28.11.2015r I Koryntian 11:28

W tym miejscu można zamieszczać cytaty z chrześcijańskich publikacji dedykowane na dany dzień.
Awatar użytkownika
Karzurmass
Posty: 128
Rejestracja: śr wrz 16, 2015 6:19 pm

28.11.2015r I Koryntian 11:28

Postautor: Karzurmass » sob lis 28, 2015 5:52 am

Niechże więc człowiek samego siebie doświadcza. I Koryntian 11:28
Dawno temu, przed wynalezieniem luster lub wypolerowanych powierzchni, ludzie widzieli samych siebie bardzo rzadko. Kałuże wody, strumienie i rzeki były jednymi z niewielu sposobów by zobaczyć własne odbicie. Lustra jednak wszystko zmieniły. Wynalezienie aparatu fotograficznego nadało fascynacji własnym wyglądem nowego wymiaru. Obecnie posiadamy trwałe obrazy samych siebie pochodzące z dowolnego momentu życia. Jest to dobre, gdy tworzymy albumy rodzinnej historii, lecz może przynieść szkodę naszemu duchowemu życiu. Zabawa oglądania samych siebie w aparacie może spowodować, że będziemy się skupiać na zewnętrznym wyglądzie, wykazując niewielkie zainteresowanie własnym wnętrzem.

Badanie samego siebie jest kluczowe dla zdrowego duchowego życia. Bóg pragnie, abyśmy przyglądali się sobie w celu uniknięcia konsekwencji grzesznych wyborów. Jest to tak ważne, że Pismo Święte mówi, abyśmy nie uczestniczyli w wieczerzy Pańskiej bez uprzedniego zbadania własnego serca (I Koryntian 11:28). Celem takiego badania jest nie tylko pojednanie się z Bogiem, lecz również upewnienie się, że mamy właściwy stosunek do siebie nawzajem. Wieczerza Pańska jest wspominaniem ciała Chrystusa. Nie możemy jej właściwie obchodzić, jeśli nie żyjemy w harmonii z innymi wierzącymi.

Zauważanie i wyznawanie własnych grzechów umacnia jedność z innymi ludźmi i zdrową relację z Bogiem.

Gdy spoglądamy w lustro Bożego Słowa, widzimy siebie bardziej wyraźnie.

Awatar użytkownika
Ida
Posty: 126
Rejestracja: pn gru 28, 2015 10:38 pm

Re: 28.11.2015r I Koryntian 11:28

Postautor: Ida » pn sty 16, 2017 1:06 am

(23) Ja bowiem otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, której został wydany, wziął chleb (24) i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: To jest ciało moje za was [wydane]. Czyńcie to na moją pamiątkę. (25) Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: Kielich ten jest Nowym Przymierzem we krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę. (26) Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie. (27) Dlatego też kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winnym staje się Ciała i Krwi Pańskiej. (28) Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha. (29) Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało [Pańskie], wyrok sobie spożywa i pije. (1Kor.11)

Kiedy bierzemy udział w Wieczerzy Pańskiej myślimy o ciele, które było męczone za nas na krzyżu i o krwi, która została przelana. Myślimy również o tym, jak był przybijany do krzyża i jak zawisł za nasze grzechy. Pomaga nam to doceniać wielkość ofiary Chrystusa i wytrwać w próbach wiary. Skoro Pan Jezus umarł za mnie, to moje życie powinno być wyrazem wdzięczności i wierności Słowu Bożemu.

Wieczerza Pańska przypomina to, co jest podstawą wiary chrześcijańskiej. Pan Jezus złożył zastępczą ofiarę za wszystkich wierzących w Niego i że wszystkie diabelskie oskarżenia, jakie przeciwnik mógłby podnosić przeciwko wierzącym w Pana Jezusa są bezzasadne – bo ich kara została zapłacona w pełni, na krzyżu (mówimy tu o wierze żywej, która przejawia się w bogobojnym życiu, a nie o pustych deklaracjach). To właśnie jest znak rozpoznawczy chrześcijan, który przypomina największe zwycięstwo nad szatanem.

Wieczerza Pańska jest również ogłaszaniem Jego śmierci światu. Wierzący w Pana rozpamiętują, co jest podstawą ich wiary – zastępcza ofiara Pana Jezusa na krzyżu, za grzechy wierzących w Niego jest odkupieniem przed Bogiem i otwarciem drogi do życia wiecznego w niebie.
Ponadto Wieczerza Pańska jest wspólnotą:
„Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czy nie jest wspólnotą krwi Chrystusa? Chleb, który łamiemy, czy nie jest wspólnotą ciała Chrystusa?” (1 Kor. 10:16)

Branie udziału w wieczerzy Pańskiej, ale bez rozróżniania ciała Chrystusa jest spożywaniem chleba i wina, bez skupienia na tym, co one reprezentują – bez wspominania ofiary ciała i krwi Pana Jezusa. Niektórzy chrześcijanie niestety czasem nie biorą udziału w Wieczerzy Pańskiej, bo czują się „niegodni”, np. z powodu braku pogodzenia się z osobą, z którą pozostają w konflikcie itd. To ważne, abyśmy w czasie Wieczerzy Pańskiej byli skoncentrowani na wspominaniu ofiary Chrystusa, a nie na innych sprawach. Dlatego właśnie mamy badać samych siebie, aby mieć pewność, że nie czynimy tego niegodnie, czyli np. w sposób bezmyślny lub lekceważący wobec zbawczej ofiary Pana Jezusa. (Na postawie http://www.slowoboze.pl/Wieczerza%20Pańska%20(2016_08_22).pdf)

W związku z Wieczerzą Pańską mam do Was pytania. Kiedy zaczęliście uczestniczyć w łamaniu chleba? Czy warunkiem udziału w Wieczerzy było ponowne ochrzczenie się, zanurzenie w imię Ojca, Syna i Duch Świętego? Czy chrzest zaliczyliście później, wcześniej uczestnicząc w Wieczerzy?
Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.

Ilyad
Posty: 1183
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: 28.11.2015r I Koryntian 11:28

Postautor: Ilyad » pn sty 16, 2017 1:27 am

Kiedy zaczęliście uczestniczyć w łamaniu chleba? Czy warunkiem udziału w Wieczerzy było ponowne ochrzczenie się, zanurzenie w imię Ojca, Syna i Duch Świętego? Czy chrzest zaliczyliście później, wcześniej uczestnicząc w Wieczerzy?


Ja zacząłem uczestniczyć gdy uświadomiłem sobie że powołanie do Kościoła Chrystusowego jest wciąż aktualne. Pierwszy raz uczestniczyłem w zborze Badaczy P. Sw.

Awatar użytkownika
Ida
Posty: 126
Rejestracja: pn gru 28, 2015 10:38 pm

Re: 28.11.2015r I Koryntian 11:28

Postautor: Ida » pn sty 16, 2017 11:48 am

Ilyad pisze: Ja zacząłem uczestniczyć gdy uświadomiłem sobie że powołanie do Kościoła Chrystusowego jest wciąż aktualne. Pierwszy raz uczestniczyłem w zborze Badaczy P. Sw.

Dzięki Ilyad. :)
Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.

Iskierka
Posty: 1132
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: 28.11.2015r I Koryntian 11:28

Postautor: Iskierka » pn sty 16, 2017 8:22 pm

Ja zaczęłam uczestniczyć w Wieczerzy po chrzcie, takie miałam zrozumienie i tak akcentowano w kościele. W Wieczerzy, jak zauważyłam,biorą też udział osoby nawrócone ale jeszcze nie ochrzczone.

Natomiast wogóle nie rozumiem podawania kielicha z winem (sokiem) i chleba każdemu jak "leci", mam na myśli obce osoby, nie nawrócone (zauważyłam to), bo wszyscy stoją, nie ma żadnego komunikatu od pastora czy starszego, nie dziwię się, że niektórzy nie są świadomi tego co czynią, Podali kielich i chleb? - to biorą, odpowiedzialność spoczywa na wierzących.
Takie "lekkie" podejście w tej sprawie postrzegam jako "profanację" Wieczerzy, takie jest moje osobiste odczucie.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1910
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: 28.11.2015r I Koryntian 11:28

Postautor: Ann78 » pn sty 16, 2017 9:11 pm

Ida pisze:W związku z Wieczerzą Pańską mam do Was pytania. Kiedy zaczęliście uczestniczyć w łamaniu chleba? Czy warunkiem udziału w Wieczerzy było ponowne ochrzczenie się, zanurzenie w imię Ojca, Syna i Duch Świętego? Czy chrzest zaliczyliście później, wcześniej uczestnicząc w Wieczerzy?

Uczestniczyłam w Wieczerzy Pańskiej od razu po narodzeniu w Chrystusie. Czułam ogromną potrzebę uczestnictwa w zgromadzeniu wierzących chrzescijan wielbiących Pana oraz potrzebę uczestnictwa w Wieczerzy. Było to jeszcze przed chrztem, który jest wyrazem i manifestacją wiary w Pana Jezusa.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
Ida
Posty: 126
Rejestracja: pn gru 28, 2015 10:38 pm

Re: 28.11.2015r I Koryntian 11:28

Postautor: Ida » pn sty 16, 2017 10:08 pm

Iskierko, Ann, bardzo Wam dziękuję za osobiste wypowiedzi. To dla mnie bardzo ważne i aktualne. :)
Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.

Ilyad
Posty: 1183
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: 28.11.2015r I Koryntian 11:28

Postautor: Ilyad » wt sty 17, 2017 9:00 am

Takie "lekkie" podejście w tej sprawie postrzegam jako "profanację" Wieczerzy, takie jest moje osobiste odczucie.

Ja takie odczucie mam od dawna, gdy tylko zacząłem odwiedzać zbory Ewangelicznych. Brak powagi często aż "kłuł" w oczy. W moim obecnym zborze chleb Wieczerzy jest pieczony w nocy wg. specjalnego przepisu, bez zakwasu.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1910
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: 28.11.2015r I Koryntian 11:28

Postautor: Ann78 » wt sty 17, 2017 9:16 am

Ida pisze:Iskierko, Ann, bardzo Wam dziękuję za osobiste wypowiedzi. To dla mnie bardzo ważne i aktualne. :)

Niech Pan Cię prowadzi, Ido, i błogosławi Ci :)
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1910
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: 28.11.2015r I Koryntian 11:28

Postautor: Ann78 » wt sty 17, 2017 9:18 am

Ilyad pisze:
Takie "lekkie" podejście w tej sprawie postrzegam jako "profanację" Wieczerzy, takie jest moje osobiste odczucie.

Ja takie odczucie mam od dawna, gdy tylko zacząłem odwiedzać zbory Ewangelicznych. Brak powagi często aż "kłuł" w oczy. W moim obecnym zborze chleb Wieczerzy jest pieczony w nocy wg. specjalnego przepisu, bez zakwasu.

Ja nie mam takiego odczucia, ale tez i doświadczenie tylko w jednym zborze.
Od nawrócenia bowiem Pan pozwala mi być w tej samej społeczności, za co jestem Mu bardzo wdzięczna.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl


Wróć do „Tekst dzienny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości