Uczestnictwo w Wieczerzy Pańskiej

Jest to miejsce do dyskusji na wszelkiego rodzaju tematy Pisma Świętego
Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Pytania do chrztu

Postautor: morwa » pn mar 20, 2017 5:01 pm

korba pisze:na liczeniu podczas Pamiątki jest skupiona na ogół jedna czy dwie osoby (tak myślę) a nie wszyscy obecni..

PODCZAS...owszem,ale PO Pamiatce wielu jest ciekawych ile osób przybyło,czy więcej niż ostatnio czy mniej,czy zaproszeni przybyli,jesli tak to kto...Takie dyskusje "towarzyskie toczą się na sali tuż po zakończeniu...

korba pisze:Powoływanie się na jakieś 'gumy do żucia', sorry... to jakieś nieporozumienie.

Żadne nieporozumienie,wspomniałam o tym by wykazać absurdalność spraszania ludzi całkiem przypadkowych,dla podniesienia statystyk...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

korba
Posty: 949
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Pytania do chrztu

Postautor: korba » pn mar 20, 2017 5:24 pm

morwa pisze:PODCZAS...owszem,ale PO Pamiatce wielu jest ciekawych ile osób przybyło,czy więcej niż ostatnio czy mniej,czy zaproszeni przybyli,jesli tak to kto...Takie dyskusje "towarzyskie toczą się na sali tuż po zakończeniu...

Nawet jeśli, to dlaczego osądzasz, że ci sami ludzie ciekawi, kto przyszedł itd. nie są skupieni na Jezusie, Bogu, okupie itp.? Jak to skupienie miałoby wyglądać? W zadumie milczeć i półgębkiem odzywać się do innych? W ogóle NIC nie mówić tylko wzbijać oczy w niebo?
Co w tym tak nagannego, że ludzie chcą się zorientować KTO przyszedł i czy... w ten sposób wyraził docenianie dla okupu? Wszak przybycie o czymś świadczy, nie? Ludzie rozmawiają i będą rozmawiać. Może ktoś ma jakąś większą wrażliwość ale to jakoś nie ma związku z samą uroczystością i sposobem jej przeprowadzenia. Zresztą... nie ma takich uroczystości w takim stylu jakim zapewne chcesz być. Byłem na kilku i... sorry, ale rozmowy o Jezusie owszem, dominują, ale i o innych sprawach też są.
Morwa, a TY gdzie chodzisz na Pamiątki?
Żadne nieporozumienie,wspomniałam o tym by wykazać absurdalność spraszania ludzi całkiem przypadkowych,dla podniesienia statystyk...

Przypadkowy człowiek... a może zostać poruszony. Nie cieszyłabyś się, gdyby to spotkanie było dla niego przełomem w życiu?
Natan przyznaje, że są na jego Pamiątkach jacyś sympatycy zborowi. Myślisz, że NIKT ich nie zaprosił? Wtargnęli siłą? NIKT NIKOMU z UST paty z gęby nie pisnął, GDZIE i KIEDY taka uroczystość będzie?
Co decyduje, że sympatycy zborowi jednak tam są, ale człowiek z ulicy już nie może być? :)
O żadne statystyki tu świadkom zapewne nie chodzi. Tylko, że odczytując takie statystyki dochodzą do pewnych wniosków. Odwrotna kolejność.
Statystyka COŚ ukazuje. Czy to jest naprawdę takie ZŁE?
Moim zdanie niekoniecznie. czy ktoś przez tą statystykę ma się źle poczuć? Będzie źle potraktowany? Nic z tego.
To tak, jakby przekazać, że w Polsce mamy tyle a tyle kobiet a tyle a tyle mężczyzn. Roczniki statystyczne pełne są takich danych.
Czy są wykorzystywane w złych celach? Wręcz przeciwnie.
Wiedząc np. ile osób było w lokalnym zborze osób na Pamiątce i jaka jest tendencja z kilku ostatnich lat, mniej więcej wiadomo, jaką salę wynająć i ile krzeseł przygotować. Każdy logistyk/organizator tego typu spotkań będzie tym zainteresowany. Tym bardziej, że często są wynajmowane sale i to oznacza jakieś koszty :-D
Morwa, nie daj się swojemu zgorzknieniu. Mam wrażenie, że cokolwiek by nie było o świadkach w twoich oczach będzie TYLKO źle.
Z tym liczeniem to... zwykła przesada w czepianiu się.

Czy Pamiątkę robisz tylko we własnym domu w gronie rodziny?

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Pytania do chrztu

Postautor: morwa » pn mar 20, 2017 7:02 pm

korba pisze:Nawet jeśli, to dlaczego osądzasz, że ci sami ludzie ciekawi, kto przyszedł itd. nie są skupieni na Jezusie, Bogu, okupie itp.? Jak to skupienie miałoby wyglądać? W zadumie milczeć i półgębkiem odzywać się do innych?
W ogóle NIC nie mówić tylko wzbijać oczy w niebo?

Jesli ktoś jest ciekawy mógłby porozmawiać o tym w domu,czy na kolejnym zebraniu...
Dzień 14 Nisan to dzień szczególny nieprawdaż...? (preferuję obchodzenie doroczne)...
Dlatego to zebranie moim zdaniem powinno różnić się od pozostałych... Powinna temu towarzyszyć zaduma,refleksja wdzięczność dla Boga i Jezusa za odkupienie z niewoli grzechu i śmierci..
Rozpamietujemy w tym dniu śmierć Pańską,JEGO MĘKĘ...
Każdy gwózdz wbijany w Jego ręce,nogi to mój ,Twój grzech...Cierpiał z miłości do mnie,do Ciebie,do wszystkich ludzi...
Nie tylko fizycznie,ale i emocjonalnie (krwawy pot)
I ja w tym dniu mam się zachowywać jak zwykle,luzacko,tuż po Wieczerzy śmiać się żartować z innymi... ?
Mogę to robić każdego innego dnia w roku... Ale w tym dniu pamietnym ...wybacz... Nie jestem w stanie !
Dlatego uważam,,że powinno się opuścić w spokoju salę i udać się do swoich domów.
korba pisze:....
Przypadkowy człowiek... a może zostać poruszony....Co decyduje, że sympatycy zborowi jednak tam są, ale człowiek z ulicy już nie może być? :)
Nie cieszyłabyś się, gdyby to spotkanie było dla niego przełomem w życiu?

Sorry bo nie pamiętam...CZY Jezus podczas ostatniej wieczerzy spotkał się z jakimiś przypadkowymi ludżmi?
Chyba nie... To byli Jego uczniowie... WYŁACZNIE...
A kto w Izraelu mógł spożywać Baranka Paschalnego podczas Paschy,która jest pierwowzorem Wieczerzy? Czy każdy?

Każda żydowska rodzina w trakcie święta spożywała baranka, wraz z nimi również
zobowiązani do tego byli prozelici – czyli obrzezani poganie:
„A jeśli jakiś osiadły przybysz przebywa z tobą jako przybysz i chce świętować Paschę dla Jehowy, niech zostanie obrzezany każdy mężczyzna który jest u niego. Dopiero wtedy może się zbliżyć, by ją świętować; i będzie jak rodowity
mieszkaniec tej ziemi.
Lecz żaden nieobrzezany nie może jej jeść.
Jedno ma być prawo dla rodowitego mieszkańca i dla osiadłego przybysza, który przebywa pośród was jako przybysz”
(Wyjścia 12:48,49).

O czym świadczyło obrzezanie?- O przymierzu z Bogiem...Zatem na wieczerzy Pańskiej również winni znalezć się wyłącznie Ci którzy z "Bogiem się umówili",czyli bedący z NIM w przymierzu. A nie ludzie z ulicy extra na to swięto spraszani by chwalić się statystyką ilu to mamy zainteresowanych...
A jeśli mówimy o przełomie w życiu to prędzej taki ktoś się przełamie na każdym innym zebraniu aniżeli będzie obserwował wędrujący talerzyk i kielich z których nikt użytku nie robi... Jaka to wieczerza jak nikt nie spożywa? Żadna!
korba pisze:Morwa, nie daj się swojemu zgorzknieniu. Mam wrażenie, że cokolwiek by nie było o świadkach w twoich oczach będzie TYLKO źle.
...
Czy Pamiątkę robisz tylko we własnym domu w gronie rodziny?

To jeszcze mnie nie znasz skoro sądzisz,że wszystko o ŚJ mówię zle... Wielokrotnie na róznych forach,tudzież chyba tutaj stawałam w ich obronie z czego jestem znana...Niektórzy nawet postrzegali mnie czasem za SJ co musiałam prostować...
A co do obchodów Pamiątki organizujemy ją w grupie domowej zawsze 14 Nisan po zachodzie słońca.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Iskierka
Posty: 1132
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Pytania do chrztu

Postautor: Iskierka » pn mar 20, 2017 7:28 pm

[quote="morwa"]

"Dlatego to zebranie moim zdaniem powinno różnić się od pozostałych... Powinna temu towarzyszyć zaduma,refleksja wdzięczność dla Boga i Jezusa za odkupienie z niewoli grzechu i śmierci..
Rozpamietujemy w tym dniu śmierć Pańską,JEGO MĘKĘ...
Każdy gwózdz wbijany w Jego ręce,nogi to mój ,Twój grzech...Cierpiał z miłości do mnie,do Ciebie,do wszystkich ludzi...
Nie tylko fizycznie,ale i emocjonalnie (krwawy pot)
....
sorry bo nie pamiętam...CZY Jezus podczas ostatniej wieczerzy spotkał się z jakimiś przypadkowymi ludżmi?
Chyba nie... To byli Jego uczniowie... WYŁACZNIE...
A kto w Izraelu mógł spożywać Baranka Paschalnego podczas Paschy,która jest pierwowzorem Wieczerzy? Czy każdy?

Każda żydowska rodzina w trakcie święta spożywała baranka, wraz z nimi również
zobowiązani do tego byli prozelici – czyli obrzezani poganie:

O czym świadczyło obrzezanie?- O przymierzu z Bogiem...Zatem na wieczerzy Pańskiej również winni znalezć się wyłącznie Ci którzy z "Bogiem się umówili",czyli bedący z NIM w przymierzu. A nie ludzie z ulicy extra na to swięto spraszani by chwalić się statystyką ilu to mamy zainteresowanych...
A jeśli mówimy o przełomie w życiu to prędzej taki ktoś się przełamie na każdym innym zebraniu aniżeli będzie obserwował wędrujący talerzyk i kielich z których nikt użytku nie robi... Jaka to wieczerza jak nikt nie spożywa? Żadna!"


Dużo jest racji w tym co piszesz Morwo. :)
Obecnie Wieczerza stała się takim comiesięcznym "rytuałem", niekiedy na końcu nabożeństwa jako dodatek. Niestety tylko w mniejszym, domowym gronie jest może większa szansa aby ta uroczystość była wieczorem i rzeczywiście się różni od coniedzielnych nabożeństw.

Natan wspomniał o Wieczerzy w Wielki Piątek. Pamiętam ten dzień, kiedy to pierwszy raz już po moim chrzcie, brałam udział w tej uroczystości. Niby tak samo, a jednak odbierałam to inaczej, bo nabożeństwo w całości było poświęcone śmierci naszego Pana, było to dla mnie wzruszające przeżycie i zmuszało do refleksji.

Może pastorzy, starsi zboru rozważą taką ewentualność, jeśli zbór poruszy ten temat?

Natan
Posty: 734
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Pytania do chrztu

Postautor: Natan » wt mar 21, 2017 6:56 am

korba pisze:Morwa, nie daj się swojemu zgorzknieniu. Mam wrażenie, że cokolwiek by nie było o świadkach w twoich oczach będzie TYLKO źle.
Z tym liczeniem to... zwykła przesada w czepianiu się.


Muszę tu stanąć w obronie Siostry Morwy. Siostra jest znana z bardzo obiektywnego i sprawiedliwego oceniania Świadków. Nie widzi ona u nich samych wad i błędów. Nie czepia się ich ani nie ulega duchowi zgorzknienia. Nadal ceni ona pozytywne cechy Świadków. Po prostu w kwestii Wieczerzy Pańskiej uważa, że w organizacji jest ona niewłaściwie sprawowana, tak że mija się z celem.

Natan
Posty: 734
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Pytania do chrztu

Postautor: Natan » wt mar 21, 2017 7:23 am

morwa pisze:Tak Natanie,nie przeczę że takie osoby mozna było spotkać i być może jeszcze bywają w organizacji... Też znałam takie osoby... i wierzą że tak dalece rozwinęły się w nauce i charakterze naszego Pana,ze były ...są członkami Ciała Chrystusowego...
Jednak ogólna tendencja przebiegu Wieczerzy Pamiatkowej u SJ jest taka jak opisałam... ....

Ja przypadkiem trafiłam kiedyś na Wieczerzę w pewnym zborze zielonoświatkowym... Nie wiedziałam ze tego dnia bedzie... Robią raz w miesiącu... Było to tuż po nabożeństwie w południe, niedziela, co jak sądzę nie sprzyja zadumie i koncentracji...bo niektórzy znużeni ,myslą o obiedzie,ponadto obecni byli nie poswięceni ludzie (goście) nie wiedzący jak się zachować...
Podano chleb z zakwasem... Pora nie ta... To dla mnie nie do przyjęcia...


Zgadzam się z Tobą, że ogólna tendencja u Świadków jest ściśle rzecz biorąc taka, jak to bardzo rzetelnie opisałaś.

Rozumiem, że źle trafiłaś, jeśli chodzi o Wieczerzę w zborze zielonoświątkowym. Ja miałem to błogosławieństwo, że znalazłem się na Wieczerzy poważnej, godnej, wieczornej w takim konserwatywnym zborze ewangelicznym. Pamiętam, jak wspaniała atmosfera panowała. Były śpiewane stare pieśni chrześcijańskie, pełne miłości i wdzięczności dla Pana Jezusa. Była taka serdeczna i pełna skupienia atmosfera, a także odczuwało się radość z wielkiego zbawienia, zgotowanego przez Boga Ojca w Chrystusie. Moje serce było tak szczęśliwe, roztopiło się pod wpływem doświadczanej cudownej miłości Boga Ojca i Jego jedynego Syna.

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Pytania do chrztu

Postautor: morwa » wt mar 21, 2017 8:37 am

Natan pisze:
korba pisze:Morwa, nie daj się swojemu zgorzknieniu. Mam wrażenie, że cokolwiek by nie było o świadkach w twoich oczach będzie TYLKO źle.
Z tym liczeniem to... zwykła przesada w czepianiu się.


Muszę tu stanąć w obronie Siostry Morwy. Siostra jest znana z bardzo obiektywnego i sprawiedliwego oceniania Świadków. Nie widzi ona u nich samych wad i błędów. Nie czepia się ich ani nie ulega duchowi zgorzknienia. Nadal ceni ona pozytywne cechy Świadków. Po prostu w kwestii Wieczerzy Pańskiej uważa, że w organizacji jest ona niewłaściwie sprawowana, tak że mija się z celem.

Dziękuję Ci Natanie, za tę opinię...:)
Miło mi niezmiernie...

Tak to prawda... Widzę wśród braci Świadków wielu potencjalnych uczniów Chrystusa...Modlę się za nich...I serce naprawdę rośnie,gdy widzę jak niektórzy budzą się dostrzegając pewne nieprawidłowości w organizacji... Dla mnie najważniejszą rzeczą jest by taki ktoś zrozumiał że Jezus nie był jedynie narzędziem w ręku Boga aby złożyć okup...On jest i powinien być naszym Panem bo taka jest wola Ojca, bo ma boską naturę JEST BOGIEM jest Panem Panów i Królem Królów jak Go Biblia określa...
I muszę powiedzieć że serce mi się raduje widząc jak niektórzy z moich znajomych SJ budzą się po latach...
Ci którzy po naszym odejściu z organizacji odwrócili sie od nas ,dziś piszą maile,przepraszają za swoją postawę sprzed lat ,dzielą się swoimi przemysleniami... Nie kieruję ich do żadnej religii,organizacji... dla mnie najważniejsze jest by przyszli do Chrystusa,a co dalej z tą wiedzą zrobią to ich osobista rzecz...Ważne by ożywcza Ewangelia o naszym Panu pobudziła ich do działania na rzecz TEGO który za nich umarł...

Dzisiaj tu w Ravensburgu mam kolejne spotkanie ze SJ...O 14.30 tak ze dwie godziny porozmawiamy... Mam nadzieję pobudzić te osoby do myslenia... proszę o modlitwę...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Pytania do chrztu

Postautor: morwa » wt mar 21, 2017 8:39 am

Natan pisze:
morwa pisze:...... Ja miałem to błogosławieństwo, że znalazłem się na Wieczerzy poważnej, godnej, wieczornej w takim konserwatywnym zborze ewangelicznym. Pamiętam, jak wspaniała atmosfera panowała. Były śpiewane stare pieśni chrześcijańskie, pełne miłości i wdzięczności dla Pana Jezusa. Była taka serdeczna i pełna skupienia atmosfera, a także odczuwało się radość z wielkiego zbawienia, zgotowanego przez Boga Ojca w Chrystusie. Moje serce było tak szczęśliwe, roztopiło się pod wpływem doświadczanej cudownej miłości Boga Ojca i Jego jedynego Syna.

I tak to powinno wyglądać... Uroczystość ta powinna być przeżyciem,a nie formalnością... Byłam kiedyś na takiej Wieczerzy gdzie podczas pieśni dziękczynnych za Golgotę wiele osób płakało...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Natan
Posty: 734
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Pytania do chrztu

Postautor: Natan » wt mar 21, 2017 9:21 am

morwa pisze:Tak to prawda... Widzę wśród braci Świadków wielu potencjalnych uczniów Chrystusa...Modlę się za nich...I serce naprawdę rośnie,gdy widzę jak niektórzy budzą się dostrzegając pewne nieprawidłowości w organizacji... Dla mnie najważniejszą rzeczą jest by taki ktoś zrozumiał że Jezus nie był jedynie narzędziem w ręku Boga aby złożyć okup...On jest i powinien być naszym Panem bo taka jest wola Ojca, bo ma boską naturę JEST BOGIEM jest Panem Panów i Królem Królów jak Go Biblia określa...
I muszę powiedzieć że serce mi się raduje widząc jak niektórzy z moich znajomych SJ budzą się po latach...
Ci którzy po naszym odejściu z organizacji odwrócili sie od nas ,dziś piszą maile,przepraszają za swoją postawę sprzed lat ,dzielą się swoimi przemysleniami... Nie kieruję ich do żadnej religii,organizacji... dla mnie najważniejsze jest by przyszli do Chrystusa,a co dalej z tą wiedzą zrobią to ich osobista rzecz...Ważne by ożywcza Ewangelia o naszym Panu pobudziła ich do działania na rzecz TEGO który za nich umarł...

Dzisiaj tu w Ravensburgu mam kolejne spotkanie ze SJ...O 14.30 tak ze dwie godziny porozmawiamy... Mam nadzieję pobudzić te osoby do myslenia... proszę o modlitwę...


Droga Siostro, ja także widzę wśród Świadków wiele zagubionych owiec Pańskich. Wierzę, że w końcu usłyszą głos Dobrego Pasterza. Tak, bardzo ważne jest, by ujrzeli Chrystusa w takiej chwale i roli, jaką ukazuje Pismo Święte. Ja także mam tę radość, że niektórzy moi dawni znajomi budzą się po latach - tak samo, jak Twoje, i moje serce się z tego raduje.

Masz słuszność kierując ich do Chrystusa, do Słowa Bożego, a nie do kolejnej religii czy organizacji. Ja tak ciągle robię od 2002 roku.

Zaraz pomodlę się z sprawie Twojej rozmowy ze Świadkami. Wierzę, że Bóg przez Ducha Świętego da Ci mądre i dobre słowa.

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Uczestnictwo w Wieczerzy Pańskiej

Postautor: bernard » wt mar 21, 2017 9:26 am

I ja sie przyłączam do modlitwy :)


Wróć do „Różne zagadnienia Biblii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości