Przyp. 23:26

W tym miejscu można zamieszczać cytaty z chrześcijańskich publikacji dedykowane na dany dzień.
Iskierka
Posty: 1056
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Przyp. 23:26

Postautor: Iskierka » śr mar 22, 2017 9:09 am

Serce, które boi się Pana

Przypowieści Salomona 23: 26: „ Synu mój, daj mi serce swoje” .

„Jeżeli oddamy Mu nasze serce, to wszystko w naszym życiu będzie na właściwym miejscu. Człowiek, który miłuje Boga, będzie chętnie przestrzegał Jego przykazań. Coś, co nie wypływa z miłości ku Bogu, nie ma dla Niego żadnej wartości. Serce jest wewnętrznym centrum dowodzenia dla naszego życia. Jeżeli serce rządzone jest miłością Bożą, wyrazem tego będzie przestrzeganie jego przykazań. Miłujemy Boże przykazania, ponieważ miłujemy Jego samego.
W Psalmie 119 znajdujemy przykład człowieka, który czerpał dogłębną, trwałą radość z „zakonu Pana”. Ten psalm zawiera dokładnie 176 wypowiedzi o słowie Boga i Jego „zakonie”. Oto niektóre z nich: „ W sercu moim przechowuję słowo twoje, abym nie zgrzeszył przeciwko tobie”; „Raduję się z drogi, którą wskazują mi ustawy twoje, jak z wielkiego bogactwa”; „Weselę się z obietnicy twojej jak ten, który zdobył wielki łup”.
Jakże to niezmiernie ważne także dla nas. Możemy popatrzeć na naszego Pana, który w każdym momencie swojej ziemskiej wędrówki opierał się na Słowie Bożym. Przy każdej sposobności powoływał się na to Słowo jako na Boży autorytet, który rozstrzyga o wszystkim. Chociaż był Bogiem ponad wszystkim, choć sam dał tę Bożą księgę, to jednak uniżył się, stając się człowiekiem i pokazując w sposób jednoznaczny, że obowiązkiem i przywilejem każdego człowieka jest żyć Słowem Bożym i w pokorze uznawać jego Boży autorytet”.

Fragment z „Dobry Zasiew” 2017r.

Iskierka
Posty: 1056
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Przyp. 23:26

Postautor: Iskierka » śr mar 22, 2017 9:14 am

Dzisiaj niektórzy ludzie, nawet i wśród wierzących, uważają „zakon Pana” za legalizm. Może to wypływać ze złego pojmowania tego „zakonu”.

Powyższy tekst pokazuje, że miłując Boga chętnie przestrzegamy Bożych przykazań. Właśnie te Boże wskazówki (dla niektórych zakon) uczą nas, jak mamy okazywać miłosierdzie bliźnim. Te Boże wskazówki pokazują, na czym tak naprawdę polega Łaska Boża. Ten Boży zakon pomaga nam spojrzeć w lustro Bożej miłości, bo bezsprzecznie Bóg miłuje każdego z nas i nie chce naszej zguby. Ten Boży zakon zamyka się w Jezusie Chrystusie, jak napisano: „Albowiem końcem zakonu jest Chrystus, aby był usprawiedliwiony każdy, kto wierzy” (Rzym.10:4).
Zatem Boży zakon, to nic innego jak Boże prowadzenie do Chrystusa.

W legalizmie nie ma miłosierdzia, w legalizmie nie ma łaski, w legalizmie nie ma przebaczenia. Jednak, gdy prawidłowo rozumiemy „zakon” Boży, dostrzeżemy różnicę między legalizmem w pojęciu ludzkim, a prawem w pojęciu Bożym. Wszak ŁASKA należy tylko do TEGO, który nas wykupił z niewoli zepsucia i grzechu. Łaska zaś w pojęciu ludzkim, to często przymykanie oczu na nasze zepsucie i grzech.
Synu mój, daj mi serce swoje” – to wezwanie jest kierowane do każdego z nas. Czy na nie zareagujemy, czy też nie, Słowo Pana nigdy nie jest wypowiadane nadaremnie.

Natan
Posty: 691
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Przyp. 23:26

Postautor: Natan » czw kwie 06, 2017 6:12 pm

Droga Siostro, dziękuję za to ciekawe rozważanie. Poniżej dzielę się moim rozważaniem na ten sam temat, które napisałem w 2002 lub 2003 roku (nieznacznie je uzupełniłem):

Całe Pismo jest pożyteczne do wykrywania błędów
Dzięki dobrej znajomości Pisma Świętego możemy uniknąć pułapek, jakie stanowią fałszywe doktryny lub niewłaściwe postawy.

1. Jednym z błędów jest antynomizm [z greckiego: anti - przeciw, oraz nomos - prawo], pogląd głoszący, że chrześcijanom nie jest potrzebne żadne Prawo Boże, żadne przykazania. Zgodnie z tą ideą nasze czyny po nawróceniu nie mają już żadnego znaczenia. Ktoś wyraził to w ten sposób: „Grzesz, ile chcesz, bylebyś wierzył w Jezusa”. Na przykład, Mohandas Gandhi, przywódca hinduski, poznał pewnego chrześcijanina należącego do Braci z Plymouth, czyli do wolnych chrześcijan, który głosił mu pogląd, że musimy grzeszyć, lecz łaska Boża objawiona w Chrystusie sprawia, że nasze grzechy spadają na Chrystusa. Gandhi wspomina: „Ów brat usiłował czynami potwierdzić słuszność swych słów. Celowo popełniał różne uchybienia, aby mi udowodnić, że świadomość dopuszczenia się grzechu bynajmniej nie zakłócała mu spokoju”. Czy postawa tego brata była zgodna z Biblią? Porównajmy z tym List do Rzymian 6:1-4; 7:6, 7, 12; 8:3, 4; List do Hebrajczyków 10:26-31; Pierwszy List Jana 5:3 i List Judy 4. W myśl tych wersetów jako nawróceni ludzie musimy prowadzić nowe życie; w tym nowym życiu realizujemy w sposób duchowy słuszne postulaty Prawa; nie wolno nam świadomie trwać w grzechu; nie możemy łaski traktować jako usprawiedliwienia wyuzdania; chociaż nie podlegamy Prawu Mojżeszowemu, mamy je szanować jako miernik sprawiedliwości Bożej i z miłości do Boga przestrzegać Jego przykazań.
Ostatnio zmieniony czw kwie 06, 2017 6:15 pm przez Natan, łącznie zmieniany 1 raz.

Natan
Posty: 691
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Przyp. 23:26

Postautor: Natan » czw kwie 06, 2017 6:14 pm

2. Drugą skrajnością jest legalizm, który twierdzi, że zbawienie można osiągnąć dzięki skrupulatnemu przestrzeganiu przepisów religijnych. W taką pułapkę wpadli Galacjanie (Gal. 3:1-6; 5:4). Niektóre wyznania głoszą, że chrześcijanie, którzy nie przestrzegają szabatu, nie będą zbawieni – to jest legalizm. Legalizm może również polegać na tym, że ustanowimy własne, surowe reguły i na ich podstawie będziemy oceniać bliźnich (Mat. 23:4). Zilustrujmy to przykładem: to prawda, że wiele programów telewizyjnych nie nadaje się do oglądania dla chrześcijan, gdyż gloryfikuje przemoc i niemoralność lub ukazuje demoniczne praktyki. Jednakże głoszenie w zborze poglądu, że chrześcijanom nie wolno posiadać telewizora ani oglądać telewizji jest wyrazem legalizmu. Podobnie rzecz się ma z twierdzeniem, że wszelka muzyka świecka – w tym muzyka poważna – jest diabelska i że powinniśmy słuchać wyłącznie muzyki chrześcijańskiej. To fakt, że wiele utworów muzycznych jest nie do pogodzenia z Duchem Świętym lub z zasadami biblijnymi, ale zakazywanie słuchania wszelkiej muzyki świeckiej również jest legalizmem.

W związku z tym, Słowo Boże zaleca przejawianie równowagi – unikanie przesadnej surowości i zbytniej pobłażliwości (Kazn. 7:16, 17).


Wróć do „Tekst dzienny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość