Gehenna (jezioro ognia)

Jest to miejsce do dyskusji na wszelkiego rodzaju tematy Pisma Świętego
Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Gehenna (jezioro ognia)

Postautor: Agnieszka » wt maja 09, 2017 1:24 pm

Zgadzam się że mowa tu o zachęcie do męstwa w ucisku - jak to nazywasz. Czytam tam że duszy nikt zabić nie może, oraz że można duszę i ciało ZATRACIĆ w ogniu Gehenny. Pominęłaś te kluczowe słowa o Gehennie. Dlaczego Gehenna jest tutaj MIEJSCEM, a nie STANEM ? Kto to jest ten, który może ZATRACIĆ duszę i ciało w Gehennie ?

Ilyad o stanie umarłych już cytowalam z Koheleta , natomiast gehenna może być miejscem w nas tutaj - sami możemy zgotowac sobie piekło - gehenne i będzie to 2 w 1 i miejscem i naszym stanem , bo skoro umarli fizycznie nie mają myślenia , działania to nie ma żadnego stanu .
Jeżeli Twoja wiara opiera się na strachu to się bój i kochaj z takiej bojaźni bliźnich i Boga.
Jeżeli wierzysz w zmartwychwstanie fizyczne - to jest to nic innego jak reinkarnacja o której też piszą księża. Później wkleję link jak znajdę.
Ja również nie czytam w myślach, jednak potrafię czytać ogólnodostępne informacje na ten temat. ;) :
J. Flawiusz (ur. 37), historyk żydowski, o wierzeniach faryzeuszy pisze: „Wierzą także, że dusze mają moc nieśmiertelną, a Ci, którzy pędzą cnotliwe lub występne życie odbierają nagrodę lub karę w podziemiu” („Dawne Dzieje Izraela” 18:1,3); por. Dz 23:8. To samo dotyczy zelotów i uczonych w Piśmie w I w. przed Chr. („Wojna Żydowska” 7:8,7 i 1:33,2). O esseńczykach - sekcie żydowskiej istniejącej do 70 r. – J. Flawiusz pisze: „Według nauki esseńczyków wszystko jest w ręku Boga. Sądzą oni, że dusze są nieśmiertelne i usilnie dążą do osiągnięcia sprawiedliwości” („Dawne Dzieje Izraela” 18:1,5)

Do mnie też słaby argument - bo nie muszę podzielac tych którzy pragną trzymać w ryzach swoich wiernych zniewalajac tym samym umysły.
Wiara w zaświaty jest stara jak świat :D

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Gehenna (jezioro ognia)

Postautor: Agnieszka » wt maja 09, 2017 1:51 pm

 Śmierć jest najważniejszym, kulminacyjnym momentem w życiu każdego człowieka. Sam Pan Bóg uświadamia nam, że na ziemi żyjemy tylko jeden raz: Nie zapominaj, że nie ma powrotu (Syr 38, 21); Postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd(Hbr 9, 27). Nasze życie na ziemi jest jedyne i niepowtarzalne, po śmierci nie ma już powrotu. Umierając człowiek spotyka się z Chrystusem i dokonuje się sąd, w czasie którego zostaje podjęta nieodwołalna decyzja zbawienia albo wiecznego potępienia. Teoria reinkarnacji jest zaprzeczeniem objawionej przez Boga prawdy o niepowtarzalności ludzkiego życia na ziemi. Ci wszyscy, którzy wyznają wiarę w reinkarnację, odrzucają Chrystusa i idą za filozofią będącą czczym oszustwem, opartą na ludzkiej tylko tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie (Kol 2, 8).
http://adonai.pl/wiecznosc/?id=2

Wierzę również w zmartwychwstanie duchowe tu i teraz a nie duszkow latających gdzieś w przestworzach.
Kiedyś jak miałam jakieś 20 lat zapytana przez tzw. brata starszego jak przyszedł do domu z wizytą - czy chcę żyć wiecznie w raju na ziemi ? Odpowiedziałam , że NIE! Wieczność w takiej teokracji byłaby dla mnie gehenna :D
Cieszę się życiem tu i teraz , chcę dożyć spokojnie i szczęśliwie starości , pozostawić coś dobrego po sobie...... - więcej nic nie chcę , dla mnie przyszłość to jutro , pojutrze , za tydzień.......

Ilyad
Posty: 1200
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Gehenna (jezioro ognia)

Postautor: Ilyad » wt maja 09, 2017 1:55 pm

Agnieszko. Dlaczego unikasz odpowiedzi na proste pytanie: Kto to jest ten, który może ZATRACIĆ duszę i ciało w Gehennie z omawianego fragmentu ?

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Gehenna (jezioro ognia)

Postautor: Agnieszka » wt maja 09, 2017 2:03 pm

Ilyad pisze:Agnieszko. Dlaczego unikasz odpowiedzi na proste pytanie: Kto to jest ten, który może ZATRACIĆ duszę i ciało w Gehennie z omawianego fragmentu ?

Pytasz kto to jest ten ..... ? Ano np. ksiądz pedofil , pijak , rozpustnik , itd. Już zatracili i ciało i duszę i są obrzydliwoscią - może też i jako niefizyczne byty palą się w fizycznym ogniu - samemu można zglupiec ;-)
Ilyadze , to teraz odpowiedz mi po co sąd ostateczny skoro już niektórzy znajdują się w piekle - czy jest coś jeszcze gorszego ?

P.S. Zatracili ciało i gr . psyche - psychikę - tacy ludzie są już skaleczeni na zawsze i ciało i psychika.

Ilyad
Posty: 1200
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Gehenna (jezioro ognia)

Postautor: Ilyad » wt maja 09, 2017 2:21 pm

Agnieszka pisze:
Ilyad pisze:Agnieszko. Dlaczego unikasz odpowiedzi na proste pytanie: Kto to jest ten, który może ZATRACIĆ duszę i ciało w Gehennie z omawianego fragmentu ?

Pytasz kto to jest ten ..... ? Ano np. ksiądz pedofil , pijak , rozpustnik , itd. Już zatracili i ciało i duszę i są obrzydliwoscią - może też i jako niefizyczne byty palą się w fizycznym ogniu - samemu można zglupiec ;-)

Zacytujmy jeszcze raz ten werset:
Mt 10:28: "I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą; bójcie się raczej tego, który może i duszę i ciało zniszczyć w piekle."

Czyli wg. Twojej wykładni nie mamy powodu bać się kogokolwiek, bo nikt nie może nam uczynić żadnej szkody, tylko mamy bać się księży pedofilów, pijaków i rozpustników ? Od kiedy to ksiądz pedofil ma moc kogokolwiek zatracić w Gehennie ? :roll:

Ilyadze , to teraz odpowiedz mi po co sąd ostateczny skoro już niektórzy znajdują się w piekle - czy jest coś jeszcze gorszego ?

Czy kiedykolwiek napisałem, że ktoś, już teraz znajduje się w Gehennie ?.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2706
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Gehenna (jezioro ognia)

Postautor: Datsun » wt maja 09, 2017 2:33 pm

Agnieszka pisze:
Datsun pisze:Jezus nie nauczał bajek. Skoro mówił, że człowiek po śmierci istnieje to trzeba w to zwyczajnie wierzyć.

Acha , to byty niewidzialne to człowiek????? :shock:

Skoro Pan Jezus nauczał, że człowiek po śmierci może mieć żyjących braci to najwyraźniej nadal jest człowiekiem. Tylko, że bez ciała. ;)


Agnieszka pisze:
Datsun pisze:Znaczy się, że Bóg już teraz oddaje każdemu według jego uczynków

Teraz odbywa się sąd nad tym światem - Jana 12 : 31

A może to nie ten sąd Pan miał na myśli?
Gdyby rzeczywiście było tak jak mówisz i brać pod uwagę czas teraźniejszy w czasie opisywanym przez Jezusa to obecnie już nie ma sądu. To prosta jak to nazwałaś "logika". ;)

Agnieszka pisze:To po co sądzić tych niesprawiedliwych skoro już zostali poczestowani piekłem?

Częstowanie piekłem w hadesie? Ale skąd to wzięłaś, Agnieszko? :)

Agnieszka pisze:Każdy z nas będzie w hadesie inaczej w szeolu - gra słów.

Ależ skąd...
Do hadesu idą niesprawiedliwi. Sprawiedliwi zgodnie z nauką Pańską idą do nieba:
Mat. 11:23
23. A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba wywyższone będziesz? Aż do piekła zostaniesz strącone, bo gdyby się w Sodomie dokonały te cuda, które się stały u ciebie, stałaby jeszcze po dzień dzisiejszy.
(BW)
"piekło" -gr.hades


Agnieszka pisze:
Datsun pisze:To co z aniołami i szatanem? To zwykła symbolika?

Załóż osobny wątek jak chcesz , ja natomiast zapytam co z aniołami , gigantami opisanymi w Biblii którzy brali sobie ziemskie kobiety i z nimi współżyly - Biblia nazywa ich "synami Bożymi"...... - temat rzeka - można filozofowac :-)
Czyżby mitologiczne wierzenia wkradły się do Biblii ?

Jaka filozofia?
To, że w mitologii używa się terminów takich jak w Biblii nie wyklucza prawdy. Przykładowo: Adolf Hitler czytał Biblię -to nie oznacza, że Biblia uczy faszyzmu.


Agnieszka pisze:Datsunie dla mnie możesz wierzyć w co chcesz - ja jedynie mogę obawiać się piekła tu na ziemi - na szczęście mam dwa obywatelstwa i mogę uciec gdzieś do dżungli z dala od tego politycznego i religijnego zgiełku :-) ;-)

Agnieszko, nie uciekaj jeszcze do dżungli! :)
:lol:
Mi też jest obojętne jak wierzysz, przecież masz takie prawo. ;)
Ot, rozmawiamy sobie i tyle. :)

P.S.
Jakbyś jednak miała uciec do dżungli to zdaj raport jak tam jest. Sam chętnie bym gdzieś znikł z rodziną na jakiś czas. :D
;)

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2706
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Gehenna (jezioro ognia)

Postautor: Datsun » wt maja 09, 2017 2:41 pm

korba pisze:
Datsun pisze:Jezus nie nauczał bajek. Skoro mówił, że człowiek po śmierci istnieje to trzeba w to zwyczajnie wierzyć.

Że się wtrącę, twoje stwierdzenie (zresztą nie tylko od Ciebie je słyszę), zawsze wywoływało u mnie komplikacje. Owszem, należy wierzyć w treść Biblii, ale, żeby w cokolwiek wierzyć, najpierw należy to zrozumieć. Mamy np. takie teksty, że człowiek nie dostrzega belki w swoim oku. Po co kombinować, skoro Jezus mówił, że można mieć belkę wystającą z oka i żyć? Mamy też coś o wielbłądzie i uchu igielnym, nie ma co kombinować, albo ten wielbłąd taki malutki, albo ta igła taka wielka, jakby nie było przechodzi jedno przez drugie. Jest też zwrot: jesteście solą ziemi. Nie kombinuj, w kuchni zawsze możesz coś przyprawić.
Oczywiście przejaskrawiam :-D
Każdy się domyśla, że są to tzw. stylistyczne środki wyrazu, hiperbola, przenośnia, przypowieść itd.
Jeśli się dobrze zrozumie najpierw styl, formę to potem i z odpowiednią wiarą w to nie będzie problemu. A tak czasami ludzie, owszem, wierzą, ale w absurdy. No bo skoro tak napisano...
A pro po 'bajki', główną jej cechą jest alegoria (przenośnia). A tego sporo w Biblii, choć nie nazwano ich bajkami to są... przypowieściami.

Wszystko rozumiem...
...ale
Pamiętaj o tym, że Pan Jezus używał zawsze przypowieści i określeń, które mogłyby się zawsze wydarzyć w rzeczywistości. Belka to belka, góra to góra, ziarno, król, wielbłąd itp. itd.
Tymczasem Pan Jezus najpierw mówi o żyjących ludziach, a potem opisuje całkowite sci-fi ?
Pan Jezus uczył o żyjących, a potem o umarłych ludziach. Gdyby przyjąć tak jak piszesz to Pan Jezus uczył fałszywych nauk o istnieniu człowieka po śmierci, bo dokładnie tak to wygląda. Przecież to nie mieści się w głowie...
Czyżby dla Pana Jezusa zabrakło pomysłów do porównań i zaczął opowiadać historie całkowicie zaprzeczające prawdzie? Zastanów się nad tym, korbo. ;)

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Gehenna (jezioro ognia)

Postautor: Agnieszka » wt maja 09, 2017 2:53 pm

Czyli wg. Twojej wykładni nie mamy powodu bać się kogokolwiek, bo nikt nie może nam uczynić żadnej szkody, tylko mamy bać się księży pedofilów, pijaków i rozpustników ? Od kiedy to ksiądz pedofil ma moc kogokolwiek zatracić w Gehennie ?  

Ilyad nie chodziło mi przecież, że to ksiądz ma moc ..... :shock: - że tak to zrozumiałeś..... - doczytaj do końca co napisałam , a jak masz powody do obaw to się bój , tylko proszę nie wyskakuj mi chociaż z mojej lodówki i przestań mnie straszyć ;-)

Ależ skąd...
Do hadesu idą niesprawiedliwi. Sprawiedliwi zgodnie z nauką Pańską idą do nieba:
Mat. 11:23
23. A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba wywyższone będziesz? Aż do piekła zostaniesz strącone, bo gdyby się w Sodomie dokonały te cuda, które się stały u ciebie, stałaby jeszcze po dzień dzisiejszy.
(BW)
"piekło" -gr.hades

Datsunie gr. hades to hebrajski szeol czyli grób - synonim kraina umarlych i wszyscy tam pójdziemy jak umrzemy.
Czego te wersety dowodzą? O czym jest tu mowa?
A tak ten werset brzmi w BT :
 A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, zostałaby aż do dnia dzisiejszego. 24 Toteż powiadam wam: Ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie». 

Datsunie być może nie zauważyłeś wczesniej - to jeszcze raz pozwolę zamieścić : https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Hades

I tu m.in. czytamy : W przekładzie Septuaginty hebrajskie słowo szeol oddano greckim słowem „hades". W takim znaczeniu „hades” występuje w wielu innych, późniejszych przekładach biblijnych.
Skąd zatem zaczerpnięto termin hades - rzecz jasna z mitologii greckiej.

Podsumowując: kiedy postawiłam pytanie - to po co sąd ostateczny skoro od razu po śmierci jedni do nieba a drudzy do piekła więc po co sądzić tych w piekle ? , to z tego co czytam jedni są już w niebie a drudzy jeszcze do piekła nie dotarli bo czekają na sąd . Nie wiem czy to koncepcja co niektórym się zmieniła po moim pytaniu ? :D
Tylko, że katolicy wierzą , że zaraz po śmierci niebo albo piekło - czyli protestanci wierzą inaczej , że po śmierci niebo i ..... dopiero piekło po sądzie ostatecznym ? Okreslcie się :D

Dopisek : A tak tłumaczy ten werset interlinearny przeklad grecki :
Przekład dosłowny:

A ty, Kafarnaum , któreś aż do nieba zostało wyniesione - aż do Hadesu zostaniesz strącone! Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się dokonały w tobie - stałaby aż do dzisiaj.

Przekład literacki:

A ty, Kafarnaum , któreś  aż do nieba zostało wyniesione  - aż do krainy umarłych zostaniesz strącone! Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się dokonały w tobie - stałaby aż do dzisiaj.
Ostatnio zmieniony wt maja 09, 2017 4:34 pm przez Agnieszka, łącznie zmieniany 2 razy.

Ilyad
Posty: 1200
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Gehenna (jezioro ognia)

Postautor: Ilyad » wt maja 09, 2017 3:20 pm

Ilyad nie chodziło mi przecież, że to ksiądz ma moc ..... :shock: - że tak to zrozumiałeś..... - doczytaj do końca co napisałam

Mamy też inny paralelny tekst:

Łk 12:5: "Ale wskażę wam, kogo się bać macie! Bójcie się tego, który, gdy zabija, ma moc wrzucić do piekła. Zaiste, powiadam wam: Tego się bójcie!"

Więc kto to jest ten, którego trzeba się bać, który ma moc wrzucić do Gehenny ?

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Gehenna (jezioro ognia)

Postautor: Agnieszka » wt maja 09, 2017 3:29 pm

Ilyad pisze:
Ilyad nie chodziło mi przecież, że to ksiądz ma moc ..... :shock: - że tak to zrozumiałeś..... - doczytaj do końca co napisałam

Mamy też inny paralelny tekst:

Łk 12:5: "Ale wskażę wam, kogo się bać macie! Bójcie się tego, który, gdy zabija, ma moc wrzucić do piekła. Zaiste, powiadam wam: Tego się bójcie!"

Więc kto to jest ten, którego trzeba się bać, który ma moc wrzucić do Gehenny ?

Ilyad cytowałam już ten fragment - wklejałam linki z tysiaclatki i też jest tu mowa o mestwie w ucisku i o kwasie faryzeuszów.
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=327
viewtopic.php?f=32&t=258&start=510


Wróć do „Różne zagadnienia Biblii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość