego trzeba by było zacząć, ale jak to zrobić skoro nie chcą rozmawiać ;)

Iskierka pisze:Nie bardzo rozumiem, co masz na myśli Ann78 mówiąc o bluźnierstwie :) .

Chodziło mi o to, ze otacza się organizację kultem, i zastanawiam się, czy to już nie bałwochwalstwo?

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1900
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: Być w prawdzie

Postautor: Ann78 » śr sie 31, 2016 9:28 pm

Datsun pisze:Osobiście nie pamiętam aby świadkowie mówili o organizacji jako o matce (moja pamięć może czasami zawodzić ). Możliwe, że przyjęło się to określenie dopiero w późniejszych czasach. Bądź co bądź odszedłem już 20 lat temu ;)

„Nie podoba Mu się przeto, jeśli ktoś, podający się za chrześcijanina, lekceważy ‘matkę’, organizację. Lekceważyć ją znaczy lekceważyć Jezusa Chrystusa (...) Kto pozbawia organizację szacunku, należącego symbolicznej matce, ten działa ku zniszczeniu, a nie ku odbudowie organizacji. Staje się on winnym przekroczenia względem jej Boskiego męża, Jehowy, naszego Ojca niebiańskiego (...) Nie rabujmy więc i nie niszczmy, lecz okazujmy swej matce miłość i uszanowanie” (Strażnica Nr 5, 1951 s. 5-6 [ang. 01.10 1950]);

zrodlo:
http://www.piotrandryszczak.pl/polemika ... babka.html

Iskierka
Posty: 1119
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Być w prawdzie

Postautor: Iskierka » czw wrz 01, 2016 8:00 am

Czytając ten artykuł mam wrażenie,że to "masło maślane", muszę przyznać, że dziwne są te tłumaczenia. Najwięcej akcentowano ten fakt w latach 50-tych.
Ja nigdy do ludzi nie głosiłam, że organizacja w której jestem to niejako moja matka, dla której muszę mieć szacunek.

Iskierka
Posty: 1119
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Być w prawdzie

Postautor: Iskierka » czw wrz 01, 2016 8:13 am

Kult organizacji? Tak bym nie powiedziała, ale nie mogę odpowiadać za innych.
Myślę, że ludzie po prostu zaufali w szczerości "niewolnikowi" i dali się jemu poprowadzić. Dla katolików takim "guru" jest Papież, dla Mormonów ich Prorok. W kościołach protestanckich najwięcej do powiedzenia ma Pastor. Często akcentuje się zwrot :"Pastor X powiedział- Pastor Y powiedział".
Tak więc może być kult jednostek, ludzi.
Pismo Święte mówi, że komu służymy tego niewolnikiem się stajemy.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2625
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Być w prawdzie

Postautor: Datsun » czw wrz 01, 2016 12:27 pm

Odnośnie matki to przecież Pismo Święte mówi :

Gal. 4:26
26. Jeruzalem zaś, które jest w górze, jest wolne i ono jest matką naszą.
(BW)

Cóż, dwóch matek mieć przecież nie można. ;)


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości