Pytania o Biblié i intrpretacjé

Jest to miejsce do dyskusji na wszelkiego rodzaju tematy Pisma Świętego
Ilyad
Posty: 1117
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Pytania o Biblié i intrpretacjé

Postautor: Ilyad » wt mar 21, 2017 11:15 pm

bernard pisze:
Ilyad pisze:
bernard pisze:Ilyad
Millenaryzm był raczej dominujący, zwłaszcza w kręgach związanych z uczniami ap. Jana (Papiasz, Ireneusz, uczeń Polikarpa). Od kogoś się tej koncepcji nauczyli....od Jana?

Przyjmujesz wszystko czego nauczał np Ireneusz ?

Nie przyjmuję wszystkiego. Jego pisma jednak stanowią istotne świadectwo wiary pierwotnego Kościoła. Milenaryzm był wówczas ważnym elementem oczekiwań, związanych z Powrotem Chrystusa. Dlaczego to się zmieniło w KK i innych kościołach historycznych ?

Widocznie kościół uznał ze ta forma milenaryzmu wymaga korekty. Zauważ że nikt nie odrzucił nauki o Milenium lecz tylko pewne formy jego rozumienia.
Dlaczego nie przyjmujesz całego nauczania Ireneusza?


Niczyjego nauczania nie przyjmuję bezkrytycznie. Tylko bezpośrednio z Biblii. U Ireneusza i innych znalazłem potwierdzenie swoich wniosków dotyczących Millenium, poza tym przyjmuję ich świadectwa faktograficzne, jeżeli są spójne. Dlatego świadkową koncepcję "pala męki" uznałem za próbę zafałszowania historii, ale nie tylko - gdy słyszę w swoim środowisku że Piotra nie było w Rzymie, przytaczam świadectwa wczesnochrześcijańskich pisarzy, że to nieprawda ;)

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Pytania o Biblié i intrpretacjé

Postautor: bernard » śr mar 22, 2017 12:51 pm


korba
Posty: 779
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Pytania o Biblié i intrpretacjé

Postautor: korba » pt mar 24, 2017 2:36 pm

bernard pisze:Korba
Czy to KOGO obejmuje też Ciebie, morwę, Datsuna czy bernarda? To tak na przykład?

Każdego ;) Nikt z nas nie uważa się lepszych czy mądrzejszy od innych , ani tym bardziej nikt nie uważa się za nieomylny autorytet .
Zwodzicielom niekoniecznie przyświeca TYLKO kasa, czasem zwykła chęć znalezienie zwolennika Jego "super/extra/wspaniałego/świetnego" pomysłu na zrozumienie Biblii. I nic więcej.
Jak to zweryfikować?

A Ty co proponujesz ?


Bernardzie w sprawach wiary mamy np. papieża nieomylnego (excathedra) więc... jest coś na rzeczy w tym co pytam.
Kościół Katolicki ma swoje 'wyznanie wiary' i odejście od tego jest określane jako herezja. Ktoś to ustala, taki jest porządek.
Zauważyłem, że w takich małych zborkach/grupkach raczej nie ma ściśle określonych granic co jeszcze nie jest a co już jest herezją :-D
Pytałem tutaj o to kiedyś Datsuna... wypowiedzi też innych nasuwają mi wniosek, że istnieje jakaś silna awersja do określania co jest herezją. Może to po prostu wynika z tego, że te grupki są małe i gdyby takich 'wolnomyślicieli' wykluczać jako heretyków to praktycznie grupki znikną z powierzchni ziemi? :-D
Albo i taki powód, że jest to źle pojęta tolerancja. Tolerancja na ogół jawi się jako coś pozytywnego i pożądanego. Pytanie tylko czy chrześcijanie powinni być tolerancyjni wobec herezji i niepoprawnych heretyków? ;-)
W Biblii widzę jakieś mocne reakcje na herezję.
Pytasz co ja proponuję?
Ano, najpierw wyznaczyć jakieś granice wiary w co jako zbór wierzymy a w co nie.
Gdy pojawi się jakiś wilk w 'owczej skórze', pastor/starszy/kapłan zapewne weźmie takiego w obroty.
Pasterz nie tylko pasie ale i chroni owce. I tu pojawia się problem, no bo jak bronić owce przed herezją, jeśli nie określono żadnych granic? A co jeśli sam pasterz/pastor zboru sam ma odlotowe poglądy na wiarę?
Np. tutaj na tutejszym forum... mamy Agnieszkę, która mocno akcentuje swoją wiarę w Jezusa, OK! Ten aspekt koreluje z większością wyznań, ale co powiedzieć o jej oryginalnym wierzeniu dot. pojmowania Biblii jako nie literalnej, tam gdzie to jest literalne? Np. szatan to nie konkretna osoba, koniec świata to nie konkretny koniec świata, potop to alegoryczna, wymyślona historyjka itd. itp.
Czy gdyby ktoś taki był w zborze, dajmy na to Ilyada czy Datsuna... mógłby być członkiem ich zboru?
Przecież owe członkostwo nie zależy chyba TYLKO od tego, aby głośno i w ekstazie wykrzyczeć: Kocham Jezusa i On jest moim Panem! A cała reszta w co wierzy nie miałaby znaczenia :-)
Np. Filetus i Hymeneusz byli heretykami wykluczonymi ze zboru dlatego, że pomylili czas zmartwychwstania. Nie negowali Jezusa i zapewne przy wykluczeniu wciąż do niego się przyznawali.
A ci co obstawali przy obrzezaniu? Uznając Jezusa chcieli wprowadzić do zborów i tą praktykę a jednak, Paweł nakazał ich wykluczać...
Więc było ściśle określone w co wierzyć a w co nie.
Tylko dzięki takim granicom można zadbać o wiarę. Pasterz będzie wiedział co zrobić z zagrożoną owcą i wilkiem.
Przecież w imię tolerancji nie zostawi owcy, aby sama sobie z wilkiem poradziła :-D
A coś takie zdaje się sugeruje Iskierka ;-)

Iskierka
Posty: 1025
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Pytania o Biblié i intrpretacjé

Postautor: Iskierka » pt mar 24, 2017 3:36 pm

korba pisze:Tylko dzięki takim granicom można zadbać o wiarę. Pasterz będzie wiedział co zrobić z zagrożoną owcą i wilkiem.
Przecież w imię tolerancji nie zostawi owcy, aby sama sobie z wilkiem poradziła :-D
A coś takie zdaje się sugeruje Iskierka ;-)


Co sugeruję bo nie załapałam?

Iskierka
Posty: 1025
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Pytania o Biblié i intrpretacjé

Postautor: Iskierka » pt mar 24, 2017 3:43 pm

korba pisze:Gdy pojawi się jakiś wilk w 'owczej skórze', pastor/starszy/kapłan zapewne weźmie takiego w obroty.
Pasterz nie tylko pasie ale i chroni owce. I tu pojawia się problem, no bo jak bronić owce przed herezją, jeśli nie określono żadnych granic? A co jeśli sam pasterz/pastor zboru sam ma odlotowe poglądy na wiarę?
)


Bywa i tak, dlatego trzeba mieć rozeznanie.
Dlaczego dużo świadków odchodzi z organizacji? Ano z tego m.in. powodu, że jedynie słuszna jest tylko prawda u świadków Jehowy, a jak ktoś w konfrontacji z Biblią zauważa odchyłki, to już odstępca i trzeba się go pozbyć i ostrzec owieczki. Zatem Korba nie bądź taki za bardzo "sprawiedliwy", bo to co zauważasz u kogoś, znajdziesz też u siebie ;) .

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Pytania o Biblié i intrpretacjé

Postautor: bernard » sob mar 25, 2017 11:55 am

korba pisze:
bernard pisze:Korba
Czy to KOGO obejmuje też Ciebie, morwę, Datsuna czy bernarda? To tak na przykład?

Każdego ;) Nikt z nas nie uważa się lepszych czy mądrzejszy od innych , ani tym bardziej nikt nie uważa się za nieomylny autorytet .
Zwodzicielom niekoniecznie przyświeca TYLKO kasa, czasem zwykła chęć znalezienie zwolennika Jego "super/extra/wspaniałego/świetnego" pomysłu na zrozumienie Biblii. I nic więcej.
Jak to zweryfikować?

A Ty co proponujesz ?


Bernardzie w sprawach wiary mamy np. papieża nieomylnego (excathedra) więc... jest coś na rzeczy w tym co pytam.
Kościół Katolicki ma swoje 'wyznanie wiary' i odejście od tego jest określane jako herezja. Ktoś to ustala, taki jest porządek.
Zauważyłem, że w takich małych zborkach/grupkach raczej nie ma ściśle określonych granic co jeszcze nie jest a co już jest herezją :-D
Pytałem tutaj o to kiedyś Datsuna... wypowiedzi też innych nasuwają mi wniosek, że istnieje jakaś silna awersja do określania co jest herezją. Może to po prostu wynika z tego, że te grupki są małe i gdyby takich 'wolnomyślicieli' wykluczać jako heretyków to praktycznie grupki znikną z powierzchni ziemi? :-D
Albo i taki powód, że jest to źle pojęta tolerancja. Tolerancja na ogół jawi się jako coś pozytywnego i pożądanego. Pytanie tylko czy chrześcijanie powinni być tolerancyjni wobec herezji i niepoprawnych heretyków? ;-)
W Biblii widzę jakieś mocne reakcje na herezję.
Pytasz co ja proponuję?
Ano, najpierw wyznaczyć jakieś granice wiary w co jako zbór wierzymy a w co nie.
Gdy pojawi się jakiś wilk w 'owczej skórze', pastor/starszy/kapłan zapewne weźmie takiego w obroty.
Pasterz nie tylko pasie ale i chroni owce. I tu pojawia się problem, no bo jak bronić owce przed herezją, jeśli nie określono żadnych granic? A co jeśli sam pasterz/pastor zboru sam ma odlotowe poglądy na wiarę?
Np. tutaj na tutejszym forum... mamy Agnieszkę, która mocno akcentuje swoją wiarę w Jezusa, OK! Ten aspekt koreluje z większością wyznań, ale co powiedzieć o jej oryginalnym wierzeniu dot. pojmowania Biblii jako nie literalnej, tam gdzie to jest literalne? Np. szatan to nie konkretna osoba, koniec świata to nie konkretny koniec świata, potop to alegoryczna, wymyślona historyjka itd. itp.
Czy gdyby ktoś taki był w zborze, dajmy na to Ilyada czy Datsuna... mógłby być członkiem ich zboru?
Przecież owe członkostwo nie zależy chyba TYLKO od tego, aby głośno i w ekstazie wykrzyczeć: Kocham Jezusa i On jest moim Panem! A cała reszta w co wierzy nie miałaby znaczenia :-)
Np. Filetus i Hymeneusz byli heretykami wykluczonymi ze zboru dlatego, że pomylili czas zmartwychwstania. Nie negowali Jezusa i zapewne przy wykluczeniu wciąż do niego się przyznawali.
A ci co obstawali przy obrzezaniu? Uznając Jezusa chcieli wprowadzić do zborów i tą praktykę a jednak, Paweł nakazał ich wykluczać...
Więc było ściśle określone w co wierzyć a w co nie.
Tylko dzięki takim granicom można zadbać o wiarę. Pasterz będzie wiedział co zrobić z zagrożoną owcą i wilkiem.
Przecież w imię tolerancji nie zostawi owcy, aby sama sobie z wilkiem poradziła :-D
A coś takie zdaje się sugeruje Iskierka ;-)

Masz sporo racji w tym co piszesz.

pytanieodpowiedź
Posty: 66
Rejestracja: pt lut 24, 2017 6:55 pm

Re: Pytania o Biblié i intrpretacjé

Postautor: pytanieodpowiedź » śr mar 29, 2017 5:22 pm

Przeczytałem wpisy do mojego wátku-sá ciekawe-niektóre trochê trafne,niektóre niestety nie.Przepraszam,że nie ustosunkujé sié do wszystkich,ponieważ polemiki które wzbudzajá niezdrowe emocje mnie nie ineresujá.Trudno również odnieść sié do tekstów,które na bakier sá z historiá i faktami.
*Faktem historycznym i biblijnym jest,że Kościół Katolicki założony został przez Chrystusa.
Kościoły "starożyne",jak Ormiański,Koptyjski,Asyryjski,Prawosławny powstały niestety później.Nie sá wiéc autorytatywne w kwestii kanonu-poza tym posiadajà one swoje kanony biblijne:tzw."szerokie"(każdy z nich inny).
*Kanon Muratoniego nie można mylić z KANONEM BIBLIJNYM-sá to dwa różne pojécia.
Kanon Muratoniego nie zawiera wszystkich Ksiág Świétych,zawiera też i ksiégi nienatchnione.Dlatego nie jest i nie może być KANONEM w prawdziwym tego słowa znaczeniu.Posiada jednak wielká wartość historyczná i archeologiczná.
*Kościół Katolicki jest świéty świétościâ Boga,a grzeszny grzesznościá ludzi.Grzeszność Kościoła nie przeczy ani jego autorytetowi,ani jego prawdziwości.Wśród Apostołów też byli różni:był św Piotr,św Paweł,ale też był i Judasz-czy zdrada Judasza powoduje nieprawdziwość reszty Apostołów?Nie!
Także Krucjaty czy Inkwizycja nie przekreślajá prawdziwości Kościoła Katolickiego i gdyby byłoby miejsce na merytoryczná analizé,to jawiły by sié w zupełnie innym świetle,ponieważ za dużo wokół nich pustego krzyku i pomówień niż prawdziwych faktów.Krucjaty były zrywem obrony ziem chrześcijańskich przed inwazjá Islamu-czy chrześcijanin nie ma prawa do obrony?Także Inkwizycja katolicka była formá obrony przed burzycielami porzádku społecznego.Poza tym heretycy wcale nie byli niewiniátkami.Dziwié sié,że ci którzy lubujá powoływać na Biblié,nie potrafiâ dostrzec,że Biblia mówi dużo o inkwizycji i wcale nie odrzuca jej(podajé kilka wersetów do analizy:Pwt22,17;Pwt32,25-29;1Krl18,40;2Krl19,35;Ez9,4-6;Mt18,17;Ga1,6-9;Tt1,10-11).
*Sà tylko dwie możliwości uznania Biblii za Słowo Boże:pierwszy,na podstawie autorytetu Kościoła Katolickiego;drugi,na podstawie własnego widzimisié.
Pierwsza możliwość daje pewność interpretacji Biblii zgodnie z nauká Kościoła.
Druga możliwość,daje niestety grzéźniécie w nasze ludzkie domysły i zapatrywania.Niestety wielu tej pokusie uległo,czego dowodem jest chociażby świat protestancki,rozbity na setki tysiécy różniácych sié i zwalczajácych sié "biblijnie"odłamów.
*może zostané okrzykniéty "rasistá",ale ponaddenominacyjny Bóg nie istnieje(takiego boga stworzył liberalizm naszych czasów odrzucajácych pojécie bezwzglédnej prawdy).Bóg nie jest ani Hinduistá,ani Buddystá,ani Protestantem,ani Islamistá,ani jakimś Wolnomyślicielem.Bóg,który założył Kościół Katolicki(Mt16,18),obiecał,że bramy piekielne go nie przemogá(Mt16,19),trwa w nim(Mt28,18-20),dał Ducha Świétego(J14,26),dał mu mádrość(Ef3,10),określił filarem prawdy(1Tm3,15),umiłował go(Ef5,25-27)-taki BÓG JEST KATOLIKIEM!!!

Iskierka
Posty: 1025
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Pytania o Biblié i intrpretacjé

Postautor: Iskierka » śr mar 29, 2017 7:19 pm

pytanieodpowiedź pisze:*może zostané okrzykniéty "rasistá",ale ponaddenominacyjny Bóg nie istnieje(takiego boga stworzył liberalizm naszych czasów odrzucajácych pojécie bezwzglédnej prawdy).Bóg nie jest ani Hinduistá,ani Buddystá,ani Protestantem,ani Islamistá,ani jakimś Wolnomyślicielem.Bóg,który założył Kościół Katolicki(Mt16,18),obiecał,że bramy piekielne go nie przemogá(Mt16,19),trwa w nim(Mt28,18-20),dał Ducha Świétego(J14,26),dał mu mádrość(Ef3,10),określił filarem prawdy(1Tm3,15),umiłował go(Ef5,25-27)-taki BÓG JEST KATOLIKIEM!!!


No nie wiem, jeszcze nie ma "prima aprilis", ale można się dowiedzieć ciekawych rzeczy ;) ...

Natan
Posty: 674
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Pytania o Biblié i intrpretacjé

Postautor: Natan » śr mar 29, 2017 7:25 pm

Iskierka pisze:
pytanieodpowiedź pisze:*może zostané okrzykniéty "rasistá",ale ponaddenominacyjny Bóg nie istnieje(takiego boga stworzył liberalizm naszych czasów odrzucajácych pojécie bezwzglédnej prawdy).Bóg nie jest ani Hinduistá,ani Buddystá,ani Protestantem,ani Islamistá,ani jakimś Wolnomyślicielem.Bóg,który założył Kościół Katolicki(Mt16,18),obiecał,że bramy piekielne go nie przemogá(Mt16,19),trwa w nim(Mt28,18-20),dał Ducha Świétego(J14,26),dał mu mádrość(Ef3,10),określił filarem prawdy(1Tm3,15),umiłował go(Ef5,25-27)-taki BÓG JEST KATOLIKIEM!!!


No nie wiem, jeszcze nie ma "prima aprilis", ale można się dowiedzieć ciekawych rzeczy ;) ...


Kłania się pan Dzięcioł (Louis de Funes) w komedii "Przygody rabina Jakuba", mówiący: "Panie Boże, przynajmniej Ty jesteś katolikiem jak ja". Obawiam się, że autor tych wniosków o jedynej prawdzie rozmija się i z prawdą biblijną, i z historyczną.

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Pytania o Biblié i intrpretacjé

Postautor: bernard » śr mar 29, 2017 7:30 pm

BÓG JEST KATOLIKIEM!!!

:?: :shock:


Wróć do „Różne zagadnienia Biblii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość