W obronie prawdy

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
Iskierka
Posty: 1056
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: W obronie prawdy

Postautor: Iskierka » sob wrz 03, 2016 8:56 am

Ann 78, ja po prostu o pewnych krzywdach u siebie nie mówię publicznie, bliskie mi osoby wiedzą :(

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2472
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: W obronie prawdy

Postautor: Datsun » sob wrz 03, 2016 11:48 am

Ann78 pisze:Niestety Iskierko, grzechy organizacji są straszne. CK nigdy nie przeprosiło za nie. Sądy świeckie udowodniły winę, ale i to nie wystarczyło. Nie znajduję porównania dla takich zachowań w żadnej innej denominacji chrześcijańskiej.

Oj chyba by się znalazło...
Grzechy organizacji to nic w porównaniu ze świętą inkwizycją KK i tysiącami, jeśli nie milionami niewinnie pomordowanych.
U protestantów też nie jest za dobrze pod tym względem. Zabijali na wojnach nie tylko innych ale i nawet siebie nawzajem. Nie bronię organizacji ale jest coś co naprawdę należy pochwalić: nigdy nie uczestniczyli w bezpośrednim zabijaniu np. na wojnach bo nigdy nie szli do wojska. Wielu świadków przypłaciło to swoim życiem lub więzieniem.
To tak na marginesie wtrącam...
Iskierko, nie zauważyłem u Ciebie żadnych przypiętych etykiet. ;)

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: W obronie prawdy

Postautor: morwa » sob wrz 03, 2016 3:57 pm

Zgadzam się z Iskierką i z Datsunem...Pewnie dlatego ze każdy z nas tam był i wie jak naprawdę jest i jak było... i że nie wszystko było be...
Zauważam jednak,że osoby nigdy nie będące SJ i wykarmione na nienawistnych news'ach z for mają często skrzywiony obraz rzeczy i często trudno im o zrównoważoną ocenę.Ja też często jestem postrzegana jako obrońca SJ hahaha :) No cóż,zostawiłam tam kawał życia,wiele się nauczyłam... Widzę tam wiele czerni ale są też odcienie szarości,nad bielą musiałabym się zastanowić,ale pewnie by coś się znalazło :)
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1877
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: W obronie prawdy

Postautor: Ann78 » sob wrz 03, 2016 8:41 pm

Datsun,
Historia to jedno, i wszyscy wiemy, ze nie jedna jej karta zapisana jest krwią. Ja jednak myśle o współczesności. Myślę o ofiarach pedofilii, których nikt w organizacji nie broni, a procedury postepowania chronią oprawców (... i Morwo, to, ze Ty się z tym nie spotkałaś nie znaczy, ze tego nie ma i ze mówienie o tym jest mową nienawiści...). Myślę o tych wszystkich cichych ofiarach, które nie przyjęły pomocy w przypadku konieczności przetoczenia krwi... ( i nie jest ich wcale tak mało). Myślę o rozbitych rodzinach.
Czy oni wszyscy cierpią dla imienia Pana Jezusa? Niestety nie. Cierpią dla wymyślonej przez organizację ideologii. Niczemu to nie służy.
PS Morwo, jeżeli myślisz, ze karmię się nienawiścią, jesteś bardzo daleka od prawdy.

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: W obronie prawdy

Postautor: morwa » ndz wrz 04, 2016 5:05 am

Ann78 pisze:Datsun,
Historia to jedno, i wszyscy wiemy, ze nie jedna jej karta zapisana jest krwią. Ja jednak myśle o współczesności. Myślę o ofiarach pedofilii, których nikt w organizacji nie broni, a procedury postepowania chronią oprawców (... i Morwo, to, ze Ty się z tym nie spotkałaś nie znaczy, ze tego nie ma i ze mówienie o tym jest mową nienawiści...). Myślę o tych wszystkich cichych ofiarach, które nie przyjęły pomocy w przypadku konieczności przetoczenia krwi... ( i nie jest ich wcale tak mało). Myślę o rozbitych rodzinach.
Czy oni wszyscy cierpią dla imienia Pana Jezusa? Niestety nie. Cierpią dla wymyślonej przez organizację ideologii. Niczemu to nie służy.
PS Morwo, jeżeli myślisz, ze karmię się nienawiścią, jesteś bardzo daleka od prawdy.


Ann 78 nadal utrzymuję że brak Ci zrównoważenia w ocenie, bo nigdy Swiadkiem Jehowy nie byłaś...
Widać to w wielu Twoich wypowiedziach na ich temat.
A ponieważ (widać to gołym okiem) sporo czytujesz (oglądasz) negatywnych materiałów na temat organizacji , dlatego jest jak jest.
Duch Twoich wypowiedzi może któremuś ze świadków pomógłby wyjść z organizacji (bo podobnie działają forumowicze wiadomego forum i to z dobrym skutkiem),ale wątpliwe jest ,czy wzmocniłby takiego kogoś duchowo.
Nie słyszałam jeszcze by tego typu działania w tym duchu na tamtejszym forum ugruntowało kogoś w nauce CHRYSTUSOWEJ,wręcz przeciwnie...
Osoby odzyskujące wolność angażują się w wir nagonki na świadków stopniowo słabnąc duchowo i takim pózniej bardzo trudno jest pomóc uznać CHRYSTUSA za osobistego PANA i ZBAWICIELA.
A z problemem pedofilii odtrącenia czy utraty bliskiej osoby z powodu nie podania krwi w odróżnieniu od Ciebie spotkałam się bliżej niż myślisz...
W realu,a nie tylko w sieci....Dotyczy to osób które OSOBIŚCIE znam....
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2472
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: W obronie prawdy

Postautor: Datsun » ndz wrz 04, 2016 7:26 am

Morwo,czy nie nazbyt surowo oceniasz Ann78...?
Gdy czytam jej posty to duch jej wypowiedzi naprowadza do Pana Jezusa. Przecież właśnie o to jej chodzi: pomóc pogubionym byłym świadkom i tym obecnym.
Wracając do tematu to fakt jest faktem: wyjść z organizacji to nie sztuka. Wyjść i być narodzonym na nowo uczniem Jezusa to spotyka się raczej rzadko.
Jednym z głównych problemów nawróconych byłych świadków jest znalezienie społeczności chrześcijańskiej. W grę wchodzą przeważnie Baptyści lub zielonoświątkowcy jako najbardziej popularne w Polsce ugrupowania protestanckie. Po odwiedzaniu ich najczęściej stwierdza się, że przypomina to skostniały KK lub religijny koncert muzyczny. Ekumenia też jest wszędzie i każdy myślący chrześcijanin widzi, że to zwykłe zwiedzenie, a nie prawdziwy chrystianizm. I niestety jest pod tym względem coraz gorzej...

Ilyad
Posty: 1143
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: W obronie prawdy

Postautor: Ilyad » ndz wrz 04, 2016 7:34 am

Grzechy organizacji to nic w porównaniu ze świętą inkwizycją KK i tysiącami, jeśli nie milionami niewinnie pomordowanych.

Jeżeli do ofar można zaliczyć ofiary systemów totalitarnych, których przywódcom (Hitler, Mussolini) KRK pomógł dojść do władzy to ofiary należałoby liczyć w dziesiatkach milionów. Po II w. w Brazylii znacznie przybyło obywateli - zbrodniarzy wojennych, którym ten zbrodniczy system pomógł uciec przed wymiarem sprawiedliwości. Przy tym grzechy Organizacji są białe jak śnieg.

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: W obronie prawdy

Postautor: morwa » ndz wrz 04, 2016 10:51 am

Nie wierzę również by pedofilia była u Świadków zjawiskiem powszechnym...
Pewnie procentowo kształtuje się to podobnie jak w świecie czy w KK.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2472
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: W obronie prawdy

Postautor: Datsun » ndz wrz 04, 2016 2:48 pm

morwa pisze:Nie wierzę również by pedofilia była u Świadków zjawiskiem powszechnym...
Pewnie procentowo kształtuje się to podobnie jak w świecie czy w KK.

Też tak uważam. Fakt jednak jest faktem i rzeczą karygodną jest ukrywanie tego przed szeregowymi świadkami i tzw. "zamiatanie pod dywan". Ludzie myślą, że organizacja to święta matka, biblijny niewolnik wierny i rozumny i kanał łączności z Bogiem gdy tymczasem gdy przyjrzeć się z bliska niczym się pod tym względem nie różni od innych religii i świeckich stowarzyszeń. Dlatego wielu ludzi odchodzi z tej religii i jednocześnie odwraca plecami od Boga i Biblii. Usłyszałem to już wiele razy: "mam już dość religii, muszę się otrząsnąć". Kończy się to ateizmem, alkoholizmem, zboczeniami, pobytem w zakładzie psychiatrycznym itp. itd.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1877
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: W obronie prawdy

Postautor: Ann78 » ndz wrz 04, 2016 5:14 pm

Datsun pisze:Gdy czytam jej posty to duch jej wypowiedzi naprowadza do Pana Jezusa. Przecież właśnie o to jej chodzi: pomóc pogubionym byłym świadkom i tym obecnym.

Dziękuję, Datsunie :)
Właśnie takie są moje motywacje.

Datsun pisze:Wracając do tematu to fakt jest faktem: wyjść z organizacji to nie sztuka. Wyjść i być narodzonym na nowo uczniem Jezusa to spotyka się raczej rzadko.

Pełna zgoda.
To bardzo długa droga i pełna walk duchowych...
Uważam, że ci, którzy wychodzą z organizacji poranieni, również muszą znaleźć zrozumienie i pomoc, nawet jeżeli nie są jeszcze gotowi na rozmowy o Panu Jezusie i zbawieniu. Od wsparcia na tej płaszczyźnie, czysto ludzkiej, trzeba w takich przypadkach zacząć. To także jest świadectwo bycia chrześcijaninem. Empatia - po prostu.
Jestem daleka od potępiania kogokolwiek. Chrystus kogo potępiał? Grzeszników?
Chrystus ganił obłudę i fałsz faryzeuszy, a do zwykłych ludzi mówił z miłością: "Przyjdźcie do Mnie, a ja wam dam ukojenie" (Mat. 11, 28-30).
Każdy z nas potrzebuje Chrystusa, świadkowie Jehowy potrzebują Go jak ryba wody.
My mamy ich do Niego kierować w duchu miłości, a nie bicia po głowie...
"Jesteś niegotowy na rozmowy o wierze, reagujesz na takie tematy alergicznie? - to będę się modlić za ciebie i pozostaniemy w kontakcie, czas leczy rany".
Taka jest moja postawa wobec bliźniego, wsparta modlitwą.
Czy dobra?
Bóg wie...


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość