Przed czym jest Zbawienie ?

Informacje i spostrzeżenia o innych wyznaniach związanych z założycielem "Towarzystwa Strażnica" np. "Epifania", "Badacze Pisma Świętego", "Świt"
Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Przed czym jest Zbawienie ?

Postautor: Agnieszka » pn sty 30, 2017 7:31 am

Biblia zawiera w sobie wiele form gatunków literackich . Czasami dobrze jest zapoznać się z kulturą języka danego środowiska nie zapominając też , że na sposoby wyrażania się w Biblii wpływ miała literatura egipska , perska , grecka ; wziąść pod uwagę ewolucję językową i tak nasz język polski również zmieniał się na przestrzeni lat i dawna forma może być odbierana przez nas jako prymitywna ponieważ w naszych czasach używamy bogatego języka przystojnego w nietuzinkowe słownictwo.
Czy np. werset z księgi Powtórzonego Prawa 25 : 11 odczytamy dosłownie? Czemu nie ;-) W sumie co to jest przy wiecznej smażalni w jeziorze ognia :-) ;-)
Chciałam trochę zobrazować sytuację.
Gniew Boży również opisany jest w bardzo poetycki sposób i odczyt dosłowny pozbawia Boga wszelkich zasad moralnych , etycznych i oznaczałoby to , że kłamie pisząc , że jest miłością i jak ktoś taki mógłby oczekiwać od nas szacunku i miłości, a gdzie złota reguła postępowania?
P.S. Gdyby szesciolatkowi dać Biblię do ręki i zacząłby czytać jak jest napisane , to pewnie przez wieki mógłby żyć w wielkiej traumie , dlatego też można kupić w księgarniach ilustrowane Biblie dla dzieci....... :-)

Ilyad
Posty: 1180
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Przed czym jest Zbawienie ?

Postautor: Ilyad » pn sty 30, 2017 9:08 am

Agnieszka pisze:Biblia zawiera w sobie wiele form gatunków literackich . Czasami dobrze jest zapoznać się z kulturą języka danego środowiska nie zapominając też , że na sposoby wyrażania się w Biblii wpływ miała literatura egipska , perska , grecka ; wziąść pod uwagę ewolucję językową i tak nasz język polski również zmieniał się na przestrzeni lat i dawna forma może być odbierana przez nas jako prymitywna ponieważ w naszych czasach używamy bogatego języka przystojnego w nietuzinkowe słownictwo.

Oczywiście. To jedna z podstawowych zasad Egzegetyki.
Czy np. werset z księgi Powtórzonego Prawa 25 : 11 odczytamy dosłownie? Czemu nie ;-) W sumie co to jest przy wiecznej smażalni w jeziorze ognia :-) ;-)

Mówisz o tym ?:
"Jeżeli dwaj mężczyzni będą się bić z sobą, a podbiegnie żona jednego z nich, aby wyrwać swego męża z rąk tego, który go bije, i wyciągnie swoją rękę, i pochwyci tamtego za jego narządy wstydliwe, (12) to odetniesz jej dłoń. Oko twoje nie ulituje się."

Dla mnie ten tekst jest sam przez się zrozumiały. Wytłumacz mi jak ten tekst rozumiesz, stosując Twoje zasady i jaki to gatunek literacki.
Chciałam trochę zobrazować sytuację.

Ależ na prawdę nie musisz. Dla mnie sama Biblia wystarczająco "obrazuje sytuację" :)

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Przed czym jest Zbawienie ?

Postautor: Agnieszka » pn sty 30, 2017 9:20 am

Ilyad , w wolnym czasie założę osobny wątek w którym umieszczę hardkorowe ;-) wersety , nie chcę mieszać w wątku gdyż nie będzie merytorycznie .
Cierpliwości :-)

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Przed czym jest Zbawienie ?

Postautor: Agnieszka » czw mar 30, 2017 5:05 pm

Obejrzałam wczoraj film z wielkim zaciekawieniem i ogromnym wzruszeniem.....
https://youtu.be/gDjRBusGRf8
Moje osobiste refleksje. Przede wszystkim dziękuję z całego serca autorowi za słowa pokrzepienia / takiego wspaniałego optymizmu - również dla mojej osoby - na prawdę bardzo tego potrzebowałam .
Datsunie , teraz chciałabym zwrócić się do Ciebie jako gospodarza forum , ponieważ czytając Twoje jak i innych wpisy - rozmyślając i patrząc z perspektywy czasu..... , nie czuję się dobrze tutaj....... - bardzo podobnie jak w organizacji śJ : straszenie Armagedonem , Bogiem , a tutaj ? Zbawienie od POTĘPIENIA ; a gdzie ten optymizm , ta radość - DOBRA / WSPANIAŁA NOWINA , słowa pokrzepienia / otuchy przede wszystkim dla tych osób które były "molestowane" słowami typu : "zginiesz w armagedonie" . My nie potrzebujemy zadręczac się i całe życie czynić z siebie "ofiary losu", pokutowac - odbierając tym samym sobie radość z życia - wystarczy , że mamy mnóstwo problemów dnia codziennego.......
Ja też zadreczalam się przeszłością - ale wczoraj miałam też taki czas z Chrystusem...... , zaufalam Mu bardziej i wiem , że wybaczyl mi to co mnie bardzo dręczylo - wiem , że niektórych spraw nie da się cofnąć , nie da się przeprosić kiedy już nie ma z nami tej osoby..... , ale ja już swoje odżalowalam........ i pragnę mojego Zbawiciela aby każdego dnia był w moim sercu - żebym nie miała chwili zwątpienia i zbawial mnie od złego a nie od potępienia.
Wyciągnęłam też dla siebie inne wnioski.......
Ja pragnę przebywac w towarzystwie osób które zarażają pozytywną energią i mam już dość takiego pełnego grozy klimatu i nie o taką bojazn przed Bogiem tutaj chodzi , a już na pewno nie taką żeby inni nas rozliczal i czasem mówili , że będziemy mieli problemy względem Boga itp. , a czyż nie można inaczej ? Chrystus kocha nas wszystkich i nie mamy czego obawiać się , że potepi nas za nasze grzechy z przeszłości za które okazalismy skruchę , a jeżeli potkniemy się - pomóżmy...... , ciepłym słowem...... - takie pokrzepienie / prawdziwa pomoc ma wielką moc - na prawdę , niż straszenie i dobijaniem drugiego człowieka np. slowami , że popamietamy u Boga i zamiast podniesc to "kopiemy leżącego".
Pozdrawiam Wszystkich .

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2625
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Przed czym jest Zbawienie ?

Postautor: Datsun » czw mar 30, 2017 6:42 pm

Agnieszka pisze:Datsunie , teraz chciałabym zwrócić się do Ciebie jako gospodarza forum , ponieważ czytając Twoje jak i innych wpisy - rozmyślając i patrząc z perspektywy czasu..... , nie czuję się dobrze tutaj....... - bardzo podobnie jak w organizacji śJ : straszenie Armagedonem , Bogiem , a tutaj ? Zbawienie od POTĘPIENIA ; a gdzie ten optymizm , ta radość - DOBRA / WSPANIAŁA NOWINA , słowa pokrzepienia / otuchy przede wszystkim dla tych osób które były "molestowane" słowami typu : "zginiesz w armagedonie" . My nie potrzebujemy zadręczac się i całe życie czynić z siebie "ofiary losu", pokutowac - odbierając tym samym sobie radość z życia - wystarczy , że mamy mnóstwo problemów dnia codziennego.......

Agnieszko, przyjmuje do siebie Twoje uwagi.
Odnośnie jednak nauk takich jak pokuta i żal za grzechy to moje stanowisko jest takie jak naucza Biblia i co zostało przedstawione wcześniej na tym wątku. Nic na to nie poradzę. ;)
Fakt jest taki, że nie pałam jakiąś szczególną radością i nie emanuję wszędzie wokoło. Agnieszko, ja jestem prostym facetem i nieszczególnie entuzjastycznym. Większość życia pracowałem jako fizyczny i nadal zresztą pracuję. Nie rozpisuję się rozwlekle na różne tematy chociaż jak widać często mam coś do powiedzenia. Taki już jestem, jak samo o sobie piszę i nieraz mówię: "prosty hydraulik" i tyle. ;)

Agnieszka pisze:Ja pragnę przebywac w towarzystwie osób które zarażają pozytywną energią

Na forum przecież są takie osoby.
Faceci jednak jak sama widzisz to gbury. Nie myśl, że napisałem to cynicznie, po prostu taka jest prawda. :lol: Osobiście to w całym swoim życiu może tylko kilku mężczyzn spotkałem takich "uczuciowych" i sam nie wiem czy to zaleta, chyba raczej niekoniecznie.
My jesteśmy tacy jak opisał to Shrek: "mamy warstwy". :mrgreen:

Agnieszka pisze: i mam już dość takiego pełnego grozy klimatu

Szczerze mówiąc to ja czasami też :)
Czasami taki klimat powstaje gdy się czyta Biblię. Co poradzić... ;)
Czytając na przykład pewne fragmenty księgi Jozuego albo Mojżeszowe...


Agnieszka pisze:straszenie i dobijaniem drugiego człowieka np. slowami , że popamietamy u Boga i zamiast podniesc to "kopiemy leżącego".
Pozdrawiam Wszystkich .

Agnieszko, zdystansuj się trochę. To są tylko dyskusje teologiczne. :)

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2625
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Przed czym jest Zbawienie ?

Postautor: Datsun » czw mar 30, 2017 6:51 pm

Aha, tak na szybkiego z komórki...
Agnieszko, to może po prostu darujmy sobie na razie tematy grozy i popiszmy o czymś innym?
Przyda się to chyba wszystkim :)

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Przed czym jest Zbawienie ?

Postautor: Agnieszka » czw mar 30, 2017 7:40 pm

Datsun pisze:Aha, tak na szybkiego z komórki...
Agnieszko, to może po prostu darujmy sobie na razie tematy grozy i popiszmy o czymś innym?
Przyda się to chyba wszystkim :)

Pomyślę nad tym :-) , ale też nie chcę za bardzo angażować się w wirtualny świat.
Rozbawiłeś mnie trochę tym swoim "samokrytycyzmem" :-) i "krytycyzmem" innych facetów :-) - oj ! , żeby Ci się nie oberwalo po uszach :lol: ;-)
Datsunie - ja potrafię się zdystansowac :-) , tylko też warto pomyśleć o innych - są ludzie na prawdę bardzo wrażliwi którzy nie mają nikogo - tak bardzo poświęcili swoje życie organizacji ( mają depresję , poczucie niskiej wartości ) i czasem jest tak , że trafiamy z deszczu pod rynne...... , poszukują pomocy w wirtualnym świecie , a tu znowu "cios w policzek" , a tak na prawdę jesteście cudownymi ludźmi - odkryjcie to w sobie i uwierzcie, że Chrystus Was kocha i wziął na siebie wszystkie Wasze grzechy - grzechy "starego" człowieka , grzechy za które okazaliscie skruchę .
Jak napisałeś w regulaminie w punkcie 2. Celem powstania forum jest wymiana myśli oraz DUCHOWE WSPARCIE osobom które były lub są Świadkami Jehowy. Duchowe wsparcie nie polega , żeby z Boga czynić straszaka , itp. , a skoro już to czynimy , to może warto byłoby zacząć od siebie - przeprowadzić sam na sam z Bogiem swój rachunek sumienia , bo czasem jest tak , że innym "grozimy palcem" , a sami - "hulaj dusza...." ;-)
Ja spotkałam w realu też byłych jak i obecnych śJ którzy są w organizacji tylko dlatego żeby nie stracić kontaktu z bliskimi i wiesz jakie słowa słyszę bardzo często : "To cudowne , że uwolniłam / - em się od tego całego armagedonu , straszeniem Bogiem , ponizaniem..... , sprawdzaniem mojej osoby , że czynię za mało dla Boga.....". Po czym piękne słowa : "Wiem , że Bóg mnie kocha i jeżeli spełniam Jego wolę - miłuje innych ludzi to nie mam się czego obawiać".
Moim zdaniem takie zdrowe podejście , poza tym jak każdy rodzic pragnie aby jego dzieci były szczęśliwe / radosne , tak samo pragnie tego nasz Ojciec niebiański .
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :-)

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2625
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Przed czym jest Zbawienie ?

Postautor: Datsun » czw mar 30, 2017 7:42 pm

Amen :)


Wróć do „Wyznania i ruchy związane z C.T.Russellem”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość