Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego

Informacje i spostrzeżenia o innych wyznaniach związanych z założycielem "Towarzystwa Strażnica" np. "Epifania", "Badacze Pisma Świętego", "Świt"
Natan
Posty: 788
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego

Postautor: Natan » czw mar 03, 2016 7:08 pm

Drodzy Forumowicze,

Miałem trochę do czynienia z Wolnymi Badaczami i z ich literaturą. Są wierni nauce C. T. Russella i w odróżnieniu od "Epifanii" nie mieli następcy tego prezesa. (Wydali nową edycję wszystkich sześciu tomów Wykładów Pisma Św. Russella). W Polsce publikują m.in. czasopismo Na Straży, które zarówno zawiera kazania lub artykuły Russella, jak i artykuły polskich autorów, w podobnym duchu. Znajdowałem w nim krótkie i dłuższe artykuły w duchu chrześcijańskim, które równie dobrze mogłyby się ukazać np. w piśmie baptystów. Były tam też artykuły popierające tradycyjne nauki Badaczy, jak duchowe, niewidzialne zmartwychwstanie Chrystusa, Jego rzekomo niewidzialny powrót od 1874 roku, itp.

Niewątpliwą zasługą tej grupy Badaczy dla biblistyki jest wydanie Starego i Nowego Testamentu w systemie Stronga. Jest to bardzo pomocna, 3-tomowa pozycja i Badacze sprzedają ją po przystępnej cenie.

Mam też osobisty wątek związany z Badaczami. Kiedy byłem na wylocie z organizacji, wówczas odwiedzałem starsze wiekiem osoby z tego ugrupowania i trochę opiekowałem się nimi duchowo. Wspólnie budowaliśmy się czytaniem Biblii i modlitwą. Nie mogły już dojeżdżać pociągiem do odległego zboru, bo brakowało im już sił. Potem, gdy zmarły te osoby, mieliśmy wspólnie zorganizowane pogrzeby przez siostrzenicę tych Badaczy, która została ewangeliczną chrześcijanką oraz przez zbór Badaczy. Panowała tam bardzo przyjazna atmosfera; mieliśmy wspólne obiady po pogrzebach. Spotkałem też kilkoro byłych Badaczy, którzy obecnie są członkami wyznań ewangelikalnych.

Proszę tych spośród Was, którzy lepiej ich znacie, bo po odejściu od Świadków, należeliście do nich, o Wasze cenne uwagi.

Ilyad
Posty: 1202
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego

Postautor: Ilyad » czw mar 03, 2016 9:33 pm

Ja po odejściu z Organizacji przez niemal 10 lat byłem członkiem zboru Wolnych aż Bóg wyprowadził mnie stamtąd. Przez większość tego czasu nawet pełniłem tam funkcję diakona. Poznałem tam wielu ludzi, ale obecnie moje kontakty są tam bardzo słabe. Większość moich przyjaciół też stamtąd wyszła i przyłączyła się do Chrześcijan Ewangelicznych. Z powodu tego że Badacze celowo izolują się i praktycznie nie głoszą, wspólnota się kurczy. Dzieci też coraz żadziej wybierają religię rodziców. Ostatnio z powodu sporego odpływu członków wspólnoty, daje się odczuć syndrom "oblężonej twierdzy". Wolnych Badaczy jest na świecie ok. 3000-3500. Z powodu oszustwa, jakim jest wyznawany przez nich Restytucjonizm, nawrócenia należą tam do żadkości. Trochę więcej o mojej "przygodzie" z Badaczami napisałem w moim świadectwie. Pozdrawiam Pokojem Bożym.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1961
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego

Postautor: Ann78 » pt mar 04, 2016 8:52 pm

Mam znajomych, młodych, świetnych ludzi, którzy należą jeszcze do Badaczy, ale bardzo narzekają na skostnienie tego zboru. Jest ponoć bardzo nieliczny i zupełnie bez Ducha.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
Kaznodzieya
Posty: 1546
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 9:29 am

Re: Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego

Postautor: Kaznodzieya » ndz mar 06, 2016 9:45 am

Czasem przedziwnie Bóg prowadzi przez rozmaite doświadczenia.

kogut
Posty: 348
Rejestracja: pt lut 05, 2016 7:19 pm

Re: Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego

Postautor: kogut » pn mar 14, 2016 7:32 pm

Moim zdaniem, za jakieś 50 lat Badacze Pisma w Polsce przestana istnieć.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2722
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego

Postautor: Datsun » pn mar 14, 2016 8:17 pm

kogut pisze:Moim zdaniem, za jakieś 50 lat Badacze Pisma w Polsce przestana istnieć.

A może nawet i szybciej...
Religia ta umiera śmiercią naturalną. Coraz mniej neofitów, a dzieci badaczy odchodzą przeważnie do świata lub do baptystów. Byłem kiedyś i wiem jak to wygląda od środka - a wygląda niezbyt ciekawe.

kogut
Posty: 348
Rejestracja: pt lut 05, 2016 7:19 pm

Re: Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego

Postautor: kogut » pn mar 14, 2016 8:22 pm

Datsun pisze:A może nawet i szybciej...
Religia ta umiera śmiercią naturalną. Coraz mniej neofitów, a dzieci badaczy odchodzą przeważnie do świata lub do baptystów. Byłem kiedyś i wiem jak to wygląda od środka - a wygląda niezbyt ciekawe.

Natomiast Epifania 'umrze' jeszcze szybciej ;-)

Awatar użytkownika
Ida
Posty: 135
Rejestracja: pn gru 28, 2015 10:38 pm

Re: Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego

Postautor: Ida » pn mar 14, 2016 8:22 pm

Część śJ, odpływając z organizacji, ociera się o wyznania i ruchy badackie. Przez spory czas zaglądałam na stronę Na Straży i na forum badaczy PŚ. Nie wiem czy dobrze kojarzę. Wydaje mi się, że pisywał tam Ilyad. Pewna nie jestem.

Nie dotarłam osobiście do badaczy, ale odnalazłam w mojej okolicy prężnie działający zbór epifanistów. Dla mnie to była totalna porażka. Religijny marazm i kurczowe trzymanie się myśli Russela i Jonsona. Byłam kilka razy na organizowanych na tygodniu zebraniach, coś w rodzaju zebrań książki u śJ, na których rozpatrywali fragmenty z tomów Russela. Archaiczny język dzieł nie przeszkadzał w wydobywaniu cennych komentarzy, do których prowadzący wyznaczał poszczególne osoby. Kobiety z przykrytymi w czasie modlitwy głowami. Na ścianie portrety czołowych przedstawicieli ruchu i słynne piramidowe malowidło. Rozmowy z epifanistami, zwłaszcza z jednym bratem. Jak go posłuchałam to miałam wrażenie, że rozmawiam z protoplastą badaczy. Sięgnęłam do Teraźniejszej Prawdy i Sztandaru biblijnego . Kolejna porażka - ten sam przedwojennym język. Skojarzyli mi się z postępowymi amiszami.

Spotkanie z epifanistami było mi potrzebne. Uświadomiło mi, że nie jest to "ta droga". Zbyt duże przywiązanie do założycieli ruchu, do myśli ludzkiej. Szukałam dalej.
Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.

kogut
Posty: 348
Rejestracja: pt lut 05, 2016 7:19 pm

Re: Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego

Postautor: kogut » pn mar 14, 2016 8:26 pm

Uważajcie! Niejaka Nike z innych for jest właśnie Epifanistką... pewnie się żachnie... ;-)

Ilyad
Posty: 1202
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego

Postautor: Ilyad » wt mar 15, 2016 2:19 pm

Ida pisze:Część śJ, odpływając z organizacji, ociera się o wyznania i ruchy badackie. Przez spory czas zaglądałam na stronę Na Straży i na forum badaczy PŚ. Nie wiem czy dobrze kojarzę. Wydaje mi się, że pisywał tam Ilyad. Pewna nie jestem.

Nie dotarłam osobiście do badaczy, ale odnalazłam w mojej okolicy prężnie działający zbór epifanistów. Dla mnie to była totalna porażka. Religijny marazm i kurczowe trzymanie się myśli Russela i Jonsona. Byłam kilka razy na organizowanych na tygodniu zebraniach, coś w rodzaju zebrań książki u śJ, na których rozpatrywali fragmenty z tomów Russela. Archaiczny język dzieł nie przeszkadzał w wydobywaniu cennych komentarzy, do których prowadzący wyznaczał poszczególne osoby. Kobiety z przykrytymi w czasie modlitwy głowami. Na ścianie portrety czołowych przedstawicieli ruchu i słynne piramidowe malowidło. Rozmowy z epifanistami, zwłaszcza z jednym bratem. Jak go posłuchałam to miałam wrażenie, że rozmawiam z protoplastą badaczy. Sięgnęłam do Teraźniejszej Prawdy i Sztandaru biblijnego . Kolejna porażka - ten sam przedwojennym język. Skojarzyli mi się z postępowymi amiszami.

Spotkanie z epifanistami było mi potrzebne. Uświadomiło mi, że nie jest to "ta droga". Zbyt duże przywiązanie do założycieli ruchu, do myśli ludzkiej. Szukałam dalej.


Badacze mogą być pewną enklawą dla ludzi opuszczających Organizację, ale jeżeli pozostaną tam na dłużej będą zagrożeni albo całkowitą nieaktywnością lub wręcz śmiercią duchową. Pisywałem tam kiedyś dopuki miałem nadzieję jakiejś reformy i byłem członkiem zboru Wolnych Badaczy. Wsadziłem kilka razy "kij w mrowisko" demaskując anihilacjonizm i restytucjonizm oraz nieaktywność w głoszeniu Ewangelii. Potem mój przyjaciel będąc administratorem zamknął forum (notabene on sam jest dziś chrześcijaninem ewangelicznym :)). Dziś Russelizm postrzegam jako diabelskie narzędzie zwiedzenia choć nie wątpię że wciąż jest tam wielu szczerych ludzi (podobnie z resztą jak u Świadków). Pierwszych nawróconych poznałem właśnie u Badaczy.


Wróć do „Wyznania i ruchy związane z C.T.Russellem”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość