28.11.2015r I Koryntian 11:28

W tym miejscu można zamieszczać cytaty z chrześcijańskich publikacji dedykowane na dany dzień.
Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1953
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: 28.11.2015r I Koryntian 11:28

Postautor: Ann78 » czw sty 19, 2017 8:33 am

Ida pisze:Moim zdaniem nie chodziło tylko o wspominanie śmierci Pana Jezusa lub przyjęcia Chrystusa do swojego serca. Wieczerza Pańska jest świętem, którego przebieg jest dokładnie opisany w Pismach Greckich. Chyba nie bez powodu podano szczegóły dotyczące Wieczerzy, jak również stan serca i ducha osób, mających udział w tym święcie? Sam nasuwa się wniosek, że chrześcijanie powinni też obchodzić Pamiątkę, co zresztą w zborze wczesnochrześcijańskim czyniono.
"I trwali w nauce apostolskiej i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach" (Dz.Ap.2:42)
Ap. Paweł przestrzega przed niegodnym spożywaniem Wieczerzy Pańskiej, daje wskazówki jak się do niej przygotować, a nawiązanie do literalnego zaspokojenia głodu w domu, jednoznacznie potwierdza, że chodziło do dosłowne spożywanie chleba i wina, a tylko nie o rozpamiętywanie wydarzenia sprzed lat.
(27) Przeto, ktokolwiek by jadł chleb i pił z kielicha Pańskiego niegodnie, winien będzie ciała i krwi Pańskiej. (28) Niechże więc człowiek samego siebie doświadcza i tak niech je z chleba tego i z kielicha tego pije. (29) Albowiem kto je i pije niegodnie, nie rozróżniając ciała Pańskiego, sąd własny je i pije. (30) Dlatego jest między wami wielu chorych i słabych, a niemało zasnęło. (31) Bo gdybyśmy sami siebie osądzali, nie podlegalibyśmy sądowi. (32) Gdy zaś jesteśmy sądzeni przez Pana, znaczy to, że nas wychowuje, abyśmy wraz ze światem nie zostali potępieni. (33) A tak, bracia moi, gdy się schodzicie, aby jeść, czekajcie jedni na drugich. (34) Jeśli kto głodny, niech je w domu, abyście się na sąd nie schodzili. A zarządzenie co do pozostałych spraw wydam, gdy przyjdę. (1Kor.11:27-34)

Pan Jezus ustanawiając Wieczerzę Pańską, powiedział, by jego uczniowie czynili ją na pamiątkę. Podkreślił, co obrazuje chleb i wino, przyjmowane w trakcie uroczystości.
(14) A gdy nadeszła pora, zajął miejsce przy stole, a apostołowie z nim. (15) I rzekł do nich: Gorąco pragnąłem spożyć tę wieczerzę paschalną z wami przed moją męką; (16) powiadam wam bowiem, iż nie będę jej już spożywał, aż nastąpi spełnienie w Królestwie Bożym. (17) I wziąwszy kielich, i podziękowawszy, rzekł: Weźcie go i rozdzielcie między sobą; (18) powiadam wam bowiem, iż odtąd nie będę pił z owocu winorośli, aż przyjdzie Królestwo Boże. (19) I wziąwszy chleb, i podziękowawszy, łamał i dawał im, mówiąc: To jest ciało moje, które się za was daje; to czyńcie na pamiątkę moją. (20) Podobnie i kielich, gdy było po wieczerzy, mówiąc: Ten kielich, to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was wylewa. (Łuk.22:14-20)
PŚ podaje też, czym zajęli się uczestnicy Wieczerzy po jej zakończeniu. Odśpiewali hymn (Mat.26:30).

Powstały pewne kontrowersje wokół słów Jezusa, dotyczące przyjmowania Jego ciała i picia Jego krwi. Żydzi znający Torę wiedzieli, że nie można spożywać krwi,bo mogą za to stracić życie. Pan mówi odwrotnie. Warunkiem zachowania życia jest spożywanie krwi Chrystusa.
(51) Ja jestem chlebem żywym, który z nieba zstąpił; jeśli kto spożywać będzie ten chleb, żyć będzie na wieki; a chleb, który Ja dam, to ciało moje, które Ja oddam za żywot świata. (52) Wtedy sprzeczali się Żydzi między sobą, mówiąc: Jakże Ten może dać nam swoje ciało do jedzenia? (53) Na to rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, jeśli nie będziecie jedli ciała Syna Człowieczego i pili krwi jego, nie będziecie mieli żywota w sobie. (54) Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, ten ma żywot wieczny, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. (55) Albowiem ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a krew moja jest prawdziwym napojem. (56) Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, we mnie mieszka, a Ja w nim. (Jan 6:51-56)
To również przemawia za tym, by kontynuować Wieczerzę i uczestniczyć w niej, spożywając chleb i wino, symbolizujące doskonałe ciało Jezusa i przelaną za nas drogocenną krew. Dzięki temu nie tylko wspominamy śmierć Chrystusa, stosując się do poleceń Pana, ale dajemy wyraz zawartemu nowemu przymierzu. Jako uczestnicy NP, którym dał prawo stania się dziećmi Bożymi, którzy narodzili się nie z krwi ani z woli cielesnej, lecz z woli Boga, mamy obchodzić Wieczerzę aż do przyjścia Pana.

Co w praktyce znaczy spożywać ciało i pić Jego krew? Uwierzyć w jedynego Zbawiciela świata, osobiście przyjąć Chrystusa i wyznać wiarę przed innymi. Poza tym powinniśmy codziennie korzystać z oczyszczającej mocy krwi, z cudownego daru odpuszczania naszych grzechów, korzyć się przed Bogiem dostępując łaski przebaczenia. Należy też codziennie karmić się Słowem Bożym i czynić je podstawą naszych życiowych postaw.

Ido, zgadzam się całkowicie z Twoją wypowiedzią.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1953
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: 28.11.2015r I Koryntian 11:28

Postautor: Ann78 » czw sty 19, 2017 8:38 am

Agnieszka pisze:Możesz zajrzeć do interlinearnego przekładu greckiego i zobaczyć np. wreset z Łukasza 22:19 gdzie pisze żeby czynić to DLA PRZYPOMNIENIA - o czym ? O ŚMIERCI Jezusa. a nie robić wielkie wydarzenie / święto z ŚMIERCI Chrystusa

Myślę, Agnieszko, ze możesz nie wiedzieć, jak wyglada Wieczerza Pańska w Kościołach ewangelicznych. Różni się to bardzo od ofiary eucharystycznej w KK, ale to już osobny temat.

Oczywiście, ze Chrystus jest żywy, w innym razie "bylibyśmy najbardziej pozalowania godni."
Oczywistym jest także, ze dla chrześcijanina największym i najważniejszym ŚWIĘTEM jest ZMARTWYCHWSTANIE.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: 28.11.2015r I Koryntian 11:28

Postautor: Agnieszka » czw sty 19, 2017 9:05 am

Jako ciekawostkę napiszę, że żydzi obchodzą passover przez 7 dni raz do roku (księga Exodus)
Natomiast co sabat / szabat spożywają chałke i wino jako symbol dopiero przyjscia na swiat Zbawiciela bo w Chrystusa nie uwierzyli jako swojego Mesjasza.
Oczywiście wśród żydów też są podziały - jedni wierza w Chrystusa jako drugą osobę trójcy inni jako JHWH - czyli Tego który został przybity gwozdziami do krzyża jako jedynego Boga i Odkupiciela - Ojca tak jak ja również wierze a jeszcze inni w ogóle w Niego nie wierza.

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: 28.11.2015r I Koryntian 11:28

Postautor: bernard » czw sty 19, 2017 11:22 am

Czy ktoś z tych grup ma rację ,czy prawda o naszym Panu jest zależna od tego co komu się tam jawi ? I czy w ogóle prawdziwy obraz Pana jest czymś istotnym ?

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: 28.11.2015r I Koryntian 11:28

Postautor: Agnieszka » czw sty 19, 2017 12:19 pm

bernard pisze:Czy ktoś z tych grup ma rację ,czy prawda o naszym Panu jest zależna od tego co komu się tam jawi ? I czy w ogóle prawdziwy obraz Pana jest czymś istotnym ?

Bernardzie ja odpowiem na Twoje pytanie w ten sposób : To zależy od każdego z nas indywidualnie - dla jednych istotne dla innych niekoniecznie. Każdy z nas jest inny - wyjątkowy :-)
Jest to przecież forum gdzie każdy ma prawo do wypowiedzi - jak czuje, jak pojmuje.
A na zakończenie napiszę, że gdyby każdy z nas - ludzi żyjących na tym świecie stosował się do złotej reguły postępowania to byłby prawdziwy raj na ziemi :-) ; niestety jesteśmy tylko ludźmi i nie zawsze jest to łatwe również i dla mnie - ale cały czas pracuje nad sobą :-)

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: 28.11.2015r I Koryntian 11:28

Postautor: bernard » czw sty 19, 2017 12:35 pm

Agnieszka
To zależy od każdego z nas indywidualnie - dla jednych istotne dla innych niekoniecznie. Każdy z nas jest inny - wyjątkowy :-)
Jest to przecież forum gdzie każdy ma prawo do wypowiedzi - jak czuje, jak pojmuje.

Nie chodziło mi o forum.

Oczywiście jeżeli nasz postrzeganie Pana nie wpływa na naszą z nim relacje to czy ktoś uznaje go za Boga ,anioła czy człowieka jest drugorzędne. Dla mnie osobiście to w jakiego Pana Jezusa sie wierzy musi mieć wpływ na nasz stosunek do niego i do życia duchowego w ogóle.

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: 28.11.2015r I Koryntian 11:28

Postautor: Agnieszka » czw sty 19, 2017 12:59 pm

bernard pisze:Agnieszka
To zależy od każdego z nas indywidualnie - dla jednych istotne dla innych niekoniecznie. Każdy z nas jest inny - wyjątkowy :-)
Jest to przecież forum gdzie każdy ma prawo do wypowiedzi - jak czuje, jak pojmuje.

Nie chodziło mi o forum.

Oczywiście jeżeli nasz postrzeganie Pana nie wpływa na naszą z nim relacje to czy ktoś uznaje go za Boga ,anioła czy człowieka jest drugorzędne. Dla mnie osobiście to w jakiego Pana Jezusa sie wierzy musi mieć wpływ na nasz stosunek do niego i do życia duchowego w ogóle.

Bernardzie , oczywiście i dla mnie również Chrystus ma wpływ na moje życie duchowe / wewnętrzne i nawet napiszę więcej - wypełnił też pustkę w moim sercu i proszę aby zbawial mnie od złego kazdego dnia. Jest dla mnie także moim najwspanialszym Przyjacielem na którym wiem , że nigdy nie zawiode się :-) Jest moją głową która troszczy się o mnie każdego dnia , wspiera w kryzysowych sytuacjach mojego życia i za to Mu bardzo mocno dziękuję.

Awatar użytkownika
Ida
Posty: 135
Rejestracja: pn gru 28, 2015 10:38 pm

Re: 28.11.2015r I Koryntian 11:28

Postautor: Ida » czw sty 19, 2017 1:13 pm

Ido ,a teraz ja pozwolę napisać, iż uważam że śmierć Jezusa kieruje uwagę na Jego ciało i krew - i tu symbole jak chleb i wino a nie na pamiątkę.
W grece nie występuje tu słowo pamięć, czy pamiątka które brzmi zupełnie inaczej - piszę na szybkiego i nie mam czasu zajrzeć teraz do słownika .
Możesz zajrzeć do interlinearnego przekładu greckiego i zobaczyć np. wreset z Łukasza 22:19 gdzie pisze żeby czynić to DLA PRZYPOMNIENIA - o czym ? O ŚMIERCI Jezusa. a nie robić wielkie wydarzenie / święto z ŚMIERCI Chrystusa .
Dla mnie Chrystus jest już żywy a nie ciągle umarły i już przyszedł do mnie.
Słowa te były wypowiedziane przed śmiercią - chleb i wino to przecież nie literalne ciało i krew Chrystusa , więc karmimy się Słowem Bożym.
1 Koryntian w 11 rozdziale pisze również : "BO ILEKROC jecie ten chleb i pijecie ten kielich obwieszczacie ŚMIERĆ Pana.
Zauważ, że jest napisane ilekroć - a nie że co roku Apostołowie tak czynili więc był to jak najbardziej wówczas zwyczaj a nie święto. Czy mamy obwieszczac teraz śmierć Chrystusa czy zmartwychwstanie?
Czynić wielkie święto, wielkie wydarzenie z ŚMIERCI Chrystusa ? Ja raduje się Jego zmartwychwstaniem a mam w swojej pamięci jak okrutną śmiercią zginą.


Odnoszę wrażenie, że mnie źle zrozumiałaś. Uroczysta pamiątka, która została ustanowiona przez Pana Jezusa w tę noc, kiedy został wydany, nazywana jest powszechnie Wieczerzą Pańską lub po prostu Pamiątką. Dla mnie to termin wymienny, choć oczywiście dla niektórych Pamiątka kojarzy się z uroczystością obchodzoną przez śJ raz w roku.
Wieczerza Pańska służy kilku celom. Jest to sposobność do wspominania cierpienia i śmierci Pana Jezusa, ofiarowania Jego ciała i przelewania Jego krwi, tzw. spojrzenie na Golgotę. Jest to okazja do jawnego wielbienia Boga za wszystko, co dla nas uczynił. Służy wydawaniu świadectwa jedności ciała Chrystusowego- wierzący łamiąc chleb i pijąc wino daje wyraz, że jest jedną całością z każdym, kto został oczyszczony przez świętą krew Pana. Poza tym przypomina nam, że Ten który ustanowił Wieczerzę, znowu przyjdzie. Przez Golgotę patrzymy w górę, w przyszłość, oczekując momentu spotkania z Panem.

Jeśli zaś chodzi o częstość obchodzenia Pamiątki, to PŚ nie podaje w formie nakazu lecz zachęca : "ilekroć byscie jedli ten chleb i pili ten kielich". Biblia nie podaje, że chrześcijanie mają celebrować Wieczerzę Pańską co tydzień, co miesiąc, raz na kwartał lub raz w roku. Niemniej istnieje duże prawdopodobieństwo, że pierwsi uczniowie schodzili się co tydzień dla wspólnego wspominania śmierci Pańskiej i tego wszystkiego, co wiąże się z Wieczerzą. Prawdopodobnie w niedzielę, którą uważa się za dzień zmartwychwstania Pana Jezusa.
Ostatnio zmieniony czw sty 19, 2017 1:15 pm przez Ida, łącznie zmieniany 1 raz.
Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.

Agnieszka
Posty: 2361
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: 28.11.2015r I Koryntian 11:28

Postautor: Agnieszka » czw sty 19, 2017 1:14 pm

P.S. Bernardzie i to jakie masz relacje z Chrystusem - nikt i nic ich Tobie nie odbierze i choćby ktoś próbował Ci np.wmawiać, że Chrystus nie kocha Cię albo że nie jesteś Go godzien - nie słuchaj ludzi - bo tylko Chrystus zna tak na prawdę nasze serca , a to że czasem bladzimy nie wyklucza nas...... - wszyscy jesteśmy grzeszni , popełniamy błędy, często też możemy być poprostu zagubieni.
Pozdrawiam również wszystkich .

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: 28.11.2015r I Koryntian 11:28

Postautor: bernard » czw sty 19, 2017 2:35 pm

Agnieszka pisze:
bernard pisze:Agnieszka
To zależy od każdego z nas indywidualnie - dla jednych istotne dla innych niekoniecznie. Każdy z nas jest inny - wyjątkowy :-)
Jest to przecież forum gdzie każdy ma prawo do wypowiedzi - jak czuje, jak pojmuje.

Nie chodziło mi o forum.

Oczywiście jeżeli nasz postrzeganie Pana nie wpływa na naszą z nim relacje to czy ktoś uznaje go za Boga ,anioła czy człowieka jest drugorzędne. Dla mnie osobiście to w jakiego Pana Jezusa sie wierzy musi mieć wpływ na nasz stosunek do niego i do życia duchowego w ogóle.

Bernardzie , oczywiście i dla mnie również Chrystus ma wpływ na moje życie duchowe / wewnętrzne i nawet napiszę więcej - wypełnił też pustkę w moim sercu i proszę aby zbawial mnie od złego kazdego dnia. Jest dla mnie także moim najwspanialszym Przyjacielem na którym wiem , że nigdy nie zawiode się :-) Jest moją głową która troszczy się o mnie każdego dnia , wspiera w kryzysowych sytuacjach mojego życia i za to Mu bardzo mocno dziękuję.

Szczere otwarcie się na Pana zawsze na nas wpływa, lecz nie o to mi chodziło.
Widzisz, to ze ktoś uznaje Jezusa np za anioła ma wpływ na naszą z nim relacje, niesie pewne konsekwencje. Zauważ że anioł nie może być źródłem życia, zbawienia i uświęcenia , nie mówiąc już o oddawaniu mu czci i chwały na równi z Bogiem . Oddanie swojego życia stworzeniu jest sprzeczne ze Słowem Bożym .
Gorzej jest jeszcze jak ktoś widzi w Jezusie tylko człowieka .

No chyba ze to kim jest Pan jest nieistotne dla kogoś .


Wróć do „Tekst dzienny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość