"Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Jest to miejsce do dyskusji na wszelkiego rodzaju tematy Pisma Świętego
Ilyad
Posty: 1084
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: "Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Postautor: Ilyad » śr lut 01, 2017 12:16 pm

Agnieszka pisze:
Ilyad pisze:
uczęszczając kiedyś na zebrania śJ , czułam , że coś jest nie tak z tymi wersetami - nie myliłam się.

Z wersetami jest coś nie tak ? Czy może....z Tobą ?

A może z Tobą? Skoro wierzysz , w literalnie piekło i wieczny płonący ogień który będzie spalal powietrze?

Wierzę w to co jest napisane w Biblii. Twoje personalne "wycieczki" raczej trudno mi uznać za argument. Jeżeli chcesz podyskutować o Piekle zapraszam na inny wątek. Z tego co pamiętam sporo wersetów i argumentów, i to nie tylko z resztą moich pominęłaś całkowitym milczeniem.
Lykasz wszystko co powiedzą Ci i zinterpretuja Twoi pastorzy

Mój pastor nigdy nie pouczał mnie w kwestiach doktrynalnych. Nie musiał. Odkąd zacząłem Biblię rozważać wg. tych samych, jasnych i biblijnych zasad. ;)
nawet uwierzyłeś w takiego boga który może pozwolić roztrzaskac dziecko o skalę

...Mój Bóg w swojej łasce, czekając na grzeszników aż się upamiętają toleruje wiele rzeczy, nawet to, że ktoś podający się za Jego dziecko, z premedytacją i publicznie pisze o Nim "bóg" z małej litery. :|
pewnie Psalmista tak sobie śpiewał - to ja już wolę metaliki posłuchać niż uwierzyć w takie wybitne tlumaczenia - no coz bezmyślność ludzka nie ma granic

Wszystkie dostępne dla mnie tłumaczenia zawierają tam słowo "dzieci". Jest to dokładnie to samo słowo użyte w innych miejscach ST na określenie dzieci. Sprawdzałem też w innych przekładach - w angielskim i rosyjskim i wciąż to samo. Dlaczego miałbym przestać wierzyć interlinii, strongowi i innym przekładom ? Czy tylko dlatego że profesor "Agnieszka" chciałaby zafałszować Biblię i przemycić do Niej swoją filozofię ?

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2340
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: "Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Postautor: Datsun » śr lut 01, 2017 12:28 pm

Agnieszka pisze:P.S. Ja wybrałam już swoją jedyna drogę - prawdziwego staro i nowo - testamentowego Chrystusa w którego uwierzyłam poprzez hebrajski , ale nawet nie znając hebrajskiego i uczęszczając kiedyś na zebrania śJ , czułam , że coś jest nie tak z tymi wersetami - nie myliłam się.


Z wersetami jest coś nie tak? :)
Agnieszko, wypadałoby aby przynajmniej te wersety jakoś zinterpretować -podałem ich przecież sporo. Zignorowałaś je całkowicie.
Jezus wiele razy cytował Stary Testament i powoływał się na niego i odczytywał literalnie jak np. potop, zagładę Sodomy i Gomory -czyli te jak to nazwałaś "hardcorowe" teksty.
Podbicie całej ziemi obiecanej i eksterminacja narodów było literalne czy symboliczne?

A co z całym pokoleniem Żydów, którzy poginęli na pustyni?:

4 Moj. 14:26-30
26. I przemówił Pan do Mojżesza i do Aarona tymi słowy:
27. Jak długo jeszcze będzie ten zły zbór szemrać przeciwko mnie? Słyszałem bowiem szemranie synów izraelskich, z jakim występują przeciwko mnie.
28. Powiedz im więc: Jako żyję - mówi Pan - uczynię wam tak, jak mówiliście wobec mnie:
29. Na tej pustyni legną wasze trupy i wszyscy zapisani spośród was, w pełnej liczbie, od dwudziestego roku życia wzwyż, wy, którzy szemraliście przeciwko mnie,
30. Nie wejdziecie do ziemi, w której poprzysiągłem was osiedlić, z wyjątkiem Kaleba, syna Jefunnego i Jozuego, syna Nuna.
(BW)

Czy mamy wierzyć, że to Bóg tak powiedział i wydarzyło się to naprawdę, czy to jakaś symbolika?

Agnieszko, nie traktuj tego jako jakieś ataki. Staram się Ciebie zrozumieć i muszę przyznać, że też nie pojmuję pewnych rzeczy. Czytamy przecież wszyscy codziennie Pismo Święte i musimy jakoś zrozumieć to co jest tam napisane.
Pozdrawiam. :)

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2340
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: "Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Postautor: Datsun » śr lut 01, 2017 12:31 pm

Skoro mamy analizować "hardcorowe teksty" to przypomniał mi się np. taki:

4 Moj. 16:25-33
25. I wstał Mojżesz, i poszedł do Datana i Abirama, a za nim poszli starsi izraelscy.
26. I przemówił do zboru tymi słowy: Odstąpcie od namiotów tych bezbożnych mężów. Nie dotykajcie niczego, co do nich należy, abyście nie zginęli przez wszystkie ich grzechy.
27. I oddalili się od mieszkań Koracha, Datana i Abirama. Datan zaś i Abiram wyszli i stanęli u wejścia do swoich namiotów ze swoimi żonami, synami i dziećmi.
28. A Mojżesz rzekł: Po tym poznacie, że Pan mnie posłał, abym dokonał wszystkich tych czynów, i że z własnej woli nic nie czyniłem:
29. Jeżeli oni umrą taką śmiercią jak wszyscy ludzie i spotka ich los wszystkich ludzi, to nie Pan mnie posłał.
30. Lecz jeżeli Pan dokona rzeczy nadzwyczajnej, że ziemia otworzy swoją czeluść i pochłonie ich oraz wszystko, co do nich należy, i żywcem zstąpią do podziemi, wtedy poznacie, że ci mężowie zbezcześcili Pana.
31. A gdy wypowiedział wszystkie te słowa, rozstąpiła się ziemia pod ich nogami.
32. Ziemia rozwarła swoją czeluść i pochłonęła ich oraz ich domy i wszystkich ludzi Koracha i cały ich dobytek.
33. Oni zaś wpadli ze wszystkim, co mieli, żywcem do podziemi, a ziemia zamknęła się nad nimi; tak zginęli spośród zgromadzenia.
(BW)


Jak należy zrozumieć te teksty?

Ilyad
Posty: 1084
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: "Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Postautor: Ilyad » śr lut 01, 2017 12:41 pm

Agnieszka pisze:P.S. Ilyad , zanim kogoś "oplujesz" zastanów się czy z Tobą jest wszystko w porządku skoro nawet wg Twojej hermeneutyki przypowieści interpretujesz dosłownie - Twoi pastorzy też? Czy tylko Ty?

O jakiej konkretnie przypowieści mówisz ? Nie wszystko w Biblii odczytuję dosłownie, gdy jednak rozumiem sens przeczytanego tekstu, przyjmuję go tak jak czytam. Bym coś zacząl pojmować symbolicznie czy alegorycznie, muszą być wyraźne ku temu wyraźne przesłanki. Gdybyśmy mieli całkowitą dowolność w interpretacji, wówczas pytanie które zadał Filip w rozmowie z eunuchem etiopskim "czy rozumiesz to co czytasz ?", nie miałoby żadnego sensu. W końcu po co czytać Biblię, skoro i tak Jej słowa możemy pojmować zupełnie dowolnie ? Jestem całkowicie przekonany o tym że to szatan chce byśmy Biblię rozumieli zupełnie dowolnie. Kościół przestaje wówczas być społecznością uczniów Jezusa, tylko, w najlepszym wypadku klubem dyskusyjnym, a Dobra Nowina - nie RATUNKIEM, tylko staje się, co najwyżej jakąś źałosną propozycją. :|

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: "Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Postautor: Agnieszka » śr lut 01, 2017 1:15 pm

Jestem w pracy - busy.
Tak na szybkiego do Ilyad :
Dziecko - pa'ot (pe'ot ) pa'ota (pe'ota) starsze niż niemowlę ale młodsze niż 3 lata
Pe ain waw tet
Niemowlę dzidziuś bobasek - tinok / tinoket / tinokot
Taw jod nun waw kuf
Sprawdziles w słowniku , czy zaufales tlumaczom?

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: "Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Postautor: Agnieszka » śr lut 01, 2017 1:33 pm

Ilyad , dla jakiego zatem boga można śpiewać pień : Szczęśliwy / błogosławiony kto roztrzaska twoje dziecko o skalę? Wybacz ale tu sama logika podpowiada , ze Psalmista nie mógł zaśpiewać takiego tekstu, ale skoro wg Ciebie mógł..... - nie będę spierać się :-)
Później wyśle linki o porażkach / wpadkach wybitnych "mędrców" tłumaczy" , a tak swoją drogą - zrobić z Mojżesza rogacza to faktycznie trzeba mieć nie równo pod sufitem. Można w Okowach w Rzymie nawet rzeźbę podziwiać - a to Ci dopiero.... , z Boga uczynili ludobojce , z Mojżesza jakby diabła, bo rogaty - faktycznie mądrość nad madrosciami.

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: "Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Postautor: Agnieszka » śr lut 01, 2017 2:07 pm

Datsunie , nie chcę żebyś myślał, ze Cię ignoruje - ja poprostu nie mam czasu - jestem kobietą pracujaca i studiujaca :-) Poza tym nie będę "rozbierać" każdego wersetu tym bardziej , ze mój hebrajski jest do bani. Ilyad Ci wszystko przetlumaczy - on ma hebrajski w jednym paluszku :-) ;-) Poza tym problem w tym , że interpretujesz barwny język poetycki dosłownie więc bez sensu jest przekomarzac się kto ma rację.
Dzisiaj księża i pastorzy nie są kropka w kropkę zgodni ze wszystkim ale profesor i pastor Ilyad ma we wszystkim rację - gdyby zapytał , podjął próbę rozmowy ze swoim pastorem to ciekawa jestem czy zgodzilby się z nim we wszystkim?????
Pozdrawiam :-)

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2340
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: "Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Postautor: Datsun » śr lut 01, 2017 2:13 pm

Agnieszko z "profesorem" Ilyadem już nieraz rozmawiałem. :) :mrgreen:
Byłoby miło abyś odniosła się do tego co napisałem.

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: "Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Postautor: bernard » śr lut 01, 2017 2:21 pm

Agnieszka
profesor i pastor Ilyad ma we wszystkim rację

A Ty ? ;)

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: "Hardcorowe" wersety a 10 Przykazań

Postautor: Agnieszka » śr lut 01, 2017 2:24 pm

Datsun pisze:Agnieszko z "profesorem" Ilyadem już nieraz rozmawiałem. :) :mrgreen:
Byłoby miło abyś odniosła się do tego co napisałem.

Datsunie , w wolnym czasie postaram się :-)
Jutro mam półroczny / polowkowy egzamin z hebrajskiego :-) Trzymaj kciuki żebym przeszła na wyższy level :-) Szkoda , ze wcześniej nie zagadalam z Ilyad , może pomogły mi się przygotować a tak pewnie obleje :lol: ;-)


Wróć do „Różne zagadnienia Biblii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości