"Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Jest to miejsce do dyskusji na wszelkiego rodzaju tematy Pisma Świętego

Iskierka
Posty: 1025
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: "Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Postautor: Iskierka » wt sty 31, 2017 6:53 pm

Agnieszka pisze:Zwierzę zabija się a człowieka morduje ; zabić można jedynie w samoobronie bądź nieumyślne spowodować czyjąś śmierć np. popychajac kogoś i osoba może upaść , uderzyć się o coś i zginąć / umrzeć / nie przeżyć.
http://www.bibula.com/?p=47526
Najgorszego wroga nie potrafiłabym zabić i nigdy w życiu nie usluchalabym takiego boga!
Mój ojciec słuchał swojego boga Jehowe - twierdził , że pod jego natchnieniem wymierza sprawiedliwość , potrafił nawet przyjechać do swoich teściów i wyzwac od balwanow, balwochwalców i innymi epitetami..... takiego fanatyka zrobiła z niego organizacja śJ i literalny odczyt Biblii.
Kim jest w takim razie diabeł?????? Nie ogarniam!



Agnieszko, chciałam się odnieść do tej Twojej wypowiedzi. Z tego co w innych miejscach też pisałaś, Twój Ojciec "twierdził , że pod jego (Jehowy)natchnieniem wymierza sprawiedliwość". To On twierdził. Czy słyszał Boży głos aby krzywdzić najbliższych? Takie zachowanie to dla mnie oznaka choroby. Jak to czytam, to odnoszę wrażenie, że Bóg Jehowa i organizacja SJ, to tylko była wymówka dla Niego, nie mógł się tego nauczyć na zebraniach, ja przez 30 lat nie spotkałam się z czymś takim. Jeśli Ty i Twoja mama przeżyłyście taki koszmar, to wina tylko ojca, Jego "wizji" "ulepszania" najbliższych, a nie Boga ani organizacji SJ. Musiał być bardzo przekonujący, skoro tak naprawdę wszystkich oszukiwał, policję i braci w zborze, a reszta rodziny?
Współczuję Ci z powodu tego co przeszłaś, rany nie zostały uleczone.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2399
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: "Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Postautor: Datsun » wt sty 31, 2017 6:54 pm

Agnieszka pisze: Zwierzę zabija się a człowieka morduje ; zabić można jedynie w samoobronie bądź nieumyślne spowodować czyjąś śmierć np. popychajac kogoś i osoba może upaść , uderzyć się o coś i zginąć / umrzeć / nie przeżyć.
http://www.bibula.com/?p=47526
Najgorszego wroga nie potrafiłabym zabić i nigdy w życiu nie usluchalabym takiego boga!

Nikt przecież nie twierdzi, że chrześcijanie powinni kogoś zabijać.


Agnieszka pisze:Mój ojciec słuchał swojego boga Jehowe - twierdził , że pod jego natchnieniem wymierza sprawiedliwość , potrafił nawet przyjechać do swoich teściów i wyzwac od balwanow, balwochwalców i innymi epitetami..... takiego fanatyka zrobiła z niego organizacja śJ

Agnieszko, nie można przecież patrzeć na Biblię przez pryzmat Twojego ojca. Owszem fanatyka zrobiła z niego organizacja

Agnieszka pisze: i literalny odczyt Biblii.

...i literalny odczyt Biblii w oparciu wyłącznie o Stary Testament. Nowy Testament nigdzie nie uczy o tym, że ktoś powinien kogoś zabijać lub samemu wymierzać sprawiedliwość.

Agnieszka pisze:Kim jest w takim razie diabeł?????? Nie ogarniam!

A co ma do tego diabeł?
Agnieszko, są tylko dwie drogi w takim układzie. Albo przyjmujemy, że Biblia wszędzie mówi prawdę i za czasów starotestamentowego Izraela był przelew krwi, śmierć wielu ludzi i eksterminacja całych narodów - albo że to wszystko tylko przenośnia. Bóg ukarał totalną zagładą całą populację ludzkości ratując tylko jedną rodzinę. Można wyliczać wiele różnych wydarzeń, których na ludzki sposób nie rozumiemy lub nie potrafimy ogarnąć. Ale one wydarzyły się naprawdę. Jezus i apostołowie uznawali wszystkie te opisane wydarzenia za autentyczne:

1 Kor. 10:8-11
8. Nie oddawajmy się też wszeteczeństwu, jak niektórzy z nich oddawali się wszeteczeństwu, i padło ich jednego dnia dwadzieścia trzy tysiące,
9. Ani nie kuśmy Pana, jak niektórzy z nich kusili i od wężów poginęli,
10. Ani nie szemrajcie, jak niektórzy z nich szemrali, i poginęli z ręki Niszczyciela.
11. A to wszystko na tamtych przyszło dla przykładu i jest napisane ku przestrodze dla nas, którzy znaleźliśmy się u kresu wieków.
(BW)

Mat. 24:37-39
37. Albowiem jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego.
38. Bo jak w dniach owych przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali, aż do tego dnia, gdy Noe wszedł do arki,
39. I nie spostrzegli się, że nastał potop i zmiótł wszystkich, tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego.
(BW)

Łuk. 17:26-30
26. A jak było za dni Noego, tak będzie i za dni Syna Człowieczego.
27. Jedli, pili, żenili się i za mąż wychodzili aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki i nastał potop, i wytracił wszystkich.
28. Podobnie też było za dni Lota: Jedli, pili, kupowali, sprzedawali, szczepili, budowali;
29. A w dniu kiedy Lot wyszedł z Sodomy, spadł z nieba ogień z siarką i wytracił wszystkich.
30. Tak też będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi.
(BW)

2 Piotr. 3:6-7
6. Przez co świat ówczesny, zalany wodą, zginął.
7. Ale teraźniejsze niebo i ziemia mocą tego samego Słowa zachowane są dla ognia i utrzymane na dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi.
(BW)

Skoro więc Jezus i apostołowie uznawali te wszystkie starotestamentowe wydarzenia za autentyczne to my chyba również powinniśmy, nie sądzisz Agnieszko?

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: "Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Postautor: Agnieszka » wt sty 31, 2017 7:43 pm

Iskierka pisze:
Agnieszka pisze:Zwierzę zabija się a człowieka morduje ; zabić można jedynie w samoobronie bądź nieumyślne spowodować czyjąś śmierć np. popychajac kogoś i osoba może upaść , uderzyć się o coś i zginąć / umrzeć / nie przeżyć.
http://www.bibula.com/?p=47526
Najgorszego wroga nie potrafiłabym zabić i nigdy w życiu nie usluchalabym takiego boga!
Mój ojciec słuchał swojego boga Jehowe - twierdził , że pod jego natchnieniem wymierza sprawiedliwość , potrafił nawet przyjechać do swoich teściów i wyzwac od balwanow, balwochwalców i innymi epitetami..... takiego fanatyka zrobiła z niego organizacja śJ i literalny odczyt Biblii.
Kim jest w takim razie diabeł?????? Nie ogarniam!



Agnieszko, chciałam się odnieść do tej Twojej wypowiedzi. Z tego co w innych miejscach też pisałaś, Twój Ojciec "twierdził , że pod jego (Jehowy)natchnieniem wymierza sprawiedliwość". To On twierdził. Czy słyszał Boży głos aby krzywdzić najbliższych? Takie zachowanie to dla mnie oznaka choroby. Jak to czytam, to odnoszę wrażenie, że Bóg Jehowa i organizacja SJ, to tylko była wymówka dla Niego, nie mógł się tego nauczyć na zebraniach, ja przez 30 lat nie spotkałam się z czymś takim. Jeśli Ty i Twoja mama przeżyłyście taki koszmar, to wina tylko ojca, Jego "wizji" "ulepszania" najbliższych, a nie Boga ani organizacji SJ. Musiał być bardzo przekonujący, skoro tak naprawdę wszystkich oszukiwał, policję i braci w zborze, a reszta rodziny?
Współczuję Ci z powodu tego co przeszłaś, rany nie zostały uleczone.

Iskierko , mój ojciec bardzo zmienił się pod wpływem organizacji i takim dosłownym odczycie Biblii i do dziś nie potrafimy tego wytłumaczyć ale mój ojciec zmienił się w żywego diabła i tłumaczył właśnie w ten sposób jak Bóg nakazywal zabijac co jest oczywiście nieprawdą.
Teraz piszę do wszystkich , teksty ze Starego Testamentu absolutnie tak nie brzmią nawet w jezyku masoreckim ale z racji tego , że wg wielu nie znam hebrajskiego i do zbawienia nie jest przecież potrzebny hebrajski - w ogóle to po co się uczyć - są przecież lepsi znawcy - wybitni teolodzy i tłumacze którzy powinni wstydzić się....... - jak można oglupiac tak ludzi ! Nie rozmiem i mam nadzieje, że czyta mnie cała ta "ekscelencja" - ksiazeta / dostojnicy tego świata.....
Co niektórzy uwierzyli nawet w to , że szczęśliwy / blogoslawiony jest ten kto roztrzaska dziecko o skalę .
Jak można manipulować tak ludźmi żeby uwierzyli w takiego boga!
W wersecie tym jest mowa o ALEF TAW Elohim który jest skalą - Chrystusie i nie ma tam słowa dziecko / niemowie.
Ja już nie mam siły i nerwów do pisania....... , tym bardziej , że są tu lepsi znawcy którzy bezgranicznie pokładają ufność w swoich przywódcach.
Pozdrawiam Cię Iskierko i wszystkich Was i zachęcam do wnikliwosci.

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: "Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Postautor: Agnieszka » wt sty 31, 2017 7:49 pm

P.S. Ja wybrałam już swoją jedyna drogę - prawdziwego staro i nowo - testamentowego Chrystusa w którego uwierzyłam poprzez hebrajski , ale nawet nie znając hebrajskiego i uczęszczając kiedyś na zebrania śJ , czułam , że coś jest nie tak z tymi wersetami - nie myliłam się.

Ilyad
Posty: 1117
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: "Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Postautor: Ilyad » śr lut 01, 2017 9:01 am

Agnieszka pisze:Psalm 137 : 9 : Szczęśliwy , kto schwyci i rozbije o skalę twoje dzieci".
Czym różni się takie zabić od mordować?

Znowu wyrwałaś werset z kontekstu. Pominęłaś również gatunek literacki Psalmu. Tam jest mowa o pomście na Babilonie ZA TO ŻE UPROWADZIŁ DO NIEWOLI IZRAELA. Słowa wołające o pomstę już dawno się wypełniły. To nie jest nakaz do dzisiejszych czytelników. Nie jest też prawdą że nie występuje tam słowo "dziecko". Jest i to w Masoreckim jak i w Septuagincie :

עֹ֝לָלַ֗יִךְ

Najpierw Bóg daje przykazania : Miluj bliźniego swego jak siebie samego , nie zabijaj / nie morduj a potem nakazuje zupełnie co innego

Pozbawienie życia z rozkazu DAWCY ŻYCIA to nie to samo co morderstwo, co trafnie wykazał Ci już Datsun. Kwestionowanie Bożej sprawiedliwości, Jego decyzji oraz prostych i jasnych zapisów Biblii, a na dodatek ZARZUCANIE WSZYSTKIM ŻE NIE UMIEJĄ JEJ CZYTAĆ to raczej niezbyt dobre rozwiązanie
(2 Tym. 3:16).
. Rozmawiałam tutaj kiedyś z księdzem kościoła anglikanskiego , to powiedział mi tylko tyle , że nie należy takich fragmentów odczytywać dosłownie lecz nie potrafił wyjaśnić mi więcej - ot i tyle dowiedziałam się.

Opinia jakiegoś anglikańskiego pastora niestety nie jest dla mnie autorytetem, podobnie jak KOGOKOLWIEK, który twierdziłby że niewygodnych zapisów w Biblii nie powinniśmy odczytywać dosłownie. Autorytetem dla mnie jest Jezus i Apostołowie, a oni odczytywali je DOSŁOWNIE i na dodatek podawali jako przestrogi, co również wykazał Ci już Datsun. Zadałem Ci kilka prostych pytań. Ustosunkuj się proszę do nich

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: "Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Postautor: Agnieszka » śr lut 01, 2017 10:06 am

Ilyad pisze:
Agnieszka pisze:Psalm 137 : 9 : Szczęśliwy , kto schwyci i rozbije o skalę twoje dzieci".
Czym różni się takie zabić od mordować?

Znowu wyrwałaś werset z kontekstu. Pominęłaś również gatunek literacki Psalmu. Tam jest mowa o pomście na Babilonie ZA TO ŻE UPROWADZIŁ DO NIEWOLI IZRAELA. Słowa wołające o pomstę już dawno się wypełniły. To nie jest nakaz do dzisiejszych czytelników. Nie jest też prawdą że nie występuje tam słowo "dziecko". Jest i to w Masoreckim jak i w Septuagincie :

עֹ֝לָלַ֗יִךְ

Najpierw Bóg daje przykazania : Miluj bliźniego swego jak siebie samego , nie zabijaj / nie morduj a potem nakazuje zupełnie co innego

Pozbawienie życia z rozkazu DAWCY ŻYCIA to nie to samo co morderstwo, co trafnie wykazał Ci już Datsun. Kwestionowanie Bożej sprawiedliwości, Jego decyzji oraz prostych i jasnych zapisów Biblii, a na dodatek ZARZUCANIE WSZYSTKIM ŻE NIE UMIEJĄ JEJ CZYTAĆ to raczej niezbyt dobre rozwiązanie
(2 Tym. 3:16).
. Rozmawiałam tutaj kiedyś z księdzem kościoła anglikanskiego , to powiedział mi tylko tyle , że nie należy takich fragmentów odczytywać dosłownie lecz nie potrafił wyjaśnić mi więcej - ot i tyle dowiedziałam się.

Opinia jakiegoś anglikańskiego pastora niestety nie jest dla mnie autorytetem, podobnie jak KOGOKOLWIEK, który twierdziłby że niewygodnych zapisów w Biblii nie powinniśmy odczytywać dosłownie. Autorytetem dla mnie jest Jezus i Apostołowie, a oni odczytywali je DOSŁOWNIE i na dodatek podawali jako przestrogi, co również wykazał Ci już Datsun. Zadałem Ci kilka prostych pytań. Ustosunkuj się proszę do nich

Ilyad przeczytaj ten Psalm po hebrajsku - nie ma tam nowy o roztrzaskiwaniu dziecka o skalę jest natomiast ALEF TAW I EL (ALEF LAMED) - BÓG, co już zostało pominięte w tłumaczeniu.
Wiesz pewnie , że z tłumaczeniami było dużo wpadek i błędów - jak chociażby rogaty Mojżesz, itp.
Wierni lykaja wszystko - określony i z góry narzucony schemat myślowy i nie pozostawiają dla siebie nawet odrobinę refleksji.
Datsuna wypowiedzi zostawię bez komentarza - zapytam jedynie , czy jezeliby żył w tamtych czasach jako ojciec i jakiś bóg rozkazał zabić jego żonę i dzieci to jakby czuł się i jaby miłował takiego Boga?
Przywódcy sJ też kiedyś zakazywali transplantacji narządów przez co umierali ludzie - mówili : przecież zmartwychwstana i będę żyć wiecznie w raju na ziemi i tak oto manipulują ludźmi. "Po co się w ogóle przejmować jak coś stanie się waszym bliskim? " Przecież zmartwychwstana w nowych ciałach - czyli odrodzenie niczym reinkarnacja.

Ilyad
Posty: 1117
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: "Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Postautor: Ilyad » śr lut 01, 2017 10:07 am

uczęszczając kiedyś na zebrania śJ , czułam , że coś jest nie tak z tymi wersetami - nie myliłam się.

Z wersetami jest coś nie tak ? Czy może....z Tobą ?

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: "Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Postautor: Agnieszka » śr lut 01, 2017 10:15 am

Ilyad pisze:
uczęszczając kiedyś na zebrania śJ , czułam , że coś jest nie tak z tymi wersetami - nie myliłam się.

Z wersetami jest coś nie tak ? Czy może....z Tobą ?

A może z Tobą? Skoro wierzysz , w literalnie piekło i wieczny płonący ogień który będzie spalal powietrze?
Lykasz wszystko co powiedzą Ci i zinterpretuja Twoi pastorzy , nawet uwierzyłeś w takiego boga który może pozwolić roztrzaskac dziecko o skalę, pewnie Psalmista tak sobie śpiewał - to ja już wolę metaliki posłuchać niż uwierzyć w takie wybitne tlumaczenia - no coz bezmyślność ludzka nie zna granic.

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: "Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Postautor: Agnieszka » śr lut 01, 2017 10:59 am

P.S. Ilyad , zanim kogoś "oplujesz" zastanów się czy z Tobą jest wszystko w porządku skoro nawet wg Twojej hermeneutyki przypowieści interpretujesz dosłownie - Twoi pastorzy też? Czy tylko Ty?


Wróć do „Różne zagadnienia Biblii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość