czesc i moja historyjka ze SJ

Jeśli jesteś nowy to na dobry początek zapraszamy abyś się przedstawił i napisał kilka słów o sobie.
adamssros2
Posty: 3
Rejestracja: wt maja 30, 2017 9:29 pm

czesc i moja historyjka ze SJ

Postautor: adamssros2 » wt maja 30, 2017 11:29 pm

cześć wszystkim i spodobało mi sie ze są ludzie którzy potrafią rozglądać się poza biblią i tez mam charakter poszukiwania wiedzy i badam w swoim czasie.

Głównie sie zgadzam z ich przykladowym zachowaniem. ze potrafia sie mocno wyruznic i bódzic w sobie respect w tym jacy sa czysci i doskonali.
ale nie potrafią zejsc na ziemie i skupic sie na czyms na rónym poziomie jakos pomóc drugiego.

Przebywałem w 2 środowiskach S.J. We włoszech i w polsce.
We włoszech tam gdzie pojechalem Za Mamą w celu leprzego zycia i poprawy swojego standardu. Po kilku latach trafiła sie głosicielka Paola po znajomosciach włochów gdyz jescze nie umiałem mówic w ich języku. znałem migany którym sie nauczyłem we wrocławskich szkół dla niesłyszących.
w pierwszym spotkaniu wymieniliśmy kontakt aby sie umówic na następny termin. I tak jakos mnie wciągneło do ich środowiska. poznałem biblię blizej i boga i tak w 4 pełne lata. ale nie tylko. byli tez chętni pomocy. nauczyli mi jezyk włoski i ich migany, załatwili mi szkołę, akcesoria medycne (aparaty słuchowe) i finalsowo mi pomogli w postaci otrzymania renty socjialnej. i dzięki tym. odwiedziłem południowe włochy i zgromadzenia głuchych.
ludzie byli bardziej otwarci na ruzne rozmowy i wyjasnienia jakie kazdy ma w sobie problemy. lub jakies zwątpienia. akurat byli tacy ktorzy na moje pytania nie potrafili odpowiedziec. i była rada ze biblia dotarła w postaci listu. są błedy w tłumaczeniu lub zniekształcenia i orientacjia tłumaczen.
kontakt z nimi jakos mam i tez musze zyc swoim zyciem. ale dzieki nim sporo pomogli. jak dla mnie zachowali sie jak członkowie rodziny.

Ale musze zawstydzic Moich krewnych mieszkających w Polsce ze mnie odruzniano od czegos co powinno sie omijac z szerokim łukiem. od dziecka mnie zadko odwiedzano w takie 4 razy w roku. ale do sąsiada (tez krewni) prawie co drugi tydzien w weekendy. a dojde do tego gdyz juz mama pojechała za chlebem do włoch. i miała od siostry czasami nerwowe telefony od swojej siostry. w jednym mocno ponizyła jakim słyszałem. gdy mama poszła do szpitala z okropnymi bólami brzucha. i probowała dzwonic do polski o sparcie, ale od siostry (czysty swiadek J.) padł tekst.
- Kto ci K...A Zapłaci za ten szpital!!!!.
to były dzien dobry Od cioci. w normalnej rodzinie okazało by pytania w stylu, - jak sie czujesz czy wyjdziesz z tego?, czy potrzebujesz pomocy?,
po latach relacjie sie psuły.
w polsce zostało rodzenstwo pod opieką ojca i babci. i tez relacjie sie psuły.
az w koncu sprzedało sie duza czesc majątku za grosze. pierwsze stodoła i ogród za jakies 20 tys. ale babcia jako włascicielka nie pamieta sprzedazy gdyz była pijana. a wartosc podobnego objiektu w internecie jakie widziałem minimum 100tys
potem przymusowo pod grozbą ze babcia wyrzuci dzieci na bruk i musiała podpisac notarialnie. bo 1/3 sie mamie nalerzało w za co nic nie otrzymała
po czym sie znowu sprzedało sąsiadowi reszte. to walka była o wieksza kwote. aby babcia była Hospitalizowana.
w tym od Lat sąsiad (sasiad prowadzący w zborze) ma piekarnie i kilka sklepów monopolowych. zysk ma ogromny. a od siostry mamy(ciotka). jest męzatka dobrego terapełte z zakonczonym doktoratem. i ogromne wkłady finalsowe na studia swoim dzieciom. ale działał tez w interesie aby moją czesc rodziny wypchac na bruk bez wsparcia. ta strona nawet nie ma w sobie uczucia ani swojego zdania. po prostu oni są żywym prawem bożym.
jak dla mnie to same zachowanie Kapłanów w dniu ukrzyzowania jezusa. swięci ale bez duszni.

mam po prostu ogromne mieszane uczucia do swiadków ale z tego co wiem i jest kilka przykładow jak jezus podchodził do ludzi z innego pochodzenia i stanem czystosci psycho-duchowym. nie pytał czy cos miał w zamian. ale robił co umiał.

Pierwszy raz to udzielam i pozdrawiam...

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2706
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: czesc i moja historyjka ze SJ

Postautor: Datsun » śr maja 31, 2017 4:30 am

Witaj na naszym forum.
Przeczytałem Twój wpis i szczerze współczuję. Rzeczywiście miałeś przykre doświadczenia życiowe związane z ludźmi, którzy byli świadkami Jehowy. Cóż, tego rodzaju incydenty bardziej świadczą o jednostkach a nie o całej religii. To może się zdarzyć i z pewnością coś podobnego zdarza chyba w większości religii. Ludzie często są po prostu pazerni ale z zewnątrz udają "świętych".
Pamiętaj, że nie ma to nic wspólnego z Bogiem, który patrzy na to wszystko z góry i ocenia.
Bóg posłał swego Syna aby nas uratować, czyli tych którzy uwierzą w Niego. Szukaj Boga, a On da się Tobie odnaleźć. :)
Pozdrawiam.

adamssros2
Posty: 3
Rejestracja: wt maja 30, 2017 9:29 pm

Re: czesc i moja historyjka ze SJ

Postautor: adamssros2 » śr maja 31, 2017 6:58 pm

Uswiadamiam sobie od kilku lat ze słowo RELIGIA kojarzy sie ze swietymi regulaminami Bozymi dla tych skorumpowanych organizacjiach. i nie powinna byc mieszana w Wiarą. bo w jedno w drugim nie pasuje. i przypomina Krucjiaty w Latach 350-1700. a dzisiejszy rodzaj Rodzaj islamofobii. ale jest to wychowanie stada owiec aby zaprowadzic ich do Krwawej rzeżi. a dzisiejsze sekty chrzescijanskie i nie koniecznie Swiadkowie jechowi. poczatkami bombardowanie miłoscia aby tę nową osobe utopic w miłosci i karmic tylko jednym jedzeniem (mowa o nauką z jedynego żrudła w takim jakie sa czasopisma.) i ograniczenie swojego zycia w ktorym kazdy z nas ma jakies hobby i nie pozwala w pewnym sensie byc sobą. a czesto konczy sie ze swięta rodzina na swoije pokolenie wyrzuca na Bruk, lub z jego nie jasnej decyzji. wierze ze Bóg istnieje albo jego inna forma w ktorym nie pojmujemy. i wierze ze Biblia do dzisiaj dotarła w wielu postaci i kazda ze swojego Kręgu chrzescijanstwa sie ruzni swoimi tłumaczeniami lub błedami orientacyjnymi w podczas tłumaczenia ręcznego. a tez wiem ze Wytrącono lub zagubiono ilosc ksiąg. w powodu zagrozenia Reputacji chrzescijanstwa lub obawami Herezji.

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: czesc i moja historyjka ze SJ

Postautor: Agnieszka » śr maja 31, 2017 7:50 pm

adamssros2 pisze:Uswiadamiam sobie od kilku lat ze słowo RELIGIA kojarzy sie ze swietymi regulaminami Bozymi dla tych skorumpowanych organizacjiach. i nie powinna byc mieszana w Wiarą. bo w jedno w drugim nie pasuje. i przypomina Krucjiaty w Latach 350-1700. a dzisiejszy rodzaj Rodzaj islamofobii. ale jest to wychowanie stada owiec aby zaprowadzic ich do Krwawej rzeżi. a dzisiejsze sekty chrzescijanskie i nie koniecznie Swiadkowie jechowi. poczatkami bombardowanie miłoscia aby tę nową osobe utopic w miłosci i karmic tylko jednym jedzeniem (mowa o nauką z jedynego żrudła w takim jakie sa czasopisma.) i ograniczenie swojego zycia w ktorym kazdy z nas ma jakies hobby i nie pozwala w pewnym sensie byc sobą. a czesto konczy sie ze swięta rodzina na swoije pokolenie wyrzuca na Bruk, lub z jego nie jasnej decyzji. wierze ze Bóg istnieje albo jego inna forma w ktorym nie pojmujemy. i wierze ze Biblia do dzisiaj dotarła w wielu postaci i kazda ze swojego Kręgu chrzescijanstwa sie ruzni swoimi tłumaczeniami lub błedami orientacyjnymi w podczas tłumaczenia ręcznego. a tez wiem ze Wytrącono lub zagubiono ilosc ksiąg. w powodu zagrozenia Reputacji chrzescijanstwa lub obawami Herezji.

Witam Cię adamssros2.
Czytając Twój komentarz ogarnęła mnie taka nostalgia , trochę smuce się.... , ale to absolutnie nie z Twojego powodu , tylko z powodu prawdy jaką napisałeś.
Masz rację , że religia nie powinna być mieszana z wiarą ; może napiszę w ten sposób - wiara to nie religia taka a owaka , z taką a owaka nazwą ; a już na pewno nie przynależność do zadnej religii nie jest absolutnie tozsama z brakiem wiary , ale nie twierdzę też , że osoby które gdzieś przynależą nie mają szczerej wiary.
Twoj fragment który przytoczę :
ograniczenie swojego zycia w ktorym kazdy z nas ma jakies hobby i nie pozwala w pewnym sensie byc sobą. a czesto konczy sie ze swięta rodzina na swoije pokolenie wyrzuca na Bruk, lub z jego nie jasnej decyzji. wierze ze Bóg istnieje albo jego inna forma w ktorym nie pojmujemy.

Niestety wiele dzieci / młodzież nie ma dzieciństwa , nie ma prawa do własnych zainteresowań , hobby itp.w imię jakiejś religii / organizacji (oczywiście nie każdej i na szczęście nie każdej) - i to jest przykre . Sama wiem jak czują się mlodzi ludzie którym wprowadza się musztre - tego nie wolno , to musisz.....
Pozdrawiam Cię serdecznie .

adamssros2
Posty: 3
Rejestracja: wt maja 30, 2017 9:29 pm

Re: czesc i moja historyjka ze SJ

Postautor: adamssros2 » śr maja 31, 2017 8:15 pm

Sorki ze mnie mocno poniosło ale przepraszam w tym co moze kogos obraziłem ale kazdy przechodzi swoje. doswiadczyłem czegos co nikt nie chciałby przezywac.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2706
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: czesc i moja historyjka ze SJ

Postautor: Datsun » śr maja 31, 2017 8:23 pm

Nikogo nie obraziłeś, a raczej wielu ludzi się z Tobą zgodzi. Ludzie są zrażeni do różnych religii i wolą się od nich trzymać z daleka. Wierzą natomiast w Boga i czytając Biblię starają się żyć zgodnie z naukami Jezusa. Religie pokaleczyły wielu ludzi i nie chodzi przecież tylko o świadków Jehowy.
Adamie, napisałeś co czujesz i to jest ważne.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1949
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: czesc i moja historyjka ze SJ

Postautor: Ann78 » czw cze 01, 2017 6:08 am

Dzień dobry, Adamie :)
Niech Pan prowadzi Cię przez życie.
Pozdrawiam :)
Zapraszam na www.jwpomoc.pl


Wróć do „Tutaj możesz się przywitać :)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości