Pytania do chrztu

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
GrzegorzS04
Posty: 147
Rejestracja: sob kwie 16, 2016 12:28 am

Re: Pytania do chrztu

Postautor: GrzegorzS04 » czw mar 15, 2018 8:37 pm

korba pisze:...
Tylko co na to Chrystus? Też tak nauczał, żeby sobie samemu w domku tworzyć swoją społeczność/zbór i tak naprawdę podlegać tylko samemu sobie?

Małe zbory domowe mają podstawę biblijną,bo przecież Jezus powiedział:
Mt 18:20 bt5 "Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich."
I nie ma tu mowy o podleganiu wyłącznie sobie jak piszesz,bo to JEZUS zawiaduje zborem,jest jego głową i Jego prawo ma tu być przestrzegane i regulować ma wszystko.Zbór powinien być autonomiczny nie zinstytucjonalizowany.

Jezus mówił o... ZBORZE i przynależności do niego.

Przy jakiej okazji?

Iskierka
Posty: 1061
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Pytania do chrztu

Postautor: Iskierka » czw mar 15, 2018 8:58 pm

korba pisze:
Iskierka pisze:Wtedy jest dopisywana do listy członków. Wcześniej jest rozmowa z taką osobą, bracia oczekują świadectwa nawrócenia, jest ono publiczne przed zborem.
Członkowie zboru podlegają dyscyplinie, czyli za trwanie w grzechu i brak skruchy są napominani ale też mogą być wykluczeni zgodnie z zaleceniami NT.

No widzisz... dokładnie tak, jak pisałem. 'Wolny elektron' nie przynależy formalnie do zboru więc i nie podlega jurysdykcji starszych. Czyli... żyjmy jak chcemy, nikt nas nie rozlicza, nie mamy obowiązków, dyscyplina nas nie rusza.
Tylko co na to Chrystus? Też tak nauczał, żeby sobie samemu w domku tworzyć swoją społeczność/zbór i tak naprawdę podlegać tylko samemu sobie?
Ty rozgraniczasz przynależność do Ciała Chrystusowego, a Jezus mówił o... ZBORZE i przynależności do niego.
Zawsze mnie zastanawia, jak bardzo pomieszanie w tych pojęciach udzieliło się nawet ewangelicznym... :roll:



Korbo, dyscyplinę musimy mieć w sobie, a nie żyć pod pręgierzem ludzi, nawet piastujących przywilej starszego czy pastora. Nie jestem zwolennikiem "róbta co chceta", jestem za członkostwem w zborze. Szanuję biblijny wzór czyli zbór-starsi zboru-pastor, ale szkoda, że zarówno u Świadków Jehowy i niekiedy w ewangelicznych społecznościach dochodzi do nadużyć "władzy zborowej". Niektórzy pomylili usługiwanie innym od panowania na "trzodą".

Nie dziwię się zatem, że wiele osób, w tym ex świadkowie "dmuchają na zimne" i podchodzą z rezerwą do nowych społeczności. Warto najpierw poznać je bliżej, potem ewentualnie zostać członkiem danej wspólnoty. Każdy odpowiada za siebie.

A Ty Korbo, chodzisz na zebrania Świadków Jehowy, podlegasz jurysdykcji starszych? Niby piszesz, że nie jesteś świadkiem, ale bardzo obstajesz za organizacją, a może i Ty jesteś "wolnym elektronem" (taki obserwator) tyle, że się do tego nie przyznajesz? ;)

korba
Posty: 888
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Pytania do chrztu

Postautor: korba » czw mar 15, 2018 9:03 pm

GrzegorzS04 pisze:Małe zbory domowe mają podstawę biblijną,bo przecież Jezus powiedział:
Mt 18:20 bt5 "Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich."

Już na forum to gdzieś poruszałem. Ten fragment nie dotyczy małych grup chrześcijan oddających cześć Bogu (przez co stanowiących zbór) ale... kontekst wskazuje na to, aby dwóch, trzech rozpatrzyło sprawę grzechu jaki popełnia członek zboru. Zauważ, że mowa tam wcześniej o grzechu, który można załatwić najpierw w cztery oczy (dwóch). Jak to nie pomoże to wziąć dwóch, świadków (no to już mamy czterech), a jak to nie pomoże to trzeba donieść zborowi. Dopiero wtedy pada reguła podana przez Jezusa: gdzie dwóch, trzech, tam jestem pośród nich. Chodzi o to, że tych dwóch, trzech, jako reprezentanci zboru, mają ocenić sprawę. Potem Jezus KONTYNUUJE wątek i podaje przypowieść, jak rozpatrywać grzechy przeciwko sobie.
Dziwne byłoby, gdyby Jezus w tym CIĄGU myśli nagle, ni z gruszki ni z pietruszki, wyskakiwał z regułą, ilu ma się zgromadzać na zwykłych spotkaniach/ile wystarczy do uznania aby to był zbór, aby był pośród nich.
Zbór powinien być autonomiczny nie zinstytucjonalizowany.

Jak rozumiesz: zinstytucjonalizowany?
Dlaczego powinien być autonomiczny? W czym? Jakaś podstawa biblijna?
Przy jakiej okazji?

Przy tej:
Kto ma uszy, niechaj słucha co duch mówi do ZBORU (Objawienie Jana).

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2490
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Pytania do chrztu

Postautor: Datsun » pt mar 16, 2018 5:34 am

No właśnie Korbo...
Skoro tak dużo o tym piszesz to jak wspomniała Iskierka -kiedy sam przestaniesz być wolnym elektronem?

Wtrącę swoje zdanie na en temat. Również uważam, że przyszłość jest w autonomiczmych kościołach domowych. W tej chwili w naszym kraju powstają jak przysłowiowe grzyby po deszczu. :)

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1878
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: Pytania do chrztu

Postautor: Ann78 » pt mar 16, 2018 7:18 am

korba pisze:
Iskierka pisze:A Ty Korbo jak jesteś zorganizowany to znaczy, że masz jakąś organizację ;) ?

Jednak kiedy razem wspólnie działa więcej niż jedna osoba to już mamy do czynienia z organizacją.
Dlaczego to słowo miałoby mieć negatywny wydźwięk?

To słowo jest powszechnie używane przez tzw. "świat".
W Biblii go nie znajdziesz.
Z ciekawości wpisałam słowo "organizacja" do wyszukiwarki biblijnej.
Odpowedź, jaką otrzymałam:
"Nie znaleziono wersetów spełniających podane kryteria wyszukiwania ..."
Nie wierzysz?
Sam się przekonaj:
http://biblia-online.pl/BibliaSzukaj/Znajdz

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1878
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: Pytania do chrztu

Postautor: Ann78 » pt mar 16, 2018 7:32 am

korba pisze:
Iskierka pisze:Wtedy jest dopisywana do listy członków. Wcześniej jest rozmowa z taką osobą, bracia oczekują świadectwa nawrócenia, jest ono publiczne przed zborem.
Członkowie zboru podlegają dyscyplinie, czyli za trwanie w grzechu i brak skruchy są napominani ale też mogą być wykluczeni zgodnie z zaleceniami NT.

No widzisz... dokładnie tak, jak pisałem. 'Wolny elektron' nie przynależy formalnie do zboru więc i nie podlega jurysdykcji starszych. Czyli... żyjmy jak chcemy, nikt nas nie rozlicza, nie mamy obowiązków, dyscyplina nas nie rusza.
Tylko co na to Chrystus? Też tak nauczał, żeby sobie samemu w domku tworzyć swoją społeczność/zbór i tak naprawdę podlegać tylko samemu sobie?
Ty rozgraniczasz przynależność do Ciała Chrystusowego, a Jezus mówił o... ZBORZE i przynależności do niego.
Zawsze mnie zastanawia, jak bardzo pomieszanie w tych pojęciach udzieliło się nawet ewangelicznym... :roll:

Ta Twoja wypowiedź świadczy o tym, że nie znasz Nowego Testamentu i nie zrozumiałeś Jego przesłania.

Do wolności powołał nas Chrystus. Ta wolność nie jest oczywiście przyzwoleniem na grzech, ale życiem w Duchu i w Prawdzie. Nakazy i zakazy nie wypływają z zewnątrz, od innych ludzi, ale z wewnątrz, z serca poddanego Bogu. To On prowadzi w sposób rzeczywisty, my poddajemy się Jego kierownictwu.
Wspólnota dzieci Bożych potrzebuje też siebie nawzajem do budowania jedni drugich, wspomagania i modlitwy, do niesienia Dobrej Nowiny innym, ku ich zbawieniu. Jednym zdaniem, wspólnota jest potrzebna do budowania Ciała Chrystusa, czyli Kościoła.


"Bo wy do wolności powołani zostaliście, bracia; tylko pod pozorem tej wolności nie pobłażajcie ciału, ale służcie jedni drugim w miłości.
Biblia Warszawska Gal 5,13

"A Pan jest Duchem; gdzie zaś Duch Pański, tam wolność."
Biblia Warszawska II Kor 3,17

"Chrystus wyzwolił nas, abyśmy w tej wolności żyli. Stójcie więc niezachwianie i nie poddawajcie się znowu pod jarzmo niewoli."
Biblia Warszawska Gal 5,1


"Nie bacząc na fałszywych braci, którzy po kryjomu zostali wprowadzeni i potajemnie weszli, aby wyszpiegować naszą wolność, którą mamy w Chrystusie, żeby nas podbić w niewolę,"
Biblia Warszawska Gal 2,4

"Bo wy do wolności powołani zostaliście, bracia; tylko pod pozorem tej wolności nie pobłażajcie ciału, ale służcie jedni drugim w miłości."
Biblia Warszawska Gal 5,13

"Ale kto wejrzał w doskonały zakon wolności i trwa w nim, nie jest słuchaczem, który zapomina, lecz wykonawcą; ten będzie błogosławiony w swoim działaniu."
Biblia Warszawska Jak.1, 25

GrzegorzS04
Posty: 147
Rejestracja: sob kwie 16, 2016 12:28 am

Re: Pytania do chrztu

Postautor: GrzegorzS04 » pt mar 16, 2018 7:40 am

korba pisze:
Dopiero wtedy pada reguła podana przez Jezusa: gdzie dwóch, trzech, tam jestem pośród nich. Chodzi o to, że tych dwóch, trzech, jako reprezentanci zboru, mają ocenić sprawę.



Nie zapominaj że ten pierwszy to pokrzywdzony wg.słów Jezusa.
Czy na przykład u SJ zwyczajowo zaprasza się pokrzywdzonych do komitetu sądowniczego?
I co to jest za twór,komitet sądowniczy?

Jezus wyraznie tu mówi: POWIEDZ ZBOROWI!

(15) A jeśliby zgrzeszył brat twój, idź, upomnij go sam na sam; jeśliby cię usłuchał, pozyskałeś brata swego. (16) Jeśliby zaś nie usłuchał, weź z sobą jeszcze jednego lub dwóch, aby na oświadczeniu dwu lub trzech świadków była oparta każda sprawa. (17) A jeśliby ich nie usłuchał, powiedz zborowi; a jeśliby zboru nie usłuchał, niech będzie dla ciebie jak poganin i celnik.



Jak rozumiem: zinstytucjonalizowany ? Jeśli hierarchia wykracza poza zbór i osoby spoza bedące na wyższych szczeblach autorytarnie próbują wkraczać w działania zboru bez uwzględniania woli,sumienia ogółu członków. Zbór odpowiada przed swą głową- CHRYSTUSEM za swe posunięcia ,a nie przed śmiertelnym omylnym człowiekiem.

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 431
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Pytania do chrztu

Postautor: tadeusz2904 » sob mar 17, 2018 7:34 pm

Nie mogę wyobrazić, żeby mój,twój brat zgrzeszył.
Może kiedyś tak było .
Teraz jest tak ażeby sprawować nad kimś władzę.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

korba
Posty: 888
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Pytania do chrztu

Postautor: korba » czw mar 22, 2018 3:24 pm

GrzegorzS04 pisze:Jezus wyraznie tu mówi: POWIEDZ ZBOROWI!

(15) A jeśliby zgrzeszył brat twój, idź, upomnij go sam na sam; jeśliby cię usłuchał, pozyskałeś brata swego. (16) Jeśliby zaś nie usłuchał, weź z sobą jeszcze jednego lub dwóch, aby na oświadczeniu dwu lub trzech świadków była oparta każda sprawa. (17) A jeśliby ich nie usłuchał, powiedz zborowi; a jeśliby zboru nie usłuchał, niech będzie dla ciebie jak poganin i celnik.


Czy zgodzisz się, że te słowa Jezus powiedział NAJPIERW do zboru żydowskiego? Przecież jeszcze nie było zboru chrześcijańskiego.
Tak więc jak w zborze żydowskim wyglądała sprawa przedstawiana zborowi dobrze wiesz. Zajmowali się tym starsi, sąd itp. a nie wszyscy członkowie zboru Izraela.
Ta reguła została przeniesiona do zboru chrześcijańskiego.

GrzegorzS04
Posty: 147
Rejestracja: sob kwie 16, 2016 12:28 am

Re: Pytania do chrztu

Postautor: GrzegorzS04 » czw mar 22, 2018 4:45 pm

korba pisze:
Czy zgodzisz się, że te słowa Jezus powiedział NAJPIERW do zboru żydowskiego? Przecież jeszcze nie było zboru chrześcijańskiego.
Tak więc jak w zborze żydowskim wyglądała sprawa przedstawiana zborowi dobrze wiesz. Zajmowali się tym starsi, sąd itp. a nie wszyscy członkowie zboru Izraela.
Ta reguła została przeniesiona do zboru chrześcijańskiego.

Jezus zwraca się tutaj do swoich uczniów którzy stanowili przyszły zalążek zborów chrześcijańskich. W rozmowie daje zarys nowego (Chrystusowego) Prawa. Potwierdzają to dalsze wersety(kontekst)
(21) Wtedy przystąpił Piotr do niego i rzekł mu: Panie, ile razy mam odpuścić bratu memu, jeżeli przeciwko mnie zgrzeszy? Czy aż do siedmiu razy? (22) Mówi mu Jezus: Nie powiadam ci: do siedmiu razy, lecz do siedemdziesięciu siedmiu razy.

Czy tę zasadę też Jezus mówi do zboru żydowskiego i czy istniała ona wcześniej w zakonie?

Jezus wprowadzał STOPNIOWO w miejsce zakonu inne prawo:
Na przykład:
Słyszeliście, iż powiedziano: Oko za oko, ząb za ząb. A ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi”

Ponadto wypowiedz ap. Pawła z 1 Koryntian 5 rozdział przeczą temu co twierdzisz!

Apostoł kieruje tam słowa do całego zboru korynckiego a nie jedynie do starszych czy 'sędziów'-

(4) Gdy się zgromadzicie w imieniu Pana naszego, Jezusa Chrystusa, wy i duch mój z mocą Pana naszego, Jezusa, (5) oddajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, aby duch był zbawiony w dzień Pański. (6) Nie macie się czym chlubić. Czy nie wiecie, że odrobina kwasu cały zaczyn zakwasza? (7) Usuńcie stary kwas, abyście się stali nowym zaczynem, ponieważ jesteście przaśni; albowiem na naszą wielkanoc jako baranek został ofiarowany Chrystus. (8) Obchodźmy więc święto nie w starym kwasie ani w kwasie złości i przewrotności, lecz w przaśnikach szczerości i prawdy. (9) Napisałem wam w liście, abyście nie przestawali z wszetecznikami; (10) ale nie miałem na myśli wszeteczników tego świata albo chciwców czy grabieżców, czy bałwochwalców, bo inaczej musielibyście wyjść z tego świata. (11) Lecz teraz napisałem wam, abyście nie przestawali z tym, który się mieni bratem, a jest wszetecznikiem lub chciwcem, lub bałwochwalcą, lub oszczercą, lub pijakiem, lub grabieżcą, żebyście z takim nawet nie jadali. (12) Bo czy to moja rzecz sądzić tych, którzy są poza zborem? Czy to nie wasza rzecz sądzić raczej tych, którzy są w zborze? (13) Tych tedy, którzy są poza nami, Bóg sądzić będzie. Usuńcie tego, który jest zły, spośród siebie.

Gdyby usuwanie złych leżało jedynie w kompetencji wybrańców,to również jedynie ich dotyczył by nakaz,aby stronić od takich grzeszników.


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości