Dusza i dech żywota

Jest to miejsce do dyskusji na wszelkiego rodzaju tematy Pisma Świętego
christianinroman
Posty: 253
Rejestracja: czw wrz 24, 2015 7:26 pm

Re: Dusza i dech żywota

Postautor: christianinroman » pn kwie 03, 2017 9:27 pm

Niekończące się dysputy kto ma rację w sprawie chociażby kim jest człowiek i z czego się składa nie prowadzi do pokory ani do wycofania się. Może tak być że zamiast podlewać Bożą roślinkę
( drzewko ), to podlewamy palik do którego roślinka ( drzewko ) jest przywiązana i nie rośnie. Taki może być sam efekt jałowych dyskusji, skoro my byliśmy świadkowie to przerabialiśmy z duszą, duchem i ciałem. Por. 1 do Tesaloniczan 5.23. Więc usiłuje nam się wmówić to z czego nas Pan Jezus uwolnił.

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Dusza i dech żywota

Postautor: bernard » wt kwie 04, 2017 10:50 am

Nie chodzi o to kto ma rację , ale jaka jest prawda. Duskusja tylko po to żeby dochodzić swoich racji jest jalowa i jest karmieniem tylko swojego ego.Duskusja mająca na celu dojście do prawdy jest już czymś diametralnie innym. Oczywiście też trzeba ją umiejętnie prowadzić,gdyż w tym wszystkim chodzi tak naprawdę o dobro bliźniego .
Ostatnio zmieniony wt kwie 04, 2017 3:01 pm przez bernard, łącznie zmieniany 1 raz.

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Dusza i dech żywota

Postautor: Agnieszka » wt kwie 04, 2017 2:42 pm

Dla rozluźnienia atmosfery coś napiszę.
Kiedy moja babcia leżała w stanie agonalnym w łóżku , moja ciocia zaczęła przymierzac buty na babci stopę i wynikła debata - czy buty nie są trochę za duże ; jak to ja - wyskoczyłam z tekstem :-) - a co to ma do rzeczy , co babcia chodzić w nich będzie? Moja ciocia z oburzeniem powiedziała : "A skąd wiesz co babcia tam robić będzie?" Ja zamilklam już w tamtym momencie - bo z reszta nie był to odpowiedni czas na sprzeczki / dyskusje ; ale co chce przez to powiedzieć - niektórzy widocznie wierzą , że nawet i buty idą do nieba :-)

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Narodzenie na nowo

Postautor: morwa » ndz sie 20, 2017 6:53 am

DUCH ŚWIĘTY wyjaśnia chociażby tym tekstem,czy dusza jest śmiertelna czy nie jest...

Obrazek
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Dusza i dech żywota

Postautor: Agnieszka » ndz sie 20, 2017 10:27 am

Morwo , chciałabym napisać jak ja rozumiem ten werset :
19 Bracia moi, jeśliby ktokolwiek z was zszedł z drogi prawdy, a drugi go nawrócił, 20 niech wie, że kto nawrócił grzesznika z jego błędnej drogi, wybawi duszę jego od śmierci i zakryje liczne grzechy.

Moim zdaniem chodzi tutaj o wybawienie od śmierci duchowej.
BT ma odnośnik w tym miejscu do Psalmu 32 : 1 : Dawidowy. Pieśń pouczająca. 
Szczęśliwy ten, komu została odpuszczona nieprawość, 
którego grzech został puszczony w niepamięć. 
2 Szczęśliwy człowiek, 
któremu Pan nie poczytuje winy, 
w którego duszy nie kryje się podstęp. 
I treść przypisu :
Przenośnia na określenie odpuszczenia grzechów (por. Ps 32[31],1). Prawdopodobnie chodzi o winy grzesznika (kontekst), chociaż można by tekst rozumieć także o odpuszczeniu win nawracającego. 

Mateusza 1 : 21 : Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». 
Chrystus zbawia nas od śmierci duchowej - grzechu , zła.

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Dusza i dech żywota

Postautor: morwa » ndz sie 20, 2017 11:06 am

Agnieszka pisze:Morwo , chciałabym napisać jak ja rozumiem ten werset :
19 Bracia moi, jeśliby ktokolwiek z was zszedł z drogi prawdy, a drugi go nawrócił, 20 niech wie, że kto nawrócił grzesznika z jego błędnej drogi, wybawi duszę jego od śmierci i zakryje liczne grzechy.

Moim zdaniem chodzi tutaj o wybawienie od śmierci duchowej.
BT ma odnośnik w tym miejscu do Psalmu 32 : 1 : Dawidowy. Pieśń pouczająca. 
Szczęśliwy ten, komu została odpuszczona nieprawość, 
którego grzech został puszczony w niepamięć. 
2 Szczęśliwy człowiek, 
któremu Pan nie poczytuje winy, 
w którego duszy nie kryje się podstęp. 
I treść przypisu :
Przenośnia na określenie odpuszczenia grzechów (por. Ps 32[31],1). Prawdopodobnie chodzi o winy grzesznika (kontekst), chociaż można by tekst rozumieć także o odpuszczeniu win nawracającego. 

Mateusza 1 : 21 : Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». 
Chrystus zbawia nas od śmierci duchowej - grzechu , zła.


Sorry Agnieszko,ale w tym tekście z Jakuba, wprost jest odniesienie do śmierci rzeczywistej DUSZY!

Ponadto sam Jezus wspomniał kiedyś o śmierci WŁASNEJ DUSZY mówiąc:


Obrazek


Czy Jezus mówił tutaj o śmierci duchowej własnej duszy?
Chyba raczej o rzeczywistej śmierci,która nastąpiła niebawem...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Dusza i dech żywota

Postautor: Agnieszka » ndz sie 20, 2017 11:34 am

Sorry Agnieszko,ale w tym tekście z Jakuba, wprost jest odniesienie do śmierci rzeczywistej DUSZY!

Morwo , ale ja nie potrzebuję żebyś mnie przepraszała :) i przekonywała do swojego pojmowania :)
Ja napisałam Tobie jak ja rozumiem akurat ten fragment.....

Ponadto sam Jezus wspomniał kiedyś o śmierci WŁASNEJ DUSZY mówiąc: ......

http://biblia.oblubienica.eu/interlinea ... version/TR
Oczywiście , że Jezus mówi tutaj o swojej własnej śmierci , co wg mnie nie oznacza , że werset z Jakuba odnoszący się do ludzi nie może mówić o śmierci duchowej .

Czy uważasz , że mówiąc w kontekście duszy - życia tutaj teraz , prowadzenie Ducha Świętego nie wybawia / nie zbawia nas - naszej duszy - naszego życia od śmierci duchowej , od grzechu?

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Dusza i dech żywota

Postautor: morwa » ndz sie 20, 2017 12:03 pm

Agnieszka pisze:
Sorry Agnieszko,ale w tym tekście z Jakuba, wprost jest odniesienie do śmierci rzeczywistej DUSZY!

Morwo , ale ja nie potrzebuję żebyś mnie przepraszała :) i przekonywała do swojego pojmowania :)
Ja napisałam Tobie jak ja rozumiem akurat ten fragment.....

Ponadto sam Jezus wspomniał kiedyś o śmierci WŁASNEJ DUSZY mówiąc: ......

http://biblia.oblubienica.eu/interlinea ... version/TR
Oczywiście , że Jezus mówi tutaj o swojej własnej śmierci , co wg mnie nie oznacza , że werset z Jakuba odnoszący się do ludzi nie może mówić o śmierci duchowej .

Czy uważasz , że mówiąc w kontekście duszy - życia tutaj teraz , prowadzenie Ducha Świętego nie wybawia / nie zbawia nas - naszej duszy - naszego życia od śmierci duchowej , od grzechu?

Kwestię śmiertelności czy nieśmiertelności duszy staram się ogarniać całościowo biorąc pod uwagę wszystkie teksty które tego tematu dotyczą ...
A jest tego trochę...
to temat obszerny ,omawiany był już szeroko,kiedy CIEBIE jeszcze na forum nie było...
Zahaczyłam o tę kwestię na sąsiednim wątku bo w podtekście wskazano,że osoby nie wierzące w duszę nieśmiertelną nie są prowadzone przez Ducha Bozego...Jakimś cudem mój wpis trafił tu gdzie trafił czego się spodziewałam zresztą...Śledząc wpisy na tym wątku,poznasz inne moje wypowiedzi w tym temacie,jak ja to rozumiem...
Nie znalazłam w Biblii określenia śmierć duchowa...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Dusza i dech żywota

Postautor: morwa » ndz sie 20, 2017 12:18 pm

Jeszcze jeden tekst Agnieszko o tym że Jezus wydał duszę na ŚMIERĆ...

W Izajasza 53:12 (BW), proroczo czytamy.....

„Dlatego dam mu dział wśród wielkich i z mocarzami będzie dzielił łupy za to, że
ofiarował na śmierć swoją duszę
i do przestępców był zaliczony. On to poniósł grzech wielu i wstawił się za przestępcami.”
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Dusza i dech żywota

Postautor: Agnieszka » ndz sie 20, 2017 12:32 pm

Kwestię śmiertelności czy nieśmiertelności duszy staram się ogarniać całościowo biorąc pod uwagę wszystkie teksty które tego tematu dotyczą ...
A jest tego trochę...
to temat obszerny ,omawiany był już szeroko,kiedy CIEBIE jeszcze na forum nie było...
Zahaczyłam o tę kwestię na sąsiednim wątku bo w podtekście wskazano,że osoby nie wierzące w duszę nieśmiertelną nie są prowadzone przez Ducha Bozego...Jakimś cudem mój wpis trafił tu gdzie trafił czego się spodziewałam zresztą...Śledząc wpisy na tym wątku,poznasz inne moje wypowiedzi w tym temacie,jak ja to rozumiem...
Nie znalazłam w Biblii określenia śmierć duchowa...

Morwo , najpierw odniosę się do tekstu który pogrubilam podkreśliłam na początku Twojej wypowiedzi.
Uważam , że prowadzenie Ducha Świętego to nasze OWOCE DUCHA - szczera wiara / zawierzenie swojego życia Chrystusowi a nie jak ktoś kiedyś napisał - doktrynierstwo :-)
Ktoś kto napisał w taki sposób - pisząc w taki sposób - można obrzucać się przysłowiowym błotem , że jak nie wierzysz tak jak ja np. w trójce , czy w piekło :-) to nie możesz być prowadzony przez Ducha Świętego , uważam że do niczego pozytywnego nie prowadzi - taka agitacja - masz przyjąć to tak i tak.....

Teraz odniosę się do Twoich słów które podkreśliłam na niebiesko.
W BT w liście do Efezjan 2 : 1 w przypisie czytamy :
- "Umarłymi" - dosł.: "i was umarłych", przy czym brak orzeczenia. Mowa o śmierci duchowej. 
Ja również czytając cały kontekst - zgadzam się , że jest tu mowa o umarlych w sensie duchowym - czyli śmierci duchowej. W wersecie 16 w przypisie czytamy :
Śmierć Chrystusa usunęła wrogość grzesznej ludzkości względem Boga. 

Morwo ja szanuję Twoje prawo do zrozumienia :-)
Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli :-)


Wróć do „Różne zagadnienia Biblii”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości