Poszukiwani przez pracodawców

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
Iskierka
Posty: 1056
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Poszukiwani przez pracodawców

Postautor: Iskierka » czw kwie 20, 2017 8:08 pm

korba pisze:Agnieszka... jak mi odpowiesz na proste pytanie:
Ja, korba, byłem molestowany przez starszego brata. Miałem wtedy jakieś 5,6 lat. Mam traumę do dziś. Potrafię jednak z tym żyć. Nie rzutuje to na mnie w żadnej szczególnej dziedzinie życia. Rozmawiałem o tym po 20 latach z bratem. Prosił o wybaczenie, dostrzegłem skruchę.
Mam mu wybaczyć czy nie?
Co na to TWÓJ Jezus? (Bo co, na to ten biblijny Jezus, wiem).


Muszę przyznać, że jestem zaskoczona Twoim wyznaniem i szczerze Ci współczuję..... no trauma może zostać, ale dobrze, że nie chowasz urazy, bo nieprzebaczenie to choroba jak gangrena i toczy nas od wewnątrz, a co gorsze zaślepi na resztę życia.

Agnieszka pisze:Czy masz wybaczyć?
Zależy od Ciebie.
Każdy odczuwa inaczej , każdy jest inny.


W modlitwie "Ojcze nasz" prosimy: "i odpuść nam nasze winy jak i my odpuszczamy naszym winowajcom" - tu mamy odpowiedź.

korba
Posty: 875
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Poszukiwani przez pracodawców

Postautor: korba » czw kwie 20, 2017 8:10 pm

Agnieszka pisze:Zależy od Ciebie.

Agnieszka... ja zapytałem: Co na to Twój Jezus...? :-(
(może później napiszę co Ja zrobiłem).
Więc...?

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Poszukiwani przez pracodawców

Postautor: Agnieszka » czw kwie 20, 2017 8:48 pm

Napiszę w ten sposób - nie można zmusić serca , wnętrza..... , ja nie dalabym rady przebywać w towarzystwie takich przestępców , dlatego też żeby nie mieć nie poprawnych relacji czy udawanych na pokaz przed innymi , wolę nie mieć ich wcale.
Nie oceniam też ludzi którzy nie potrafią wybaczyć..... , bo łatwo jest powiedzieć wielu osobom którzy nie doświadczyli..... , albo nie doświadczyli..... nasi najbliżsi.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1877
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: Poszukiwani przez pracodawców

Postautor: Ann78 » czw kwie 20, 2017 9:04 pm

korba pisze:W Biblii mamy regułę dwóch świadków. Nie walczysz ty już z Biblią?

Stosowanie reguły dwóch świadków w sprawach gwałtu JEST NIEBIBLIJNE.
To trzeba powiedziec jasno!

Czyż nie mamy w Biblii wytycznych dot. gwałtu i przemocy seksualnej wobec słabszego, który nie może się bronić, ani wołać o pomoc? Dlaczego SJ nie biorą tego pod uwagę?

"Lecz jeżeli mężczyzna napotka zaręczoną z kim innym dziewczynę na polu, zniewolił ją, i złączył się z nią, to ten mężczyzna, który się z nią złączył, sam poniesie śmierć, ale dziewczynie tej nic nie uczynisz. Dziewczyna ta nie zasłużyła na śmierć. Ze sprawą tą jest podobnie, jak gdy ktoś powstanie przeciwko swemu bliźniemu i zabije go. Wszak napotkał ją na polu; dziewczyna zaręczona z innym wołała o pomoc, lecz nikt jej nie udzielił pomocy." 5 Mojż. 22, 25-27

korba
Posty: 875
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Poszukiwani przez pracodawców

Postautor: korba » pt kwie 21, 2017 8:08 am

Agnieszka pisze:Napiszę w ten sposób - nie można zmusić serca , wnętrza..... , ja nie dalabym rady przebywać w towarzystwie takich przestępców , dlatego też żeby nie mieć nie poprawnych relacji czy udawanych na pokaz przed innymi , wolę nie mieć ich wcale.
Nie oceniam też ludzi którzy nie potrafią wybaczyć..... , bo łatwo jest powiedzieć wielu osobom którzy nie doświadczyli..... , albo nie doświadczyli..... nasi najbliżsi.


Więc widzisz... mówisz o swoim osobistym odczuciu, ok. Dobrze radzisz, że należy wybaczać. Więc po co podnosisz taki zarzut przeciwko świadkom, skoro oni potrafili to zrobić wobec pedofila (przecież nie praktykującego!) i wygląda na to, że chyba postąpili bardziej po Chrystusowemu niż ty?
A co by było, gdyby się okazało, że w ramach skruch, ten świadek, którego tak piętnujesz, nie wiem, napisał list, porozmawiał s dawną swoją ofiarą i ona mu wybaczyła?
Miny zrzedną co?

Mniej słów, mniej emocjonowania, więcej myślenia, więcej rozsądku, więcej Jezusa w mowie i czynach proszę :-D

korba
Posty: 875
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Poszukiwani przez pracodawców

Postautor: korba » pt kwie 21, 2017 8:18 am

Ann78 pisze:Czyż nie mamy w Biblii wytycznych dot. gwałtu i przemocy seksualnej wobec słabszego, który nie może się bronić, ani wołać o pomoc? Dlaczego SJ nie biorą tego pod uwagę?


Mamy w Prawie Mojżeszowym i taki zapis (kilka wersetów po twoim):

„Jeśli mężczyzna spotka dziewczynę, dziewicę, która nie jest zaręczona, i chwyci ją, i się z nią położy, i zostaną przyłapani, 29 to mężczyzna, który się z nią położył, da ojcu dziewczyny pięćdziesiąt srebrnych sykli i ona zostanie jego żoną, dlatego że ją upokorzył. Nie będzie mu wolno rozwieść się z nią przez wszystkie jego dni. (Pwt 22:28,29)

I co z tym zrobić? Nie dość, że zgwałcił, może nieletnią więc jest pedofilem, i ofiara ma z nim do końca życia być pod jednym dachem?
Twoje pytanie sprowadza się tak naprawdę do tego: które prawo mojżeszowe mnie obowiązuje?
Moja odpowiedź: NIE. Ani tamto, ani to ;-)

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1877
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: Poszukiwani przez pracodawców

Postautor: Ann78 » pt kwie 21, 2017 8:54 am

korba pisze:
Ann78 pisze:Czyż nie mamy w Biblii wytycznych dot. gwałtu i przemocy seksualnej wobec słabszego, który nie może się bronić, ani wołać o pomoc? Dlaczego SJ nie biorą tego pod uwagę?


Mamy w Prawie Mojżeszowym i taki zapis (kilka wersetów po twoim):

„Jeśli mężczyzna spotka dziewczynę, dziewicę, która nie jest zaręczona, i chwyci ją, i się z nią położy, i zostaną przyłapani, 29 to mężczyzna, który się z nią położył, da ojcu dziewczyny pięćdziesiąt srebrnych sykli i ona zostanie jego żoną, dlatego że ją upokorzył. Nie będzie mu wolno rozwieść się z nią przez wszystkie jego dni. (Pwt 22:28,29)

I co z tym zrobić? Nie dość, że zgwałcił, może nieletnią więc jest pedofilem, i ofiara ma z nim do końca życia być pod jednym dachem?
Twoje pytanie sprowadza się tak naprawdę do tego: które prawo mojżeszowe mnie obowiązuje?
Moja odpowiedź: NIE. Ani tamto, ani to ;-)

Nie. Nie.
W powyższym zapisie chodzi o zadośćuczynienie, wzięcie odpowiedzialności, poniesienie konsekwencji czynu.

Co do pedofilii - nie wiem, czy wiesz, ze z tego wyleczyć się nie można. Pedofil nie może mieć kontaktu z dziećmi, gdyż to tak samo, jak alkoholikowi dać pracę w sklepie z alkoholem.

Owszem, Pan Jezus leczy z alkoholizmu i na pewno z wszystkiego może wyleczyć, ale dziać się to może TYLKO w Jego imieniu.

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Poszukiwani przez pracodawców

Postautor: Agnieszka » pt kwie 21, 2017 9:22 am

korba pisze:
Agnieszka pisze:Napiszę w ten sposób - nie można zmusić serca , wnętrza..... , ja nie dalabym rady przebywać w towarzystwie takich przestępców , dlatego też żeby nie mieć nie poprawnych relacji czy udawanych na pokaz przed innymi , wolę nie mieć ich wcale.
Nie oceniam też ludzi którzy nie potrafią wybaczyć..... , bo łatwo jest powiedzieć wielu osobom którzy nie doświadczyli..... , albo nie doświadczyli..... nasi najbliżsi.


Więc widzisz... mówisz o swoim osobistym odczuciu, ok. Dobrze radzisz, że należy wybaczać. Więc po co podnosisz taki zarzut przeciwko świadkom, skoro oni potrafili to zrobić wobec pedofila (przecież nie praktykującego!) i wygląda na to, że chyba postąpili bardziej po Chrystusowemu niż ty?
A co by było, gdyby się okazało, że w ramach skruch, ten świadek, którego tak piętnujesz, nie wiem, napisał list, porozmawiał s dawną swoją ofiarą i ona mu wybaczyła?
Miny zrzedną co?

Mniej słów, mniej emocjonowania, więcej myślenia, więcej rozsądku, więcej Jezusa w mowie i czynach proszę :-D

Uważam , że w wspólnotach powinno informować się za co kto jest wykluczony.
Mina mi nie zrzednie jeśli ktoś wybaczy , bo nie oznacza to , że ja muszę przebywać w towarzystwie kogoś kto skrzywdził .
Zdrada jest podstawą do rozwodu . Niektórzy wybaczają inni nie potrafią i wnoszą o rozwód , albo jeszcze inaczej - po jakimś czasie mówią , że wybaczli ale nigdy w życiu nie chcieliby żyć z kimś takim , albo - wybaczylem / - am ale czuję niechęć do tej osoby i wolę już więcej nie spotkać jej w swoim życiu.
Kobieta która zdradziła swojego męża w zborze - mąż wybaczylł jej (albo moze inaczej - nie wiem co czuł w sercu , ale nie wniósł o rozwod i dalej mieszkali razem) - kiedy została z powrotem przywrócona to mimo wszystko nie każdy już chciał umawiać się z nią do służby , byli i tacy co ręki też nie podawali.
Niesmak pozostawiła po sobie.
Tak więc z tym wybaczaniem to różna interpretacja jest :-)
Na 11.00 czasu UK mam wizytę u kosmetyczki sJ - napiszę później o przebiegu rozmowy.

korba
Posty: 875
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Poszukiwani przez pracodawców

Postautor: korba » pt kwie 21, 2017 9:32 am

W powyższym zapisie chodzi o zadośćuczynienie, wzięcie odpowiedzialności, poniesienie konsekwencji czynu.

Sorry, ale skoro pedofilowi ktoś tu na forum dałby dożywocie to w tamtych czasach pedofil musiał się z ofiarą ożenić. Pomyśl o ofierze. Piszecie, że to trauma do końca życia, odszkodowanie (kasę) dostaje ojciec a nie dziewczyna. Chciałabyś się ożenić z gwałcicielem? :-)

Co do pedofilii - nie wiem, czy wiesz, ze z tego wyleczyć się nie można. Pedofil nie może mieć kontaktu z dziećmi, gdyż to tak samo, jak alkoholikowi dać pracę w sklepie z alkoholem.

Nie wiem. Wiem natomiast, że tego słowa (pedofil) się nadużywa. Wystarczy kilkadziesiąt lat temu zaobserwować jak ojcowie bawili się z dziećmi, jak je pieścili i tulili w ramionach a zapewne wtedy pedofilów mielibyśmy co drugiego ojca. Czy Jezus postępował normalnie, gdy brał dzieci w ramiona? :-D
Są różne sytuacje, ale wystarczy, że ktoś przypnie łatkę: pedofil! I gość ma przechlane do końca życia. A tylko po pijanemu sikał na mur i zobaczyła to niechcący córeczka a także sąsiadka. I już.
Znam przypadki, że chłop się upił, i w takim stanie wlazł do łóżka. Pech chciał, że leżała tam jego córka zamiast żony. Żona miała z nim na pieńku od lat. Wykorzystała sytuację. Policja zgarnęła... i beknął. Czy to pedofil? Raczej stosunek kazirodczy. Ale łatka została.
To tak, jakbyś pijanego faceta oskarżyła, że jest alkoholikiem. Niekoniecznie.
Niestety, żyjemy w takich czasach, że ludzie... lubują się wręcz w wypaczaniu pojęć/zjawisk.
Jak już nie ma za co dorwać świadków to się często wymyśla zarzuty albo podrzuca dowody przeciw (jak w Rosji).

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Poszukiwani przez pracodawców

Postautor: Agnieszka » pt kwie 21, 2017 9:36 am

Korba pisze: "Mniej słów, mniej emocjonowania, więcej myślenia, więcej rozsądku, więcej Jezusa w mowie i czynach proszę :-D".
Widzisz jak to jest , od razu po głoszeniu o Bogu , swiadkowa Jehowy zaprosiła wspolglosiciela do łóżka :lol: , a może pół godziny / godzinę temu tak pięknie o Bogu głosiła :D


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość