Gehenna (jezioro ognia)

Jest to miejsce do dyskusji na wszelkiego rodzaju tematy Pisma Świętego
Ilyad
Posty: 1117
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Gehenna (jezioro ognia)

Postautor: Ilyad » pn lis 16, 2015 5:16 pm

Witajcie.
Chciałbym zapytać czy po odejściu od ŚJ zmienił się Wasz pogląd na tę naukę? Jeżeli tak, to co Was przekonało?
Pozdrawiam Pokojem Bożym.

Iskierka
Posty: 1025
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Gehenna (jezioro ognia)

Postautor: Iskierka » wt lis 17, 2015 12:06 pm

Witam,
JEZIORO OGNIA
Sąd nad zwierzęciem, fałszywym prorokiem i diabłem.
Obj. 19: 20 „ i pojmane zostało zwierzę a wraz z nim fałszywy prorok który przed nim czynił cuda, jakimi zwiódł tych którzy przyjęli znamię zwierzęcia i oddawali pokłon posągowi jego. Zostali oni obaj wrzuceni żywcem do jeziora ognistego gorejącego siarką”.
Obj.20:10 „ a diabeł który ich zwodził został wrzucony do jeziora z ognia i siarki, gdzie znajduje się też zwierzę i fałszywy prorok i będą dręczeni dniem i nocą na wieki wieków”.
Sąd nad ludźmi.
Obj. 20:14,15 „ i śmierć i piekło zostały wrzucone do jeziora ognistego, owo jezioro ogniste to druga śmierć. I jeżeli ktoś nie był zapisany w księdze żywota został wrzucony do jeziora ognistego”.
w.8 „udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących i skalanych i zabójców i wszeteczników i czarowników i bałwochwalców i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką, to jest śmierć druga”.
Do słowa „bojaźliwi” – Hebr.10:38,39 „ a sprawiedliwy mój z wiary żyć będzie lecz jeśli się cofnie, nie będzie dusza moja miała w nim upodobania, lecz my nie jesteśmy z tych, którzy się cofają i giną lecz z tych którzy wierzą i zachowują duszę”.
1 Kor.6: 9,10 „ albo czy nie wiecie że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą……..
Niesprawiedliwi- ponieważ nie są usprawiedliwieni z wiary w Jezusa Chrystusa, zlekceważyli krew Jezusa Chrystusa, nie przyjęli zbawienia w Chrystusie.
Ew.Mat.25:31-46 „…i odejdą ci na kaźń wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego ( w.46)”.
Ew. Mat. 16: 27 „ albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego z aniołami swymi i wtedy odda każdemu według uczynków jego”.
Dan 12:2 „ a wielu z tych którzy śpią w prochu ziemi, obudzą się, jedni do żywota wiecznego a drudzy na hańbę i wieczne potępienie”.
Są też wielokrotnie wypowiadane słowa Pana Jezusa o piekle, gdzie będzie płacz i zgrzytanie zębów.
Przyznaję, że jest to dla mnie trudny temat. Biorę pod uwagę to co podaje Pismo, natomiast jestem ostrożna w przyjmowaniu różnych interpretacji i nie czytuję tzw. „chrześcijańskich” książek. Powodem tego jest to, że przez 30 lat dotychczasowe zrozumienie miałam przez pryzmat literatury „niewolnika” a jak sami wiemy, owe „światła” ulegały zmianom.
Podsumowując, moje zrozumienie obecne to takie: w jeziorze ognia będą zwierzę, fałszywy prorok, diabeł i do nich dołączą ludzie, którzy wg Boga zostali tak osądzeni. Są tu symbole - ogień, siarka, dręczeni dniem i nocą. Czy tu chodzi o literalne wieczne męki w ogniu?, (chociaż w to wątpię), czy o całkowite zniszczenie diabła i jego zwolenników? Nie wypowiadam się. Natomiast przekonuje mnie to, że to jest śmierć druga, z której nie ma zmartwychwstania. Słyszałam takie zrozumienie, że to będzie literalne miejsce (może bez ognia), gdzie ludzie będą żyć ze świadomością oddalenia od Boga, stąd te udręki dniem i nocą i dlatego będą Mu bluźnić.
Obj.20:6 „ błogosławiony i święty ten, który ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu, nad nimi druga śmierć nie ma mocy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i panować z nim będą przez tysiąc lat”.
Zacytowałam z Biblii tylko te wersety, które mi przyszły na myśl,( nie wszystkie pamiętam), nie podpierałam się komentarzami. A jeśli ktoś z Was ma inne zrozumienie, to też warto je poznać.
pozdrawiam

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Gehenna (jezioro ognia)

Postautor: morwa » wt lis 17, 2015 4:55 pm

Iskierka pisze:Witam,

Obj. 20:14,15 „ i śmierć i piekło zostały wrzucone do jeziora ognistego, owo jezioro ogniste to druga śmierć. I jeżeli ktoś nie był zapisany w księdze żywota został wrzucony do jeziora ognistego”.


Jak dla mnie ten tekst wyjaśnia wszystko...
Nie wpisanie do księgi życia skutkuje ŚMIERCIĄ a nie wiecznymi mękami czy nawet odosobnieniem...
Pisze wyraźnie...
DRUGA ŚMIERĆ.... , a nie jakieś tam piekło w tak popularnym znaczeniu .
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Ilyad
Posty: 1117
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Gehenna (jezioro ognia)

Postautor: Ilyad » wt lis 17, 2015 10:53 pm

morwa pisze:
Iskierka pisze:Witam,

Obj. 20:14,15 „ i śmierć i piekło zostały wrzucone do jeziora ognistego, owo jezioro ogniste to druga śmierć. I jeżeli ktoś nie był zapisany w księdze żywota został wrzucony do jeziora ognistego”.


Jak dla mnie ten tekst wyjaśnia wszystko...
Nie wpisanie do księgi życia skutkuje ŚMIERCIĄ a nie wiecznymi mękami czy nawet odosobnieniem...
Pisze wyraźnie...
DRUGA ŚMIERĆ.... , a nie jakieś tam piekło w tak popularnym znaczeniu .


Zazdroszczę Ci że ten tekst Ci wszystko wyjaśnia. Niestety ten werset nie dowodzi że piekła nie ma. Przez szereg lat WMAWIANO NAM że śmierć jest przeciwieństwem życia. Przyznam że zostało to we mnie na długo po odejściu od ŚJ. Zastanów się nad tym czy przypadkiem nie mylisz się w definicji czym jest śmierć w Biblii, otóż w wielu miejscach w odniesieniu do ludzi (grzeszników) ŚMIERĆ oznacza coś innego niż ustanie procesów biologicznych organizmu:

Mat. 8:22 "Ale Jezus rzekł mu: Pójdź za mną, a umarli niechaj grzebią umarłych swoich."

Ef. 2:1 " I wy umarliście przez upadki i grzechy wasze, w których niegdyś chodziliście według modły tego świata, naśladując władcę, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach opornych."

Rzym. 7:9 "I ja żyłem niegdyś bez zakonu, lecz gdy przyszło przykazanie, grzech ożył, (10) a ja umarłem i okazało się, że to przykazanie, które miało mi być ku żywotowi, było ku śmierci. (11) Albowiem grzech otrzymawszy podnietę przez przykazanie, zwiódł mnie i przez nie mnie zabił."


Kol. 2:13 " I was, którzy umarliście w grzechach i w nieobrzezanym ciele waszym, wespół z nim ożywił, odpuściwszy nam wszystkie grzechy"

Zauważ że w każdym z tych przypadków ktoś umarł - czyli został oddzielony od społeczności z Bogiem, a jednak w sensie biologicznym wciąż żył. Takich wersetów mogę podać więcej. Jeżeli w podobny sposób odczytać Obj. 20:14, to zmienia to obraz rzeczy, prawda ?

ps. ja też nie czytam książek teologicznych. Staram się oduczyć czytania Biblii przez cudze, zniekształcone okulary. :)

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Gehenna (jezioro ognia)

Postautor: morwa » śr lis 18, 2015 1:07 am

Kontekst tej wypowiedzi ( 4 wersety wcześniej) wskazuje o jaką śmierć chodzi ...Czy w sensie takim na jaki Ty wskazujesz,czy raczej o całkowite unicestwienie.
Obj.20:10 „ a diabeł który ich zwodził został wrzucony do jeziora z ognia i siarki....
Diabeł znajdzie się wespół z tymi,którzy nie są zapisani w księdze...
A na jaki los szatana wskazują inne wypowiedzi Biblii?
Rz 16:20 bp "A Bóg pokoju szybko zetrze szatana pod waszymi nogami. Łaska naszego Pana Jezusa niech będzie z wami."
Mk 3:26 bw "I jeśliby szatan powstał przeciwko sobie samemu i był rozdwojony, nie może się ostać, albowiem to jest jego koniec."

Ponadto warto przeanalizować czym była literalna gehenna za czasów apostolskich,bo na jej przykład powoływał się Pan Jezus.
Gehenna literalnie była głęboką doliną, lub wąwozem na zewnątrz starożytnego miasta Jerozolimy. Miejsce to było przeznaczone na odpadki pochodzące z miasta. W hebrajskim języku było zwane Doliną Hinnom.
Palący się tam ciągle ogień zapewniał zniszczenie wszystkiego co tam wrzucano.
Do doliny tej wyrzucano wszelkie bezwartościowe odpadki, które niszczył tam ogień.

Co powiedział Bóg do Adama w Edenie?
Że jeśli zgrzeszy to umrze,a nie że pójdzie do jakiegoś tam piekła...
"Karą za grzech jest śmierć" tego uczy Biblia.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Gehenna (jezioro ognia)

Postautor: morwa » śr lis 18, 2015 5:45 am

Ilyad pisze: Zastanów się nad tym czy przypadkiem nie mylisz się w definicji czym jest śmierć w Biblii, otóż w wielu miejscach w odniesieniu do ludzi (grzeszników) ŚMIERĆ oznacza coś innego niż ustanie procesów biologicznych organizmu:

Jeżeli w podobny sposób odczytać Obj. 20:14, to zmienia to obraz rzeczy, prawda ?

ps. ja też nie czytam książek teologicznych. Staram się oduczyć czytania Biblii przez cudze, zniekształcone okulary. :)



Skoro śmierć wg.Ciebie to oddzielenie od społeczności Bożej to jak to współgra z tym stwierdzeniem:

1Kor 15:26 bw "A jako ostatni wróg zniszczona będzie śmierć."
Ap 20:14 pau "Natomiast śmierć i kraina umarłych zostały wrzucone do jeziora ognia. Jezioro ognia to druga śmierć."



Śmierć wrzucona do drugiej śmierci...

Czy mogę prosić o komentarz?

Apropos książek i zniekształconych okularów...
A cudzych kazań słuchasz? Przyjmujesz rady do serca?
Czy raczej bazujesz wyłącznie na OSOBISTYM kontakcie ze Słowem Bożym?

Wiesz... książka to też takie kazanie... Z tym jednak..., że autorzy kazań z reguły jeszcze żyją,natomiast Ci drudzy,najczęściej już nie...
Każdą formę kazań,czy to książkową czy oratoryjną trzeba przyjmować z rezerwą, sprawdzać ....

Wszystko badajcie...' czytamy...'tego co dobre się trzymajcie'

Zatem WSZYSTKO MAMY badać ...

Czy dostrzegasz tu zawężenie jedynie do Biblii...?

Ponadto:
1J 4:1 bw "Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat."

"MAMY ZATEM BADAĆ DUCHY"...
Biblia nie wyklucza badania wypowiedzi różnych ludzi... Zaleca ostrożność i wnikliwość w tej materii.
Jedne wypowiedzi mogą być biblijnie poprawne,drugie wręcz odwrotnie.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Ilyad
Posty: 1117
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Gehenna (jezioro ognia)

Postautor: Ilyad » śr lis 18, 2015 10:55 pm

Droga Morwo:
Kontekst tej wypowiedzi ( 4 wersety wcześniej) wskazuje o jaką śmierć chodzi ...Czy w sensie takim na jaki Ty wskazujesz,czy raczej o całkowite unicestwienie.
Obj.20:10 „ a diabeł który ich zwodził został wrzucony do jeziora z ognia i siarki....


Wątpię by chodziło o unicestwienie w sensie anihilacji. Ominęłaś dalszą część wersetu:

Obj. 20:10 "...I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków"

Diabeł znajdzie się wespół z tymi,którzy nie są zapisani w księdze...


Dokładnie tak. Znajdzie się tam, ponieważ nie będzie tam OPRAWCĄ , lecz będzie podlegał karze, razem z tymi, którzy w to miejsce z nim trafią:

Mat. 25:41-46 "Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!... I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego. "

Mat. 8:29 "Zaczęli krzyczeć: Czego chcesz od nas, /Jezusie/, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas? "

Obj. 14:10 "ten również będzie pić wino zapalczywości Boga przygotowane, nie rozcieńczone, w kielichu Jego gniewu; i będzie katowany ogniem i siarką wobec świętych aniołów i wobec Baranka. "

A na jaki los szatana wskazują inne wypowiedzi Biblii?


niektóre właśnie zacytowałem. Według mnie ich wymowa jest oczywista.

Rz 16:20 bp "A Bóg pokoju szybko zetrze szatana pod waszymi nogami. Łaska naszego Pana Jezusa niech będzie z wami."
Mk 3:26 bw "I jeśliby szatan powstał przeciwko sobie samemu i był rozdwojony, nie może się ostać, albowiem to jest jego koniec."

Za młodu ktoś mnie ostrzegał: "jak dalej tak będziesz robił, SKOŃCZYSZ W WIĘZIENIU" - wątpię by miał na myśli zakończenie tam mojej egzystencji, raczej koniec mojego dotychczasowego postępowania. Oczywiście że szatan "skończy" w Jeziorze Ognia. Zostanie mu zabrana cała moc, jaką posiadał i już nigdy jej nie odzyska. Z Jeziora Ognia już nie wyjdzie ,tylko będzie tam wiecznie cierpiał. W ten sposób dokona się na nim zniszczenie. Tego wg. mnie uczą wersety zacytowane przeze mnie i Ciebie.

Ponadto warto przeanalizować czym była literalna gehenna za czasów apostolskich,bo na jej przykład powoływał się Pan Jezus.
Gehenna literalnie była głęboką doliną, lub wąwozem na zewnątrz starożytnego miasta Jerozolimy. Miejsce to było przeznaczone na odpadki pochodzące z miasta. W hebrajskim języku było zwane Doliną Hinnom.
Palący się tam ciągle ogień zapewniał zniszczenie wszystkiego co tam wrzucano.
Do doliny tej wyrzucano wszelkie bezwartościowe odpadki, które niszczył tam ogień.


Znam to tłumaczenie. Kiedyś bardzo mi odpowiadało. Niestety też demotywowało do zmiany życia. Dzisiaj też wielu demotywuje. Szczególnie ludzi odchodzących z Organizacji. Wielu oszukuje samego siebie i żyje na zasadzie "hulaj dusza, piekła nie ma", przez co stają się nieraz gorsi niż przed przygodą z ŚJ, bo myślą sobie "po co mi to wieczne życie, będę korzystał z życia ile się da, bo po śmierci czeka mnie co najwyżej anihilacja". Tłumaczenie ŚJ posiada duże luki. Pan Jezus mówił o Gehennie Uczonym w Piśmie i Faryzeuszom:

Mat.23:33 "...Jakże będziecie mogli ujść przed sądem ognia piekielnego?"

A jakie przeświadczenie oni mieli o tym miejscu ? Przeczytasz o tym u Józefa Flawiusza - historyka żyjącego współcześnie z Panem. Wierzyli w Gehennę, jako miejsce męki. Flawiusz pisze:

"Wierzą także(Faryzeusze), że dusze mają moc nieśmiertelną, a Ci, którzy pędzą cnotliwe lub występne życie odbierają nagrodę lub karę w podziemiu" ("Dawne Dzieje Izraela" 18:1,3)

...Przypomnij sobie historię o Bogaczu i Łazarzu, którą Pan opowiedział właśnie Faryzeuszom, którzy w życie pozagrobowe wierzyli.

Co powiedział Bóg do Adama w Edenie?
Że jeśli zgrzeszy to umrze,a nie że pójdzie do jakiegoś tam piekła...


Doprawdy, świetny werset zacytowałaś. Dosłownie brzmi on:

1 Moj. 2:17 "Ale z drzewa wiadomości dobrego i złego jeść nie będziesz; albowiem dnia, którego jeść będziesz z niego, śmiercią umrzesz".

Czy Adam umarł TEGO SAMEGO DNIA ? Tak, jeżeli przyjmiesz inną interpretację śmierci, niż ustanie funkcji życiowych organizmu. Według mnie z Twoją interpretacją on nie harmonizuje.

"Karą za grzech jest śmierć" tego uczy Biblia.

Tak. Pytanie brzmi CZYM JEST ŚMIERĆ ?
Pierwsza śmierć: utrata społeczności z Bogiem A W KONSEKWENCJI choroby, starzenie się i śmierć biologiczna
(definicję kształtują wersety które wcześniej zacytowałem)
Druga śmierć: Wtrącenie w Jezioro Ognia. Ostateczna utrata społeczności z Bogiem, cierpienie. (definicja w Obj. 21:8)

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Gehenna (jezioro ognia)

Postautor: morwa » czw lis 19, 2015 5:59 am

Witaj Ilyad ...
Nie będę teraz za bardzo się rozpisywać o tym,co napisałeś z braku czasu (może później wtrącę jeszcze jakąś myśl),
ale tak na gorąco posłużę się jedną wypowiedzią z Biblii która jest oczywista:

"Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy kto weń wierzy NIE ZGINĄŁ, ale miał żywot wieczny" (J.3:16).
Zatem albo życie wieczne albo ZGINIENIE

Dlaczego nie ma w tej wypowiedzi przestrogi przed jeziorem ognia,wiecznym cierpieniu,odosobnieniu ...?

Co do określeń MĘKA WIECZNA ,OGIEŃ WIECZNY...
W Biblii znajdujemy też określenie sąd WIECZNY
Przymiotnik "wieczny" (gr. aionios), opisujący wieczny ogień piekła występuje też w Hbr.6:2 jeśli chodzi o sąd Boży.
Czy znaczy to, że Sąd Boży będzie trwał WIECZNIE?
z PEWNOŚCIĄ nie.
Słowo "wieczny" (gr. aionios) podkreśla jedynie ostateczność i nieodwracalność wyroków Bożych.
Babilończycy spalili Jerozolimę "ogniem nieugaszonym" (Jer.17:27).
Czy ten ogień nadal płonie?
NIE!
Miasto zostało spalone OSTATECZNIE. Taki był OSTATECZNY wyrok Boży co do tego miasta.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Gehenna (jezioro ognia)

Postautor: morwa » czw lis 19, 2015 6:25 am

Ilyad pisze:Droga Morwo:

...
Ponadto warto przeanalizować czym była literalna gehenna za czasów apostolskich,bo na jej przykład powoływał się Pan Jezus.
Gehenna literalnie była głęboką doliną, lub wąwozem na zewnątrz starożytnego miasta Jerozolimy. Miejsce to było przeznaczone na odpadki pochodzące z miasta. W hebrajskim języku było zwane Doliną Hinnom.
Palący się tam ciągle ogień zapewniał zniszczenie wszystkiego co tam wrzucano.
Do doliny tej wyrzucano wszelkie bezwartościowe odpadki, które niszczył tam ogień.


Znam to tłumaczenie. Kiedyś bardzo mi odpowiadało. Niestety też demotywowało do zmiany życia. Dzisiaj też wielu demotywuje. Szczególnie ludzi odchodzących z Organizacji. Wielu oszukuje samego siebie i żyje na zasadzie "hulaj dusza, piekła nie ma", przez co stają się nieraz gorsi niż przed przygodą z ŚJ, bo myślą sobie "po co mi to wieczne życie, będę korzystał z życia ile się da, bo po śmierci czeka mnie co najwyżej anihilacja". Tłumaczenie ŚJ posiada duże luki.

Widzę że patrzysz na byłch SJ z ubolewaniem,bo niektórzy tak jak np.ja pozostali przy niektórych naukach które również oni głoszą...
Jak można trwać w takim błędzie...
Nie uwierzyli w trójcę w duszę, nieśmiertelną piekło... Jakże się demotywują...
A czy naszą motywacją ma być lęk przed piekłem (cierpieniem wiecznym) czy raczej miłość i wdzięczność dla Boga i Jego Syna za akt zbawienia na Golgocie,za dar życia i nie tylko...?

"Miłujemy [Boga], ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował" (1J.4:9).

Czyż nie tak? A nie dlatego że boimy się piekła...

Zauważ że nie tylko SJ trwają przy takiej interpretacji gehenny trójcy czy duszy... Wiele innych społeczności również...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Ilyad
Posty: 1117
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Gehenna (jezioro ognia)

Postautor: Ilyad » czw lis 19, 2015 10:58 pm

Witaj Ilyad ...
Nie będę teraz za bardzo się rozpisywać o tym,co napisałeś z braku czasu (może później wtrącę jeszcze jakąś myśl),
ale tak na gorąco posłużę się jedną wypowiedzią z Biblii która jest oczywista:

"Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy kto weń wierzy NIE ZGINĄŁ, ale miał żywot wieczny" (J.3:16).
Zatem albo życie wieczne albo ZGINIENIE


Wypowiedź jest oczywista pod tym względem że los tego ZGINIONEGO jest przesądzony i to na wieki. Nic w jego sprawie zrobić już nie można bo NIE JEST ZBAWIONY (dosłownie URATOWANY). Zauważ że żaden z zacytowanych przez Ciebie wersetów w obronie anihilacjonizmu w istocie nie mówi że ten ktoś ZGUBIONY przestaje istnieć. Zwróć uwagę GDZIE BĘDZIE ZGUBIONY:

Mat. 10:28 "A nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą; ale raczej bójcie się tego, który może i duszę i ciało zatracić w piekielnym ogniu (dosł. Gehenna)"

A co się dzieje (lub będzie działo) w Gehennie ? PRAWDZIWE NIESZCZĘŚCIE. Wersety znasz - cytowałem je wyżej. Zacytuję jeszcze jeden, który podkreśla grozę tego miejsca:

Mar. 9:47 " I jeśli cię gorszy oko twoje, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do Królestwa Bożego, niż mieć dwoje oczu, a być wrzuconym do piekła, (48) gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie. "


Dlaczego nie ma w tej wypowiedzi przestrogi przed jeziorem ognia,wiecznym cierpieniu,odosobnieniu ...?


Odpowiedź jest prosta. Dlatego że autorzy Biblii często używają skrótów myślowych mając świadomość grozy Jeziora Ognia. Nie zawsze jednak. Tu masz przykłady:

2 Tes. 1:7 "gdy się objawi Pan Jezus z nieba ze zwiastunami mocy swojej, (8) w ogniu płomienistym, wymierzając karę tym, którzy nie znają Boga, oraz tym, którzy nie są posłuszni ewangelii Pana naszego Jezusa. (9) Poniosą oni karę: zatracenie wieczne, oddalenie od oblicza Pana i od mocy chwały jego"

ZATRACENIE, połączone z oddaleniem od Pana...

2 Pio. 2:17 "Ludzie ci, to źródła bez wody i obłoki pędzone przez wicher; czeka ich przeznaczony najciemniejszy mrok. (18) Przemawiając bowiem słowami nadętymi a pustymi, nęcą przez żądze cielesne i rozwiązłość tych, którzy dopiero co wyzwolili się od wpływu pogrążonych w błędzie, (19) obiecując im wolność, chociaż sami są niewolnikami zguby"

niewolników ZGUBY czeka najciemniejszy mrok.

Judy 12 "Oni to są zakałą na waszych ucztach miłości, w których bez obawy biorą udział i tuczą siebie samych, chmurami bez wody unoszonymi przez wiatry, drzewami jesiennymi, które nie rodzą owoców, dwakroć obumarłymi, wykorzenionymi, (13) wściekłymi bałwanami morskimi, wyrzucającymi hańbę swoją, błąkającymi się gwiazdami, dla których zachowane są na wieki najgęstsze ciemności"

...najgęstsze ciemności, i to NA WIEKI. Nie uważasz że trochę dużo tego tekstu, by powiedzieć że po prostu UMRĄ ?

Co do określeń MĘKA WIECZNA, OGIEŃ WIECZNY..
W Biblii znajdujemy też określenie sąd WIECZNY
Przymiotnik "wieczny" (gr. aionios), opisujący wieczny ogień piekła występuje też w Hbr.6:2 jeśli chodzi o sąd Boży.
Czy znaczy to, że Sąd Boży będzie trwał WIECZNIE?
z PEWNOŚCIĄ nie.
Słowo "wieczny" (gr. aionios) podkreśla jedynie ostateczność i nieodwracalność wyroków Bożych.
Babilończycy spalili Jerozolimę "ogniem nieugaszonym" (Jer.17:27).
Czy ten ogień nadal płonie?
NIE!
Miasto zostało spalone OSTATECZNIE. Taki był OSTATECZNY wyrok Boży co do tego miasta.


Wszystko zależy od kontekstu, gdzie to słowo "wieczny" jest użyte. Jeśli chodzi o DOCZESNY sąd Boży nad narodami czy miastami (np. Sodoma, potop), to zgoda. Jeżeli tak samo uważasz w kwestii WIECZNEJ MĘKI, WIECZNEJ CIEMNOŚCI to sugeruję Ci skorygować swój pogląd w kwestii ...obiecanego ŻYCIA WIECZNEGO, bo na określenie "WIECZNY" jest tam użyte jedno i to samo słowo:

Mat. 25:46 "... I odejdą ci na kaźń wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego. "


Wróć do „Różne zagadnienia Biblii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości