Restytucjonizm

Informacje i spostrzeżenia o innych wyznaniach związanych z założycielem "Towarzystwa Strażnica" np. "Epifania", "Badacze Pisma Świętego", "Świt"
Ilyad
Posty: 1181
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Restytucjonizm

Postautor: Ilyad » sob lip 07, 2018 5:39 am

Cała nasza grupa to zrobiła. Głosząc Ewangelię rozdawaliśmy wtedy również Nowe Testamenty. Tysiące sztuk.

Niektórzy wciąż przecież rozdają ;)

korba
Posty: 949
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Restytucjonizm

Postautor: korba » sob lip 07, 2018 6:44 am

Datsun pisze:Cała nasza grupa to zrobiła.

Cała grupa? Grupa Badaczy? Czyli jednak posłuchali Ciebie?
Mgliście to wygląda... :-(

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2641
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Restytucjonizm

Postautor: Datsun » sob lip 07, 2018 11:27 am

korba pisze:
Datsun pisze:Cała nasza grupa to zrobiła.

Cała grupa? Grupa Badaczy? Czyli jednak posłuchali Ciebie?
Mgliście to wygląda... :-(

Pisałem o grupie osób, które odeszły wtedy od Badaczy.

korba
Posty: 949
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Restytucjonizm

Postautor: korba » sob lip 07, 2018 10:32 pm

I co dzisiaj z tą grupą?

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2641
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Restytucjonizm

Postautor: Datsun » ndz lip 08, 2018 6:43 am

korba pisze:I co dzisiaj z tą grupą?

Nie byliśmy jakąś zorganizowaną społecznością wewnątrz BPŚ. Po prostu była nas grupa ludzi, którzy chcieli działać. Niestety to nie było możliwe. Podobne sytuacje były w innych miejscach Rzeczypospolitej.
Nic dziwnego, że religia ta wygasa, a młodzi członkowie, jeśli już jacyś gdzieś są, to prawie zawsze po prostu ludzie wychowani od dziecka w tej religii.

korba
Posty: 949
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Restytucjonizm

Postautor: korba » ndz lip 08, 2018 8:07 am

Przypomnę mój post na ten temat:

W przypadku Zrzeszenia Wolnych Badaczy Pisma Św. statystyki wyglądają tak:

rok '98 - 2312 osób
rok '03 - 2223 osób
rok '07 - 2103 osób
rok '11 - 2047 osób
rok '17 - 1789 osób

Czyli w przeciągu 20 lat ubyło jakieś 500 osób. Czyli za jakieś 50 lat Badacze znikną.

Z Epifanią też nie wesoło.

rok '03 - 1686 osób
rok '07 - 1556 osób
rok '11 - 1531 osób
rok '17 - 1338 osób

Tu w ciągu 15 lat ubyło ponad 300 osób. Tym tempem również za ok. 50 lat Epifania zniknie.
Choć moim zdaniem, nawet gdy pozostanie jakieś 200-300 osób, stanie się grupą, praktycznie nie istniejącą, niezauważalną (choć tak jest już teraz!). No bo... kto słyszał w ogóle o Epifanii...? Nieliczni... Czasem pytam ludzi o Adwentystów (a to przecież spora grupa), to również niewielu słyszało...

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2641
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Restytucjonizm

Postautor: Datsun » ndz lip 08, 2018 2:52 pm

Dzięki za przypomnienie, Korbo. Te statystyki mówią same za siebie.

ariel
Posty: 37
Rejestracja: wt wrz 19, 2017 1:34 pm

Re: Restytucjonizm

Postautor: ariel » pn lip 09, 2018 6:49 am

Datsun pisze:Nie wypowiadam się na temat Epifanii ale zboru BPŚ w Białymstoku gdzie kiedyś uczęszczałem i byłem nawet oficjalnym członkiem.


Z całym szacunkiem, ale zbór w Białymstoku nie był reprezentatywny dla całej społeczności badackiej.

Zakazano nam, czyli całej grupie młodych i chętnych do działania osób, wypowiadać się publicznie inaczej niż głoszą "tomy".


Jeśli ktoś na społecznościach zaczyna publicznie wypowiadać się, że Duch Święty to osoba, a Pan Jezus to Bóg Jahwe, to trudno się dziwić, że zbór, który jako całość w to nie wierzy, w jakiś sposób próbuje się przed tym bronić. Nie mogę sobie za bardzo wyobrazić sytuacji w zborze ewangelicznym, w którym zaczynam się publicznie wypowiadać, że nie ma Trójcy i piekła, a pastor i rada starszych nie reagują. Pewnie dostałbym podobny zakaz i to dużo szybciej niż Wy w Białymstoku.

Odnośnie tego Arielu, że nie widzisz "piękna" Boga w społecznościach ewangelicznych to moim zdaniem jest naprawdę dziwne :?
Zupełnie tego nie rozumiem...
To w jakiej społeczności to dostrzegłeś, u Badaczy?


Tak, oczywiście. Wersja Boga prezentowana przez nauczanie ewangelicznych jest po prostu dość prymitywna i niestety mocno zniekształcająca Boży charakter. Trudno kochać istotę, która 99 procent ludzi wrzuca do piekła i poddaje wiecznym męczarniom. Ani to mądre, ani sprawiedliwe, ani zgodne z miłością.
Jeden Bóg, Ojciec
Jeden Pan, Jezus Chrystus
thaleia.pl

ariel
Posty: 37
Rejestracja: wt wrz 19, 2017 1:34 pm

Re: Restytucjonizm

Postautor: ariel » pn lip 09, 2018 7:03 am

Ilyad pisze:Ariel:
Problem w tym, że nie nie mogę pokochać tej "wersji" Boga, którego głoszą. Nie mogę tam znaleźć Jego piękna, miłości, sprawiedliwości, mocy i mądrości. Większość jest płytka, jałowa, sprzeczna z sobą i zwyczajnie nie pasująca do istoty, która najbardziej kocha i myśli najmądrzej
.
Więc lepiej stworzyć swój wyimaginowany obraz Boga, który byłby bardziej "godny" by Go pokochać ?


Nie. Po prostu koncepcji teologicznych wyrosłych na bazie Biblii jest sporo. Jeden ze sposobów ich weryfikacji to sprawdzanie zgodności danej nauki z Bożą sprawiedliwością i miłością. Tak jak pisałem wcześniej, koncepcja Boga poddającego wiecznemu cierpieniu osoby, które Go nie poznały, bądź w niego nie uwierzyły, jest z gruntu podejrzana i odpychająca. To mniej więcej tak, jakbym zaprosił Cię do domu i powiedział: "wiesz, mam bardzo kochającą żonę. Dba o mnie, o naszą córkę. Jest gotowa dla nas wszystko zrobić. Ale jak przychodzi pewne niegrzeczne dziecko sąsiada, to zamyka je w naszej komórce w ciemnicy i podpieka ogniem". Pewnie gdybyś usłyszał takie słowa o mojej żonie, to nie uwierzyłbyś, ze ona jest taka kochająca. Całkiem słusznie. Z takiego samego powodu nie wierzę, że ewangeliczna koncepcja Boga męczącego 99 procent ludzi w piekle jest po prostu jemu uwłaczająca. Bóg prezentowany przez ewangelicznych kocha tych, którzy się nawrócili, i jest sadystycznie okrutny i niesprawiedliwy względem tych, którzy się nie nawrócili. Trudno kochać prawdziwą miłością takiego Boga. Na szczęście jednak Bóg jest inny, niż prezentują to ewangeliczni, i faktycznie jest za co Go kochać :) .


Dziwne. Ja, gdy dostrzegłem błąd restytucjonizmu, JESZCZE BARDZIEJ zacząłem Boga kochać, za to że przyszedł, cierpiał i umierał za takiego grzesznika jak ja, by mnie RATOWAĆ, chociaż nie byłem tego godny.


Śmierć Pana Jezusa jako zastępcza ofiara za grzeszników w swej naturze jest podobnie rozumiana zarówno w środowisku badackim jak i ewangelicznym. Problem nie leży w tym. Problem dotyczy tego, że w koncepcji ewangelicznej Bóg wymyślił plan, w którym ratuje 1 procent ludzi a resztę wiecznie męczy. W koncepcji badackiej Bóg wymyślił plan, w którym ratuje pewnie ponad połowę ludzkości (dając przy tym wszystkim pełną szansę), a tych którzy nie chcą żyć na Jego warunkach po prostu unicestwia. Nie męcząc ich i nie torturując. Jak można kochać bardziej tą pierwszą koncepcję, to ja doprawdy nie wiem.

Dlaczego nie zostałeś Uniwersalistą ? Czyż wizja Boga, który zbawi w końcu WSZYSTKICH, nawet szatana, nie jest jeszcze piękniejsza ? ;)


Nie jest. Nie jest dlatego, że Bóg oprócz miłości ma jeszcze atrybut sprawiedliwości. Ma również umiłowanie wolności, bo do tego stworzył człowieka. W mojej opinii Bóg chce obdarzyć życiem wiecznym nie takie osoby, które służa Jemu ze strachu, albo dlatego, że muszą, ale takie, które po prostu Go kochają i przyjmują Jego zasady i prawa jako swoje. Innymi słowy, to tacy ludzie, którzy nie zgrzeszyliby nawet wówczas, gdyby Bóg dał im miesięczną abolicję i stwierdził, że mogą przez miesiąc grzeszyć a On ich nie ukarze. Nie zgrzeszą, ponieważ jest to sprzeczne z ich nową, odrodzoną naturą. W przypadku uniwersalizmu Bóg zbawia zarówno tych, którzy chcą Mu służyć z miłości, jak również tych, którzy służą Mu dlatego, że się po prostu boją kary. To zupełnie bez sensu.

Post zedytowany. Bardzo proszę Arielu abyś zwracając się do kogoś używał forumowych pseudonimów, a nie prawdziwych imion. Dziękuję
Jeden Bóg, Ojciec
Jeden Pan, Jezus Chrystus
thaleia.pl

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2641
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Restytucjonizm

Postautor: Datsun » pn lip 09, 2018 1:57 pm

ariel pisze:
Datsun pisze:Nie wypowiadam się na temat Epifanii ale zboru BPŚ w Białymstoku gdzie kiedyś uczęszczałem i byłem nawet oficjalnym członkiem.


Z całym szacunkiem, ale zbór w Białymstoku nie był reprezentatywny dla całej społeczności badackiej.

Zgadza się. A czy ktoś tak twierdzi? :)
Pisałem tylko jak było i to wszystko.

Ariel pisze:
Zakazano nam, czyli całej grupie młodych i chętnych do działania osób, wypowiadać się publicznie inaczej niż głoszą "tomy".

Jeśli ktoś na społecznościach zaczyna publicznie wypowiadać się, że Duch Święty to osoba, a Pan Jezus to Bóg Jahwe, to trudno się dziwić, że zbór, który jako całość w to nie wierzy, w jakiś sposób próbuje się przed tym bronić.


Czy przedstawiasz rzetelne informacje, Arielu?
Przecież to nieprawda. Nie przypominam sobie sytuacji aby ktoś z nas publicznie w zborze tak się wypowiadał. Chodziło przecież całkowicie o inne nauki.

Ariel pisze:
Odnośnie tego Arielu, że nie widzisz "piękna" Boga w społecznościach ewangelicznych to moim zdaniem jest naprawdę dziwne :?
Zupełnie tego nie rozumiem...
To w jakiej społeczności to dostrzegłeś, u Badaczy?


Tak, oczywiście. Wersja Boga prezentowana przez nauczanie ewangelicznych jest po prostu dość prymitywna i niestety mocno zniekształcająca Boży charakter. Trudno kochać istotę, która 99 procent ludzi wrzuca do piekła i poddaje wiecznym męczarniom. Ani to mądre, ani sprawiedliwe, ani zgodne z miłością.

Obawiam się, że Twoje spojrzenie na ewangelicznych, Arielu zostało mocno zniekształcone przez pewne osoby z którymi miałeś do czynienia. Spotkałem wielu ludzi ze środowisk ewangelicznych, którzy forsując pewne nauki zachowywali się jak przysłowiowy "słoń w sklepie z porcelaną". Rzeczywiście, potrafią pokaleczyć jak np. na pewnym dość popularnym forum gdzie swego czasu obaj pisywaliśmy. Zresztą tamtego forum to bym nie nazwał ewangelicznym.

Jak to jednak wytłumaczysz?
Twoim zdaniem prawdziwy obraz Boga jest przedstawiany u BPŚ, w religii wymierającej?
Spotykasz czasami ludzi, którzy się obecnie nawracają? Czy oni lgną do Badaczy?


Wróć do „Wyznania i ruchy związane z C.T.Russellem”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość