Dobry wieczór wszystkim braciom :)

Jeśli jesteś nowy to na dobry początek zapraszamy abyś się przedstawił i napisał kilka słów o sobie.
Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1947
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Dobry wieczór wszystkim braciom :)

Postautor: Ann78 » wt sie 22, 2017 1:18 pm

korba pisze:
Datsun pisze:Korbo, nie znasz Ann78

Znam...

Znasz?
Może wiec ujawniasz, kim jesteś, bym mogła to potwierdzić?
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

DaRa
Posty: 5
Rejestracja: pn sie 21, 2017 7:29 pm

Re: Dobry wieczór wszystkim braciom :)

Postautor: DaRa » wt sie 22, 2017 2:07 pm

Datsun pisze:Rachelo, w okolicach Częstochowy nie ma na chwilę obecną grupy wsparcia. Jeśli się zgodzisz to możesz być jej zalążkiem. Byli świadkowie najlepiej się dogadują z innymi byłymi świadkami ;)


Nie wiem czy bym podołała takiemu zadaniu, bo powiem szczerze, że do tej pory nie rozmyślałam nad sprawami duchowymi. A rozumiem, że wypadałoby dodać otuchy takim osobom. Samej mi ciężko, a co dopiero radzić innym - no i niestety nie mam innej wiedzy biblijnej niż ta, która była podawana na zebraniach Świadków.

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Dobry wieczór wszystkim braciom :)

Postautor: morwa » wt sie 22, 2017 2:22 pm

DaRa pisze:....
Samej mi ciężko, a co dopiero radzić innym - no i niestety nie mam innej wiedzy biblijnej niż ta, która była podawana na zebraniach Świadków.

A czy mogłabyś uchylić rąbka tajemnicy i opowiedzieć nam jak długo byłaś w organizacji i czy ktoś z Twojej rodziny tam pozostaje? Bo jeśli tak,to na pewno nie jest Ci łatwo :(
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

DaRa
Posty: 5
Rejestracja: pn sie 21, 2017 7:29 pm

Re: Dobry wieczór wszystkim braciom :)

Postautor: DaRa » wt sie 22, 2017 2:27 pm

morwa pisze:
DaRa pisze:....
Samej mi ciężko, a co dopiero radzić innym - no i niestety nie mam innej wiedzy biblijnej niż ta, która była podawana na zebraniach Świadków.

A czy mogłabyś uchylić rąbka tajemnicy i opowiedzieć nam jak długo byłaś w organizacji i czy ktoś z Twojej rodziny tam pozostaje? Bo jeśli tak,to na pewno nie jest Ci łatwo :(


Byłam wychowywana w rodzinie Świadków Jehowy, w wieku 11 lat wzięłam chrzest. Więc cała moja rodzina razem z dziadkami, kuzynami, no po prostu wszyscy są Świadkami. Jedynie jacyś krewni ze strony taty, którzy mieszkają w Niemczech nie należą do organizacji.

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Dobry wieczór wszystkim braciom :)

Postautor: morwa » wt sie 22, 2017 2:31 pm

DaRa pisze:
morwa pisze:
DaRa pisze:....
Samej mi ciężko, a co dopiero radzić innym - no i niestety nie mam innej wiedzy biblijnej niż ta, która była podawana na zebraniach Świadków.

A czy mogłabyś uchylić rąbka tajemnicy i opowiedzieć nam jak długo byłaś w organizacji i czy ktoś z Twojej rodziny tam pozostaje? Bo jeśli tak,to na pewno nie jest Ci łatwo :(


Byłam wychowywana w rodzinie Świadków Jehowy, w wieku 11 lat wzięłam chrzest. Więc cała moja rodzina razem z dziadkami, kuzynami, no po prostu wszyscy są Świadkami. Jedynie jacyś krewni ze strony taty, którzy mieszkają w Niemczech nie należą do organizacji.

Ufff...to nie do pozazdroszczenia... :(
..Jak sobie z tym radzisz?
Długo jesteś poza organizacją?
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

DaRa
Posty: 5
Rejestracja: pn sie 21, 2017 7:29 pm

Re: Dobry wieczór wszystkim braciom :)

Postautor: DaRa » wt sie 22, 2017 2:33 pm

morwa pisze:
DaRa pisze:
morwa pisze:
DaRa pisze:....
Samej mi ciężko, a co dopiero radzić innym - no i niestety nie mam innej wiedzy biblijnej niż ta, która była podawana na zebraniach Świadków.

A czy mogłabyś uchylić rąbka tajemnicy i opowiedzieć nam jak długo byłaś w organizacji i czy ktoś z Twojej rodziny tam pozostaje? Bo jeśli tak,to na pewno nie jest Ci łatwo :(


Byłam wychowywana w rodzinie Świadków Jehowy, w wieku 11 lat wzięłam chrzest. Więc cała moja rodzina razem z dziadkami, kuzynami, no po prostu wszyscy są Świadkami. Jedynie jacyś krewni ze strony taty, którzy mieszkają w Niemczech nie należą do organizacji.

Ufff...to nie do pozazdroszczenia... :(
..Jak sobie z tym radzisz?
Długo jesteś poza organizacją?


W lipcu tamtego roku zostałam wykluczona. Na początku nie potrafiłam się z tym pogodzić i przemóc się by po ogłoszeniu wrócić na zebrania. Do teraz mam wielki żal do braci, którzy mnie wykluczali, ogólnie długa historia. Rany już nie są tak otwarte, przeprowadziłam się do innego miasta więc nie widuję tych ludzi. Ale innych przyjaciół ciężko mi znaleźć więc mam kontakt tylko z rodziną męża.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1947
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Dobry wieczór wszystkim braciom :)

Postautor: Ann78 » wt sie 22, 2017 2:50 pm

DaRa pisze:W lipcu tamtego roku zostałam wykluczona. Na początku nie potrafiłam się z tym pogodzić i przemóc się by po ogłoszeniu wrócić na zebrania. Do teraz mam wielki żal do braci, którzy mnie wykluczali, ogólnie długa historia. Rany już nie są tak otwarte, przeprowadziłam się do innego miasta więc nie widuję tych ludzi. Ale innych przyjaciół ciężko mi znaleźć więc mam kontakt tylko z rodziną męża.

Bardzo Ci współczuję.
Pewnie nie łatwo jest budować życie od nowa, ale warto :)
Bóg o nas nie zapomina.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Dobry wieczór wszystkim braciom :)

Postautor: morwa » wt sie 22, 2017 2:51 pm

DaRa pisze:
W lipcu tamtego roku zostałam wykluczona. Na początku nie potrafiłam się z tym pogodzić i przemóc się by po ogłoszeniu wrócić na zebrania. Do teraz mam wielki żal do braci, którzy mnie wykluczali, ogólnie długa historia. Rany już nie są tak otwarte, przeprowadziłam się do innego miasta więc nie widuję tych ludzi. Ale innych przyjaciół ciężko mi znaleźć więc mam kontakt tylko z rodziną męża.

Najważniejsze,że nie zostałaś sama,masz męża u boku,a i przyjaciele się znajdą... :) Szukaj tylko mądrze :)
Wszyscy życzymy Ci jak najlepiej... :)
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Ilyad
Posty: 1200
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Dobry wieczór wszystkim braciom :)

Postautor: Ilyad » wt sie 22, 2017 4:46 pm

Witaj DaRa.
Cieszymy się że jesteś z nami. Mam nadzieję że jakoś odnajdziesz się w nowej rzeczywistości pomimo bólu jaki Cię spotkał i pewnie wciąż spotyka. Nie trać wiary w Boga. Cokolwiek się stało, On na Tobie kreski nie postawił.
Ale innych przyjaciół ciężko mi znaleźć więc mam kontakt tylko z rodziną męża.

Czy Twój mąż też był w Organizacji ?

DaRa
Posty: 5
Rejestracja: pn sie 21, 2017 7:29 pm

Re: Dobry wieczór wszystkim braciom :)

Postautor: DaRa » wt sie 22, 2017 5:24 pm

Ilyad pisze:Witaj DaRa.
Cieszymy się że jesteś z nami. Mam nadzieję że jakoś odnajdziesz się w nowej rzeczywistości pomimo bólu jaki Cię spotkał i pewnie wciąż spotyka. Nie trać wiary w Boga. Cokolwiek się stało, On na Tobie kreski nie postawił.
Ale innych przyjaciół ciężko mi znaleźć więc mam kontakt tylko z rodziną męża.

Czy Twój mąż też był w Organizacji ?



Formalnie nadal jest, po moim odejściu po prostu też przestał uczęszczać na zebrania, ale nigdy się nie zadeklarował listem że chce odejść.


Wróć do „Tutaj możesz się przywitać :)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości