Boskość Pana Jezusa a Zwiedzenie Antychrysta

Jest to miejsce do dyskusji na wszelkiego rodzaju tematy Pisma Świętego
Sadlor
Posty: 196
Rejestracja: sob cze 18, 2016 4:43 pm

Boskość Pana Jezusa a Zwiedzenie Antychrysta

Postautor: Sadlor » sob gru 16, 2017 6:39 pm

Chwała Bogu Ojcu oraz Jezusowi Chrystusowi

Ostatnim czasem śledzę wiele dyskusji na teamt Trójcy, jak też sam biorę w nich udział. Skłoniło mnie to do pewnych refleksji wynikających pośrednio z założeń wynikających z tego dogmatu. Nie będę skupiał się szczegółowo na tym dogmacie, a jedynie chcę poruszyć temat Boskości Pana Jezusa i postawienia Jego postaci na równi z Bogiem Ojcem [JHWH].

Wiemy z Pisma, że Pan Jezus został przez Ojca zrodzony, otrzymał od niego żywot sam w sobie, jak również został wywyższony, aby oddawać mu wszelką cześć i chwałę, tak jak to miało miejsce w ST w odniesieniu do Ojca.

( Ps 2 : 7 ) „Ogłoszę zarządzenie Pana: Rzekł do mnie: Synem moim jesteś, Dziś cię zrodziłem.”

( Jan 5 : 26 ) „Jak bowiem Ojciec ma żywot sam w sobie, tak dał i Synowi, by miał żywot sam w sobie.”

(Jan 6 : 57 ) „Jak mię posłał Ojciec, który żyje, a Ja przez Ojca żyję, tak i ten, kto mnie spożywa, żyć będzie przeze mnie.”

(Fil 2 : 6 – 11 ) „Który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu, Lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem, Uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię, Aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią I aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca.”

Co do wywyższenia, to wywyższenie Pana Jezusa zostało przyrównane do wywyższenia węża na pustyni , to bardzo ciekawy przykład, bo samo wywyższenie węża było czymś w pierwszym momencie, wydawałoby się bluźnierczym i sprzecznym z przykazaniem Bożym. Jednak każdy Izraelita który spojrzał na węża został uzdrowiony, i na ten sam przykład powołał się Pan Jezus w swoim przypadku.

(Jan 3 : 14 – 15 ) „I jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy.”

Uważam że to bardzo ważne w kontekście tego kim jest Pan Jezus i tego jaka jest wola Boża odnośnie Syna Człowieczego.

(1 Tym 2 : 5 ) „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus”

Bogu upodobało się by zbawić nas przez swojego Syna, by oddawać mu cześc i tylko poprzez Pana Jezusa mamy dostęp do Ojca, nie inaczej.

( 1 Jan 2 : 23 ) „Każdy, kto podaje w wątpliwość Syna, nie ma i Ojca. Kto wyznaje Syna, ma i Ojca.”

Podam jeszcze jeden przykład odnoszący sie do tego kim jest Pan Jezus i jak powinniśmy rozumiec jego Osobę. Historia Józefa ze ST jest uważam jedym z doskonalszych typów w Biblii przedstawiających nam Pana Jezusa. Wiemy, że Józef otrzymał od Faraona, który w ówczesnym czasie był postrzegany jak Bóg całą władzę nad ziemią Egiptu, był on niemal całym ówczesnym Światem.

( 1 Moj 41 : 39 -44 ) „Do Józefa zaś faraon rzekł: Skoro Bóg oznajmił ci to wszystko, nie ma nikogo, kto by był tak rozsądny i mądry jak ty. Ty będziesz zarządzał domem moim, a do poleceń twoich będzie się stosował cały lud mój, tylko tronem będę większy od ciebie. Nadto rzekł faraon do Józefa: Oto ustanawiam cię namiestnikiem całej ziemi egipskiej. Potem zdjął faraon pierścień z ręki i włożył go na rękę Józefa, kazał go też odziać w szaty z delikatnego płótna i zawiesił złoty łańcuch na jego szyi, Kazał go też obwozić na drugim wozie swoim, a wołano przed nim: Na kolana! Tak ustanowił go namiestnikiem całej ziemi egipskiej. Potem rzekł faraon do Józefa: Jam jest faraon, lecz bez twego zezwolenia nie wolno nikomu w całej ziemi egipskiej podnieść ręki ani nogi.”

Józef dostał całą władzę nad ziemią Egiptu, jedynie tronem Faraon był od niego większy, jednak to „jedynie” było w istocie czymś ważnym. Wiemy że ród Józefa nie odziedziczył władzy w Egipcie, Józef dostał tę władzę na określony czas, tak samo jak Pan Jezus. Dla każdego Egipcjanina Józef w czasie swojego wywyższenia był praktycznym władcą i numerem 1, faktycznie jednak był numerem 2 bo był nad nim Faraon i władza którą sprawował została mu dana. Czy nie tak samo ma się sprawa w przypadku Pana Jezusa, który wszystko otrzymał od Boga Ojca. Dla mnie to doskonały przykład tego kim jest dla nas Jezus Chrystus otrzymał on od swojego Ojca wszystkie tytuły, władzę, moc i jest dla nas Królem Panem i Władcą a jednak Pismo mówi nam że jest nad nim Bóg, popatrzmy.

( Mat 28 : 18 ) „A Jezus przystąpiwszy, rzekł do nich te słowa: Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi.”


( 1 Kor 15 : 22 – 25 ) „Albowiem jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni. A każdy w swoim porządku: jako pierwszy Chrystus, potem ci, którzy są Chrystusowi w czasie jego przyjścia, Potem nastanie koniec, gdy odda władzę królewską Bogu Ojcu, gdy zniszczy wszelką zwierzchność oraz wszelką władzę i moc. Bo On musi królować, dopóki nie położy wszystkich nieprzyjaciół pod stopy swoje.”

( 1 Kor 15 : 27 ) „Wszystko bowiem poddał pod stopy jego. Gdy zaś mówi, że wszystko zostało poddane, rozumie się, że oprócz tego, który mu wszystko poddał.”

Widzimy tutaj że Pan Jezus, był i jest zależny od Boga Ojca, widzimy że wszystko co ma dostał od Ojca, a Ojcu upodobało się by oddawać cześć Synowi ku Jego chwale. Wiemy tez że Pan Jezus, nie jest Bogiem w takim rozumieniu w jakim Bogiem jest Bóg Ojciec, nie jest Bogiem najwyższym, ma Boską naturę, którą odziedziczył po Ojcu. Jak widzimy odda władze którą dostał od Ojca. Gdyby był Bogiem oznaczałoby to że mamy 2 Bogów, jednego większego a drugiego mniejszego – podległego. Ciężko jest jednoznacznie scharakteryzować Pana Jezusa, wiemy jednak że Bóg Ojciec ma w nim upodobanie i że Jego mamy słuchać. Mi osobiście to wystarcza, pragnę być posłuszny Woli Ojca i w tym poddaję się Jezusowi Chrystusowi jako mojemu Panu i Zbawicielowi i wiem że to w Jego imieniu mam zbawienie. Wiem jedak na postawie Słowa, kim jest mój Zbawiciel i przynajmniej na podstawie tego co jest napisane w Biblii wiem jakie jest Jego miejsce w Bożym planie.

( 1 Kor 8 : 6 ) „Wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy.”

Pragne jednak powoli przejść do sedna tego teamtu, a mianowicie do tego co Biblia, jak i sam Pan Jezus mówią nam o swojej Boskości.

( Mk 10 : 17 – 18 ) „A gdy się wybierał w drogę, przybiegł ktoś, upadł przed nim na kolana i zapytał go: Nauczycielu dobry! Co mam czynić, aby odziedziczyć żywot wieczny? A Jezus odrzekł: Czemu mię nazywasz dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko jeden Bóg.

( Heb 1 : 1 – 4 ) "Wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg dawnymi czasy do ojców przez proroków; Ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył. On, który jest odblaskiem chwały i odbiciem jego istoty i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy, dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy majestatu na wysokościach. I stał się o tyle możniejszym od aniołów, o ile znamienitsze od nich odziedziczył imię."

( Fil 2 : 6 ) „Który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu, Lecz wyparł się samego siebie”

( 1 Tym 2 : 5 ) „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus”

( Jan 14 : 28 ) „Słyszeliście, że powiedziałem wam: Odchodzę i przychodzę do was. Gdybyście mnie miłowali, tobyście się radowali, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest niż Ja.”

( Jan 16 : 27 – 30 ) „Albowiem sam Ojciec miłuje was, dlatego że wyście mnie umiłowali i uwierzyli, że Ja od Boga wyszedłem. Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca. Rzekli uczniowie jego: Oto teraz wyraźnie mówisz i żadnej przypowieści nie powiadasz. Teraz wiemy, że Ty wszystko wiesz i nie potrzebujesz, aby cię ktoś pytał; dlatego wierzymy, żeś od Boga wyszedł.”

( Jan 20 : 17 ) „Rzekł jej Jezus: Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca; ale idź do braci moich i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego.”

Jest kilka wersetów które są opacznie rozumiane, na podstawie których tłumaczone jest że Pan Jezus jest Bogiem.

( Jan 14 : 8 – 10 ) „Rzekł mu Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a wystarczy nam. Odpowiedział mu Jezus: Tak długo jestem z wami i nie poznałeś mnie, Filipie? Kto mnie widział, widział Ojca; jak możesz mówić: Pokaż nam Ojca? Czy nie wierzysz, że jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie? Słowa, które do was mówię, nie od siebie mówię, ale Ojciec, który jest we mnie, wykonuje dzieła swoje.”

( Jan 20 : 28 ) „Odpowiedział Tomasz i rzekł mu: Pan mój i Bóg mój.”

Kontekst wypowiedzi pierwszego wersetu wskazuje na to, że Pan Jezus objawił nam naturę Boga Ojca, wykonał w sposób doskonały dzieło Ojca, które On przez niego wykonał na Ziemi i przekazał nam Jego Słowo .

Co natomiast mówi nam wyznanie Tomasza, że po zmartwychstaniu uznał GO za Pana i za Boga, zapewne każdy z nas, widząc cuda jakich dokonał Pan Jezus a potem jeszcze Jego śmierć i zmartwychstanie powiedział by w uniesieniu że to Bóg. Dlaczego Pan Jezus nie sprostował tego nie wiem. Wiem jednak że Biblia nie może sobie zaprzeczać.

( Jan 6 : 46 ) "Nie jakoby ktoś widział Ojca; Ojca widział tylko Ten, który jest od Boga."

Czy ktoś widział Boga? Czy tylko Syn który prawdziwie wyszedł od Boga?

( Rzy 10 : 9 ) „Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz.”

Czy Pan Jezus sam siebie wzbudził w martwych?

( Jan 20 : 17 ) „Rzekł jej Jezus: Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca; ale idź do braci moich i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego.”

Kim jest Bóg Pana Jezusa, skoro on sam jest Bogiem?

(Kol 3 : 3 ) „Umarliście bowiem, a życie wasze jest ukryte wraz z Chrystusem w Bogu;”

Kto jest ukryty w Bogu?

( Heb 4 : 14 ) „Mając więc wielkiego arcykapłana, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego...”

(Heb 5 : 4 - 5 ) „A nikt samego siebie nie podnosi do tej godności, tylko zostaje na nią powołany przez Boga, jak Aaron. Tak i Chrystus nie sam sobie nadał godność arcykapłana, lecz uczynił to Ten, który do niego powiedział: Jesteś moim Synem, Dzisiaj zrodziłem ciebie;”

( Heb 5 : 10 ) „I został obwieszczony przez Boga jako arcykapłan według porządku Melchisedeka.”

Czyim arcykapłanem jest Pan Jezus? Kto ustanowił go tym arcykapłanem? Jak może być arcykapłanem Boga, będąc jednocześnie Bogiem?

Dodam jeszcze jeden argument przeczący temu że Pan Jezus jest Bogiem Najwyższym, a mianowicie posiadanie Boskich atrybutów, znamy je doskonale jest to: Świętość, Dobroć, Miłość, Suwerenność, Sprawiedliwość. Wiemy że wiele z tych cech w sposób doskonały pokazał nam Syn Boży, jednak wiemy że wielu z nich nie posiadał, np. Suwerenność, wiemy że Pan Jezus był i jest zależny od Ojca, wiemy też że nie uważał się za doskonale dobrego kiedy powiedział ( Mk 10 : 18 ) „jeden Bóg jest dobry”.

Czy więc Pan Jezus jest Bogiem, na podstawie kilku wersetów które zaprzeczają, reszcie Słowa Bożego, lub wyrwane z kontekstu dają nam niewłaściwe zrozumienie, myślę że nie. Pan Jezus jest tym kim jest opisanym w Biblii, i trudno go jednoznacznie zaszufladkować. Budowanie dogamtów, niezgodnych ze Słowem może być na dłuższą metę niebezpieczne a nawet tragiczne w skutkach, o czym pragne napisać w dalszym ciągu tego rozważania.

( 2 Pio 3 : 16 – 17 ) „Tak też mówi we wszystkich listach, gdzie o tym się wypowiada; są w nich pewne rzeczy niezrozumiałe, które, podobnie jak i inne pisma, ludzie niewykształceni i niezbyt umocnieni przekręcają ku swej własnej zgubie. Wy tedy, umiłowani, wiedząc o tym wcześniej, miejcie się na baczności, abyście, zwiedzeni przez błędy ludzi nieprawych, nie dali się wyprzeć z mocnego swego stanowiska.”

To co głównie zainspirowało mnie do napisania tego rozważania to werset z 2 listu do Tesaloniczan, który mówi nam o antychryście.

( 2 Tes 2 : 1 – 12 ) „Co się zaś tyczy przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa i spotkania naszego z nim, prosimy was, bracia, Abyście nie tak szybko dali się zbałamucić i nastraszyć, czy to przez jakieś wyrocznie, czy przez mowę, czy przez list, rzekomo przez nas pisany, jakoby już nastał dzień Pański. Niechaj was nikt w żaden sposób nie zwodzi; bo nie nastanie pierwej, zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości, syn zatracenia, Przeciwnik, który wynosi się ponad wszystko, co się zwie Bogiem lub jest przedmiotem boskiej czci, a nawet zasiądzie w świątyni Bożej, podając się za Boga. Czy nie pamiętacie, że jeszcze będąc u was, o tym wam mówiłem? A wiecie, co go teraz powstrzymuje, tak iż się objawi dopiero we właściwym czasie. Albowiem tajemna moc nieprawości już działa, tajemna dopóty, dopóki ten, który teraz powstrzymuje, nie zejdzie z pola. A wtedy objawi się ów niegodziwiec, którego Pan Jezus zabije tchnieniem ust swoich i zniweczy blaskiem przyjścia swego. A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów, I wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić. I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu, Aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, lecz znaleźli upodobanie w nieprawości.”

Przyjrzyjmy się jeszcze dodatkowo temu czym jest opisany w Biblii duch Antychrysta:

(1 Jan 2 : 22 ) „Któż jest kłamcą, jeżeli nie ten, który przeczy, że Jezus jest Chrystusem? Ten jest antychrystem, kto podaje w wątpliwość Ojca i Syna.”

( 1 Jan 4 : 2 – 3 ) „Po tym poznawajcie Ducha Bożego: Wszelki duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, z Boga jest. Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest z Boga. Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, że ma przyjść, i teraz już jest na świecie."

O czym jest mowa? czym jest duch Antychrysta? Widzimy że poddaje on w wątpliwość to że Pan Jezus był tutaj w ciele i że był obiecanym Mesjaszem, Wybrańcem, Namaszczonym, nie ma tu mowy o tym że był Bogiem, jest mowa o tym że był wybranym przez Boga. To zarzuty często stawiane Antytrynitarzom, że przejawiają ducha Antychrysta podważając Boskośc Pana Jezusa.

( Mat 3 : 17 ) „I oto rozległ się głos z nieba: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem.”

(Mat 16 : 15 – 17 ) „On im mówi: A wy za kogo mnie uważacie? A odpowiadając Szymon Piotr rzekł: Tyś jest Chrystus, Syn Boga żywego. A Jezus odpowiadając, rzekł mu: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jonasza, bo nie ciało i krew objawiły ci to, lecz Ojciec mój, który jest w niebie.”

Popatrzmy uważnie na to co napisano w 2 Liście do Tesaloniczan. Antychryst przyjdzie wśród znaków i cudów a nawet zasiądzie w świątyni Bożej i poda się za Boga, wiemy też że Antychryst będzie imitacją Pana Jezusa, będzie tak dobrą initacją że pójdzie za nim niemal cały Świat. Poda się za Boga i będzie wynosił się ponad wszystko co Boskie.

Czy Pan Jezus kiedykolwiek podawał się za Boga? Czy zrównywał się z Bogiem Ojcem? Moim zdaniem odpowiedź brzmi NIE, nigdy nie zrównywał się z Ojcem ani nigdy nie podawał się za Boga, zawsze mówił że przyszedł od Ojca by spełnić jego wolę i chodź jego związek z Ojcem nie jest tak prosty do wytłumaczenia, ani do porównania go z naszymi międzyludzkimi stosunkami jakie mamy My i nasi Ojcowie. A i w niektórych listach apostołowie piszą w sposób niejednoznaczny, jednak często zaprzecza to reszcie Słowa Bożego, a zgodnie z tym co pisze Piotr, nieprawidłowe zrozumienie tych listów może prowadzić do naszej zguby.

Widzę tutaj poważne niebezpieczeństwo, że wynoszenie Pana Jezusa do pozycji Boga Ojca, może być polem do działania dla Antychrysta. To są już tylko moje dywagacje, ale uważam że antychryst bedzie doskonale znał Pismo Święte i może wykorzytsać nasze niewłaściwe zrozumienie w tej sprawie przeciwko nam, czy możemy przez to przyjąć gdy przyjdzie „innego Chrystusa” ?

Wiem że to dość kontowersyjna treść i niechciałbym by została opacznie zrozumiana. Osobiście nie widzę wielkiego niebezpieczeństwa, w samej nauce o Trójcy, zrozumienie istoty Ojca i Syna jest na prawdę trudne, a sama Biblia wypowiada się w tych kwestiach niejednoznacznie. Trójca potrafi elegancko wytłumaczyć pewne sprawy Nie mam też zamiaru atakować bezpardonowo dogamtu Trójcy, pragnę tylko zwrócić uwagę na pewnie niebezpieczeństwo które może wynikać z niewłaściwego zrozumienia natury Syna Bożego, a które może wykorzystać przeciwko nam szatan.

Łaska Jezusa Chrystusa niech będzie z Wami Wszystkimi AMEN!

Chciałbym dodać że ze względu na to że temat jest mocno kontrowersyjny i dotyczy Pana Jezusa Chrystusa, prosze go nie traktować jako Objawionego Słowa, ale jako osobiste rozważanie autora i proszę nie budować na nim swojego poznania, oddając to w ręce Ducha Świętego i Biblii
Ostatnio zmieniony ndz gru 17, 2017 8:52 pm przez Sadlor, łącznie zmieniany 1 raz.
z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie.

GrzegorzS04
Posty: 142
Rejestracja: sob kwie 16, 2016 12:28 am

Re: Boskość Pana Jezusa a Zwiedzenie Antychrysta

Postautor: GrzegorzS04 » sob gru 16, 2017 8:18 pm

Sadlorze,
dzięki z to obszerne opracowanie w zasadzie zgadzam się z nim bo sam nie wierze w trojce i w to ze Jezus jest Bogiem JHWH.
Jezus na pewno nie jest Bogiem najwyzszym, co udowodniles wieloma wersetami.
A że Biblia nazywa Jezusa Bogiem świadczy jedynie o tym,ze Jezus ma boską naturę, która odziedziczył po Ojcu,ma życie sam w sobie i doskonale odzwierciedla cechy swojego Ojca.
A ponieważ padło tutaj słowo trojca,warto zastanowić się nad tekstem,ktory cytujesz:

( 1 Kor 8 : 6 ) „Wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy.”

Dlaczego nie ma tu wzmianki o osobowym Duchu Św. Tak sie wlasnie zastanawiam.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1845
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: Boskość Pana Jezusa a Zwiedzenie Antychrysta

Postautor: Ann78 » sob gru 16, 2017 9:13 pm

Drogi Sadlorze,

Obawiam się, ze jest akurat odwrotnie niż piszesz. Pan Jezus jest kamieniem obrazy i skałą potknięcia. Niestety, są ludzie, którzy potykają się o Niego, i nie dotyczy to tylko Żydów czasów początków chrześcijaństwa.

Sprawa jest niezwykle poważna, gdyż Pan Jezus powiedział, ze ci, co nie uwierzą w to, Kim On jest, poginą w swoich grzechach.
Może przypomnę ten fragment. Ciekawe, dziś właśnie przytaczany był na facebookowym JW Pomoc:

"Dlatego powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Jeśli bowiem nie uwierzycie, że to JA JESTEM, pomrzecie w swoich grzechach." Jan 8,24
Pomrzecie w grzechach, cóż to znaczy? ....ze nie będzie tym ludziom przebaczone...
Wielki jest we mnie żal za zgubionymi :(

PS Przeczytaj sobie, Sadlorze posty tutaj:
viewforum.php?f=26
Szczególnie te o Panu Jezusie, skale potknięcia, o Zbawicielu, Królu królów, Bogu, Alfie i Omedze, o Jego chwale, o zgięciu przed Nim kolan i uwierzeniu w Niego.

Tu nie chodzi, Sadlorze o parę cytatów, ale o kontekst całej Biblii. Całe Słowo to Chrystus, to On podtrzymuje wszystko Słowem Swej potęgi, przez Niego i dla Niego wszystko zostało stworzone. Poddawanie w wątpliwość Syna jest wielką obrazą dla Ojca.
Zanim zaczniesz wydawać autorytatywne opinie nt. Syna Bożego, proszę poddaj to głębokiej modlitwie, żeby czasem to, co piszesz nie było dla kogoś przyczynkiem do zguby.
Zgorszenie człowieka, który wierzy w Jezusa i zachwianie jego wiary nie jest niczym, czym mógłbyś się chlubić.

"Kto zaś zgorszy jednego z tych małych, którzy wierzą we mnie, lepiej będzie dla niego, aby mu zawieszono u szyi kamień młyński i utopiono go w głębi morza." Mat.18,6

Edward73
Posty: 53
Rejestracja: wt paź 06, 2015 6:23 pm

Re: Boskość Pana Jezusa a Zwiedzenie Antychrysta

Postautor: Edward73 » ndz gru 17, 2017 7:05 pm

Ann78 zgadzam się zupełnie z Tobą. Jednak myślę,że nic na siłę nie siliłbym się więcej na zbędną dyskusję. Pozdrawiam.

Iskierka
Posty: 1025
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Boskość Pana Jezusa a Zwiedzenie Antychrysta

Postautor: Iskierka » ndz gru 17, 2017 7:56 pm

Edward73 pisze:Ann78 zgadzam się zupełnie z Tobą. Jednak myślę,że nic na siłę nie siliłbym się więcej na zbędną dyskusję. Pozdrawiam.



Witaj Edwardzie, dawno Cię nie było :)

Z tego co wiem, Ann78 bardzo poważnie podchodzi do tematu Boskości Pana Jezusa, dlatego nie przechodzi obojętnie wobec takich dyskusji.

Czy dyskusja jest zbędna? Jak na razie to nie ma tu większej dyskusji, owszem była w innym wątku.
Myślę Edwardzie, że My swoją postawą powinniśmy budować Tych, którzy według nas są słabsi w wierze, bo czegoś albo nie rozumieją, albo inaczej pojmują. Każdy jest na innym etapie rozwoju duchowego. Dlatego takie określenie "zbędna dyskusja" wobec osoby wierzącej, pragnącej podobać się Bogu, a do takich należy Sadlor, (bo Go osobiście znam), jest krzywdzące. Może Ty pomożesz Bratu we właściwym według Ciebie zrozumieniu? Cóż, My możemy siać, podlewać ale Bóg daje wzrost.

Wydaje mi się, że Sadlor zbyt otwarcie mówi o tym jak wierzy i napytał sobie biedy. ;) . Jakby nie było, na swoje zrozumienie tematu podał wersety z Biblii, a nie z kosmosu. Jednak mogę zaświadczyć o Jego szczerości, jak również o tym, że wszelkie uwagi bierze pod rozwagę kiedy mijają emocje. Cenię Go jako Brata w wierze, a Nasz Bóg i Pan Jezus Chrystus widzą serce, którego My nie widzimy, ale zdaje nam się, że bardzo dobrze je znamy, tyle, że zdaje nam się... ;)

Iskierka
Posty: 1025
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Boskość Pana Jezusa a Zwiedzenie Antychrysta

Postautor: Iskierka » ndz gru 17, 2017 8:03 pm

Ann78 pisze:Drogi Sadlorze,

Obawiam się, ze jest akurat odwrotnie niż piszesz. Pan Jezus jest kamieniem obrazy i skałą potknięcia. Niestety, są ludzie, którzy potykają się o Niego, i nie dotyczy to tylko Żydów czasów początków chrześcijaństwa.

Sprawa jest niezwykle poważna, gdyż Pan Jezus powiedział, ze ci, co nie uwierzą w to, Kim On jest, poginą w swoich grzechach.
Może przypomnę ten fragment. Ciekawe, dziś właśnie przytaczany był na facebookowym JW Pomoc:

"Dlatego powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Jeśli bowiem nie uwierzycie, że to JA JESTEM, pomrzecie w swoich grzechach." Jan 8,24
Pomrzecie w grzechach, cóż to znaczy? ....ze nie będzie tym ludziom przebaczone...
Wielki jest we mnie żal za zgubionymi :(

PS Przeczytaj sobie, Sadlorze posty tutaj:
viewforum.php?f=26
Szczególnie te o Panu Jezusie, skale potknięcia, o Zbawicielu, Królu królów, Bogu, Alfie i Omedze, o Jego chwale, o zgięciu przed Nim kolan i uwierzeniu w Niego.

Tu nie chodzi, Sadlorze o parę cytatów, ale o kontekst całej Biblii. Całe Słowo to Chrystus, to On podtrzymuje wszystko Słowem Swej potęgi, przez Niego i dla Niego wszystko zostało stworzone. Poddawanie w wątpliwość Syna jest wielką obrazą dla Ojca.
Zanim zaczniesz wydawać autorytatywne opinie nt. Syna Bożego, proszę poddaj to głębokiej modlitwie, żeby czasem to, co piszesz nie było dla kogoś przyczynkiem do zguby.
Zgorszenie człowieka, który wierzy w Jezusa i zachwianie jego wiary nie jest niczym, czym mógłbyś się chlubić.

"Kto zaś zgorszy jednego z tych małych, którzy wierzą we mnie, lepiej będzie dla niego, aby mu zawieszono u szyi kamień młyński i utopiono go w głębi morza." Mat.18,6


Muszę przyznać Ann78, że nie rozumiem tej wypowiedzi. O jakie zgorszenie chodzi? Kto się zgorszył? :(

Iskierka
Posty: 1025
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Boskość Pana Jezusa a Zwiedzenie Antychrysta

Postautor: Iskierka » ndz gru 17, 2017 8:08 pm

GrzegorzS04 pisze:Sadlorze,
dzięki z to obszerne opracowanie w zasadzie zgadzam się z nim bo sam nie wierze w trojce i w to ze Jezus jest Bogiem JHWH.
Jezus na pewno nie jest Bogiem najwyzszym, co udowodniles wieloma wersetami.
A że Biblia nazywa Jezusa Bogiem świadczy jedynie o tym,ze Jezus ma boską naturę, która odziedziczył po Ojcu,ma życie sam w sobie i doskonale odzwierciedla cechy swojego Ojca.
A ponieważ padło tutaj słowo trojca,warto zastanowić się nad tekstem,ktory cytujesz:

( 1 Kor 8 : 6 ) „Wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy.”

Dlaczego nie ma tu wzmianki o osobowym Duchu Św. Tak sie wlasnie zastanawiam.



Temat Ducha Świętego jest w innym wątku. :)

A tu wersety do przeanalizowania:

https://www.ggwo.pl/uploads/2/9/0/1/290 ... ietego.pdf

Edward73
Posty: 53
Rejestracja: wt paź 06, 2015 6:23 pm

Re: Boskość Pana Jezusa a Zwiedzenie Antychrysta

Postautor: Edward73 » ndz gru 17, 2017 8:41 pm

Witaj Iskierko, fakt dawno tu nie zaglądałem.Moja odpowiedź była do Ann78. Nie chciałem ani nie miałem zamiaru nikogo urazić, czy obrazić. Tak jak ten człowiek napisałem szczerze, zresztą nie znoszę obłudy czy nakładanych masek. Nie wiem czy byłbym w stanie pomóc mu w zrozumieniu. Tak masz rację każdy jest na innym etapie, a tylko Pan Bóg daje zrozumienie. Nie będę pisał co sądzę o tym odnośnie tego co napisał ten człowiek, bo dopiero by się narobiło. Zostawiam raczej to Panu Jezusowi, niech On w swej łasce objawi kim jest. Święty Tomasz widział w nim Boga, Jan również o tym pisze. Dzieje Ap. podają o krwi Boga, który wykupił ich.Dla Jana jest Stwórcą. Stary Testament zapowiada Mesjasza, mówi ,ze przebiją Jahwe,że będzie On skałą zgorszenia i potkniecia. że sprzedadzą Pana za trzydzieści srebrników i to w Nowym Testamencie wypełnia się na Jezusie.Dla mnie wystarczające i nie potrzebuję więcej, zresztą to On mnie znalazł właśnie wtedy kiedy Go nie szukałem. Kiedyś też tak podchodziłem do sprawy boskości Jezusa i Trójcy. Wspominam, rozmowę z Bratem Rysiem z Baptystycznego zboru na temat kwestii Jezusa,Trójcy. Powiedział na moje argumenty "Edek masz niewłaściwe poglądy" wtedy też się trochę na niego uniosłem pomyslałem co on bredzi. Mimo, że po naszej rozmowie widywaliśmy się dość często on nigdy nie podjął tematu na temat Trójcy. Był człowiekiem niezwykle inteligentnym, a Słowo Boże znał chyba lepiej niż niejeden z nas. Oddał to Bogu. Ja również w tym przypadku kiedy doczytałem do końca wypowiedź do której się odniosłem -oddaję to Bogu. Pozdrawiam wszystkich,życzę błogosławieństw Stwórcy.

Sadlor
Posty: 196
Rejestracja: sob cze 18, 2016 4:43 pm

Re: Boskość Pana Jezusa a Zwiedzenie Antychrysta

Postautor: Sadlor » ndz gru 17, 2017 8:47 pm

Zamieszczając to rozważanie, zdawałem sobie sprawę z kontrowersji jakie mogłoby wzbudzić, i przyznam szczerze że uwagi Ani, potrakotowałem poważnie i z modlitwą. To prawda że wyraziłem mój pogląd w sposób autorytarny, jednak takie jest na ten czas moje poznanie wynikające ze Słowa Bożego.
Słuchając dziś kazania w Kościele do którego uczęszczam, usłyszałem Słowo które nie do końca zgadza się z tym co tutaj napisałem i zmusiło mnie to do refleksji nad tekstem który zamieściłem. Jakkolwiek nie uważam forum jako platformy do szukania prawdy Biblijnej, zdaję sobie sprawę z tego, że może tu trafić każdy i jeżeli myliłbym się, mógłbym nieumyślnie poprowadzić kogoś na manowce, czego bym nie chciał. Dlatego dodam odpowiednią uwagę poniżej tekstu który zamiesciłem tak by nikt nie trakotwał go jako prawdę objawioną, a jedynie moje osobiste rozważania, wynikające z indywidualnego pozania Bożego Słowa.
z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie.

GrzegorzS04
Posty: 142
Rejestracja: sob kwie 16, 2016 12:28 am

Re: Boskość Pana Jezusa a Zwiedzenie Antychrysta

Postautor: GrzegorzS04 » pn gru 18, 2017 5:27 am

Dlaczego nie ma tu wzmianki o osobowym Duchu Św. Tak sie wlasnie zastanawiam.
Iskierka pisze:
Temat Ducha Świętego jest w innym wątku. :)

Ja tu nie rozwijam tematu ducha Sw sygnalizuję myśl do przeanalizowania osobiście Sadlor też zahaczal o temat trojcy i problemu nie bylo a trojca tez ma swoj osobny watek.Wersety o duchu ktore mi polecasz (laikiem w tym temacie nie jestem),tez powinny sie zatem znalezc w watku do tego przeznaczonym.


Wróć do „Różne zagadnienia Biblii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości