Rzymian 8:16

W tym miejscu można zamieszczać cytaty z chrześcijańskich publikacji dedykowane na dany dzień.
robbo1
Posty: 314
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: Rzymian 8:16

Postautor: robbo1 » wt lut 06, 2018 4:44 pm

Wydaje mi się,że z "ponownym narodzeniem" jest jak z rzeczywistym spłodzeniem.
Tak jak [niestety] nie każde spłodzenie zakończone jest urodzeniem,tak nie każde "spłodzenie duchem" uwieńczone jest "ponownymi narodzinami".
Poza tym urodzenie to ważne wydarzenie w naszym życiu [niemniej to początek].
Tak jak "ponowne narodzenie".

GrzegorzS04
Posty: 147
Rejestracja: sob kwie 16, 2016 12:28 am

Re: Rzymian 8:16

Postautor: GrzegorzS04 » wt lut 06, 2018 5:44 pm

robbo1 pisze:Wydaje mi się,że z "ponownym narodzeniem" jest jak z rzeczywistym spłodzeniem.
Tak jak [niestety] nie każde spłodzenie zakończone jest urodzeniem,tak nie każde "spłodzenie duchem" uwieńczone jest "ponownymi narodzinami".
Poza tym urodzenie to ważne wydarzenie w naszym życiu [niemniej to początek].
Tak jak "ponowne narodzenie".

Pomiedzy spłodzeniem a narodzeniem istnieje pewien przedział czasowy przewidziany na rozwój zarodka(plodu).
Jeśli rozwój nie przebiega wlasciwie moze dojśc do poronienia,które wyklucza pozniejszy moment narodzenia.
Tak bywa w sensie doslownym a takze na plaszczyznie duchowej.
Nie kazdy splodzony z ducha bywa nowonarodzonym stworzeniem,chociaz za takowego moze się uwazać.
Ba, nawet szczyci się tym wciąz podkreslajac"jestem nowonarodzony a TY?
Nie rozwinał bowiem w sobie poządanych cech które powinny cechować nowe stworzenie w Chrystusie.
Doszło do duchowego poronienia. Zatem nowonarodzenie to proces wymagający czasu i rozwoju duchowego.

robbo1
Posty: 314
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Postautor: robbo1 » śr lut 07, 2018 7:06 pm

Możliwe,że "nowe narodzenie",to "nowe stworzenie" .
Tylko,czy w znaczeniu ,tego,który się nawrócił i"...w głębi swej istoty staje się całkiem innym,nowym człowiekiem.Nie jest już tym,kim był,lecz zaczyna zupełnie nowe życie" 2 Kor.5:17 - Słowo życia
Istnieje potrzeba życia według ducha,żeby zostać usynowionym i przeznaczonym do chwały.
Rzym.8:1-30
Czy,że ten,który pozostając w naszym zbawicielu :
" j e s t nowym stworzeniem.To co dawne ,m i n ę ł o,a to [wszystko] s t a ł o się nowe".

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Rzymian 8:16

Postautor: Pstryk Provolone » śr lut 07, 2018 8:09 pm

Nie ulega wątpliwości, że związane jest to z procesem ciągłym. A nie od tak poprostu.
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2711
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Rzymian 8:16

Postautor: Datsun » śr lut 07, 2018 9:05 pm

Pstryk Provolone pisze:Nie ulega wątpliwości, że związane jest to z procesem ciągłym. A nie od tak poprostu.

Narodziny człowieka nie są jakimś procesem ciągłym. Dlaczego akurat narodzenie na nowo miałoby takie być?
Co o tym naucza Pismo Święte?

Iskierka
Posty: 1182
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Rzymian 8:16

Postautor: Iskierka » śr lut 07, 2018 9:10 pm

Pstryk Provolone pisze:Nie ulega wątpliwości, że związane jest to z procesem ciągłym. A nie od tak poprostu.


Datsun pisze:
Pstryk Provolone pisze:Nie ulega wątpliwości, że związane jest to z procesem ciągłym. A nie od tak poprostu.

Narodziny człowieka nie są jakimś procesem ciągłym. Dlaczego akurat narodzenie na nowo miałoby takie być?
Co o tym naucza Pismo Święte?


Ciekawy artykuł:

https://www.chlebznieba.pl/index.php?id=496

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Rzymian 8:16

Postautor: Pstryk Provolone » śr lut 07, 2018 9:21 pm

Datsun pisze:
Pstryk Provolone pisze:Nie ulega wątpliwości, że związane jest to z procesem ciągłym. A nie od tak poprostu.

Narodziny człowieka nie są jakimś procesem ciągłym. Dlaczego akurat narodzenie na nowo miałoby takie być?
Co o tym naucza Pismo Święte?

narodziny nie, ale rozwój.
Ciągle się czegoś uczymy, a jeśli nie bo mamy coś zaszufladkowane w głowie to hamujemy rozwój.
PrzeobrażAnie osobowości, pranie swoich długich szat, zachowywanie czujności to wszystko proces którego nie warto zaniechać/zaniedbać
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

robbo1
Posty: 314
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: Rzymian 8:16

Postautor: robbo1 » czw lut 08, 2018 7:04 pm

Niemniej w Rzym.8:15 czytamy,że duch "uczynił was jego dziećmi". W taki stopniu,że "wołamy do niego ..."
Jak się zwracamy do stwórcy wszystkiego?
"Tato"
Nie wydaje mi się,żeby wszyscy wierzący przejawiali taki stosunek do stwórcy.
Niemniej istnieją i tacy.
Czyli jacy?
Czyli,którzy?

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Rzymian 8:16

Postautor: Pstryk Provolone » pt lut 09, 2018 3:32 pm

Może ci którzy mieszkają bezpiecznie, bez zasuw, wrót i drzwi?
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

GrzegorzS04
Posty: 147
Rejestracja: sob kwie 16, 2016 12:28 am

Re: Rzymian 8:16

Postautor: GrzegorzS04 » pn lut 12, 2018 7:59 am

Datsun pisze:
Pstryk Provolone pisze:Nie ulega wątpliwości, że związane jest to z procesem ciągłym. A nie od tak poprostu.

Narodziny człowieka nie są jakimś procesem ciągłym. Dlaczego akurat narodzenie na nowo miałoby takie być?
Co o tym naucza Pismo Święte?

Myśląc powierzchownie to tak może wygladać Ale po wnikliwej analizie wnioski są zgoła inne.

„Bo choćbyście mieli dziesięć tysięcy pedagogów w Chrystusie, wszakże niewiele ojców macie; bom ja was w Jezusie Chrystusie przez Ewangelię spłodził” – 1 Kor. 4:15 (apostoł Paweł)

Początek duchowej egzystencji, datuje się od chwili, gdy osoba wierząca w Chrystusa, jako Odkupiciela za grzechy, poddaje się, czyli poświęca siebie Panu.
Jest to początek drogi wierzącego ,który zmierza do końcowej egzystencji duchowej istoty w niebie ,
(gdy będzie, „jak On”, ).
Podobnie jak w naturalnym spłodzeniu , spłodzenie z ducha ,gdy wierzący otrzymuje jego zadatek zmierza (pielgrzymuje) ku nowo narodzeniu.

2Kor 1:22 bw "który też wycisnął na nas pieczęć i dał zadatek Ducha do serc naszych."

Są trzy stopnie rozwoju zarodka: spłodzenie, ożywienie i narodzenie.

Dotyczy to również tych którzy stają się „Nowymi Stworzeniami w Chrystusie”
Najpierw następuje spłodzenie przez prawdę – Ewangelię (1 Kor. 4:15; 1 Jana 5:18).
Potem przychodzi ożywienie do działalności, gorliwej pracy, co jest dowodem spłodzenia przez prawdę do nowości życia.

„A jeśli Duch tego, który Jezusa wzbudził z martwych, mieszka w was, ten który wzbudził Chrystusa z martwych, ożywi, [czyli uczyni nas czynnymi w służbie Bożej] i śmiertelne ciała wasze przez Ducha swego, który w was mieszka” (Rzym. 8:11).


Ostatecznie czyli finalnie ( no chyba, że SPŁODZONY NIE ROZWINIE TYCH CECH straci to nowe życie, ducha i zostanie „odrzucony”)
powstanie w pierwszym zmartwychwstaniu, czyli będzie nowo narodzony do duchowej istoty powołany do życia w niebie i będzie „ tak jako On” !

[color=#0000BF]Nowonarodzenie zatem to nie droga na skróty !


Wróć do „Tekst dzienny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości