Narodzenie na nowo

Jest to miejsce do dyskusji na wszelkiego rodzaju tematy Pisma Świętego
Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Narodzenie na nowo

Postautor: Agnieszka » śr sie 16, 2017 2:03 pm

Ale przybliżenie się do Boga i okazanie wiary samo w sobie jest niewystarczajace aby osiagnąć ostateczne zbawienie i życie wieczne.

Morwo , a możesz napisać co jeszcze jest potrzebne skoro wiara która przybliża nas do Boga jest niewystarczajaca?

Ilyad
Posty: 1180
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Narodzenie na nowo

Postautor: Ilyad » śr sie 16, 2017 2:39 pm

morwa pisze:
Ilyad pisze:
Golgota wyzwoliła (zbawiła) ludzkość i każdego nas z osobna bezwarunkowo od przekleństwa grzechu...
To pierwszy krok planu Bożego ku ostatecznemu zbawieniu człowieka, które oczywiście jest warunkowe.
Ofiara Jezusa przybliżyła nas do Ojca za Jego pośrednictwem...to pierwszy etap ku zbawieniu...

bezwarunkowe zbawienie od przekleństwa grzechu i warunkowe zbawienie wydaje się samo sobie zaprzeczać, nie uważasz ?
Co zaliczasz do bezwarunkowego "zbawienia każdego od przekleństwa grzechu" ?

Uściślijmy...od przekleństwa grzechu adamowego...a nie grzechu w sensie ogólnym..
Dzięki ofierze Jezusa ZA WSZYSTKICH LUDZI-każdy ma możliwość za JEGO pośrednictwem(bo jest ubłaganiem za grzechy) przybliżyć się do BOGA...
I to jest bezwarunkowe... KAŻDY GRZESZNIK MOŻE TO UCZYNIĆ...
Ef 2:18 pau "Dzięki Niemu jedni i drudzy mamy dostęp do Ojca w jednym Duchu."
Ef 3:12 bw "w którym mamy swobodę i dostęp do Boga z ufnością przez wiarę w niego."

Ale przybliżenie się do Boga i okazanie wiary samo w sobie jest niewystarczajace aby osiagnąć ostateczne zbawienie i życie wieczne.

Zgadzam się. Tylko że to zaprzecza wyznawanej przez Ciebie Restytucii...Gdyby restytucja (w wydaniu Badaczy) była prawdą, wówczas wiara byłaby nie tylko wystarczająca, ale wręcz niepotrzebna, nie uważasz ?

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Narodzenie na nowo

Postautor: morwa » śr sie 16, 2017 3:10 pm

Ilyad pisze:
Zgadzam się. Tylko że to zaprzecza wyznawanej przez Ciebie Restytucii...Gdyby restytucja (w wydaniu Badaczy) była prawdą, wówczas wiara byłaby nie tylko wystarczająca, ale wręcz niepotrzebna, nie uważasz ?

Nie,nie zaprzecza...
Wszystko zależy od tego,jakie granice czasowe wg.naszego zrozumienia są dane na rozwój duchowy w harmonii z wolą Bożą... by posiąść życie wieczne.
Twoje granice kończą się na tym życiu,moje wychodzą poza :)
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Ilyad
Posty: 1180
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Narodzenie na nowo

Postautor: Ilyad » czw sie 17, 2017 12:06 am

morwa pisze:
Ilyad pisze:
Zgadzam się. Tylko że to zaprzecza wyznawanej przez Ciebie Restytucii...Gdyby restytucja (w wydaniu Badaczy) była prawdą, wówczas wiara byłaby nie tylko wystarczająca, ale wręcz niepotrzebna, nie uważasz ?

Nie,nie zaprzecza...
Wszystko zależy od tego,jakie granice czasowe wg.naszego zrozumienia są dane na rozwój duchowy w harmonii z wolą Bożą... by posiąść życie wieczne.
Twoje granice kończą się na tym życiu,moje wychodzą poza :)

Więc jakie może mieć znaczenie wiara w Tysiącleciu, skoro wówczas "ziemia będzie pełna poznania Pana", jak mówi prorok ?.

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Narodzenie na nowo

Postautor: morwa » czw sie 17, 2017 4:05 am

Ilyad pisze:
morwa pisze:
Ilyad pisze:
Zgadzam się. Tylko że to zaprzecza wyznawanej przez Ciebie Restytucii...Gdyby restytucja (w wydaniu Badaczy) była prawdą, wówczas wiara byłaby nie tylko wystarczająca, ale wręcz niepotrzebna, nie uważasz ?

Nie,nie zaprzecza...
Wszystko zależy od tego,jakie granice czasowe wg.naszego zrozumienia są dane na rozwój duchowy w harmonii z wolą Bożą... by posiąść życie wieczne.
Twoje granice kończą się na tym życiu,moje wychodzą poza :)

Więc jakie może mieć znaczenie wiara w Tysiącleciu, skoro wówczas "ziemia będzie pełna poznania Pana", jak mówi prorok ?.


Nie tak od razu... Tysiąclecie to dla wielu będzie okres POZNAWANIA Pana,a to robi różnicę..
Ponadto NOWE ZWOJE mają być otwarte...
A"niewierni Tomasze"zawsze tam się znajdą.
O pełnym poznaniu,to będzie można mówić dopiero po Tysiącleciu.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Ilyad
Posty: 1180
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Narodzenie na nowo

Postautor: Ilyad » czw sie 17, 2017 7:08 am

morwa pisze:
Ilyad pisze:
morwa pisze:
Ilyad pisze:
Zgadzam się. Tylko że to zaprzecza wyznawanej przez Ciebie Restytucii...Gdyby restytucja (w wydaniu Badaczy) była prawdą, wówczas wiara byłaby nie tylko wystarczająca, ale wręcz niepotrzebna, nie uważasz ?

Nie,nie zaprzecza...
Wszystko zależy od tego,jakie granice czasowe wg.naszego zrozumienia są dane na rozwój duchowy w harmonii z wolą Bożą... by posiąść życie wieczne.
Twoje granice kończą się na tym życiu,moje wychodzą poza :)

Więc jakie może mieć znaczenie wiara w Tysiącleciu, skoro wówczas "ziemia będzie pełna poznania Pana", jak mówi prorok ?.


Nie tak od razu... Tysiąclecie to dla wielu będzie okres POZNAWANIA Pana,a to robi różnicę..
Ponadto NOWE ZWOJE mają być otwarte...
A"niewierni Tomasze"zawsze tam się znajdą.
O pełnym poznaniu,to będzie można mówić dopiero po Tysiącleciu.


Czy Biblia nie uczy, że moment przyjścia Chrystusa ujrzy wszelkie oko ?:

"Oto przychodzi wśród obłoków, i ujrzy go wszelkie oko, a także ci, którzy go przebili, i będą biadać nad nim wszystkie plemiona ziemi."
Obj.1:7

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Narodzenie na nowo

Postautor: morwa » czw sie 17, 2017 8:41 am

Ilyad pisze:
morwa pisze:
Ilyad pisze:
morwa pisze:
Ilyad pisze:
Zgadzam się. Tylko że to zaprzecza wyznawanej przez Ciebie Restytucii...Gdyby restytucja (w wydaniu Badaczy) była prawdą, wówczas wiara byłaby nie tylko wystarczająca, ale wręcz niepotrzebna, nie uważasz ?

Nie,nie zaprzecza...
Wszystko zależy od tego,jakie granice czasowe wg.naszego zrozumienia są dane na rozwój duchowy w harmonii z wolą Bożą... by posiąść życie wieczne.
Twoje granice kończą się na tym życiu,moje wychodzą poza :)

Więc jakie może mieć znaczenie wiara w Tysiącleciu, skoro wówczas "ziemia będzie pełna poznania Pana", jak mówi prorok ?.


Nie tak od razu... Tysiąclecie to dla wielu będzie okres POZNAWANIA Pana,a to robi różnicę..
Ponadto NOWE ZWOJE mają być otwarte...
A"niewierni Tomasze"zawsze tam się znajdą.
O pełnym poznaniu,to będzie można mówić dopiero po Tysiącleciu.


Czy Biblia nie uczy, że moment przyjścia Chrystusa ujrzy wszelkie oko ?:

"Oto przychodzi wśród obłoków, i ujrzy go wszelkie oko, a także ci, którzy go przebili, i będą biadać nad nim wszystkie plemiona ziemi."
Obj.1:7

To odrębny temat...Ujrzenie Jezusa przychodzącego...to jeszcze nie pełne poznanie woli Bożej.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Ilyad
Posty: 1180
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Narodzenie na nowo

Postautor: Ilyad » czw sie 17, 2017 9:12 am

To odrębny temat...Ujrzenie Jezusa przychodzącego...to jeszcze nie pełne poznanie woli Bożej.

Tylko rozmawialiśmy nie o PEŁNYM POZNANIU WOLI BOŻEJ, a o konieczności przyjęciu Boga i Jego zbawienia WIARĄ, jako warunku zbawienia. Wyjaśnisz to szerzej ?

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Narodzenie na nowo

Postautor: morwa » czw sie 17, 2017 11:58 am

Ilyad pisze:
To odrębny temat...Ujrzenie Jezusa przychodzącego...to jeszcze nie pełne poznanie woli Bożej.

Tylko rozmawialiśmy nie o PEŁNYM POZNANIU WOLI BOŻEJ, a o konieczności przyjęciu Boga i Jego zbawienia WIARĄ, jako warunku zbawienia. Wyjaśnisz to szerzej ?

Zbawienie samą wiarą jest niemożliwe... Potrzeba czegoś więcej... Niestety nie mam zbyt wiele czasu na rozmowę bo za 3 godz. wyjeżdżam do Niemiec... Zaraz pakuję kompa :) Pozdrawiam :)
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Ilyad
Posty: 1180
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Narodzenie na nowo

Postautor: Ilyad » pt sie 18, 2017 10:23 am

morwa pisze:
Ilyad pisze:
To odrębny temat...Ujrzenie Jezusa przychodzącego...to jeszcze nie pełne poznanie woli Bożej.

Tylko rozmawialiśmy nie o PEŁNYM POZNANIU WOLI BOŻEJ, a o konieczności przyjęciu Boga i Jego zbawienia WIARĄ, jako warunku zbawienia. Wyjaśnisz to szerzej ?

Zbawienie samą wiarą jest niemożliwe... Potrzeba czegoś więcej... Niestety nie mam zbyt wiele czasu na rozmowę bo za 3 godz. wyjeżdżam do Niemiec... Zaraz pakuję kompa :) Pozdrawiam :)

Mam świadomość że sama wiara nie wystarcza do zbawienia. Potrzebna jeszcze pokuta i wytrwanie do końca. W Twoim rozumowaniu brak jednak konsekwencji. Idąc Twoim sposobem rozumowania, to właściwie nic nie jest potrzebne do zbawienia. Przecież będzie 1000 lat na naprawienie ;)


Wróć do „Różne zagadnienia Biblii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość