Ew.Jana 4:42

W tym miejscu można zamieszczać cytaty z chrześcijańskich publikacji dedykowane na dany dzień.
Iskierka
Posty: 1279
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Ew.Jana 4:42

Postautor: Iskierka » czw wrz 05, 2019 9:19 am

Ew.Jana 4:42

Wszak Chrystus, gdy jeszcze byliśmy słabi, we właściwym czasie umarł za bezbożnych.


Przyjmijmy, że ktoś uczęszcza do grupy wsparcia dla alkoholików. Podczas prowadzonych tam spotkań mówi, iż właściwie to wszyscy ludzie piją alkohol, jedni więcej, inni mniej. W sumie to ogólnie panuje nad swoimi skłonnościami, tylko od czasu do czasu nie potrafi im się oprzeć.
Czy człowiek z takim nastawieniem jest w stanie uwolnić się od swojego nałogu? Zdecydowanie nie! Osoby prowadzące spotkania grup wsparcia wiedzą z doświadczenia, że osoba posiadająca jakiś nałóg musi najpierw przyznać, iż ma poważny problem i jest wobec niego bezsilna. Dopiero wówczas przestaje walczyć o własnych siłach i szczerze pragnie pomocy kompetentnych osób.
Podobnie jest z naszą relacją z Bogiem oraz niezdolnością do prowadzenia życia zgodnego z Jego wolą. Dopóki ignorujemy grzech, albo tłumaczymy się: „Przecież wszyscy jesteśmy grzesznikami”, dopóty nie otrzymamy pomocy. Również samodzielne próby zmiany swojego życia nie zaprowadzą nas zbyt daleko.
Dopiero gdy uznamy, że jesteśmy zgubionymi i bezsilnymi grzesznikami, będziemy mogli uchwycić się wyciągniętej ku nam Bożej dłoni, która oferuje ratunek. Dopiero wtedy schronimy się w Chrystusie i przyjdziemy do Niego takimi, jakimi jesteśmy. On bowiem zmarł za bezsilnych i za bezbożnych.
„Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił” (Efez. 2,8-9).

Tekst z Kalendarza „Dobry Zasiew”, 05.09.2019 r.

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 780
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Ew.Jana 4:42

Postautor: tadeusz2904 » ndz wrz 08, 2019 8:04 pm

Iskierka pisze:Ew.Jana 4:42

Wszak Chrystus, gdy jeszcze byliśmy słabi, we właściwym czasie umarł za bezbożnych.


Przyjmijmy, że ktoś uczęszcza do grupy wsparcia dla alkoholików. Podczas prowadzonych tam spotkań mówi, iż właściwie to wszyscy ludzie piją alkohol, jedni więcej, inni mniej. W sumie to ogólnie panuje nad swoimi skłonnościami, tylko od czasu do czasu nie potrafi im się oprzeć.
Czy człowiek z takim nastawieniem jest w stanie uwolnić się od swojego nałogu? Zdecydowanie nie! Osoby prowadzące spotkania grup wsparcia wiedzą z doświadczenia, że osoba posiadająca jakiś nałóg musi najpierw przyznać, iż ma poważny problem i jest wobec niego bezsilna. Dopiero wówczas przestaje walczyć o własnych siłach i szczerze pragnie pomocy kompetentnych osób.
Podobnie jest z naszą relacją z Bogiem oraz niezdolnością do prowadzenia życia zgodnego z Jego wolą. Dopóki ignorujemy grzech, albo tłumaczymy się: „Przecież wszyscy jesteśmy grzesznikami”, dopóty nie otrzymamy pomocy. Również samodzielne próby zmiany swojego życia nie zaprowadzą nas zbyt daleko.
Dopiero gdy uznamy, że jesteśmy zgubionymi i bezsilnymi grzesznikami, będziemy mogli uchwycić się wyciągniętej ku nam Bożej dłoni, która oferuje ratunek. Dopiero wtedy schronimy się w Chrystusie i przyjdziemy do Niego takimi, jakimi jesteśmy. On bowiem zmarł za bezsilnych i za bezbożnych.
„Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił” (Efez. 2,8-9).

Tekst z Kalendarza „Dobry Zasiew”, 05.09.2019 r.


Iskierko Twój zasiew nie jest natchniony ale dzięki, że wstawiasz :)
A na pijaków to,, chuzia na Józia"
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).


Wróć do „Tekst dzienny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości