Restytucjonizm

Informacje i spostrzeżenia o innych wyznaniach związanych z założycielem "Towarzystwa Strażnica" np. "Epifania", "Badacze Pisma Świętego", "Świt"
Ilyad
Posty: 1159
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Restytucjonizm

Postautor: Ilyad » czw cze 02, 2016 4:00 pm

Wersety te zebrałem kilka lat temu, gdy jeszcze sporo rozmawiałem z Badaczami Pisma Św. W swojej oczywistej wymowie zaprzeczają one wprost flagowej nauce Badaczy oraz Epifanistów jaką jest Restytucjonizm. Mogą pomóc również w rozmowie z Uniwersalistą. Dla przypomnienia: Restytucjonizm głosi że ludzie, którzy nie nawrócili się obecnie - w czasie głoszenia Ewangelii otrzymają drugą szansę zbawienia w Tysiącletnim Królestwie. Sąd Boży (przed którym Biblia przecież wyraźnie ostrzega ! Dz.ap.24:25; Hioba 14:1-3), według tej nauki jest rozumiany jako czas 1000-letnich rządów Królestwa Bożego (podobnie jak u ŚJ) i w tym czasie cała ludzkość będzie stopniowo przyprowadzana do harmonii z Bogiem. Nauka bardzo PIĘKNA i jakże HUMANITARNA. Ma jednak jedną wadę: BRAK JEJ W BIBLII i z punktu widzenia prawdy ewangelicznej jest DIABELSKIM OSZUSTWEM. Oszustwo to jest widoczne w społecznościach tę naukę wyznajacych także po martwocie na nabożeństwach, izolowaniu się od zborów ewangelicznych oraz prawie całkowitym zamknięciu na działanie Ducha Świętego i Jego dary. Nauka całkowicie demotywująca do aktywności chrześcijańskiej czy ewangelizacji wśród ludzi ze świata - bo jaki w tym cel, skoro i tak będzie restytucja ? Nawrócenia, owszem, czasami się tam zdarzają, należą jednak do żadkości.

Mt 7:13-14: "Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują."

Żywot jest przeciwieństwem ZATRACENIA. Większość ludzi idzie obecnie "przestronną drogą" na ZATRACENIE

1Kor 1:18: "Albowiem mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą."

ZGINIENIE jest przeciwieństwem ZBAWIENIA

Dz 3:22-23: "Wszak Mojżesz powiedział: Proroka, jak ja, spośród braci waszych wzbudzi wam Pan, Bóg; jego słuchać będziecie we wszystkim, cokolwiek do was mówić będzie. I stanie się, że każdy, kto by nie słuchał owego proroka, z ludu wytępiony będzie."

POSŁUSZEŃSTWO JEZUSOWI przeciwstawiono WYTĘPIENIU. Słuchacze otrzymali przestrogę że nieposłuszeństwo Jezusowi poskutkuje WYTĘPIENIEM.

J 3:36: "Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim."

ŻYWOT przeciwstawiono GNIEWOWI BOŻEMU. WIARA warunkiem otrzymania życia wiecznego. Nieposłuszeństwo Jezusowi powoduje odcięcie od nagrody życia wiecznego a w zamian ściągnięcie na siebie GNIEWU BOŻEGO.

J 8:24: "Dlatego powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Jeśli bowiem nie uwierzycie, że to Ja jestem, pomrzecie w swoich grzechach."

Niewiara w Jezusa jako Mesjasza skutkuje śmiercią z ciężarem grzechów. W domysle: z nieuchronną karą za grzechy PO ŚMIERCI.

Dz 20:26-27: "Dlatego oświadczam przed wami w dniu dzisiejszym, że nie jestem winien niczyjej krwi; Nie uchylałem się bowiem od zwiastowania wam całej woli Bożej."

W domyśle : odrzucenie Ewangelii skutkuje nieuchronnością wyroku Bożego.

Dz 18:6: "Lecz gdy mu się sprzeciwiali i bluźnili, otrząsnąwszy szaty, rzekł do nich: Krew wasza na głowę waszą, ja jestem czysty, od tej chwili pójdę do pogan."

W domyśle : J. W.

2Kor 2:15-16: "Zaiste, myśmy wonnością Chrystusową dla Boga wśród tych, którzy są zbawieni i tych, którzy są potępieni; Dla jednych jest to woń śmierci ku śmierci, dla drugich woń życia ku życiu. A do tego któż jest zdatny?"

ZBAWIENIE przeciwstawiono POTĘPIENIU.

2Kor 4:3-4: "A jeśli nawet ewangelia nasza jest zasłonięta, zasłonięta jest dla tych, którzy giną, W których bóg świata tego zaślepił umysły niewierzących, aby im nie świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga."

Diabeł zaślepił niewierzących, którzy GINĄ

Rz 3:24-25: "I są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie, Którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów,"

Ofiara Chrystusa bez wiary jest nieskuteczna

2Tes 1:7-9: "A wam, uciskanym, dać odpocznienie wespół z nami, gdy się objawi Pan Jezus z nieba ze zwiastunami mocy swojej, W ogniu płomienistym, wymierzając karę tym, którzy nie znają Boga, oraz tym, którzy nie są posłuszni ewangelii Pana naszego Jezusa. Poniosą oni karę: zatracenie wieczne, oddalenie od oblicza Pana i od mocy chwały jego,"

Niewierzący oraz nieposłuszni ewangelii poniosą karę przy powrocie Chrystusa. Karą ZATRACENIE WIECZNE

2Tes 2:9-12: "A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów, I wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić. I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu, Aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, lecz znaleźli upodobanie w nieprawości."

Miłość prawdy może ocalić ( zbawić) przed zginieniem.

J 3:18-19: "Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego. A na tym polega sąd, że światłość przyszła na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność, bo ich uczynki były złe."

Niewiara w Chrystusa jest grzechem, powodującym automatyczny osąd.

1Tes 5:9: "Gdyż Bóg nie przeznaczył nas na gniew, lecz na osiągnięcie zbawienia przez Pana naszego Jezusa Chrystusa,"

Zbawienie lub gniew Boży.

1Tes 1:10: "I oczekiwać Syna jego z niebios, którego wzbudził z martwych, Jezusa, który nas ocalił przed nadchodzącym gniewem Bożym."

Zbawienie w Jezusie OCALA przed gniewem Bożym

1Kor 11:32: "Gdy zaś jesteśmy sądzeni przez Pana, znaczy to, że nas wychowuje, abyśmy wraz ze światem nie zostali potępieni."

Zbawienie w Jezusie OCALA przed potępieniem. Niewierzący świat będzie potępiony

Rz 5:9: "Tym bardziej więc teraz, usprawiedliwieni krwią jego, będziemy przez niego zachowani od gniewu."

Usprawiedliwienie krwią Chrystusa OCALA przed gniewem Bożym

2P 3:7: "Ale teraźniejsze niebo i ziemia mocą tego samego Słowa zachowane są dla ognia i utrzymane na dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi."
2P 3:9: "Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, chociaż niektórzy uważają, że zwleka, lecz okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania."

Sąd Boży oznacza zagładę bezbożnych, ale BÓG NIE CHCE ABY KTOKOLWIEK ZGINĄŁ. Upamietanie ocala przed zginieniem.

1Kor 6:9-11: "Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy, Ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą. A takimi niektórzy z was byli; aleście obmyci, uświęceni, i usprawiedliwieni w imieniu Pana Jezusa Chrystusa i w Duchu Boga naszego."

Grzesznicy żadnym sposobem nie wejdą do Królestwa Bożego. Wiara w krew Chrystusa i odwrócenie się od grzechu "obmywa" z grzechów.

Mt 13:49-50: "Tak będzie przy końcu świata; wyjdą aniołowie i wyłączą złych spośród sprawiedliwych, I wrzucą ich w piec ognisty; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów."

Koniec grzeszników w "piecu ognistym"

Łk 8:12: "A tymi na drodze są ci, którzy wysłuchali, potem przychodzi diabeł i wybiera słowo z serca ich, aby nie uwierzyli i nie byli zbawieni."

Niewiara w Boga W OBECNYM CZASIE , gdy siane jest ziarno Ewangelii, zamyka drogę do Zbawienia

Ap 21:8: "Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga."

Grzesznicy oraz NIEWIERZĄCY trafią po sądzie Bożym w "Jeziora Ogniste". Nie jest możliwe że dotyczy to ludzi żyjących w Milenium, bo tam nie będzie przecież niewierzacych.

J 10:27-28: "Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną. I Ja daję im żywot wieczny, i nie giną na wieki, i nikt nie wydrze ich z ręki mojej."

Życie wieczne lub zginienie na wieki.

J 3:16: "Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny."

J.w.

Flp 1:28: "I w niczym nie dając się zastraszyć przeciwnikom, co jest dla nich zapowiedzią zguby, a dla was zbawienia, i to od Boga;"

Przeciwników Ewangelii czeka zguba. Zbawienie przeciwieństwem zguby.

W wielu wymienionych wersetach jest użyte słowo o niezbawionych że oni GINĄ. To najczęściej tłumaczenie użytego tam gr. apollymi które nie musi oznaczać- WAŻNE- że ten ktoś lub coś PRZESTAJE ISTNIEĆ. Dlaczego GINĄ, skoro (jak twierdzą Restytucjoniści) otrzymają drugą szansę zbawienia w Tysiącletnim Królestwie ?

Pozdrawiam wszystkich Pokojem Bożym

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2533
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Restytucjonizm

Postautor: Datsun » czw cze 02, 2016 6:38 pm

Bardzo przydatne opracowanie, Ilyad.

Russell propagował naukę o restytucji i zbawieniu wszystkich ludzi w tysiącleciu. Nic innego jak czyste diabelstwo mające na celu uświadomienie ludziom, że na nawrócenie będą mieli jeszcze czas w Królestwie Bożym.
Przypominam sobie jak będąc Badaczem słyszałem tego typu historie gdy ktoś chciał przyjąć chrzest to starsi starali się go odwieść od tego zamiaru mówiąc mniej więcej tak: "po co teraz stawać się uczniem Jezusa i nie mieć już drogi odwrotu ( Hebr.10:26-27) skoro w tysiącleciu będą bardziej sprzyjające warunki?" itp.
Nieźle, co...? :?

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1888
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: Restytucjonizm

Postautor: Ann78 » czw cze 02, 2016 6:55 pm

Dziękuję Ilyad :)

Datsun pisze:Przypominam sobie jak będąc Badaczem słyszałem tego typu historie gdy ktoś chciał przyjąć chrzest to starsi starali się go odwieść od tego zamiaru mówiąc mniej więcej tak: "po co teraz stawać się uczniem Jezusa i nie mieć już drogi odwrotu ( Hebr.10:26-27) skoro w tysiącleciu będą bardziej sprzyjające warunki?" itp.
Nieźle, co...? :?

...nie wiedziałam, że to aż tak...

Iskierka
Posty: 1092
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Restytucjonizm

Postautor: Iskierka » czw cze 02, 2016 7:27 pm

Ja także dziękuję Ilyad. :)

Z wielu rzeczy nie zdawałam sobie sprawy. Taka "błogość" w organizacji, a to diabelska manipulacja w kwestii naszego zbawienia.
Wersety są czytelne, jakże więc niektórzy starają się nimi "żonglować" aby udowodnić że jest inaczej?
Ta "błogość" zniewala wielu, usypia, daje poczucie bezpieczeństwa, bo z reguły osoby w organizacji są prawymi ludźmi i nie widzą potrzeby nawrócenia, bo niby z czego i dlaczego? ...tak ja myślałam o sobie.
J8:32

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1888
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: Restytucjonizm

Postautor: Ann78 » czw cze 02, 2016 7:52 pm

Iskierka pisze:Taka "błogość" w organizacji, a to diabelska manipulacja w kwestii naszego zbawienia.

Usłyszałam kiedyś podczas rozmowy z aktywnym i bardzo oddanym organizacji SJ, kiedy mowa była o zbawieniu: "Ja jestem o siebie spokojny, ale nie mogę zająć się tobą, bo... " - i tu nastąpiła lista pilnych życiowych spraw...

No cóż, kiedy człowiek jest spokojny o siebie, wie, że jest kochanym dzieckiem Bożym, kiedy odpoczywa w Bożej miłości, wtedy chce zajmować się innymi, którzy nie dostąpili jeszcze Bożego pokoju i przebaczenia, chce to robić przed wszystkim innym.

Mówiłam wtedy: "czy nie rozumiesz, że w myśl Twojego nauczania, ja jestem "poza nawiasem" (poza zbawieniem), a w myśl mojego poznania, Ty jesteś poza?"
Nie dawało mi to spokoju...

Prośba do Boga o innych, o zgubionych, modlitwa do Pana, błaganie ...

(18) Albowiem mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą. (19) Napisano bowiem: Wniwecz obrócę mądrość mądrych, a roztropność roztropnych odrzucę. (20) Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? (21) Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. (22) Podczas gdy Żydzi znaków się domagają, a Grecy mądrości poszukują, (23) my zwiastujemy Chrystusa ukrzyżowanego, dla Żydów wprawdzie zgorszenie, a dla pogan głupstwo, (24) natomiast dla powołanych - i Żydów, i Greków, zwiastujemy Chrystusa, który jest mocą Bożą i mądrością Bożą. (25) Bo głupstwo Boże jest mędrsze niż ludzie, a słabość Boża mocniejsza niż ludzie.1 Kor. 1

Ilyad
Posty: 1159
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Restytucjonizm

Postautor: Ilyad » czw cze 02, 2016 9:00 pm

Ann78 pisze:Dziękuję Ilyad :)

Datsun pisze:Przypominam sobie jak będąc Badaczem słyszałem tego typu historie gdy ktoś chciał przyjąć chrzest to starsi starali się go odwieść od tego zamiaru mówiąc mniej więcej tak: "po co teraz stawać się uczniem Jezusa i nie mieć już drogi odwrotu ( Hebr.10:26-27) skoro w tysiącleciu będą bardziej sprzyjające warunki?" itp.
Nieźle, co...? :?

...nie wiedziałam, że to aż tak...


Tak. Bywało jeszcze gorzej. W jednym z ortodoksyjnych badackich zborów, na wykładzie do chrztu, mówca spojrzał na siedzących ludzi, przygotowanych do chrztu, powiedział coś w tym stylu:
"Niektórzy może pomyśleli by, że to powód do radości gdy ktoś przyjmuje chrzest....A ja wam mówię że nie ma tu miejsca na radość, skoro tylu członków Kościoła utraciło właśnie swoje korony."
Wyobrażacie sobie !?
Badacze , ci najbardziej "prawomyślni " wierzą przecieź że powołanie jest od dawna zakończone. Osobiście jednemu bratu z drugiego krańca Polski pomogłem przyjąć chrzest bo gdy przyszedł do jednego ze zborów w swojej okolicy, starsi wzięli go na stronę i zaczęli UPOMINAC: "Po co ci to teraz...powołanie jest zakończone. Zajmij się lepiej jakimś interesem". Brat przyjął chrzest ale -dzięki Bogu- otworzyły mu się oczy i dziś jest wraz z całą rodziną w zborze ewangelicznym. :)
A w ogóle to dziękuję za zachęcające słowa :)

Ilyad
Posty: 1159
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Restytucjonizm

Postautor: Ilyad » czw cze 02, 2016 9:10 pm

....Brat ten ciekawie to całe zajście potem skomentował, że to do dzisiaj pamiętam. Powiedział :"Bóg dał przecież Kościołowi jasne zadanie łowienia ludzi dla Królestwa Bożego. Nie wyobrażam sobie, jak można nie tylko NIE ŁOWIĆ, ale jeszcze ryby, KTÓRE SAME WYSKAKUJĄ Z WODY NA BRZEG, WRZUCAĆ DO WODY Z POWROTEM" :|

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Restytucjonizm

Postautor: morwa » pt cze 03, 2016 4:24 am

Mam pytanie z pozoru nie związane z tematem...
Czy katolików,prawosławnych uważacie również za ludzi zwiedzonych nienawróconych za których trzeba się modlić tak jak za świadków?
A co z innymi denominacjami? Oświećcie mnie kto szerzy jeszcze diabelskie nauki?
Tworzycie jeden front więc obojętnie kto z Was odpowie...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Iskierka
Posty: 1092
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Restytucjonizm

Postautor: Iskierka » pt cze 03, 2016 8:14 am

Droga Morwo,

piszesz: Czy katolików,prawosławnych uważacie również za ludzi zwiedzonych nienawróconych za których trzeba się modlić tak jak za świadków?
A co z innymi denominacjami? Oświećcie mnie kto szerzy jeszcze diabelskie nauki?

Modlimy się za każdego człowieka niezależnie od denominacji. Nawet za królów, władców abyśmy mogli wieść ciche życie (o ile to możliwe) w myśl słów ap. Pawła do Tymoteusza - 1 Tym 2:1,2. Dlaczego? Jak dalej napisano: "Jest to rzecz dobra i miła przed Bogiem Zbawicielem naszym,który chce aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy" (w.3,4).

Prawda jest w Jezusie a nie w religiach. Człowiek, który nawraca się do Chrystusa sam decyduje w jakiej być denominacji, my nie mamy na to wpływu. Głosząc innym nie wiemy czy to katolik, prawosławny, świadek itd.Ewangelia daje pewne rozeznanie i każdy w sercu swoim wie czy nawrócił się do Boga, czy pokutował za grzechy, czy ma pragnienie żyć w świętości, czy naprawdę uznaje Jezusa za swego Pana i to wyznaje(Rzym 10:9-17).

Nie chodzi o nasz intelekt, bo nawet są bibliści znający Pismo ale nie według ducha. Nie chodzi o recytowanie wersetów, elokwencję bo Pan Jezus powiedział "wysławiam Cię Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Zaprawdę Ojcze, bo tak się tobie upodobało" (Mat 11:25,26). Chodzi o nasze serce, tak niewiele ale dla niektórych za dużo.

Bardzo istotna jest myśl w 1 Kor 12:3 "...i nikt nie może rzec: Jezus jest Panem, chyba że w Duchu Świętym". Chodzi o tego Bożego Ducha a nie naszą mądrość. To Duch Święty kieruje naszymi krokami, wskazuje drogę, jeśli mu na to pozwolimy.

Piszesz: Tworzycie jeden front więc obojętnie kto z Was odpowie...

No właśnie Morwo, to Twój problem. Z całym szacunkiem dla Ciebie ale odnoszę wrażenie, że nie masz spokojnego ducha. Czy nie masz pewności zbawienia? Czy Jezus jest Twoim Panem, czy tylko przyjęłaś intelektualnie te prawdy. Sorry za te pytania, ale nie bardzo rozumiem Twojej postawy względem nas.

Akurat my poznaliśmy Ewangelię o zbawieniu będąc dla siebie obcymi ludźmi a to, że tworzymy jeden front jak piszesz, to dlatego że tak nas przekonało Słowo Boże. Nie byliśmy przecież w jednej społeczności, nie rozprawialiśmy o tym co kogo przekonało. Zatem jak widzisz Słowo Boże ma moc i scala ludzi swoim Duchem, nic z sami z siebie.

Nawrócenia do Boga nie możemy mylić z ludzką pobożnością, religijnością, prawością, bo takowi ludzie byli,są i będą.
Często nie widzą Oni, że to może być problemem. Siłę czerpią ze swoich dobrych uczynków, a nie z łaski Chrystusowej i z działania Ducha Świętego.
Dlatego też niektórzy postrzegają Boga cieleśnie, intelektualnie, inni zaś duchowo i chociaż jak się wydaje wszyscy są wierzący, to widzimy, że nie ma wspólnego frontu.

pozdrawiam

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Restytucjonizm

Postautor: morwa » pt cze 03, 2016 9:11 am

Iskierka pisze:Droga Morwo,

piszesz: Czy katolików,prawosławnych uważacie również za ludzi zwiedzonych nienawróconych za których trzeba się modlić tak jak za świadków?
A co z innymi denominacjami? Oświećcie mnie kto szerzy jeszcze diabelskie nauki?

Modlimy się za każdego człowieka niezależnie od denominacji. Nawet za królów, władców abyśmy mogli wieść ciche życie (o ile to możliwe) w myśl słów ap. Pawła do Tymoteusza - 1 Tym 2:1,2. Dlaczego? Jak dalej napisano: "Jest to rzecz dobra i miła przed Bogiem Zbawicielem naszym,który chce aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy" (w.3,4).

Prawda jest w Jezusie a nie w religiach. Człowiek, który nawraca się do Chrystusa sam decyduje w jakiej być denominacji, my nie mamy na to wpływu. .....
pozdrawiam

No właśnie...sam decyduje a wy chcecie mieć na to wpływ...
Ja osobiście nie jestem w zadnej denominacji u Badaczy również nie,choć znam to środowisko,ale nie mam nic przeciwko komukolwiek,przeciwko Badaczom również nie mam nic...
A tutaj widzę że na podstawie wypowiedzi jednostek wyrabia się opinię o całej społeczności... Czy u badaczy nie ma ludzi nawróconych,bo tak sugerujecie!??
Wybacz Iskierko,ale nie odpowiem na Twoje pytania, dotyczące mojej relacji z Bogiem,po prostu nie mam na to ochoty to zbyt osobiste jak na upublicznienie tego zwłaszcza na tym forum.
I nie martw się o mojego ducha...bywa niespokojny wtedy jak widzę niesprawiedliwe osądzanie moich Braci w Chrystusie (nie tylko Badaczy)
A tak poza tym jest ok.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem


Wróć do „Wyznania i ruchy związane z C.T.Russellem”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość