Świecki Ruch Misyjny "Epifania"

Informacje i spostrzeżenia o innych wyznaniach związanych z założycielem "Towarzystwa Strażnica" np. "Epifania", "Badacze Pisma Świętego", "Świt"
Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: epifaniczne bagienko

Postautor: morwa » pt wrz 08, 2017 2:02 pm

Jarek pisze:Świecki Ruch Misyjny "Epifania" to od samego początku istnienie jedno wielkie bagienko. Żaden odłam powstały po 1918 roku nie przyniósł tyle wstydu ruchowi prawdy.[url]Pisanie że "to mili ludzie"[/url] jest w tym kontekście dość zabawne. Jedyną osobą która opluwała wszystkich którzy mu się przeciwstawiali był PSL Johnson a ruch epifaniczny tą nienawiść do dawnych braci przejął od swojego "ostatniego kapłana" i "członka gwiezdnego" - aż dziwne, że w Polsce jest tak wiele epifanistów. Dla Porównania: Stany Zjednoczone około 20 zborów od 3 do kilkudziesięciu osób - łącznie kilkaset. Francja mniej niż 200 osób mieszkających w okolicach Barlina. Niemcy kilka zborów. Anglia kilkanaście zborów. Ukraina mniej niż 10 zborów - kilkuset epifanistów. Litwa góra kilkadziesiąt osób, które ciągnie ŚRME z Polski. Nigeria - kilka-kilkanaście zborów, Kenia - kilka zborów. Jamajka, Barbados, Trynidad - pojedyncze zbory. Kilkanaście osób - Brazylia. Pojedyncze osoby - Mołdawia, Rosja. Ruch epifaniczny całkowicie znikł z Danii, Norwegii, Szwecji, Grecji, Kamerunu, Ghany. I jedyna jeden wyjątek - jako taka liczna reprezentacja - Polska - 64 zbory - 1340 osób. Wszystko to wskazuje że Johnson i Epifania została odrzucona przez stwórcę od samego początku.

Ruch który w czasie II wojny światowej był posłuszny władzom niemieckim i ściśle z nimi współpracował a po wojnie podjął ścisłą współpracę z Urzędem Bezpieczeństwa. A jeśli do tego dodać ciągłe podziały, mowę nienawiści na "odczytach" i "nabożeństwach" to już wiadomo dlaczego nawet polski przedstawiciel LHMM powiedział w tym roku na konwencji o ruchu: "Epifaniczne bagienko". Co się więc dziwić jeśli ludzie z zewnątrz o epifanii piszą - parachrześcijańska sekta.

A dzień dobry było?
Na dzień dobry wylałeś szalę goryczy w dużej mierze uzasadnioną na SRM "Epifania" bo Ruch ten niedomaga i ostatnio idzie w stronę organizacji i to mocno...
Jesteś ex- epifanistą czy oponentem,który nigdy w Ruchu nie był? A moze jesteś od Wolnych Badaczy?
A może Świadkiem Jehowy?
Wypadałoby się najpierw przedstawić...
Na forum jest takie miejsce... Zapraszam.


Ps.Tak,niektórzy właśnie tacy są... mili, z rozwiniętym charakterem,którego niejednemu chrześcijaninowi brakuje.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2722
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: epifaniczne bagienko

Postautor: Datsun » pt wrz 08, 2017 3:40 pm

Jarek pisze:Świecki Ruch Misyjny "Epifania" to od samego początku istnienie jedno wielkie bagienko. Żaden odłam powstały po 1918 roku nie przyniósł tyle wstydu ruchowi prawdy. Pisanie że "to mili ludzie" jest w tym kontekście dość zabawne. Jedyną osobą która opluwała wszystkich którzy mu się przeciwstawiali był PSL Johnson a ruch epifaniczny tą nienawiść do dawnych braci przejął od swojego "ostatniego kapłana" i "członka gwiezdnego" - aż dziwne, że w Polsce jest tak wiele epifanistów. Dla Porównania: Stany Zjednoczone około 20 zborów od 3 do kilkudziesięciu osób - łącznie kilkaset. Francja mniej niż 200 osób mieszkających w okolicach Barlina. Niemcy kilka zborów. Anglia kilkanaście zborów. Ukraina mniej niż 10 zborów - kilkuset epifanistów. Litwa góra kilkadziesiąt osób, które ciągnie ŚRME z Polski. Nigeria - kilka-kilkanaście zborów, Kenia - kilka zborów. Jamajka, Barbados, Trynidad - pojedyncze zbory. Kilkanaście osób - Brazylia. Pojedyncze osoby - Mołdawia, Rosja. Ruch epifaniczny całkowicie znikł z Danii, Norwegii, Szwecji, Grecji, Kamerunu, Ghany. I jedyna jeden wyjątek - jako taka liczna reprezentacja - Polska - 64 zbory - 1340 osób. Wszystko to wskazuje że Johnson i Epifania została odrzucona przez stwórcę od samego początku.

Ruch który w czasie II wojny światowej był posłuszny władzom niemieckim i ściśle z nimi współpracował a po wojnie podjął ścisłą współpracę z Urzędem Bezpieczeństwa. A jeśli do tego dodać ciągłe podziały, mowę nienawiści na "odczytach" i "nabożeństwach" to już wiadomo dlaczego nawet polski przedstawiciel LHMM powiedział w tym roku na konwencji o ruchu: "Epifaniczne bagienko". Co się więc dziwić jeśli ludzie z zewnątrz o epifanii piszą - parachrześcijańska sekta.


Jarku, witaj na forum.
Jeśli możesz to napisz coś o sobie w dziale "Tutaj możesz się przywitać". Twoje przemyślenia możemy rozważyć. Widać sporo możesz powiedzieć o Epifanii. Byłeś w tej religii?

Jarek
Posty: 4
Rejestracja: pt wrz 08, 2017 11:57 am

Re: Świecki Ruch Misyjny "Epifania"

Postautor: Jarek » pt wrz 08, 2017 5:42 pm

Witam.

To co mogę powiedzieć o Epifanii nie jest już dziś żadną tajemnicą. To że ŚRME ukrył swoje pisma przed osobami postronnymi jak Teraźniejsza Prawda nie znaczy że nie można ich znaleźć np. na chomiku. Wraz z podziałami w ruchu wychodzą na jaw różne "tajemnice" z przeszłości. Ujawniają je zarówno obecni aktywni członkowie ŚRME jak też osoby które miały to szczęście że opuściły ten ruch przed wprowadzeniem klerykalizmu. Na żądanie Natana bardzo chętnie podejmę z nim dyskusję o przeszłości i teraźniejszości LHMM czy ŚRME i ujawnię różne fakty z historii ŚRME bo brzydzę się fałszem, którym przeniknięty jest ten ruch.

Natanie, jesteś gotowy podjąć rękawicę, którą sam tu rzuciłeś?

Jarek
Posty: 4
Rejestracja: pt wrz 08, 2017 11:57 am

Re: Świecki Ruch Misyjny "Epifania"

Postautor: Jarek » pt wrz 08, 2017 6:05 pm

A dzień dobry było?
Na dzień dobry wylałeś szalę goryczy w dużej mierze uzasadnioną na SRM "Epifania" bo Ruch ten niedomaga i ostatnio idzie w stronę organizacji i to mocno...
Jesteś ex- epifanistą czy oponentem,który nigdy w Ruchu nie był? A moze jesteś od Wolnych Badaczy?
A może Świadkiem Jehowy?
Wypadałoby się najpierw przedstawić...
Na forum jest takie miejsce... Zapraszam.


Ps.Tak,niektórzy właśnie tacy są... mili, z rozwiniętym charakterem,którego niejednemu chrześcijaninowi brakuje.


Sorry nie za bardzo umiem się tu poruszać.

To co się dzieje w Epifanii nie dzieje się "ostatnio". Działo się od zawsze, od samego początku. Choć ja i inni niestety tego nie widzieliśmy wcześniej. Ruch epifanii od samego początku był przeniknięty kłamstwem i walką z każdym. Wyrządził więcej krzywdy niż ktokolwiek inny. Johnson Twierdził, że do ruchu epifanii dołączyło 50% ruchu założonego przez pastora Russella. Zwyczajnie kłamał swoich czytelników. Ta jego mitomania miała na celu wywyższyć jego osobę a podważyć autorytet innych. Do epifanii dołączyli się nieliczni - jedynym wyjątkiem była Polska. Ruch Johnsona w Ameryce nigdy nie miał większego znaczenia. Liczyło się PBI a potem również Dawn. LHMM zgromadził w Stanach ... 20 zborów. I tyle było tam epifanii... Cała reszta to mitomania PSL Johnsona. Chcecie wiedzieć jak Johnson zbierał abonentów Teraźniejszej Prawdy? Wysyłał ją na wszystkie adresy osób kojarzonych z ruchem badaczy Pisma Świętego. Gdy te osoby odsyłały mu jego czasopismo wysyłał je dalej, wtedy też czasopismo Johnsona zaczęto jak niechciany spam wyrzucać o śmieci. Dlatego Johnson był zmuszony wprowadzić prenumeratę bo jego nikłe fundusze trafiały do kosza. Mało tego mitomani z ŚRME podają że TP w języku polskim ukazywała się "bardzo szybko". Jest to oczywisty fałsz - TP w języku polskim ukazał się jeden numer w 1921 - wydanie okazyjne. Potem nastąpiła dwuletnia - dlaczego? Nie było żadnego zainteresowania polską edycją. Pismo zaczęło się ukazywać z fałszywymi informacjami o wielkim zainteresowaniu w 1923 roku.

Jarek
Posty: 4
Rejestracja: pt wrz 08, 2017 11:57 am

Re: Świecki Ruch Misyjny "Epifania"

Postautor: Jarek » pt wrz 08, 2017 6:21 pm

Ilyad pisze:
kogut pisze:Co roku średnio ubywa 28 Epifanistów. Wychodzi, że za jakieś 50 lat przestaną istnieć, jeśli tempo spadku się nie zmieni...


Wielu Epifanistów (podobnie z resztą jak Wolnych Badaczy) to już sędziwi ludzie. Podejrzewam że niebawem zintegrują się z którąś z pozostałych grup post-russelowskich


Rzecz w tym, że epifanistów nikt już dziś nie zechce. Sam miałem nieprzyjemność bliskiego kontaktu z ŚRME przez ponad 10 lat a przyglądać się znacznie więcej (czego niestety bardzo żałuję). Epifania to ruch, który zieje nienawiścią o wszystkich i wszystkiego co nie zgadza się z PSL Johnsonem. Problem zaczyna się gdy wybitni członkowie ruchu niezgadzają się ze sobą. Świetnymi przykładami są tu Julian, były ewangelista ruchu i starszy zboru w Lublinie opluwający dziś nie żyjącego od 27 lat przedstawiciela Wiktora i jego następcę Piotra czy Adam , tłumacz kilku epifanicznych tomów i ewangelista. Czym to się skończy? Kolejnym podziałem w LHMM? Czas pokaże. Adam 1 września napisał że nastał czas na podział w epifanii. Takie podziały powstały już wcześniej w Stanach Zjednoczonych i Indiach. Powodzenia Adamowi, albo jak kto woli Leonowi - ja opuściłem ten tonący okręt jakim jakim jest ŚRME-LHMMM.

Post zedytowany. Proszę nie umieszczać nazwisk, bo to może kogoś publicznie bezpośrednio obrażać i jest karalne

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: epifaniczne bagienko

Postautor: morwa » pt wrz 08, 2017 6:59 pm

Jarek pisze:
Ruch który w czasie II wojny światowej był posłuszny władzom niemieckim i ściśle z nimi współpracował a po wojnie podjął ścisłą współpracę z Urzędem Bezpieczeństwa. ....
Jarku,
Ruch,to nie tylko religia,instytucja sekta jak ją nazwałeś... to również ludzie...
Pomimo tych wszystkich oskarżeń nie do końca może sprawdzonych nie zniechęcisz mnie do sympatyzowania z tymi osobami których tam poznałam i cenię,bo jakiś czas wprawdzie niezbyt długi wraz z mężem mieliśmy społeczność z nimi... oczywiście jak wszędzie są tam osoby różne, jedne bardziej godne naszej uwagi inne mniej.
Poproszono mnie bym zapytała Ciebie o dowody na to,że " Ruch który w czasie II wojny światowej był posłuszny władzom niemieckim i ściśle z nimi współpracował a po wojnie podjął ścisłą współpracę z Urzędem Bezpieczeństwa. ...." Masz je w posiadaniu?
A swoją drogą coś mi się zdaje,że Ciebie wcześniej poznałam..ten ton jest mi znany... Znamy się już ,prawda?
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Natan
Posty: 788
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Świecki Ruch Misyjny "Epifania"

Postautor: Natan » sob wrz 09, 2017 6:18 am

Jarek pisze:Witam.

To co mogę powiedzieć o Epifanii nie jest już dziś żadną tajemnicą. To że ŚRME ukrył swoje pisma przed osobami postronnymi jak Teraźniejsza Prawda nie znaczy że nie można ich znaleźć np. na chomiku. Wraz z podziałami w ruchu wychodzą na jaw różne "tajemnice" z przeszłości. Ujawniają je zarówno obecni aktywni członkowie ŚRME jak też osoby które miały to szczęście że opuściły ten ruch przed wprowadzeniem klerykalizmu. Na żądanie Natana bardzo chętnie podejmę z nim dyskusję o przeszłości i teraźniejszości LHMM czy ŚRME i ujawnię różne fakty z historii ŚRME bo brzydzę się fałszem, którym przeniknięty jest ten ruch.

Natanie, jesteś gotowy podjąć rękawicę, którą sam tu rzuciłeś?


Jarku, przepraszam, ale źle zrozumiałeś sens mojego wpisu. Ja opisałem tam swoje odczucia i spostrzeżenia, mając jedynie bardzo ograniczone kontakty z tym ruchem. Ja go wcale nie chwalę. Spotkałem miłych ludzi z tego ruchu. Przekonałem się, że argumentacja w niektórych jego publikacjach jest bardziej zaawansowana niż ta, które występuje w literaturze Świadków Jehowy. Więcej jednak na temat tego ruchu mogą powiedzieć Ci, którzy byli w jego środku, jak Siostra Morwa, czy Ty. Ja nie rzucałem żadnej rękawicy. Staram się też nie wdawać w żadne spory.

Chętnie posłucham udokumentowanych i sprawdzonych faktów na temat tego odłamu Badaczy. Chętnie się douczę, bo jestem w tej sferze niedouczony. Jeśli prawdą jest to, co piszesz o nim, to od początku jest to bardzo chora organizacja, zwłaszcza jeśli chodzi o przywództwo i jej propagandowe działania. Słyszałem, że jest taka unikatowa książka o Johnsonie i Epifanii, w której były członek tego ruchu, naoczny świadek ujawnia bardzo poważne fakty na ten temat. Wiem, że ktoś z okolic Zamościa przetłumaczył ją na język polski.

Ilyad
Posty: 1202
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Świecki Ruch Misyjny "Epifania"

Postautor: Ilyad » sob wrz 09, 2017 9:40 pm

Jarku. Czuć w Twoich wpisach duże rozczarowanie ŚRME. Apeluję jednak byś nie "sypał" tu na forum imionami i nazwiskami, ponieważ większości z nas nic one nie mówią, a przy okazji możesz popaść w kłopot z prawem. To co robisz jest bezpośrednim naruszeniem ustawy o ochronie danych osobowych, co jest przestępstwem ściganym z prokuratury.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2722
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Świecki Ruch Misyjny "Epifania"

Postautor: Datsun » ndz wrz 10, 2017 6:37 am

Jarku, proszę abyś nie umieszczał żadnych nazwisk.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Grzes55555
Posty: 630
Rejestracja: czw wrz 24, 2015 10:17 pm

Re: Świecki Ruch Misyjny "Epifania"

Postautor: Grzes55555 » ndz lip 22, 2018 2:49 pm

Swoją drogą zastanawiająca jest dla mnie nazwa tego odłamu.
Kojarzy się z Antiochem IV Epifanesem który postawił w Jerozoilimie posąg Zeusowi.


Wróć do „Wyznania i ruchy związane z C.T.Russellem”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość