Biblijny potop mit czy rzeczywistość?

Jest to miejsce do dyskusji na wszelkiego rodzaju tematy Pisma Świętego
bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Biblijny potop mit czy rzeczywistość?

Postautor: bernard » czw mar 23, 2017 2:10 pm

Nauczali przede wszystkim jakimi przymiotami winni kierowac sie nadladowcy Chrystusa a zrozumienie w pojmowaniu mieli różne

Tzn jak różne ? Czy jeden zaprzeczał drugiemu ?
Czy każdy z nich wierzył w innego Chrystusa?

Ilyad
Posty: 1200
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Biblijny potop mit czy rzeczywistość?

Postautor: Ilyad » czw mar 23, 2017 2:19 pm

zrozumienie w pojmowaniu mieli różne

Nigdy nie tłumaczyli ST WBREW PIERWOTNEMU ZNACZENIU TEKSTU. ST ZAWSZE odczytywali tak samo: tak jak został napisany. Dowody na to zostały Ci przytoczone wielokrotnie. ;)

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Biblijny potop mit czy rzeczywistość?

Postautor: Agnieszka » czw mar 23, 2017 3:39 pm

bernard pisze:
Nauczali przede wszystkim jakimi przymiotami winni kierowac sie nadladowcy Chrystusa a zrozumienie w pojmowaniu mieli różne

Tzn jak różne ? Czy jeden zaprzeczał drugiemu ?
Czy każdy z nich wierzył w innego Chrystusa?

Rozmawiamy na temat potopu .
Wierzyli w tego samego Zbawiciela który nauczał Miłości .
Bardzo różne Bernardzie od nauczania KRK i innych kościołów.

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Biblijny potop mit czy rzeczywistość?

Postautor: Agnieszka » czw mar 23, 2017 3:41 pm

Ilyad pisze:
zrozumienie w pojmowaniu mieli różne

Nigdy nie tłumaczyli ST WBREW PIERWOTNEMU ZNACZENIU TEKSTU. ST ZAWSZE odczytywali tak samo: tak jak został napisany. Dowody na to zostały Ci przytoczone wielokrotnie. ;)

Rozmawiałes z apostołami jak pojmowali / rozumieli? ;-)
Zawsze można zapytać jak Saul Samuela ;-)

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2709
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Biblijny potop mit czy rzeczywistość?

Postautor: Datsun » czw mar 23, 2017 3:44 pm

Agnieszka pisze: Datsunie a ogarniasz dlaczego Bóg na te wszystkie okrucieństwa pozwala aż tak długo?

Pozwala aż do czasu gdy ten świat zniszczy. Pytanie jednak to ja kierowałem do Ciebie. Skoro nie zniszczy Bóg tego świata to oznacza, że Bóg chce takiego świata jaki jest teraz ?
Agnieszka pisze:Czy potop coś zmienił? Nie!

Zmienił ale nie na zawsze. Obecny świat zostanie zastąpiony innym, lepszym i w to wierzą chrześcijanie na całym świecie. Ty w to jednak nie wierzysz...

Agnieszka pisze:
Czy uważasz, że będzie raj na ziemi bez przestępstw i tych okrucienstw?

Mogą się zdarzać jakieś incydenty ale oprócz ostatniej próby (Obj.20:7-9) nie będzie już nigdy czegoś takiego na światową skalę.
Agnieszko, problem jest taki, że zamiast uwierzyć Pismu, że tak będzie to szukasz ludzkich wytłumaczeń, że tak nie będzie bo to bez sensu... :?
Twoje posty wręcz przekonują o tym, że Biblia nie mówi prawdy, bo to zbiór mitów i legend i wszystko trzeba rozumieć symbolicznie jak się komu podoba...

Agnieszka pisze:
Skoro jak piszesz wcześniej , że jest jedna niebiańska nadzieja , to co z ziemią - będzie pusta - niezamieszkala?

Gdybyś przeczytała wątek o nowym niebie i ziemi o co Ciebie prosiłem to wiedziałabyś, że wcale tak nie myślę. Ziemia będzie zamieszkała i to przez sprawiedliwych ludzi, którzy będą się cieszyć życiem wiecznym. Bóg po to stworzył naszą planetę i wszystko co na niej włączając w to ludzi aby żyli i cieszyli się życiem bez zła, chorób, śmierci itd. Zrozum, że skoro Bóg tak od początku chciał aby było to na pewno tak zrobi. Nic nie jest w stanie Mu w tym przeszkodzić, nawet szatan. A może Bóg według Ciebie po prostu chce takiego świata jakim jest teraz ???

Odrzucasz elementarne nauki Pisma Świętego poczynając od zmartwychwstania, a kończąc na prawdziwym nowym świecie bez zła.
Unikasz odpowiedzi na najprostsze i oczywiste pytania, które Tobie zadaję wraz z innymi uczestnikami forum. Myślisz, że wiesz wszystko najlepiej?
Skoro wiesz, to wytłumacz proszę.

Staram się zrozumieć Ciebie i to w co wierzysz i ogólnie wygląda to tak, że wszystko co Tobie nie pasuje w Biblii rozumiesz symbolicznie lub jako mity i legendy. Jaką więc masz nadzieję? Po śmierci nie nie ma, nic nie będzie i całkowita pustka...?

Ogarnij to i wytłumacz nam jak długo Bóg będzie tolerował taki zły i zepsuty świat? W nieskończoność?

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2709
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Biblijny potop mit czy rzeczywistość?

Postautor: Datsun » czw mar 23, 2017 3:48 pm

Może inaczej też zapytam: gdzie według Ciebie Biblia mówi prawdę i należy dosłownie rozumieć to co jest tam napisane?

Jak na razie to z tego co widzę wszystko to symbolika, przenośnia, mity, legendy albo ludzkie teksty...

Ilyad
Posty: 1200
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Biblijny potop mit czy rzeczywistość?

Postautor: Ilyad » czw mar 23, 2017 4:16 pm

Agnieszka pisze:
Ilyad pisze:
zrozumienie w pojmowaniu mieli różne

Nigdy nie tłumaczyli ST WBREW PIERWOTNEMU ZNACZENIU TEKSTU. ST ZAWSZE odczytywali tak samo: tak jak został napisany. Dowody na to zostały Ci przytoczone wielokrotnie. ;)

Rozmawiałes z apostołami jak pojmowali / rozumieli? ;-)
Zawsze można zapytać jak Saul Samuela ;-)

Nie. Ale czytałem, i to dość wnikliwie to co po nich pozostało. Jeżeli wyczytałaś gdzieś w NT, że apostołowie albo Chrystus, podobnie do Ciebie traktowali ST jako "zbiór mitów i legend", to napisz gdzie. Myślę że każdy z tego forum, chętnie to rozważy. :)

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Biblijny potop mit czy rzeczywistość?

Postautor: Agnieszka » czw mar 23, 2017 4:29 pm

Datsun pisze:
Agnieszka pisze: Datsunie a ogarniasz dlaczego Bóg na te wszystkie okrucieństwa pozwala aż tak długo?

Pozwala aż do czasu gdy ten świat zniszczy. Pytanie jednak to ja kierowałem do Ciebie. Skoro nie zniszczy Bóg tego świata to oznacza, że Bóg chce takiego świata jaki jest teraz ?
Agnieszka pisze:Czy potop coś zmienił? Nie!

Zmienił ale nie na zawsze. Obecny świat zostanie zastąpiony innym, lepszym i w to wierzą chrześcijanie na całym świecie. Ty w to jednak nie wierzysz...

Agnieszka pisze:
Czy uważasz, że będzie raj na ziemi bez przestępstw i tych okrucienstw?

Mogą się zdarzać jakieś incydenty ale oprócz ostatniej próby (Obj.20:7-9) nie będzie już nigdy czegoś takiego na światową skalę.
Agnieszko, problem jest taki, że zamiast uwierzyć Pismu, że tak będzie to szukasz ludzkich wytłumaczeń, że tak nie będzie bo to bez sensu... :?
Twoje posty wręcz przekonują o tym, że Biblia nie mówi prawdy, bo to zbiór mitów i legend i wszystko trzeba rozumieć symbolicznie jak się komu podoba...

Agnieszka pisze:
Skoro jak piszesz wcześniej , że jest jedna niebiańska nadzieja , to co z ziemią - będzie pusta - niezamieszkala?

Gdybyś przeczytała wątek o nowym niebie i ziemi o co Ciebie prosiłem to wiedziałabyś, że wcale tak nie myślę. Ziemia będzie zamieszkała i to przez sprawiedliwych ludzi, którzy będą się cieszyć życiem wiecznym. Bóg po to stworzył naszą planetę i wszystko co na niej włączając w to ludzi aby żyli i cieszyli się życiem bez zła, chorób, śmierci itd. Zrozum, że skoro Bóg tak od początku chciał aby było to na pewno tak zrobi. Nic nie jest w stanie Mu w tym przeszkodzić, nawet szatan. A może Bóg według Ciebie po prostu chce takiego świata jakim jest teraz ???

Odrzucasz elementarne nauki Pisma Świętego poczynając od zmartwychwstania, a kończąc na prawdziwym nowym świecie bez zła.
Unikasz odpowiedzi na najprostsze i oczywiste pytania, które Tobie zadaję wraz z innymi uczestnikami forum. Myślisz, że wiesz wszystko najlepiej?
Skoro wiesz, to wytłumacz proszę.

Staram się zrozumieć Ciebie i to w co wierzysz i ogólnie wygląda to tak, że wszystko co Tobie nie pasuje w Biblii rozumiesz symbolicznie lub jako mity i legendy. Jaką więc masz nadzieję? Po śmierci nie nie ma, nic nie będzie i całkowita pustka...?

Ogarnij to i wytłumacz nam jak długo Bóg będzie tolerował taki zły i zepsuty świat? W nieskończoność?

Datsunie , jestem już na prawdę zmęczona forum , Wy z pewnością mną.
Przedstawiłam swoje zrozumienie i tyle i nie narzucam swoich racji .
Po śmierci fizycznej mam nadzieje pozostać w pamięci u Boga a teraz jestem Mu wdzięczna , że otrzymałam życie.
P.S. Datsunie tylko (i tu Bernard może wypowiedziec się) , ale z tego co ja wiem to KRK naucza , że po śmierci dusze idą do nieba , piekła bądź czysca a nie ze ludzie będą żyć wiecznie w raju na ziemi , bez chorób itd. tak więc te elementarne nauki są różnie pojmowane , nauczanie.
Nie wiem jak długo będzie to Bóg tolerowal - byli już tacy co wyznaczali daty końca...... i wciąż wyznaczają.

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Biblijny potop mit czy rzeczywistość?

Postautor: bernard » czw mar 23, 2017 5:12 pm

Agnieszka
(tu Bernard może wypowiedziec się) , ale z tego co ja wiem to KRK naucza , że po śmierci dusze idą do nieba , piekła bądź czysca a nie ze ludzie będą żyć wiecznie w raju na ziemi , bez chorób itd. tak więc te elementarne nauki są różnie pojmowane , nauczanie.

Zostałem wywołany do tablicy ;)
Tak , KRK ( i nie tylko ) naucza że po śmierci ciała dusze nadal istnieją . Nieprawda zaś jest to ze naucza ze nie będzie życia wiecznego na ziemi.
cyt za KKK :
1042 Na końcu świata Królestwo Boże osiągnie swoją pełnię. Po sądzie powszechnym sprawiedliwi, uwielbieni w ciele i duszy, będą królować na zawsze z Chrystusem, a sam wszechświat będzie odnowiony
Pismo święte nazywa to tajemnicze odnowienie, które przekształci ludzkość i świat, "nowym niebem i nową ziemią" (2 P 3, 13)
Wszechświat widzialny jest więc również przeznaczony do przemienienia, "by... przywrócony do pierwotnego stanu, służył już bez żadnej przeszkody sprawiedliwym", uczestnicząc w ich chwale w Jezusie Chrystusie Zmartwychwstałym


Tak więc Agnieszko KRK wierzy i naucza o życiu na Nowej Ziemi.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2709
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Biblijny potop mit czy rzeczywistość?

Postautor: Datsun » czw mar 23, 2017 6:02 pm

Agnieszka pisze:Datsunie , jestem już na prawdę zmęczona forum , Wy z pewnością mną.

Skąd ta pewność? :)
Ja nie jestem zmęczony ;)
Wręcz przeciwnie, uważam że to forum ma sens właśnie wtedy gdy są przedstawiane różne spojrzenia i konfrontowane z Pismem Świętym.
W Twoim przypadku przecież ciągle się tak dzieje. Mam nadzieję i modlę się o to (z pewnością nie tylko ja) , że przekonasz się do tego, że Biblia zawsze mówi prawdę i nie jest zbiorem mitów i legend. To Słowo Boże.
Agnieszka pisze:Przedstawiłam swoje zrozumienie i tyle i nie narzucam swoich racji .

Przecież nikt nie powiedział, że narzucasz. :)
Wtrąciłaś swoje zrozumienie w wątku o nowym niebie i ziemi. Nie powinno więc Ciebie zbytnio dziwić, że uczestnicy forum mają uwagi i uzasadnione Biblią wątpliwości. Zgodnie ze Świętym Słowem:
1 Piotr. 3:15
15. Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej.
(BW)

...i jeśli chodzi o tę wspomnianą Twoją nadzieję:
Agnieszka pisze:Po śmierci fizycznej mam nadzieje pozostać w pamięci u Boga a teraz jestem Mu wdzięczna , że otrzymałam życie.

Jak to należy rozumieć co napisałaś?
Nie wierzysz w istnienie człowieka po śmierci ani w zmartwychwstanie. Bóg ma pamiętać po Twojej śmierci, że zwyczajnie byłaś? A mógłby nie pamiętać? :shock:
Pismo wyraźnie naucza:
1 Tes. 4:16-18
16. Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie,
17. Potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem.
18. Przeto pocieszajcie się nawzajem tymi słowy.
(BW)

Agnieszko, uwierz Pismu! :)
Mamy pocieszać się, że będziemy po zmartwychwstaniu na zawsze z Panem w nowych ciałach, a nie ja twierdzisz tylko w pamięci. Wszystko pokręciłaś! ;)

Agnieszka pisze:Nie wiem jak długo będzie to Bóg tolerowal - byli już tacy co wyznaczali daty końca...... i wciąż wyznaczają.

Zostawmy fałszywych proroków z ich własnymi sprawami i skupmy się na tym co napisałaś, czyli...

Sama powyżej potwierdzasz, że Bóg nie będzie tolerował w nieskończoność tego złego świata. Wytłumacz więc (najlepiej w oparciu o Biblię) jak wyobrażasz sobie koniec tolerowania złego świata przez Boga oraz co będzie potem.


Wróć do „Różne zagadnienia Biblii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości