Choroba psychiczna czy opętanie demoniczne

Ten dział poświęcony jest zagadnieniom zdrowotnym. Można tutaj podzielić się sugestiami odnośnie diety oraz wszelkimi radami, które pomagają przywrócić zdrowie lub utrzymać się w jak najlepszej formie.
Iskierka
Posty: 1181
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Choroba psychiczna czy opętanie demoniczne

Postautor: Iskierka » ndz maja 20, 2018 11:35 am

Nie wiem czy w dobrym dziale umieściłam ten temat, ale natrafiłam na fragment pewnej wypowiedzi- zacytowany poniżej.
Niestety z takim zjawiskiem spotkałam się w społeczności ludzi wierzących.

Jak podejść do tematu aby nie urazić osoby mającej taki problem, która ma potrzebę mówić o tym w kółko i wcale nie widzi siebie jako osoby z zaburzeniami psychicznymi? Wręcz przeciwnie, uważa, że nikt Jej nie rozumie i wpada w rozdrażnienie i widzi złą wolę słuchaczy.
Czy mieliście jakieś doświadczenie w tym zakresie?

"dr Stephenem A. Diamondem – psycholog kliniczny i sądowy, publicysta naukowy i autor książki "Złość, szaleństwo i daimon", w której skupia się on na mrocznej stronie ludzkiej natury.

Czym jest według pana zjawisko opętania
Opętanie demoniczne lub to, co nazywam "syndromem opętania" to zjawisko archetypiczne, które towarzyszy człowiekowi od tysięcy, a może nawet setek tysięcy lat. Według mnie to rodzaj psychologicznego i duchowego kryzysu, kiedy osoba cierpiąca czuje, że znajduje się pod wpływem lub kontrolą kogoś z zewnątrz - bytu bardziej potężnego i obcego, przejmującego władanie nad jej umysłem i ciałem. Tradycyjnie to subiektywne doznanie interpretuje się jako atak i przejęcie kontroli nad człowiekiem przez nadprzyrodzoną istotę - demona czy Diabła.
Ale syndrom opętania nie ma w sobie nic paranormalnego. Występuje on w różnym stopniu nasilenia i zawsze jest oznaką wewnętrznego konfliktu psychologicznego u pacjenta. Zwykle związany jest z ukrywaną i tłumioną częścią naszej osobowości, co dobrze ilustruje historia doktora Jekylla, którego opętał zły pan Hyde - jego "ciemna strona".
Kolejnym przykładem może być przypadłość nazywana zaburzeniem dysocjacyjnym tożsamości (dawniej określana rozdwojeniem jaźni), w której kontrolę nad człowiekiem przejmuje tymczasowo inna osobowość lub osobowości.
Ten metaforyczny "demon" może też składać się z dawno skrywanych uczuć lub emocji, takich jak popęd seksualny czy powszechne w dzisiejszych czasach złość i gniew, które dla doświadczającego ich człowieka przybierają formę obcego i nieakceptowanego zła. Takie nieświadome, tłumione uczucia lub "kompleksy" mogą sprawić, że pacjent zacznie myśleć, czuć i zachowywać się w sposób kompletnie dla siebie obcy, często naganny z punktu widzenia społecznego, duchowego czy religijnego.
Osoby rzekomo opętane zwracają się najczęściej o pomoc do Kościoła Rzymskokatolickiego, który wprowadził restrykcyjną procedurę rozróżniania między "pseudo-opętaniem" a tzw. opętaniem prawdziwym. Część tego procesu ma charakter diagnostyczny i obejmuje konsultacje z lekarzami i psychologami, których zadaniem jest wykluczenie u pacjenta choroby umysłowej. Choć cieszy mnie, że Kościół stał się bardziej konserwatywny sprawie egzorcyzmów, nie zgadzam się na rozróżnianie między opętaniem demonicznym, a chorobą psychiczną.
W terminologii psychologicznej ludzi nie opętują demony czy Diabeł, ale to, co Freud nazywa "nieświadomością", Jung "cieniem" lub "zbiorową nieświadomością", a mój mentor - Rollo May - określa mianem "daimona". Dr May definiuje go jako "każdą naturalną funkcję, która może zawładnąć całą osobą". W przeciwieństwie do demona, daimon może mieć zarówno niszczycielski, jak i kreatywno-konstruktywny charakter. To, co nazywam syndromem opętania wywodzi się właśnie od niego. Nie chodzi tu wcale o istotę nadnaturalną - nie jest to żaden obcy byt, choć czasami opętani mogą odnosić takie wrażenie. Daimon to część ludzkiej natury, która może obudzić się w każdym. To także źródło niezwykle potężnej energii.

Podczas 35 lat pracy jako psycholog kliniczny i sądowy wiele razy widziałem pacjentów, którzy wierzyli, że są opętani, albo zachowywali się w taki sposób. Takie dziwaczne i nietypowe stany umysłowe spotyka się regularnie wśród pacjentów przychodni i szpitali psychiatrycznych. Przez wieki osoby takie uważano za ofiary nękania przez demony, a nie za ludzi z zaburzeniami psychicznymi. Ich objawy są jednak identyczne.

Pacjenci z paranoją są zwykle przekonani, że coś ich opętało i znajdują się pod kontrolą demonów, a nawet samego Szatana. Z punktu widzenia psychiatrii te i inne związane z duchowością aspekty psychozy noszą nazwę "religijnej absorpcji". Innym symptomem spotykanym u tego typu pacjentów są tzw. halucynacje imperatywne - stany, w których człowiek słyszy pochodzące z wnętrza lub z zewnątrz głosy nakazujące czynić zło i przemoc. Ludzie chorzy często uważają, że to głosy demonów lub Diabła."

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 553
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Choroba psychiczna czy opętanie demoniczne

Postautor: tadeusz2904 » pn maja 21, 2018 2:43 am

1.,, W przeciwieństwie do demona, daimon może mieć zarówno niszczycielski, jak i kreatywno-konstruktywny charakter."

Demon,diamon - określenia zbliżone- mogą mieć tylko niszczycielski charakter bo co dobrego - na dłuższą metę - wyniknie z takiego wpływu na ciało i umysł człowieka w którym mieszka Duch Św.



2.,, Daimon to część ludzkiej natury, która może obudzić się w każdym. To także źródło niezwykle potężnej energii. "

Nie może coś się obudzić jak tego nie ma.
A jeżeli jest to prosić Boga Wszechmocnego i Pana Jezusa o czystość umysłu i ciała.

Katastrofa dać powód do pobudki.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Ilyad
Posty: 1200
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Choroba psychiczna czy opętanie demoniczne

Postautor: Ilyad » pn maja 21, 2018 11:42 am

Jak podejść do tematu aby nie urazić osoby mającej taki problem, która ma potrzebę mówić o tym w kółko i wcale nie widzi siebie jako osoby z zaburzeniami psychicznymi? Wręcz przeciwnie, uważa, że nikt Jej nie rozumie i wpada w rozdrażnienie i widzi złą wolę słuchaczy.
Czy mieliście jakieś doświadczenie w tym zakresie?

Miałem doświadczenia w tym temacie, chociaż niezbyt bogate. Przy mnie w czasie modlitwy o uwolnienie człowiek opętany nienaturalnym głosem powiedział: "ja z niego nie wyjdę". Człowiek praktycznie na okrągło przebywa w zakładach psychiatrycznych i ma zdiagnozowaną chorobę psychiczną. Z pewnością nie wszystkie przypadki chorób psychicznych to opętania demoniczne, ale faktem jest że opętanie objawami przypomina chorobę psychiczną. Mówi o tym Biblia. Ludzie opętani z reguły dysponują nadnaturalną siłą.

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 553
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Choroba psychiczna czy opętanie demoniczne

Postautor: tadeusz2904 » śr maja 23, 2018 5:14 am

Witaj Iskierko.

Chciałbym zapodać Ci wypowiedz,stanowisko osoby wstępnie zweryfikowanej jako kompetentnej, wiarygodnej.
https://www.youtube.com/watch?v=vD1bou6hh58

Dla mnie mądra osoba -choćby zastosować kryterium - był a nie jest sJ - jeden z pierwszych myślących i odchodzących z powodów doktrynalnych.

Myślę że każda osoba była próbowana pod wzgłędem podatności przydatności (jak zwał tak zwał) wpływu demonów czy zaburzeń psychicznych.

Jeśli interesują Cię moje próby daj kontakt np.na skype.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).


Wróć do „Zdrowie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość