Kiedy człowiek spał, przyszedł nieprzyjaciel...

Jest to miejsce do dyskusji na wszelkiego rodzaju tematy Pisma Świętego
Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Kiedy człowiek spał, przyszedł nieprzyjaciel...

Postautor: Pstryk Provolone » ndz lis 19, 2017 4:55 am

Czy to wyrażenie może po prostu oznaczać że rodząc się w tym zakłamania świecie, rodzę się wśród chwastów, czyli wokół fałszu na temat Boga i tych którzy twierdzą że Go znają? Tak po prostu...
Słyszałem już kilka ... objaśnień na temat tych słów..
Ale to moje odczucie wydaje mi się najbardziej logiczne..
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Kiedy człowiek spał, przyszedł nieprzyjaciel...

Postautor: Pstryk Provolone » pt lis 24, 2017 2:05 pm

Zanim człowiek przychodzi na świat, istnieje już gąszcz religijnych, naukowych i politycznych kłamstw. Kiedy przychodzi na świat jest jak ziarno które padło pomiędzy ciernie. Cóż więc? Co oznacza ten czas: "kiedy człowiek spał"? I do jakiego czasu się odnosi?
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Kiedy człowiek spał, przyszedł nieprzyjaciel...

Postautor: morwa » pt lis 24, 2017 4:26 pm

Pstryk Provolone pisze:Zanim człowiek przychodzi na świat, istnieje już gąszcz religijnych, naukowych i politycznych kłamstw. Kiedy przychodzi na świat jest jak ziarno które padło pomiędzy ciernie. Cóż więc? Co oznacza ten czas: "kiedy człowiek spał"? I do jakiego czasu się odnosi?

Znalazłam w necie bardzo interesujące wyjaśnienie tej przypowieści...Oceńcie sami... Celowo nie podaję zródła...
Zrobię to pózniej...

"Bóg stworzył nas dobrymi, podobnymi do Siebie.
To jest nasza rzeczywista natura i prawda o nas samych.
Prawdą jest także to, że jesteśmy skażeni grzechem i sami często dokonujemy też złych wyborów. Nie zmienia to jednak faktu, że jesteśmy dziećmi Boga, stworzonymi na Jego obraz i podobieństwo.

Kiedy jednak zło, grzech zadamawiają się w naszym sercu?
Warto zwrócić uwagę na to zdanie z Ewangelii:
„Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł”.
Być może nie o to chodzi w tym fragmencie, jednak do mnie mocno przemawia fakt, że chwast został zasiany podczas snu.
Nie chodzi moim zdaniem o sen jako odpoczynek, ale o pewną ospałość, brak czujności...
W innym miejscu w Ewangelii Jezus mówi do nas: „Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie: duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe”. Oznacza to, że Jezus dostrzega konieczność bycia czujnym, obudzonym, bo jak wiemy zło czasem w sposób podstępny chce wedrzeć się do naszego życia.

Jezus nie mówi tylko: nie grzeszcie, ale właśnie bądźcie czujni.
Samo unikanie grzechu nie wystarcza. Myślę, że każdy z nas ma czasem ochotę sobie poluzować, pofolgować i na pierwszy rzut oka wcale nie robić czegoś złego.
Zjedzenie jakiegoś smakołyku, dłuższe wylegiwanie się w łóżku, więcej czasu spędzonego na korzystaniu z internetu – drobne rzeczy, które same w sobie nie są jakiś wielkim złem, jednak skutecznie rozbijają naszą kondycję duchową.
Spełnianie własnych zachcianek, drobne lenistwo i tym podobne czyny, sprawiają, że po czasie słabnie nasza wola, powiększa się egoizm.
Jeśli nie doprowadzi nas to do jakiegoś większego grzechu, to jednak na pewno wprowadzi pewną bylejakość do naszego życia.
A nasz duchowy genotyp, nasze powołanie jest przecież zupełnie inne!
Nie zostaliśmy powołani do bylejakości, ale do współuczestnictwa w Boskiej naturze!
.... Jesteśmy powołani do świętości, do życia w pełni miłości! Do czegoś znacznie wspanialszego niż siedzenie na kanapie przed telewizorem i zajadania się chipsami, a przecież tak wielu ludzi w ten sposób spędza swoje życie.
Niech w nas nie będzie jednak zgody na takie życie, niech stale żywe będzie w nas pragnienie świętości, czyli życia na wzór Jezusa – w miłości i postawie daru z siebie!
Tylko takie życie, choć na pozór może wydawać się trudne i nieprzyjemne, prowadzi do prawdziwej radości, szczęścia i pełni naszego człowieczeństwa!"
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Kiedy człowiek spał, przyszedł nieprzyjaciel...

Postautor: Pstryk Provolone » sob lis 25, 2017 12:12 am

Niektórzy tłumaczą ten werset w ten sposób, że chwasty to odstępcy i odstępstwo, które wdarło się do zborów z 1wieku. Niektórzy tak jak piszesz Morwo porównują owy sen do braku czujności duchowej w naszym codziennym życiu.
"Obudź się śpiący i powstań z martwych a zajaśnieje Ci Chrystus" - z tego wersetu wynika że kto śpi duchowo jest martwy w wierze i zapewne sądzony będzie wg uczynków, gdyż jest cielesny.
I czy owe chwasty to tylko nasze samolubne pobudki? Troski tego świata i zawodnicza moc bogactwa zdają się również mieć wpływ na naszą senność. Taki jest ten system rzeczy i jego indoktrynacja.
Przyszedł na świat człowiek, wyjdzie wół, uboższy o swej natury pół.
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Kiedy człowiek spał, przyszedł nieprzyjaciel...

Postautor: Pstryk Provolone » sob lis 25, 2017 12:17 am

Screenshot_20171102-174741.jpg
Screenshot_20171102-174741.jpg (365.42 KiB) Przejrzano 824 razy
Screenshot_20171026-013249.jpg
Screenshot_20171026-013249.jpg (424.23 KiB) Przejrzano 824 razy
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Iskierka
Posty: 1121
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Kiedy człowiek spał, przyszedł nieprzyjaciel...

Postautor: Iskierka » sob lis 25, 2017 12:01 pm

Podobieństwo o pszenicy i kąkolu - ew. Mateusza 13:24-30.
Podobne jest Królestwo Niebios do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. A kiedy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel i nasiał kąkolu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże podrosło i wydało owoc wtedy się pokazał i kąkol......Panie czy nie posiałeś dobrego nasienia na swojej roli?Skąd więc ma ona kąkol? A on rzekł: to nieprzyjaciel uczynił....

Wyjaśnienie podobieństwa Mat.13: 36- 43.
-Ten, który sieje dobre nasienie to Syn Człowieczy,
- rola, to świat
- dobre nasienie, to synowie Królestwa,
- kąkol, to synowie Złego,
- nieprzyjaciel, to diabeł
- żniwo, to koniec świata
- żeńcy, to aniołowie. Syn Człowieczy pośle aniołów.....

To tak dla przypomnienia, jeśli ktoś nie pamięta tego fragmentu. :)

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Kiedy człowiek spał, przyszedł nieprzyjaciel...

Postautor: Pstryk Provolone » sob lis 25, 2017 11:47 pm

Zatem co posiał nieprzyjaciel, kiedy i w jaki sposób?
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.


Wróć do „Różne zagadnienia Biblii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości