Biblijne spojrzenie na kłamstwo.

Jest to miejsce do dyskusji na wszelkiego rodzaju tematy Pisma Świętego
Olaf
Posty: 31
Rejestracja: śr wrz 12, 2018 10:03 pm

Re: Biblijne spojrzenie na kłamstwo.

Postautor: Olaf » pn wrz 17, 2018 10:06 pm

Ilyad pisze:
Olaf pisze:
tadeusz2904 pisze:Ha,Ha,Ha,-nie wiem jak przyjdziesz do mnie do rąbania jutro drzewka.


Na czworaka. Przygotuj 2x0,75, a potem mnie odwieziesz.


...przy okazji widać że pijańswo co po niektórych dalej "kręci". To nie są słowa godne sług Boga. Wybaczcie Tadeuszu i Olafie, ale tu może to być gorszące, więc na wódę sugeruję umawiać się na PM. :|


Iliad, Ty naprawdę na serio to bierzesz? Dlaczego do Tadeusza tak napisałem dowiesz się za kilka dni.



Ilyad pisze:Olafie. W ST znajdziemy różne przykłady, nawet poligamii czy nawet kazirodztwa jednak PODAJ CHOCIAŻ JEDEN z NT, gdzie ktoś z Bożych sług skłamał lub w inny sposób zgrzeszył i jego uczynek był pochwalony. Takiego przykazania w ST jak NIE BĘDZIESZ KŁAMAŁ nie było, jednak NT już wyraźnie kłamstwo nazywa grzechem i jasno naucza o tym jaki będzie koniec kłamców:

Ap 21:8: "Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga."

NT stawia poprzeczkę wyżej. Nie dostrzegasz tego ?


Mówisz, chcesz poprzeczkę wyżej...
Biorąc pod uwagę nauczanie Pawła, oczywistymi były rzucane od jakiegoś czasu oskarżenia Żydów...

(Dzieje 18:13)
13. Mówiąc: Człowiek ten namawia ludzi, aby oddawali cześć Bogu niezgodnie z zakonem.
(BW)

...a owy Paweł na to przed sadem...

(Dzieje 24:14)
14. To jednak wyznaję przed tobą, że służę ojczystemu Bogu zgodnie z tą drogą, którą oni nazywają sektą, wierząc we wszystko, co jest napisane w zakonie i u proroków,
(BW)

No po prostu Sokrates by się lepiej nie wybronił.
Poprzeczkę jeszcze wyżej?

"Wodza wszystkich na takie wydał walki i najpierw zapytał, kto jest. W odpowiedzi usłyszał zamiast jego własnego imienia, imię jakiegoś proroka. Tak było z wszystkimi, którzy imona, nadane sobie przez swych ojców, jako że były prawdopodobnie bałwochwalcze, zamienili na inne. Przeto słyszało się, jak przybierali sobie imiona Eliasza, Jeremiasza, Izajasza, Samuela, Daniela. Stwierdzili tem samem, że z ducha swego są żydami, prawdziwym i czystym Izraelem bożym, i pokazali to nie tylko swemi czynami, ale i słowy, tak niewątpliwie wypowiedzianymi. Gdy tedy Firmilian z ust męczennika takie usłyszał imię, nie rozumiał jego znaczenia, tylko zadał mu drugie pytanie, jaka jest ojczyzna jego. On zaś drugie wypowiada słowo, zgodne z pierwszem swem powiedzeniem, i mówi, że Jeruzalem jest ojczyzną jego, a myślał o tem Jeruzalem, o którem powiada Paweł: "Górne natomiast Jeruzalem jest wolne, A to matka nasza". Tudzież: "Podeszliście pod górę Syjonu, I pod miasto Boga żywego, Pod Jeruzalem niebieskie". To miał na myśli. Tamten zaś uwagę swoją zwrócił ku ziemi i na dół, więc szukał jak najstaranniej, co to było za miasto i gdzieby tutaj na ziemi leżeć mogło, (...). Następnie sędzia jeszcze często ponawiał pytanie, jakieby to było i gdzieby leżało to miasto, o którem mówi. On zaś odpowiadał, że to jest ojczyzna samych tylko wiernych. Nikt bowiem inny oprócz nich nie ma w niej udziału; leży zaś na wschód i wprost wschodzącego słońca. Tak dalej filozofował, idąc za wątkiem własnych swych myśli i zupełnie już nie zważał na otaczających siebie katów, którzy go torturowali."
(Euzebiusz "O Męczennikach Palestyńskich")



Ilyad pisze:Wykorzystywanie kłamstwa jako narzędzia, to stąpanie po cienkim lodzie. Jak możesz budować tu i GDZIEKOLWIEK INDZIEJ swój WIAROGODNY wizerunek, skoro popierasz używanie kłamstwa jako narzędzia ? Skąd możemy wiedzieć że którekolwiek z Twoich słów jest prawdziwe ? Z Twojego "zapewnienia" ? :roll:


1 Król. 22:20-23
20. A Pan rzekł: Kto zwiedzie Achaba, aby wyruszył i poległ w Ramot Gileadzkim? I jeden mówił to, a drugi owo.
21. Wtedy wystąpił Duch i stanął przed Panem, i rzekł: Ja go zwiodę. A Pan rzekł do niego: W jaki sposób?
22. A on odpowiedział: Wyjdę i stanę się duchem kłamliwym w ustach wszystkich jego proroków. Wtedy On rzekł: Tak, ty go zwiedziesz, ty to potrafisz. Idź więc i uczyń tak!
23. Otóż teraz włożył Pan ducha kłamliwego w usta tych wszystkich twoich proroków; Pan zapowiedział tobie nieszczęście.
(BW)

Czy Bóg ST jest Bogiem NT?

Olaf
Posty: 31
Rejestracja: śr wrz 12, 2018 10:03 pm

Re: Biblijne spojrzenie na kłamstwo.

Postautor: Olaf » pn wrz 17, 2018 10:08 pm

tadeusz2904 pisze:
Ilyad pisze:Olaf:
Wiemy, kto jest ojcem kłamstwa. Tyle, że na arenie wiary toczy się walka. Bronią podstawową jest prawda, ale są i takie sytuacje:

Olafie. W ST znajdziemy różne przykłady, nawet poligamii czy nawet kazirodztwa jednak PODAJ CHOCIAŻ JEDEN z NT, gdzie ktoś z Bożych sług skłamał lub w inny sposób zgrzeszył i jego uczynek był pochwalony. Takiego przykazania w ST jak NIE BĘDZIESZ KŁAMAŁ nie było, jednak NT już wyraźnie kłamstwo nazywa grzechem i jasno naucza o tym jaki będzie koniec kłamców:

Ap 21:8: "Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga."

NT stawia poprzeczkę wyżej. Nie dostrzegasz tego ?

Wykorzystywanie kłamstwa jako narzędzia, to stąpanie po cienkim lodzie. Jak możesz budować tu i GDZIEKOLWIEK INDZIEJ swój WIAROGODNY wizerunek, skoro popierasz używanie kłamstwa jako narzędzia ? Skąd możemy wiedzieć że którekolwiek z Twoich słów jest prawdziwe ? Z Twojego "zapewnienia" ? :roll:


Iladzie wypchaj się . :shock:


Tadziu, powstrzymaj się z taką "krytyką". Za kilka dni powiem Ci dlaczego.

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 537
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Biblijne spojrzenie na kłamstwo.

Postautor: tadeusz2904 » pn wrz 17, 2018 10:19 pm

OLAF nie miej tajemnic.
,,Ty mienia nie pastawił ty mienia nie zdejmiosz" powiedział ruski sołdat dla ludzi mówiących że front już przeszedł.
Gdzieś tam byłem nie jestem trudno.
Tylko trzeba być lojalnym dla tych co dla nas się wysilają.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 537
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Biblijne spojrzenie na kłamstwo.

Postautor: tadeusz2904 » pn wrz 17, 2018 11:11 pm

Olafie. W ST znajdziemy różne przykłady, nawet poligamii czy nawet kazirodztwa jednak PODAJ CHOCIAŻ JEDEN z NT, gdzie ktoś z Bożych sług skłamał lub w inny sposób zgrzeszył i jego:[/quote]

Ilyad ty chyba świadek bo słabo znasz PŚ.
A o niesprawiedliwym szafarzu czytałeś Łk 16:1-7.
,,I pochwalił pan niesprawiedliwego"
Pan Jezus powiedział ,,I ja wam mówię; Zyskujcie sobie przyjacół..."
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1936
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Biblijne spojrzenie na kłamstwo.

Postautor: Ann78 » wt wrz 18, 2018 12:05 am

„4:1
Dlatego, mając tę służbę, która nam została poruczona z miłosierdzia, nie upadamy na duchu,
4:2
Lecz wyrzekliśmy się tego, co ludzie wstydliwie ukrywają, i nie postępujemy przebiegle ani nie fałszujemy Słowa Bożego, ale przez składanie dowodu prawdy polecamy siebie samych sumieniu wszystkich ludzi przed Bogiem.
4:3

A jeśli nawet ewangelia nasza jest zasłonięta, zasłonięta jest dla tych, którzy giną,
4:4
W których bóg świata tego zaślepił umysły niewierzących, aby im nie świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga.
4:5
Albowiem nie siebie samych głosimy, lecz Chrystusa Jezusa, że jest Panem, o sobie zaś, żeśmy sługami waszymi dla Jezusa.
4:6
Bo Bóg, który rzekł: Z ciemności niech światłość zaświeci, rozświecił serca nasze, aby zajaśniało poznanie chwały Bożej, która jest na obliczu Chrystusowym.”

Ten podkreślony fragment z 2 Listu do Koryntian mówi nam, jak powinnismy postępować. Na kłamstwo miejsca tu nie ma. Nasze sumienia „odkryte” są przed ludźmi, co znaczy, ze nic nie ukrywamy przed nimi.
Napisała Iskierka wcześniej, nikt z nas nic nie ukrywa. Wielu z nas znanych jest z imienia i nazwiska poprzez rożnego rodzaju służby dla byłych Świadków.

Nie możesz po prostu, Olafie, napisać szczerze - jestem SJ, będę dyskutował z Wami kulturalnie, znam ..... z tego forum i ze względu na tę osobę piszę. Nikt Ciebie stad nie wyrzuci, jesli tylko nie będziesz obrażał innych i zaśmiecał wątków. Te metody i kłamstwo, które tu próbujesz usprawiedliwiać, nie mają nic wspólnego z nauką Pana Jezusa.
Zastanów się, jeżeli Twoja religia pozwala Ci kłamać, Ilyad pisał już - to kto jest ojcem kłamstwa?
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2682
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Biblijne spojrzenie na kłamstwo.

Postautor: Datsun » wt wrz 18, 2018 5:21 am

tadeusz2904 pisze:
Ilyad pisze:Olaf:
Wiemy, kto jest ojcem kłamstwa. Tyle, że na arenie wiary toczy się walka. Bronią podstawową jest prawda, ale są i takie sytuacje:

Olafie. W ST znajdziemy różne przykłady, nawet poligamii czy nawet kazirodztwa jednak PODAJ CHOCIAŻ JEDEN z NT, gdzie ktoś z Bożych sług skłamał lub w inny sposób zgrzeszył i jego uczynek był pochwalony. Takiego przykazania w ST jak NIE BĘDZIESZ KŁAMAŁ nie było, jednak NT już wyraźnie kłamstwo nazywa grzechem i jasno naucza o tym jaki będzie koniec kłamców:

Ap 21:8: "Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga."

NT stawia poprzeczkę wyżej. Nie dostrzegasz tego ?

Wykorzystywanie kłamstwa jako narzędzia, to stąpanie po cienkim lodzie. Jak możesz budować tu i GDZIEKOLWIEK INDZIEJ swój WIAROGODNY wizerunek, skoro popierasz używanie kłamstwa jako narzędzia ? Skąd możemy wiedzieć że którekolwiek z Twoich słów jest prawdziwe ? Z Twojego "zapewnienia" ? :roll:


Iladzie wypchaj się . :shock:


Oj nieładnie, nieładnie...
Tadeuszu, bardzo Ciebie proszę, po co to robisz...?

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2682
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Biblijne spojrzenie na kłamstwo.

Postautor: Datsun » wt wrz 18, 2018 5:32 am

Olafie, przekonujesz, że posługiwanie się kłamstwem nie jest złe. Przecież to jest sprzeczne całkowicie z Biblią, a podajesz ciągle jakieś poszlaki i domniemania.
Skąd to nauczanie wziąłeś? :shock:

Forumowicze jak widzisz zastanawiają się teraz czy ich też tutaj na forum w czymś nie okłamałeś. :?

Odnośnie tematu:
BW, 1Kor 6:9-11
Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy, Ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą. A takimi niektórzy z was byli; aleście obmyci, uświęceni, i usprawiedliwieni w imieniu Pana Jezusa Chrystusa i w Duchu Boga naszego.

Olaf
Posty: 31
Rejestracja: śr wrz 12, 2018 10:03 pm

Re: Biblijne spojrzenie na kłamstwo.

Postautor: Olaf » wt wrz 18, 2018 9:40 am

Ann78 pisze:„4:1
Dlatego, mając tę służbę, która nam została poruczona z miłosierdzia, nie upadamy na duchu,
4:2
Lecz wyrzekliśmy się tego, co ludzie wstydliwie ukrywają, i nie postępujemy przebiegle ani nie fałszujemy Słowa Bożego, ale przez składanie dowodu prawdy polecamy siebie samych sumieniu wszystkich ludzi przed Bogiem.
4:3

A jeśli nawet ewangelia nasza jest zasłonięta, zasłonięta jest dla tych, którzy giną,
4:4
W których bóg świata tego zaślepił umysły niewierzących, aby im nie świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga.
4:5
Albowiem nie siebie samych głosimy, lecz Chrystusa Jezusa, że jest Panem, o sobie zaś, żeśmy sługami waszymi dla Jezusa.
4:6
Bo Bóg, który rzekł: Z ciemności niech światłość zaświeci, rozświecił serca nasze, aby zajaśniało poznanie chwały Bożej, która jest na obliczu Chrystusowym.”

Ten podkreślony fragment z 2 Listu do Koryntian mówi nam, jak powinnismy postępować. Na kłamstwo miejsca tu nie ma. Nasze sumienia „odkryte” są przed ludźmi, co znaczy, ze nic nie ukrywamy przed nimi.
Napisała Iskierka wcześniej, nikt z nas nic nie ukrywa. Wielu z nas znanych jest z imienia i nazwiska poprzez rożnego rodzaju służby dla byłych Świadków.

Nie możesz po prostu, Olafie, napisać szczerze - jestem SJ, będę dyskutował z Wami kulturalnie, znam ..... z tego forum i ze względu na tę osobę piszę. Nikt Ciebie stad nie wyrzuci, jesli tylko nie będziesz obrażał innych i zaśmiecał wątków. Te metody i kłamstwo, które tu próbujesz usprawiedliwiać, nie mają nic wspólnego z nauką Pana Jezusa.
Zastanów się, jeżeli Twoja religia pozwala Ci kłamać, Ilyad pisał już - to kto jest ojcem kłamstwa?


Ann, ja nie piszę tutaj dla jakiejś osoby, która notabene mogłaby potwierdzić pewne fakty, a przez co nawet że ja to ja, piszę dla siebie. Cała moja zatem pisanina w tym temacie nie jest żadną pochwałą dla kłamstwa, ani jego propagowaniem. Podaję jednak pewne przykłady w których biblia pokazuje, że bywają różne sytuacje w których ukrycie pewnych faktów może być postrzegane zupełnie inaczej. Dla przykładu:

http://www.forum.zbawieniedlaciebie.pl/ ... 112#p17404
Ida pisze: W czasach zakazu gospodarstwie moich rodziców znajdował się powielacz i potajemnie szła produkcja literatury TS. Po donosach i rewizji przeprowadzonej przez milicję obywatelską w obejściach rodziców, uznano ten punkt za spalony i przewieziono powielacz w inne miejsce. Przeżycia rodziców z tamtego okresu pokazywały, że Bóg troszy się o rodzinę i czuwa nad jej bezpieczeństwem. Milicja nie znalazła powielacza mimo, że ten prowizorycznie ukryto w stodole.


Innymi słowy wpada milicja i...

- Gdzie jest powielacz?!
- Jaki powielacz?

...a jednak "Przeżycia rodziców z tamtego okresu pokazywały, że Bóg troszy się o rodzinę i czuwa nad jej bezpieczeństwem"

Podam kolejny przykład.

Wj 1:5-21
5. Było zaś wszystkich potomków Jakuba siedemdziesiąt osób, Józef zaś już był w Egipcie.
6. Potem umarł Józef i wszyscy jego bracia, i całe to pokolenie.
7. A synowie Izraela rozradzali się, pomnażali, potężnieli i umacniali się coraz bardziej, tak że cały kraj się nimi napełnił.
8. Lecz rządy w Egipcie objął nowy król, który nie znał Józefa.
9. I rzekł do swego ludu: Oto lud synów Izraela jest liczniejszy i potężniejszy od nas.
10. Roztropnie przeciw niemu wystąpmy, ażeby się przestał rozmnażać. W wypadku bowiem wojny mógłby się połączyć z naszymi wrogami w walce przeciw nam, aby wyjść z tego kraju.
11. Ustanowiono nad nim przełożonych robót publicznych, aby go uciskali ciężkimi pracami. Budowano wówczas dla faraona miasta na składy: Pitom i Ramses.
12. Ale im bardziej go uciskano, tym bardziej się rozmnażał i rozrastał, co jeszcze potęgowało wstręt do Izraelitów.
13. Egipcjanie bezwzględnie zmuszali synów Izraela do ciężkich prac
14. i uprzykrzali im życie uciążliwą pracą przy glinie i cegle oraz różnymi pracami na polu. Do tych wszystkich prac przymuszano ich bezwzględnie.
15. Potem do położnych u kobiet hebrajskich, z których jedna nazywała się Szifra, a druga Pua, powiedział król egipski
16. te słowa: Jeśli będziecie przy porodach kobiet hebrajskich, to patrzcie na płeć noworodka. Jeśli będzie chłopiec, to winnyście go zabić, a jeśli dziewczynka, to zostawcie ją przy życiu.
17. Lecz położne bały się Boga i nie wykonały rozkazu króla egipskiego, pozostawiając przy życiu nowo narodzonych chłopców.
18. I wezwał król egipski położne, mówiąc do nich: Czemu tak czynicie i czemu pozostawiacie chłopców przy życiu?
19. One odpowiedziały faraonowi: Kobiety hebrajskie nie są podobne do Egipcjanek, one są zdrowe, toteż rodzą wcześniej, zanim zdoła do nich przybyć położna.
20. Bóg dobrze czynił położnym, a lud izraelski stawał się coraz liczniejszy i potężniejszy.
21. Ponieważ położne bały się Boga, również i im zapewnił On potomstwo.
(BT)

Położne kłamały faraonowi w żywe oczy, a mimo to "Bóg dobrze czynił położnym".

Olaf
Posty: 31
Rejestracja: śr wrz 12, 2018 10:03 pm

Re: Biblijne spojrzenie na kłamstwo.

Postautor: Olaf » wt wrz 18, 2018 9:43 am

Datsun pisze:Olafie, przekonujesz, że posługiwanie się kłamstwem nie jest złe. Przecież to jest sprzeczne całkowicie z Biblią, a podajesz ciągle jakieś poszlaki i domniemania.
Skąd to nauczanie wziąłeś? :shock:

Odnośnie tematu:
BW, 1Kor 6:9-11
Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy, Ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą. A takimi niektórzy z was byli; aleście obmyci, uświęceni, i usprawiedliwieni w imieniu Pana Jezusa Chrystusa i w Duchu Boga naszego.


Datsunie, rozważamy temat "biblijne spojrzenie na kłamstwo". Ja nie propaguję idei kłamstwa jako jakiegoś dobra, ale staram się pokazać przykłady z których wynika, że życie może nas postawić w taki sposób do ściany, że taka postawa jest wręcz racjonalna. Pamiętasz co się działo między Tutsi i Hutu. SJ z jednego plemienia ukrywali swych braci z drugiego. Z pewnością musiało się to wiązać z ukrywaniem tego faktu mową. Czasem się udało, czasem nie. W większości cytaty jakie podawałem przedstawiają sytuacje do tego zbliżone. Jeśli teraz do tego będziemy przystawiać 2 Koryntian "nie postępujemy przebiegle ani nie fałszujemy Słowa Bożego, ale przez składanie dowodu prawdy polecamy siebie samych sumieniu wszystkich ludzi przed Bogiem", jak zrobiła to Ann78, no to wyobraź sobie taką sytuację. Nie wnikając w jej tło, ukryłem cię przed jakimiś zbirami. Oni wpadają mi do domu z pytaniami o Ciebie i podchodzą mnie tekstem z 2 Koryntian: Olaf, wiemy że "nie postępujesz przebiegle" i "składasz dowody prawdy". No więc teraz gdzie jest Datsun? W duchu będziesz sobie tylko myślał z szafy w której Cię schowałem "Olaf, dobrze się zastanów czy w tym wersecie chodzi o to, abyś wskazał im gdzie jestem". Co ma teraz zrobić Olaf?



Datsun pisze:Forumowicze jak widzisz zastanawiają się teraz czy ich też tutaj na forum w czymś nie okłamałeś. :?


Boże mój... zaraz będzie Olaf to Bobo.
No to może teraz jakieś przykłady w drugą stronę.

Dz 5:1-11
1. A pewien mąż, imieniem Ananiasz, ze swoją żoną Safirą, sprzedał posiadłość
2. i za wiedzą żony zachował dla siebie część pieniędzy, a resztę przyniósł i złożył u stóp apostołów.
3. I rzekł Piotr: Ananiaszu, czym to omotał szatan serce twoje, że okłamałeś Ducha Świętego i zachowałeś dla siebie część pieniędzy za rolę?
4. Czyż póki ją miałeś, nie była twoją, a gdy została sprzedana, czy nie mogłeś rozporządzać pieniędzmi do woli? Cóż cię skłoniło do tego, żeś tę rzecz dopuścił do serca swego? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu.
5. Ananiasz zaś, słysząc te słowa, upadł i wyzionął ducha. I wielki strach ogarnął wszystkich, którzy to słyszeli.
6. Młodsi zaś wstali, owinęli go, wynieśli i pogrzebali.
7. A po upływie około trzech godzin nadeszła i żona jego, nie wiedząc, co się stało.
8. I odezwał się do niej Piotr: Powiedz mi, czy za taką cenę sprzedaliście rolę? Ona zaś rzekła: Tak jest, za taką.
9. A Piotr do niej: Dlaczego zmówiliście się, by kusić Ducha Pańskiego? Oto nogi tych, którzy pogrzebali męża twego, są u drzwi i ciebie wyniosą.
10. I upadła zaraz u nóg jego, i wyzionęła ducha. A gdy młodzieńcy weszli, znaleźli ją martwą, wynieśli i pogrzebali obok jej męża.
11. I wielki strach ogarnął cały zbór i wszystkich, którzy to słyszeli.
(BW)

Myślę, że tutaj przynajmniej znajdziemy jakiś konsensus, wszak to przykład jak postępować się nie powinno. Ktoś pamięta jeszcze coś podobnego z bibli?

Olaf
Posty: 31
Rejestracja: śr wrz 12, 2018 10:03 pm

Re: Biblijne spojrzenie na kłamstwo.

Postautor: Olaf » wt wrz 18, 2018 9:48 am

Datsun pisze:
tadeusz2904 pisze:Iladzie wypchaj się . :shock:


Oj nieładnie, nieładnie...
Tadeuszu, bardzo Ciebie proszę, po co to robisz...?


Ehhh, popiliśmy wczoraj z Tadziem pod CPN-em i chyba jednak było za dużo. :D


Wróć do „Różne zagadnienia Biblii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość