Wolna wola a zbawienie wieczne?

Jest to miejsce do dyskusji na wszelkiego rodzaju tematy Pisma Świętego
Sadlor
Posty: 198
Rejestracja: sob cze 18, 2016 4:43 pm

Re: Wolna wola a zbawienie wieczne?

Postautor: Sadlor » pt paź 27, 2017 7:28 am

Dziękuję za wytłumaczenie ;)
z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie.

Natan
Posty: 676
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Wolna wola a zbawienie wieczne?

Postautor: Natan » śr lis 01, 2017 10:03 am

Osobiście mam przekonanie, że Bóg najpierw musi uzdolnić człowieka, by przyszedł do Chrystusa. To nie jest tak, że my pierwsi szukamy sami z siebie Boga. Boże duchowe ożywienie naszego ducha ku szukaniu Go jest pierwsze:

Ew. Jana 6:65: "I mówił: Dlatego powiedziałem wam: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeśliby to nie było mu dane przez Ojca".

Ciekawy komentarz do tego tekstu znalazłem w Biblii Poznańskiej:

"Brak wiary jest także następstwem braku łaski, której człowiek nie otrzymał od Ojca. To oświadczenie spowodowało odejście wielu uczniów. Odeszli, ponieważ nie wierzyli, a nie wierzyli, ponieważ nie zostali pociągnięci przez Ojca".

Natan
Posty: 676
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Wolna wola a zbawienie wieczne?

Postautor: Natan » śr lis 01, 2017 11:03 am

Niektórzy mówią, że to niesprawiedliwe ze strony Boga, co napisałem powyżej.

Apostoł Paweł ma na to taką odpowiedź:

Rzymian 9:14 "Cóż tedy powiemy? Czy Bóg jest niesprawiedliwy? Bynajmniej.
9:15 Mówi bowiem do Mojżesza: Zmiłuję się, nad kim się zmiłuję, a zlituję się, nad kim się zlituję.
9:16 A zatem nie zależy to od woli człowieka ani od jego zabiegów, lecz od zmiłowania Bożego.
9:17 Mówi bowiem Pismo do faraona: Na to cię wzbudziłem, aby okazać moc swoją na tobie i aby rozsławiono imię moje po całej ziemi.
9:18 Zaiste więc, nad kim chce, okazuje zmiłowanie, a kogo chce, przywodzi do zatwardziałości.
9:19 A zatem, powiesz mi: Czemu jeszcze obwinia? Bo któż może przeciwstawić się jego woli?
9:20 O człowiecze! Kimże ty jesteś, że wdajesz się w spór z Bogiem? Czy powie twór do twórcy: Czemuś mnie takim uczynił?
9:21 Albo czy garncarz nie ma władzy nad gliną, żeby z tej samej bryły ulepić jedno naczynie kosztowne, a drugie pospolite?
9:22 A cóż, jeśli Bóg, chcąc okazać gniew i objawić moc swoją, znosił w wielkiej cierpliwości naczynia gniewu przeznaczone [niedokładny przekład, powinno być: przyszykowane, przygotowane, to znaczy przez samych siebie] na zagładę,
9:23 A uczynił tak, aby objawić bogactwo chwały swojej nad naczyniami zmiłowania, które uprzednio przygotował ku chwale..." (BW).

Natan
Posty: 676
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Wolna wola a zbawienie wieczne?

Postautor: Natan » śr lis 01, 2017 5:24 pm

Jeszcze odnośnie tzw. "uprzedniej wiedzy" Boga i predestynacji. Są dwa główne stanowiska w tej kwestii:

1) Klasyczna interpretacja prawosławna - Wyznanie wiary Dozyteusza, patriarchy Jerozolimy z 1672 r., w ślad za Janem Chryzostomem, Teodoretem z Cyru i innymi - głosi, że Bóg wybiera określonych ludzi na zasadzie uprzedniej wiedzy o ich usposobieniu. Jeśli widzi od wieczności w swej wszechwiedzy, że dane osoby będą miały dobre usposobienie i uwierzą oraz wytrwają w wierze, to takich właśnie wybiera. Takie stanowisko nazywa się też arminianizmem od Jakuba Arminiusza, niderlandzkiego teologa (XVI/XVII wiek), który zakwestionował doktrynę predestynacji w wydaniu Kalwina. Takie podejście potem rozpowszechniał gorliwie John Wesley, twórca metodyzmu. Większość wyznań zielonoświątkowych jest arminiańskich, bo ruch zielonoświątkowy wywodzi się z metodyzmu. Wyznania tzw. Chrystusowe także są arminiańskie, bo ich twórcy zerwali z kalwinizmem. Podobnie menonici i amisze, w ślad za wczesnymi anabaptystami są arminianami. Taka wykładnia zakłada, że człowiek będzie potępiony z powodu swego złego usposobienia i idących za nim złych czynów. Zbawiony z kolei będzie ten, kto wybierze Boga i wytrwa w wierze, o czym Stwórca wie od wieczności i takich właśnie wybiera.

2) Klasyczna wykładnia św. Augustyna z Hippony (IV/V wiek), którego doktryny w pełni nigdy nie przyjął Kościół Rzymskokatolicki, a do którego poglądu dystansował się Kościół Wschodni. W myśl jego nauki, opartej zasadniczo na 9. rozdziale Listu do Rzymian, ludzkość to masa potępiona, zmierzająca na zatracenie. Bóg jednak od wieczności postanowił okazać łaskę niektórym ludziom, wybierając ich do zbawienia. Resztę pominął. W myśl tej nauki Bóg nie jest nam nic dłużny, a Jego wybranie niektórych jest wyrazem Jego dobrowolnie - w pełnej wolności Jego jako suwerennego Boga - okazanej łaski. Niektórzy katoliccy uczeni w historii także głosili doktrynę Augustyna w zakresie predestynacji. Jednakże zatryumfowała ona dopiero u wczesnego Lutra (potem on złagodził swoje stanowisko), a najbardziej u Jana Kalwina, reformatora ze szwajcarskiej Genewy. Wybranie w tym rozumieniu polega nie na "przewidzeniu" przez Boga dobrego usposobienia u wybranych, lecz na obdarzeniu łaską ludzi zupełnie niegodnych jak pozostali, na pociągnięciu ich do Chrystusa, i udzieleniu im odpowiedniego usposobienia do zbawienia. W takim ujęciu nawet wiara i nawrócenie jest darem Bożym. Zatem cała chwała za zbawienie grzesznika należy się od początku do końca Bogu. Tego rodzaju poglądy reprezentują Kościoły reformowane, prezbiteriańskie, reformowani baptyści oraz część ewangelicznych i wolnych chrześcijan.

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Wolna wola a zbawienie wieczne?

Postautor: Pstryk Provolone » czw lis 02, 2017 3:21 pm

Pamiętasz może Natanie, w starym testamencie odbyła się taka wojskowa komisja uzupełnień? pobór do służby zależał od tego, jak kto był czujny podczas picia wody...
Ostatnio zmieniony czw lis 02, 2017 3:50 pm przez Pstryk Provolone, łącznie zmieniany 1 raz.
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Wolna wola a zbawienie wieczne?

Postautor: Pstryk Provolone » czw lis 02, 2017 3:50 pm

9:22 A cóż, jeśli Bóg, chcąc okazać gniew i objawić moc swoją, znosił w wielkiej cierpliwości naczynia gniewu przeznaczone [niedokładny przekład, powinno być: przyszykowane, przygotowane, to znaczy przez samych siebie] na zagładę,

Ten werset moim zdaniem jest też bardzo istotny.
Istotne jest też to na co zwróciłeś w nim uwagę.
Jak można przeznaczyć siebie samego na zagładę?
Np Zawierzając swój los w czyjeś ręce.
Lecz napisane jest:
Będziesz miłował Boga swego, całym SWOIM sercem, całą SWOJĄ siłą, całą SWOJĄ MYŚLĄ.
Nie możesz miłować Boga przyjmując czyjeś wierzenia, angażując się w czyjąś tradycję, i wreszcie przyjmując czyjś punkt widzenia.
korzystanie z własnej woli jest jak opowiedzenie się po stronie... i tu potrzebna jest czujność i świadomość.
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Natan
Posty: 676
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Wolna wola a zbawienie wieczne?

Postautor: Natan » czw lis 02, 2017 7:09 pm

Pstryk Provolone pisze:Pamiętasz może Natanie, w starym testamencie odbyła się taka wojskowa komisja uzupełnień? pobór do służby zależał od tego, jak kto był czujny podczas picia wody...


Witam Cię, Pstryku,

Tak, dobrze pamiętam ten fragment z Księgi Sędziów 7:4-7.

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Wolna wola a zbawienie wieczne?

Postautor: Pstryk Provolone » czw lis 02, 2017 10:48 pm

tradycja, kultura, popkultura, inne uwarunkowania, zaprogramowanie ze strony dotychczasowych doświadczeń, to mechanizmy które wyzwalają w nas wielkie emocje, pomagają podejmować mechaniczne reakcje, często wręcz przymusowe,co sprowadza się do tego że nasz czyn staje się nawykiem. Jak np oddawanie honoru fladze.. lecz czy flagi nie istnieją tylko w głowach ludzi? Jaki to ma wpływ na postrzeganie rzeczywistości?
Często widzi się coś czego tak na prawdę nie ma.

Piękno czynu nie polega jednak na tym żeby stał się nawykiem, ale na jego wrażliwości, świadomości, jasności spostrzegania i celowości reakcji w konkretnym momencie.

Jak zatem osiągnąć taką spontaniczność i być po prostu sobą?
Trzeba się od tego uwolnić. Od narzucanego sposobu myślenia, od narzucanego sposobu reagowania, od narzucanych zasad moralności przyjętych przez tzw większość.

Dlaczego jest to takie ważne?
Żeby przez "własne" wyobrażenia, racje, i warunki, nie przeznaczyć "swego" życia na zagładę.

Ja to tak odbieram i broń Boże nie nażucam.
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Wolna wola a zbawienie wieczne?

Postautor: Pstryk Provolone » sob lis 04, 2017 10:21 am

A co ze zbawieniem? Czym jest zbawienie i kiedy się je uzyskuje?
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Wolna wola a zbawienie wieczne?

Postautor: Pstryk Provolone » sob lis 04, 2017 10:44 am

Co powiecie na te wersety:

" Kto ma Syna, MA życie, kto nie ma Syna Bożego, nie ma życia.
13 To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście WIEDZIELI, że MACIE życie wieczne i abyście wierzyli w imię Syna Bożego. " - 1 list Jana 5:12-13 UBG

" Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto wierzy we mnie, MA życie wieczne " - Jan 6:47

" Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto słucha mego słowa i wierzy temu, który mnie posłał, MA życie wieczne i nie będzie potępiony, ale przeszedł ze śmierci do życia. " - Jan 5:24 UBG


" Kto wierzy w Syna, MA życie wieczne, ale kto nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz gniew Boży zostaje na nim. " - Ewangelia Jana 3:36 UBG
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.


Wróć do „Różne zagadnienia Biblii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość